Kwestia odpadnięcia z Fiba Cup to jedno ale chyba bardziej boli (przynajmniej w moim odczuciu - ale chyba nie tylko moim) postawa niektórych zawodniczek . EDO już po meczu z Widzewem mówił ,że grając REZERWOWYMI chciał pokazać przydatność co niektórych zawodniczek - efekt ? Odejście Mazić i wkrótce Gulak. Teraz oberwało się kolejnym : Perostijskiej , Murphy - które zagrały bardzo słabo w obu meczach z Gran Canarią. Dostało się też rozgrywającym - z tym że nie można winić GAJDy - gdyż ona w rewanżu praktycznie nie grała, a na dodatek w końcówce trafiła 2 x 3 - szkoda że EDO zaufał Bortelovej - bo ta nie potrafiła sobie poradzić z 36 letnią weteranką - Rosi Sanchez - która karciła Energę ostro .
Gajda jednak ZAWSZE grozi rzutami z 7,8 metrów w przeciwieństwie do Bortelovej - która gra dużo słabiej niż w CCC - i ogolnie mało wnosi do drużyny.
Tak więc zagrożone są Murphy , Bortelova i Perostijska - szkoda mi Liz i Very P. - ale jednak to jest sport.
Spodobały mi się słowa Moniki gdzie otwarcie powiedziała , że kilka dziewczyn nawaliło pierwszy mecz w Toruniu , m.in ona - Monika jednak szybko się zrehabilitowała za słabszy I mecz a panie Murphy , i obie VERY nie. Więc chyba zmiany są nieuniknione - jeśli mamy coś ugrać w tym sezonie.
Zespół i tak nie jest zgrany - więc kolejne ewentualne roszady zbytnio nie powinny mieć wpływu na grę Energi. Grunt to liga a zapewne na play off będzie to miejsce 4-5 (obstawiam jednak że przystąpimy z 5 miejsca - Lotos ma lepszy terminarz , więcej meczy u siebie - a ENERGA wyjazdy w Krakowie , Gdyni i Gorzowie , u siebie CCC ) . Więc trzeba konkretnie szluifować formę na play off , a zasadniczą po prostu zgrać ten zespół jeszcze bardziej. (tęsknię za jakąś fajną Amerykanką)
PS. Ostatnio sporo zespołów poodpadało z Euroligi i Fiba Cup - może udałoby się znaleźć jakieś fajne wzmocnienie ?
