Co słychać w MTK Polfie?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
A minie dziwi ta sytuacji w Pabianicach. Rozumiem, że po wycofaniu się PZU ciężko dopiąć budżet na poziomie z ostatnich lat. Jednak, Polfa i szereg „małych” sponsorów nadal zostaje. Rozumiem że trzeba spłacać zadłużenie z poprzednich sezonów, ale brak jakichkolwiek ruchów na rynku transferowym jest dla mnie niezrozumiały. No dobra dotychczasowe zawodniczki nie chcą zarabiać mniej niż poprzednio i odchodzą, ale Włókniarz na krajowym rynku ma na tyle silną pozycję i chyba jeszcze na tyle dobry budżet, że powinien potrafić ściągnąć w ich miejsce kilka ciekawych graczek. Do tego lekkomyślne pozbycie się Sylwii Wlażlak w takiej sytuacji kadrowej… Ja jako kibic ŁKS akurat bardzo cieszę się z takiej decyzji, ale okazuje się że ławka w Pabianicach cosik krótka nagle się stała.
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
UUuuu Panti odchodzi? No to widzę ze sąsiad się sypie...
Wspólczuję, bo wiem jakie to uczucie, codziennie nowa smutna wiadomośc. Przerabialiśmy to jakis czas temu. Codzien rano zastanawialemsie jaka to niespodzianka ze strony ŁKS mnie czeka, czekałem tylko na tel. od Norberta który co ruszprzekazywał mi hiobowe wiesci...

- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
A ja powiem tak.
BARDZO się cieszę z obecnej sytuacji
Wreszcie coś się dzieje
Kontraktowe "gwiazdeczki" odchodzą z Pabianic i bardzo dobrze
Niech pieniążków szukają gdzie indziej
Nie ma co płakać i się rozczulać. Na walkę o najwyższe laury i tak nie mieliśmy szans, więc po co utrzymywać tyle drogich koszykarek, które i tak w decydujących momentach zawodziły
Lepiej BUDOWAĆ nową drużynę, która być może za kilka lat ......
Według mnie, jak w zespole będzie: Ala, Pałeczka i Szpila + nasze młode wychowanki, to będzie to ZAJEBISTA drużynka, którą stać będzie na awans do play off
Celowo pominąłem koszykarkę Krupską.... no cóż, dalej podtrzymuję zdanie że to właśnie ona a nie Sylwia Wlaźlak powinna się pożegnać z drużyną. Jednak tego już się nie zmieni...
No i jeszcze jeden aspekt. Jesli odejdzie Krystofova, to całkiem nieoczekiwanie staniemy się ostoją polskości w naszej lidze
Ciekaw jestem co teraz będą mówić działacze z Gdyni, Polkowic i Gorzowa, którzy dotychczas na lewo i prawo chwalili się że u nich grają same Polki, a w Pabianicach, w Wiśle i w innych drużynach jest zaciąg zagraniczny....
BARDZO się cieszę z obecnej sytuacji
Nie ma co płakać i się rozczulać. Na walkę o najwyższe laury i tak nie mieliśmy szans, więc po co utrzymywać tyle drogich koszykarek, które i tak w decydujących momentach zawodziły
Według mnie, jak w zespole będzie: Ala, Pałeczka i Szpila + nasze młode wychowanki, to będzie to ZAJEBISTA drużynka, którą stać będzie na awans do play off
No i jeszcze jeden aspekt. Jesli odejdzie Krystofova, to całkiem nieoczekiwanie staniemy się ostoją polskości w naszej lidze
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Gwynbleidd
- Kadet
- Posty: 1046
- Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Mysle troche podobnie jak Szymon, nie mozna lamentowac nad tym.Kiedys rozmawialismy na ten temat Szymon przed hala,byl jeszcze Gieniu i misiek i masz racje ze nie od razu bedziemy super siła ale za kilka sezonów gdy "młode" obcykaja parkiety ekstraklasy bedziemy znaczyli wiecej niz kiedykolwiek. Zaczna przegrywac,no coz mowi sie trudno.Początki i moze beda cięzkie ale wiara w to ze wrocimy jako lider jest wielka 
-
zawodniczka
- Żak
- Posty: 323
- Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
- Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Owszem, może się tak zdarzyć jak piszesz i jeśli wymienione przez Ciebie zawodniczki zdecydują się opuścić Pabianice trzeba będzie powiedzieć trudno i radzić sobie bez nich.
Ja WIERZĘ w NASZE młode koszykarki i cieszę się że w tym sezonie (wszystko na to wskazuje jak do tej pory) zostaną rzucone "na głęboką wodę" i zaliczą sporo jak nie bardzo dużo minut na parkietach ekstraklasy
Będzie to procentowało na przyszłość 
Ja WIERZĘ w NASZE młode koszykarki i cieszę się że w tym sezonie (wszystko na to wskazuje jak do tej pory) zostaną rzucone "na głęboką wodę" i zaliczą sporo jak nie bardzo dużo minut na parkietach ekstraklasy
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


-
zawodniczka
- Żak
- Posty: 323
- Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
- Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P
Ja tez na to licze i to bardzo
W sumie w tym turnieju we Wroclawiu calkiem niezle pokazalam soie Gala dziewczyna ma 16 lat i juz w ekstraklasie a do tego punkty swoje zdobyla Oby tak dalej
Lecz gdy na przyszly sezon odeszlyby te zawodniczki ktore teraz sa zakontraktowane to z juniorkami nie uda nam sie w ekstraklasie,a chcialabym aby palka szpila i perla zostaly bo to sa jeszcze mlode zawodniczki i w polaczeniu z juniorkami za pare lat bylby to bardzo silny zespol a jezeli chodziu o nasz zespol to mozna powiedziec Dobre bo Polskie 
Zgadzam się w zupełności z Szymonem. Kolejny zaciąg koszykarek zagranicznych doprowadziłby do powstania olbrzymich luk w budżecie, kryzys finansowy by się pogłębiał i...byłoby bardzo niewesoło.
A tak to we Włokniarzu dokona się zmiana pokleniowa, wprawdzie dość pozna, ale lepiej pozno niz wcale. Owszem może będa 2-3 sezony posuchy, ale właśnei po tym czasie Włokniarz a takze np AZS Poznan i Gorzow, będą mogły wieść prym w lidze jednoczesnie nie obciążąjąc budzetu w sposob tak znaczny jak inne zespoły naszej ekstraklasy. Na pewno skorzysta na tym reprezentacja. Tymczasme inne kluby będą się zbroić w armię zaciężną, co wczesniej czy pozniej odbije się na finansach. Chyba, ze co niewykluczone, rowniez rozpoczną strategię "odmładzania drużyn"
Z "balastu" pozostała jescze Krupa, ktora musi zarabiac około 14 tysiecy miesięcznie. ( W Poznaniu zarabiała 12) Z tymże po sezonie w końcu odjedzie,bo i ile można grac? A z jej pensji znajdzie się miejsce dla niejednej młodej koszykarki.
A tak to we Włokniarzu dokona się zmiana pokleniowa, wprawdzie dość pozna, ale lepiej pozno niz wcale. Owszem może będa 2-3 sezony posuchy, ale właśnei po tym czasie Włokniarz a takze np AZS Poznan i Gorzow, będą mogły wieść prym w lidze jednoczesnie nie obciążąjąc budzetu w sposob tak znaczny jak inne zespoły naszej ekstraklasy. Na pewno skorzysta na tym reprezentacja. Tymczasme inne kluby będą się zbroić w armię zaciężną, co wczesniej czy pozniej odbije się na finansach. Chyba, ze co niewykluczone, rowniez rozpoczną strategię "odmładzania drużyn"
Z "balastu" pozostała jescze Krupa, ktora musi zarabiac około 14 tysiecy miesięcznie. ( W Poznaniu zarabiała 12) Z tymże po sezonie w końcu odjedzie,bo i ile można grac? A z jej pensji znajdzie się miejsce dla niejednej młodej koszykarki.
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Ja również się cieszę z takiego obrotu sprawy (jeżeli chodzi o zmiany personalne), gorzej ze sprawami organizacyjnymi, ale myślę że się wszystko ułoży. Mam nadzieję jak już pisałem, że z Leo dojdą do porozumienia i wtedy powinno być dobrze. Ciesze się że Panti odchodzi (to był dopiero balast finansowy i do tego wielka niewiadoma po takiej kontuzji w tym wieku - pisałem o tym kiedyś na naszym podforum) - jedyne czego należy żałować to pozostanie Krupy zamiast Sylwii.
Mam nadzieję że jakoś to będzie - jakoś znaczy ... powalczą o medal.
Mam nadzieję że jakoś to będzie - jakoś znaczy ... powalczą o medal.
Viallos pisze:Ja również się cieszę z takiego obrotu sprawy (jeżeli chodzi o zmiany personalne), gorzej ze sprawami organizacyjnymi, ale myślę że się wszystko ułoży. Mam nadzieję jak już pisałem, że z Leo dojdą do porozumienia i wtedy powinno być dobrze. Ciesze się że Panti odchodzi (to był dopiero balast finansowy i do tego wielka niewiadoma po takiej kontuzji w tym wieku - pisałem o tym kiedyś na naszym podforum) - jedyne czego należy żałować to pozostanie Krupy zamiast Sylwii.
Mam nadzieję że jakoś to będzie - jakoś znaczy ... powalczą o medal.
Nadzieja nadzieja a co jeśli któraś złapie kontuzje?Młode nie utrzymają drużyny w lidze.
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Wydaje mi się, że z taką kadrą to lekko w lidze nie będzie. Ale z drugiej stronu uważam, że w Pabianicach będzie więcej emocjonujących meczy niż w poprzednim sezonie. Trzeba będzie cięzko walczyć i ze słabeuszami w lidze. No i w końcu ogromna zaleta tej złej sytuacji kadrowej w klubie-
zacvzną grać nasze wychowanki.

zacvzną grać nasze wychowanki.
Ostatnio zmieniony 01 października 2006, 16:31 przez BasketFan, łącznie zmieniany 1 raz.
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Beata Krupska-Tyszkiewicz: Najważniejsza jest drużyna
- Myślę, że dobrze się stało, że przyjechałyśmy na tak świetnie zorganizowany turniej, bo było to dla nas bardzo dobre przetarcie przed ligą - uważa Beata Krupska-Tyszkiewicz, która została wybrana MVP XXVII Międzynarodowego Turnieju w Koszykówce Kobiet o Puchar J.M. Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego.
To dla pani pierwsze indywidualne wyróżnienie?
- Dawno takowego wyróżnienie nie dostałam (śmiech), ale we wcześniejszych latach zdarzało mi się.
Czuje się pani zaskoczona?
- Myślę, że wyróżnienia nie mają znaczenia, bo najważniejsza jest drużyna i to że wygrałyśmy ten turniej.
Jak pani ocenia ten turniej?
- Myślę, że dobrze się stało, że przyjechałyśmy na tak świetnie zorganizowany turniej, bo było to dla nas bardzo dobre przetarcie przed ligą. Z meczu na mecz miałyśmy coraz mocniejszych przeciwników. Myślę, że cała drużyna i trener są zadowoleni.
W pani zespole, w porównaniu z ostatnim sezonem, zaszły bardzo duże zmiany. Jakie miejsce może zająć Polfa w lidze?
- Ciężko powiedzieć. Myślę, że dwie drużyny: Lotos i Wisła będą poza zasięgiem, a reszta zespołów będzie się biła o miejsca od trzeciego do dołu tabeli. Trudno prorokować. Na pewno będziemy starały się wypaść jak najlepiej. W naszej drużynie jest dużo młodych zawodniczek i to też będzie dla nich duża szansa. Zobaczymy, co czas pokaże.
Tym bardziej, że w składzie Polfy występuje sześć juniorek.
- Myślę, że to też ma swoje plusy, bo kiedyś młodzież musi zacząć próbować sił w seniorskiej koszykówce i oby jak najszybciej się zaaklimatyzowały.
To również pozytyw dla reprezentacji, która ma jeszcze szanse na wyjazd na Mistrzostwa Europy.
- Dziewczyny jeszcze mają szansę, bo będzie organizowany dodatkowy turniej. My rok temu sobie poradziłyśmy, więc myślę, że one za rok też sobie poradzą.
(Natalia Kusztal)
-------------------------------------------------------------------------------------
Tomasz Herkt: Ciężko pracujemy
- Ubytki są bardziej znaczące, bo brakuje nie tylko Olgi Pantelejevej i Leony Krystofovej. Nie ma również Sylwii Wlaźlak, Karli Cristiny Martins da Costy, Micaeli Jacintho i Gabrieli Tomy. Nie mamy sześciu zawodniczek z poprzedniego sezonu, wynika to z sytuacji organizacyjnej i finansowej klubu - opowiada Tomasz Herkt, trener Polfy Pabianice.
Gratuluję panu zasłużonego zwycięstwa. Jak ocenia pan aktualny skład zespołu, bo wiadomo, że z zespołem niedawno pożegnały się Olga Pantelejeva i Leona Krystofova.
– Ubytki są bardziej znaczące, bo brakuje nie tylko Olgi Pantelejevej i Leony Krystofovej. Nie ma również Sylwii Wlaźlak, Karli Cristiny Martins da Costy, Micaeli Jacintho i Gabrieli Tomy. Nie mamy sześciu zawodniczek z poprzedniego sezonu, wynika to z sytuacji organizacyjnej i finansowej klubu. Musimy w tym roku odbudować nasz budżet tak, żeby nie było żadnych zaległości i stąd taka decyzja. A na co nas stać? Myślę, że co najmniej 5-6 drużyn będzie walczyło o awans do pierwszej czwórki. Myślę, że w tym gronie znajdzie się również Polfa. Aczkolwiek taka sytuacja nie jest dla nas komfortowa, ponieważ gramy bardzo wąskim składem. Sześć zawodniczek to są juniorki, które nie mają żadnego doświadczenia, ale robią postępy. Postawiliśmy na pracę i na to, żeby ten sezon był "sezonem wyjścia" z kryzysu finansowego.
A która z juniorek ma największe szanse na zrobienie kariery?
– Ja bym nie wymieniał, ponieważ to są dziewczyny w wieku juniorskim, które mają od 16 do 18 lat i tutaj praktycznie każda z nich może w niedalekiej przyszłości zostać wartościową zawodniczką ekstraklasy. A czym wcześniej skorzysta z tego "daru nieba" i czy to będzie: Anita Szemraj, Małgosia Kudłak, Ewelina Gala, Marta Hałęza lub Marta Hylewska to trudno w tej chwili powiedzieć. W każdym razie one pilnie ćwiczą, i tak jak powiedziałem, to nie jest przypadkowe uzupełnienie. Jest to wyselekcjonowana grupa juniorek, które mają talent i tylko od nich będzie zależeć, jak ten talent rozwiną.
Dla reprezentacji to dobre rozwiązanie, ponieważ stawia się na młode Polki...
– No tak, bo na chwilę obecną nie mamy żadnych zawodniczek zagranicznych. Myślę, że to jest w kontekście kadry na pewno pozytyw, lecz nie tylko pierwszej reprezentacji, ale również tych kadeckich i juniorskich, ponieważ zawodniczki, które się tutaj ogrywają będą też stanowić o sile reprezentacji, a będą posiadały już pewne doświadczenie z ekstraklasy. Myślę, że to jest dobre. Oczywiście dla trenera to nie jest komfortowa sytuacja, ponieważ każda choroba czy kontuzja eliminuje i stwarza olbrzymie problemy i takie mecze, jak dzisiaj czy wczoraj, wygrane kilkoma punktami, można równie dobrze można przegrać jednym, dwoma czy trzema punktami. Różnica będzie niewielka, ale będziemy się bili, jednak tych punktów może zabraknąć. Ale jest taka, a nie inna sytuacja. Wszyscy się pod tym podpisujemy i ciężko pracujemy. Będziemy się starali osiągnąć jak najlepszy wynik.
Z którymi koszykarkami wiąże pan największe nadzieje?
- O sile tego zespołu na pewno będą decydować cztery zawodniczki seniorskie. One grają na różnych pozycjach, bo Beata Krupska-Tyszkiewicz bardzo dobrze prowadzi grę, jest w tej chwili w naprawdę bardzo dobrej dyspozycji. Na pozycji numer "dwa" powraca po półtorarocznej przerwie spowodowanej kontuzją Alicja Perlińska. Na "trójce" wartościowym graczem jest Emilia Lamparska – dzisiaj została "Królem Strzelców" turnieju. Na pozycji numer "pięć" występuje jeden z najlepszych w tej chwili centrów w Polsce - Agnieszka Pałka. Także tutaj trudno jest położyć na szalę umiejętności "jedynki" z umiejętnościami "piątki", ale to jest grupa, która jest w tej chwili wyrównana i one będą stanowiły o wartości tego zespołu.
(Natalia Kusztal)
(źródło: www.plkk.pl )
- Myślę, że dobrze się stało, że przyjechałyśmy na tak świetnie zorganizowany turniej, bo było to dla nas bardzo dobre przetarcie przed ligą - uważa Beata Krupska-Tyszkiewicz, która została wybrana MVP XXVII Międzynarodowego Turnieju w Koszykówce Kobiet o Puchar J.M. Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego.
To dla pani pierwsze indywidualne wyróżnienie?
- Dawno takowego wyróżnienie nie dostałam (śmiech), ale we wcześniejszych latach zdarzało mi się.
Czuje się pani zaskoczona?
- Myślę, że wyróżnienia nie mają znaczenia, bo najważniejsza jest drużyna i to że wygrałyśmy ten turniej.
Jak pani ocenia ten turniej?
- Myślę, że dobrze się stało, że przyjechałyśmy na tak świetnie zorganizowany turniej, bo było to dla nas bardzo dobre przetarcie przed ligą. Z meczu na mecz miałyśmy coraz mocniejszych przeciwników. Myślę, że cała drużyna i trener są zadowoleni.
W pani zespole, w porównaniu z ostatnim sezonem, zaszły bardzo duże zmiany. Jakie miejsce może zająć Polfa w lidze?
- Ciężko powiedzieć. Myślę, że dwie drużyny: Lotos i Wisła będą poza zasięgiem, a reszta zespołów będzie się biła o miejsca od trzeciego do dołu tabeli. Trudno prorokować. Na pewno będziemy starały się wypaść jak najlepiej. W naszej drużynie jest dużo młodych zawodniczek i to też będzie dla nich duża szansa. Zobaczymy, co czas pokaże.
Tym bardziej, że w składzie Polfy występuje sześć juniorek.
- Myślę, że to też ma swoje plusy, bo kiedyś młodzież musi zacząć próbować sił w seniorskiej koszykówce i oby jak najszybciej się zaaklimatyzowały.
To również pozytyw dla reprezentacji, która ma jeszcze szanse na wyjazd na Mistrzostwa Europy.
- Dziewczyny jeszcze mają szansę, bo będzie organizowany dodatkowy turniej. My rok temu sobie poradziłyśmy, więc myślę, że one za rok też sobie poradzą.
(Natalia Kusztal)
-------------------------------------------------------------------------------------
Tomasz Herkt: Ciężko pracujemy
- Ubytki są bardziej znaczące, bo brakuje nie tylko Olgi Pantelejevej i Leony Krystofovej. Nie ma również Sylwii Wlaźlak, Karli Cristiny Martins da Costy, Micaeli Jacintho i Gabrieli Tomy. Nie mamy sześciu zawodniczek z poprzedniego sezonu, wynika to z sytuacji organizacyjnej i finansowej klubu - opowiada Tomasz Herkt, trener Polfy Pabianice.
Gratuluję panu zasłużonego zwycięstwa. Jak ocenia pan aktualny skład zespołu, bo wiadomo, że z zespołem niedawno pożegnały się Olga Pantelejeva i Leona Krystofova.
– Ubytki są bardziej znaczące, bo brakuje nie tylko Olgi Pantelejevej i Leony Krystofovej. Nie ma również Sylwii Wlaźlak, Karli Cristiny Martins da Costy, Micaeli Jacintho i Gabrieli Tomy. Nie mamy sześciu zawodniczek z poprzedniego sezonu, wynika to z sytuacji organizacyjnej i finansowej klubu. Musimy w tym roku odbudować nasz budżet tak, żeby nie było żadnych zaległości i stąd taka decyzja. A na co nas stać? Myślę, że co najmniej 5-6 drużyn będzie walczyło o awans do pierwszej czwórki. Myślę, że w tym gronie znajdzie się również Polfa. Aczkolwiek taka sytuacja nie jest dla nas komfortowa, ponieważ gramy bardzo wąskim składem. Sześć zawodniczek to są juniorki, które nie mają żadnego doświadczenia, ale robią postępy. Postawiliśmy na pracę i na to, żeby ten sezon był "sezonem wyjścia" z kryzysu finansowego.
A która z juniorek ma największe szanse na zrobienie kariery?
– Ja bym nie wymieniał, ponieważ to są dziewczyny w wieku juniorskim, które mają od 16 do 18 lat i tutaj praktycznie każda z nich może w niedalekiej przyszłości zostać wartościową zawodniczką ekstraklasy. A czym wcześniej skorzysta z tego "daru nieba" i czy to będzie: Anita Szemraj, Małgosia Kudłak, Ewelina Gala, Marta Hałęza lub Marta Hylewska to trudno w tej chwili powiedzieć. W każdym razie one pilnie ćwiczą, i tak jak powiedziałem, to nie jest przypadkowe uzupełnienie. Jest to wyselekcjonowana grupa juniorek, które mają talent i tylko od nich będzie zależeć, jak ten talent rozwiną.
Dla reprezentacji to dobre rozwiązanie, ponieważ stawia się na młode Polki...
– No tak, bo na chwilę obecną nie mamy żadnych zawodniczek zagranicznych. Myślę, że to jest w kontekście kadry na pewno pozytyw, lecz nie tylko pierwszej reprezentacji, ale również tych kadeckich i juniorskich, ponieważ zawodniczki, które się tutaj ogrywają będą też stanowić o sile reprezentacji, a będą posiadały już pewne doświadczenie z ekstraklasy. Myślę, że to jest dobre. Oczywiście dla trenera to nie jest komfortowa sytuacja, ponieważ każda choroba czy kontuzja eliminuje i stwarza olbrzymie problemy i takie mecze, jak dzisiaj czy wczoraj, wygrane kilkoma punktami, można równie dobrze można przegrać jednym, dwoma czy trzema punktami. Różnica będzie niewielka, ale będziemy się bili, jednak tych punktów może zabraknąć. Ale jest taka, a nie inna sytuacja. Wszyscy się pod tym podpisujemy i ciężko pracujemy. Będziemy się starali osiągnąć jak najlepszy wynik.
Z którymi koszykarkami wiąże pan największe nadzieje?
- O sile tego zespołu na pewno będą decydować cztery zawodniczki seniorskie. One grają na różnych pozycjach, bo Beata Krupska-Tyszkiewicz bardzo dobrze prowadzi grę, jest w tej chwili w naprawdę bardzo dobrej dyspozycji. Na pozycji numer "dwa" powraca po półtorarocznej przerwie spowodowanej kontuzją Alicja Perlińska. Na "trójce" wartościowym graczem jest Emilia Lamparska – dzisiaj została "Królem Strzelców" turnieju. Na pozycji numer "pięć" występuje jeden z najlepszych w tej chwili centrów w Polsce - Agnieszka Pałka. Także tutaj trudno jest położyć na szalę umiejętności "jedynki" z umiejętnościami "piątki", ale to jest grupa, która jest w tej chwili wyrównana i one będą stanowiły o wartości tego zespołu.
(Natalia Kusztal)
(źródło: www.plkk.pl )
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Coraz mniej zawodniczek w Polfie
W poniedziałek okaże się czy Leona Krystofova zostanie w Pabianicach.
W sobotę działacze Polfy Pabianice rozwiązali kontrakt z Leoną Krystofovą, ale... zaproponowali Czeszce podpisanie nowego. Tyle tylko że jest on niższy od poprzedniego. Według Jacka Stępniewskiego, prezesa klubu, przyczyną zerwania umowy jest stan zdrowia Krystofovej, która ostatnio choruje. - Nie wiadomo, co jej jest - opowiada prezes. Nieoficjalnie mówi się jednak, prawdziwą przyczyną są zaległości z poprzednich sezonów. - Mam nadzieję, że w poniedziałek dojdziemy do porozumienia - zapowiada Stępniewski. Wcześniej nie udało się przedłużyć umowy z Olgą Pantelejewą, która będzie występować w Spartaku Moskwa.
W weekend w Pabianicach ma się odbyć 15. memoriał Małgorzaty Kozery-Gliszczyńskiej. Stępniewski: - Na nasze zaproszenie odpowiedział tylko ŁKS, dlatego turniej został odwołany.
Tymczasem podopieczne trenera Tomasza Herkta wygrały turniej o puchar Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego. Pabianiczanki w finale pokonały AZS Poznań 58:54 (punkty dla Polfy: Lamparska 16, Perlińska 14, Krupska-Tyszkiewicz 13, Pałka 10, Szemraj 4, Gala 1), a w eliminacjach Polfa zwyciężyły kolejno reprezentację Wrocławia 82:39, Dudę Tęczę Leszno 65:44 i CCC Polkowice 75:72.
We Wrocławiu dobrze spisał się też ŁKS, który w meczu o trzecie miejsce pokonał CCC 63:62 (Kenig 16, Piątkowska 14, Skorek 13, Wlaźlak 12, Dominauskaite
. Wcześniej łodzianki przegrały z AZS 60:67, ale były lepsze od MOS Jelenia Góra 77:28 i BK Strakonice (Czechy) 52:45.
(jw)
(źródło: www.gazeta.pl - Łódź)
W poniedziałek okaże się czy Leona Krystofova zostanie w Pabianicach.
W sobotę działacze Polfy Pabianice rozwiązali kontrakt z Leoną Krystofovą, ale... zaproponowali Czeszce podpisanie nowego. Tyle tylko że jest on niższy od poprzedniego. Według Jacka Stępniewskiego, prezesa klubu, przyczyną zerwania umowy jest stan zdrowia Krystofovej, która ostatnio choruje. - Nie wiadomo, co jej jest - opowiada prezes. Nieoficjalnie mówi się jednak, prawdziwą przyczyną są zaległości z poprzednich sezonów. - Mam nadzieję, że w poniedziałek dojdziemy do porozumienia - zapowiada Stępniewski. Wcześniej nie udało się przedłużyć umowy z Olgą Pantelejewą, która będzie występować w Spartaku Moskwa.
W weekend w Pabianicach ma się odbyć 15. memoriał Małgorzaty Kozery-Gliszczyńskiej. Stępniewski: - Na nasze zaproszenie odpowiedział tylko ŁKS, dlatego turniej został odwołany.
Tymczasem podopieczne trenera Tomasza Herkta wygrały turniej o puchar Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego. Pabianiczanki w finale pokonały AZS Poznań 58:54 (punkty dla Polfy: Lamparska 16, Perlińska 14, Krupska-Tyszkiewicz 13, Pałka 10, Szemraj 4, Gala 1), a w eliminacjach Polfa zwyciężyły kolejno reprezentację Wrocławia 82:39, Dudę Tęczę Leszno 65:44 i CCC Polkowice 75:72.
We Wrocławiu dobrze spisał się też ŁKS, który w meczu o trzecie miejsce pokonał CCC 63:62 (Kenig 16, Piątkowska 14, Skorek 13, Wlaźlak 12, Dominauskaite
(jw)
(źródło: www.gazeta.pl - Łódź)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
baba pisze:Viallos pisze:Ja również się cieszę z takiego obrotu sprawy (jeżeli chodzi o zmiany personalne), gorzej ze sprawami organizacyjnymi, ale myślę że się wszystko ułoży. Mam nadzieję jak już pisałem, że z Leo dojdą do porozumienia i wtedy powinno być dobrze. Ciesze się że Panti odchodzi (to był dopiero balast finansowy i do tego wielka niewiadoma po takiej kontuzji w tym wieku - pisałem o tym kiedyś na naszym podforum) - jedyne czego należy żałować to pozostanie Krupy zamiast Sylwii.
Mam nadzieję że jakoś to będzie - jakoś znaczy ... powalczą o medal.
Nadzieja nadzieja a co jeśli któraś złapie kontuzje?Młode nie utrzymają drużyny w lidze.
No cóż, jeśli doszłoby do tego (chociaż mam nadzieję, że tak się nie stanie) to bedzie trzeba chodzić na drugą ligę i wtedy udowodnic, że jest się z drużyną na dobre i na złe .
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!
Sytuacja jest z tego co widać bardzo trudna. Co roku tracimy coraz więcej sponsorów, a kolejnych nie widać. Szczerze mówiąc jeśli nawet dogramy jakoś sezon, to co będzie w następnym
. Skoro po zdobyciu brązowego medalu nie znalazły się większe pieniądze, to dlaczego miałyby się znaleźć po zajęciu miejsc poniżej trzeciego (bo niestety realnie patrząc ciężko będzie obronić miejsce na podium).
Jeśli chodzi o ruchy transferowe to w pełni jestem zadowolony z rozwiązania kontraktu z Pantelejewą. Ta zawodniczka niestety nie grała tak dobrze jakby wskazywała na to jej pensja.
Zespół został trochę oczyszczony i ciekawe jak to potoczy się dalej. Mam nadzieję, że w tym roku będziemy mieli więcej szczęścia niż w latach ubiegłych i wszystkie koszykarki będą zdrowe. Wynik może być gorszy niż w poprzednim sezonie, ale wreszcie zagrają młode dziewczyny. A potencjał w młodzieży napewno jest, tylko trzeba go umiejętnie wykorzystać.
. Skoro po zdobyciu brązowego medalu nie znalazły się większe pieniądze, to dlaczego miałyby się znaleźć po zajęciu miejsc poniżej trzeciego (bo niestety realnie patrząc ciężko będzie obronić miejsce na podium).
Jeśli chodzi o ruchy transferowe to w pełni jestem zadowolony z rozwiązania kontraktu z Pantelejewą. Ta zawodniczka niestety nie grała tak dobrze jakby wskazywała na to jej pensja.
Zespół został trochę oczyszczony i ciekawe jak to potoczy się dalej. Mam nadzieję, że w tym roku będziemy mieli więcej szczęścia niż w latach ubiegłych i wszystkie koszykarki będą zdrowe. Wynik może być gorszy niż w poprzednim sezonie, ale wreszcie zagrają młode dziewczyny. A potencjał w młodzieży napewno jest, tylko trzeba go umiejętnie wykorzystać.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 146 gości








