Półfinał: Lotos Gdynia - TS Wisła Kraków 60-42,

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Postautor: flash » 04 kwietnia 2009, 23:46

Saletra pisze:
A teraz mała, obustronna złośliwość : porywająco zapowiada się rywalizacjiTaylor z Matovic pod tytułem, która z nas jako środkowa zbierze w meczu mniej piłek z tablicy? :wink:
Fakt zebrania 2-3 piłek w spotkaniu jest już w tym momencie po prostu niesmaczny.


Według Saletry Matovic powinna się zabijać o zbiórki np. z Catchings. Wyrywać jej piłki z rąk, itd, żeby tylko spełnić jego statystyczne zachcianki... Tylko, że wtedy pan Saletra napisałby: po co ta Catchings przyleciała do Polski, jak zbiera 3 piłki w meczu, a Matovic 12. :lol:

Rzygać się chce od takich bzdetów. A może tak warto obejrzeć na chłodno jakiś mecz Lotosu i przyjrzeć się, że dzięki temu jak zastawia pod koszem Ivana, małe i skrzydłowe mogą bez problemów zbierać te piłki?

Co do słów hellraisera o tym, że finał z Gorzowem będzie trudniejszy niż półfinał z Wisłą. Też tak sądzę. Gorzów swoje mankamenty będzie pewnie próbował nadrobić trójką. Jeśli rzut siądzie Zohnovej i spółce, to może być ciekawie, co nie zmienia faktu, że na dziś pachnie 4:0, bo Beard jest w niesamowitej formie i pokazuje to nie tylko w ataku, ale i w obronie. A to powinno mieć szczególne znaczenie dla Richards, Czubak i pewnie Breitreiner...
bball

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 05 kwietnia 2009, 15:11

mamy najlepsze Amerykanki w PLKK(pozdro dla Edo :wink: )
mamy najlepszego trenera w PLKK


:lol: :lol: :lol:

tym razem nie pomogła nawet obecność ADF na trybunach :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 05 kwietnia 2009, 15:15

ann pisze:
tym razem nie pomogła nawet obecność ADF na trybunach :wink:


Bardziej przydatna byłaby na boisku:)
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 05 kwietnia 2009, 16:24

Eve pisze:
ann pisze:
tym razem nie pomogła nawet obecność ADF na trybunach :wink:


Bardziej przydatna byłaby na boisku:)


Nie....


Co do tej "złej" Ivany. Od tej zawodniczki powinno się zacząć przedłużać kontrakt na następny sezon i zatrzymanie niej to najważniejszy priorytet. Potem Catch (o ile da się wyprosić).
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 05 kwietnia 2009, 18:47

W fatalnym stylu Wisła przegrała tytuł


Koszykarki Wisły Can-Pack, mimo wsparcia Anny DeForge, straciły mistrzostwo kraju po kompromitującej grze w półfinałach z Lotosem Gdynia. W ostatnim meczu zdobyły zaledwie 42 punkty
- Oglądaliśmy porażki na wideo. Nie zaczniemy tak źle jak w dwóch spotkaniach w Gdyni - przekonywał przed starciem trener Wojciech Downar Zapolski.

Seanse nie pomogły, bo Wisła rozpoczęła spotkanie fatalnie. Przez osiem minut krakowianki zdobyły tylko trzy punkty.


Gospodynie oddawały piłkę rywalkom lub wyrzucały ją na aut, potykały się o własne nogi, nie potrafiły rozegrać akcji i rzucały zupełnie nieprzygotowane. Nawet kibice, którzy przed pierwszą syreną śpiewali "Laseczki, więcej ambicji" i zeszli z trybuny w ramach bojkotu, szybko na nią wrócili, by wesprzeć Wisłę.

Rywalki nie były tak tolerancyjne i na sekundy przed końcem pierwszej kwarty prowadziły już 22:6. W drugiej Wisła grała nieco lepiej i nieznaczne odrobiła straty. Wiele jednak zawdzięczała słabości Lotosu w ofensywie, bo wciąż nie grzeszyła skutecznością. - Więcej nam się udawało, niż wychodziło - przyznała Ewelina Kobryn.

W przerwie powróciły wspomnienia, bo do kibiców przemówiła DeForge, za sprawą której przed rokiem Wisła wywalczyła mistrzostwo kraju. - Kibicujmy wszyscy razem - zachęcała do dopingu Amerykanka. Fani posłuchali, ale na parkiecie wciąż nie było widać następczyni DeForge.

- Brak charyzmatycznej postaci? Przecież są dziewczyny, które grają w WNBA. To nie jest nasz problem. Po prostu jesteśmy gorszą drużyną - mówiła szczera do bólu Marta Fernandez.

Po zmianie stron DeForge wierciła się niecierpliwie, a jej koleżanki w niczym nie przypominały drużyny, która trzy ostatnie sezony zdobywała mistrzostwo kraju.

Zresztą przed tegoroczną obroną czempionatu przy Reymonta działacze przyjęli dziwne kryterium transferowe i podpisali kontrakty z trzema koszykarkami Lotosu: Dominque Canty, Slobodanką Maksimović i kontuzjowaną Chamique Holdslaw, czyli przegranymi ubiegłorocznego finału.

Sprawdziła się tylko Canty, która w ostatnim meczu półfinałowym była najjaśniejszą postacią Wisły. Na cztery minuty przed ostatnią syreną gospodynie, głównie dzięki jej kreatywności, traciły do Lotosu tylko trzy punkty . Wystarczył jeden zły rzut i rozpędzająca się maszyna stanęła. Przyjezdne przystąpiły do kontrofensywy: rzuciły 15 punktów, a dorobek Wisły zatrzymał się na liczbie 42.

- Sposób na zwycięstwo? Byłyśmy zjednoczoną drużyną - stwierdziła Tamika Catchings. Inaczej niż zdeklasowane już mistrzynie kraju, które przypominały zbieraninę różnych nazwisk: Maksimović przez 18 minut gry oddała trzy rzuty, Candice Dupree znów przeszła obok meczu, atakująca chaotycznie Fernandez przypominała jeźdźca bez głowy, a apatyczna Skerović chyba już wyczerpała pomysły na akcje.

- Jesteśmy załamane - podsumowała Kobryn. Wiśle pozostaje walka o brązowy medal z CCC Polkowice. - Brąz? Nie takie były nasze ambicje - dodaje Fernandez.

Wisła nie zagra w wielkim finale pierwszy raz od czterech sezonów. W klubie czekają na krok sponsora, z którym niebawem wygasa umowa. Przed spotkaniem uhonorowano Jerzego Sarnę, przedstawiciela firmy Can-Pack, za "zasługi dla sportu". Czy nikt już nie wierzył, że można zrobić to w trakcie meczów o mistrzostwo?

Wisła Can-Pack - Lotos Gdynia 42:60

Kwarty: 7:22, 13:9, 13:8, 9:21

Wisła: Canty 10, Fernandez 7, Dupree, Kobryn po 6, Pałka 5, Skerović, Gburczyk po 3, Maksimović 2.

Lotos: Beard 18, Catchings 16, Matović 12, Pawlak 8, Jujka 4, Leciejewska 2, Snystnina, Currrie, Podrug, Tomiałowicz.


Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

------------------------------------
autorem tekstu jest Szymon Opryszek
to ja sobie skomentuje:]

no zesz kur... i kto to mówi :shock: nagle zatęsknil :lol:
a w zeszłym roku jak Wisła przegrywała z Lotosem to pierwszy płakał, że źle Wisła zrobiła oddając wędrowniczki do Lotosu!
żałośnie Panie Opryszczek :evil:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 05 kwietnia 2009, 18:53

Nawet kibice, którzy przed pierwszą syreną śpiewali "Laseczki, więcej ambicji" i zeszli z trybuny w ramach bojkotu, szybko na nią wrócili, by wesprzeć Wisłę.


Więcej ambicji gwiazdeczki więcej ambicji
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 05 kwietnia 2009, 19:09

Marco pisze:
Nawet kibice, którzy przed pierwszą syreną śpiewali "Laseczki, więcej ambicji" i zeszli z trybuny w ramach bojkotu, szybko na nią wrócili, by wesprzeć Wisłę.


Więcej ambicji gwiazdeczki więcej ambicji


no właśnie!!
nie dość że głuchy to jeszcze z wybiurczej... nieszczęścia chodzą parami

szkoda, że nie zacytował innej zajebiaszczej przyśpiewki - Wisła Grać, K... M... ać
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Marcino
Żak
Posty: 245
Rejestracja: 16 listopada 2008, 22:47
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Marcino » 05 kwietnia 2009, 19:41

hellraiser pisze:Co do tej "złej" Ivany. Od tej zawodniczki powinno się zacząć przedłużać kontrakt na następny sezon i zatrzymanie niej to najważniejszy priorytet. Potem Catch (o ile da się wyprosić).

Raczej nie ma co przedłużać, bo z tego co się orientuje, to ma kontrakt na dwa lata.

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Postautor: flash » 05 kwietnia 2009, 19:55

Marcino pisze:
hellraiser pisze:Co do tej "złej" Ivany. Od tej zawodniczki powinno się zacząć przedłużać kontrakt na następny sezon i zatrzymanie niej to najważniejszy priorytet. Potem Catch (o ile da się wyprosić).

Raczej nie ma co przedłużać, bo z tego co się orientuje, to ma kontrakt na dwa lata.


Nie. 1+2
bball

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 05 kwietnia 2009, 19:58

Greebo pisze:
friel pisze: .obiektywnie rzecz biorąc spotkają się dwie najlepsze drużyny obecnego sezonu ......


szkoda tylko ze Gorzow nie chciał tego udowodnić w bezposredniej walce, odpuszczajac mecz z Polkowicami w lidze.

a jak nie odpuscił?

to znaczy ze w fianle jest dzieki fuksowi, tzn powrotowi do gry w ostatniej chwili Taylor i Zohnovej oraz kontuzji Pierosn i Robbins..


Wiecie co powiem wam tak !! SKONCZCIE TO PIER$$$$NIE !!

Wyniki Gorzowa mówią same za siebie ze zasłużył na ten FINAŁ !!

Lotos 1:1
CCC 3:2
Wisła 2:0
Torun 1:1
Brzeg 1:1
AZS Poznan 3:0
Tecza Leszno 2:0
Row Rybnik 2:0
MUKS 2:0
ŁKS 2:0
Jelenia 2;0
Pabianice 2:0

Bilans 23:5

Dla przykładu WISŁA

CCC 1:1
Lotos 1:4
Gorzów 0:2

BEZ ODBIORU !!
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: bart_81 » 05 kwietnia 2009, 20:56

Greebo pisze:
friel pisze: .obiektywnie rzecz biorąc spotkają się dwie najlepsze drużyny obecnego sezonu ......


szkoda tylko ze Gorzow nie chciał tego udowodnić w bezposredniej walce, odpuszczajac mecz z Polkowicami w lidze.

a jak nie odpuscił?

to znaczy ze w fianle jest dzieki fuksowi, tzn powrotowi do gry w ostatniej chwili Taylor i Zohnovej oraz kontuzji Pierosn i Robbins..



Czy Ty jestes niepowazny czlowieku?
Jak mozna mowic o fuksie w przekroju calego sezonu?
Poza tym Katka i Lindsay wrocily dzieki wielkiej pracy wykonanej przez naszych lekarzy i byly szykowane na najwazniejsze mecze sezonu. Wiec nie bylo tu zadnego przypadku.
Wczesniej musielismy sobie bez nich jednak radzic przez 2 miesiace...a Polkowice graly bez Pierson i Robbins raptem jeden mecz. Ciekawe czy zajely by takie wysokie miejsce przed play-off gdyby te kontuzje(czego nikomu nie zycze oczywiscie) przytrafily im sie wczesniej..
Miej pretensje do swojego zespolu lepiej, ze przegapil najwazniejsze mecze tego sezonu.

gdziol
Młodzik
Posty: 535
Rejestracja: 11 maja 2008, 15:35
Kontaktowanie:

Postautor: gdziol » 05 kwietnia 2009, 21:13

są gdzieś zdjęcia z meczu?
I can accept failure, everyone fails at something. But I can't accept not trying.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 05 kwietnia 2009, 21:14

gdziol pisze:są gdzieś zdjęcia z meczu?


http://www.wislakrakow.com/www/page.php?pageid=738
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
golew
Kadet
Posty: 1130
Rejestracja: 16 lutego 2008, 17:23
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: golew » 05 kwietnia 2009, 21:25

jimmy pisze:
Marco pisze:
Nawet kibice, którzy przed pierwszą syreną śpiewali "Laseczki, więcej ambicji" i zeszli z trybuny w ramach bojkotu, szybko na nią wrócili, by wesprzeć Wisłę.


Więcej ambicji gwiazdeczki więcej ambicji


no właśnie!!
nie dość że głuchy to jeszcze z wybiurczej... nieszczęścia chodzą parami

Po hali akurat się niosło laseczki, ja też tak to zrozumiałam, więc mnie nie dziwi, że i on tak usłyszał.

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 05 kwietnia 2009, 21:27

Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 79 gości