Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 04 listopada 2011, 16:15

adrenalina pisze:Trener Omanić nie poprowadzi zespołu w dwóch najbliższych meczach. Ma zakaz zbliżania się do zespołu ( ławka rezerwowych, miejsce w pobliżu niej, miejsce wydzielone dla zespołu gości/działaczy, a także szatnia drużyny przed, po i w trakcie meczu)

na treningach to chyba może być? 8) na poważnie to wypadają akurat mecze z MUKS i Widzewem, które trzeba i należy bezwzględnie wygrać!!!
PS.Zapomniałem zapytać o klubowy autobus. Czy tam Edo może przebywać? czy może posługiwać się wynalazkiem pana Meucci? 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 04 listopada 2011, 19:21

Elmedin Omanić ukarany. Teraz liga przyjrzy się sędziom


Elmedina Omanicia na razie zabraknie na ławce Energi.

W piątek zarząd PLKK analizował wydarzenie podczas meczu sprzed tygodnia. Po kontrowersyjnych decyzjach sędziów trener Elmedin Omanić został usunięty z sali, potem rzekomo groził arbitrom.

Szkoleniowiec pisemnie wyraził skruchę i obiecał, że więcej tak się nie zachowa. Ale i tak został zawieszony na dwa najbliższe mecze. Dodatkowo musi zapłacić 3 tys zł: tysiąc za drugi faul techniczny i dwa tysiące za swoje późniejsze zachowanie. Energa dodatkowo musi zapłacić 500 zł za zbyt nerwowe reakcje kibiców.

- Nie zamierzamy się odwoływać, bo kara naszemu trenerowi się należała - powiedział prezes Maciej Krystek.

Toruński klub będzie jednak dążył do ukarania sędziów Tomasza Trawickiego i Tomasza Trojanowskiego. Materiały z ich kontrowersyjnymi decyzjami (klub zarzuca im ponad 20 błędów) trafią do specjalnej komórki przy PLK, która zajmuje się sprawami sędziowskimi w ligach męskiej i żeńskiej. Nie waha się przy tym podejmować trudnych decyzji, a za swoje błędy zapłacili już sędziowie tegorocznego Superpucharu mężczyzn.

http://www.pomorska.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: ann » 04 listopada 2011, 19:28

Nie waha się przy tym podejmować trudnych decyzji, a za swoje błędy zapłacili już sędziowie tegorocznego Superpucharu mężczyzn.

zawieszenie na jedną kolejkę...nooo zapłacili że hej...Fajnie gdyby, w tym przypadku kara była bardziej surowa(choć w cuda niestety nie wierzę)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: flash » 04 listopada 2011, 23:33

ann pisze:
Nie waha się przy tym podejmować trudnych decyzji, a za swoje błędy zapłacili już sędziowie tegorocznego Superpucharu mężczyzn.

zawieszenie na jedną kolejkę...nooo zapłacili że hej...Fajnie gdyby, w tym przypadku kara była bardziej surowa(choć w cuda niestety nie wierzę)


Dokładnie. Zawieszenie na jedną kolejkę w lidze, która gra co trzy dni. śmiech na sali.
bball

kev
Nowy na forum
Posty: 63
Rejestracja: 11 sierpnia 2011, 00:11

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: kev » 13 listopada 2011, 13:34

Wydaje mi się że już coraz gorzej u nas , wczorajszy mecz kiepski.
Nie podobała mi się gra Leah chociaż 13 ptk i 5 asyst. Chyba chwilami za bardzo chciała rzucać ( i jej nie wychodziło ) a miała opcje podać do chociażby Jeli która robiła sobie miejsce pod koszem. Page też kiepsko no jednie 9 zbiórek.
I w ogóle Cherrry się chyba męczy w Pruszkowie dostaje od 3-14 minut szkoda. U nas by się przydała , wywalenie jej nie było chyba dobrym rozwiązaniem , trzeba było wyjaśnić ten cały konflikt powiedzieć co się komu nie podoba i podejrzewam że byłoby dobrze.
Co robić czekać tylko na wzmocnienia bo to może w jakiś sposób nas uratować bo na dzień dzisiejszy z taką grą to daleko nie zajdziemy.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 13 listopada 2011, 14:09

kev pisze:Wydaje mi się że już coraz gorzej u nas , wczorajszy mecz kiepski.
Nie podobała mi się gra Leah chociaż 13 ptk i 5 asyst. Chyba chwilami za bardzo chciała rzucać ( i jej nie wychodziło ) a miała opcje podać do chociażby Jeli która robiła sobie miejsce pod koszem. Page też kiepsko no jednie 9 zbiórek.
I w ogóle Cherrry się chyba męczy w Pruszkowie dostaje od 3-14 minut szkoda. U nas by się przydała , wywalenie jej nie było chyba dobrym rozwiązaniem , trzeba było wyjaśnić ten cały konflikt powiedzieć co się komu nie podoba i podejrzewam że byłoby dobrze.
Co robić czekać tylko na wzmocnienia bo to może w jakiś sposób nas uratować bo na dzień dzisiejszy z taką grą to daleko nie zajdziemy.

Wszystko dokładnie i na temat,ale w tym akurat wypadku opcja Leah-Cherry nie wchodziła w rachubę z wiadomych względów. Te kilka piłek więcej mogłaby Jela od Amerykanki (typowy gracz ofensywny) dostać. Gra koszykarek zza oceanu (Metcalf-Mitchell) to nie jest to na co liczyłem, bo koszykówka to sport drużynowy polegający też na dobrej i zespołowej obronie (nie kryciu na tzw. radar, co dwukrotnie wykorzystała np. pani Kotonowicz z Widzewa 8) ),a "nabijać" sobie indywidualne staty to można, gdzie indziej. Wybitnie w swoje umiejętności Metcalf uwierzyła w 3 kwarcie,a indolencja rzutowa Sepulvedy- totalny szok.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 13 listopada 2011, 14:14

Zgadzam się : najgorzej było gdy na parkiecie było trio made in usa +Page i Szpila .
Najlepiej gdy WERA i JELA.
Mamy dwie zawodniczki które grają pod zespół - zdecydowanie za malo...

Trzeba męskich rozmów z Amerykankami a także PAGE , Szpila - która gra totalna kaszanę - ratuje ją tylko przepis o POLCE - inaczej z taka grą powinna piłki podawać...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: ann » 13 listopada 2011, 14:21

,a indolencja rzutowa Sepulvedy- totalny szok.

szok? chyba nie aż taki duży. ona tak gra po prostu, potrzebuje po 30 kilka minut żeby coś ugrać i tyle też dostawała w Brzegu. jak siedziało to fajnie( zdarzały się evale po 30 kilka), a jak nie to była bieda. miałam ją w fantasy to dość szczegółowo jej poczynania śledziłam. :mrgreen: dlatego też sporym zaskoczeniem było do mnie to, że Pan Omanic( który podobno jej zwolennikiem gry zespołowej) ja chce w swojej drużynie.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 13 listopada 2011, 14:27

Napisałem szok,bo tak jak wczoraj zagrała to można się zaprezentować na podwórku,a nie w profesjonalnym baskecie. Też miałem Sepulvedę 2 lata temu w FANTASY,ale ze względu na jej chimeryczność-eval dość szybko z niej zrezygnowałem. Zwykle jest tak,że kiedy w drużynie pojawiają się kontuzje działacze wykonują nerwowe, nie zawsze dokładnie przemyślane decyzje. Koszykarkę dobiera się dla dobra wyników całego zespołu (można było wczoraj popatrzeć na bezradny wzrok niektórych dziewczyn czekających na piłę :P ),a nie odwrotnie. 8) Tak,jak już napisałem forma reprezentantki Puerto Rico została chyba na tych igrzyskach Panamerykańskich.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 13 listopada 2011, 15:00

Ja z kolei nie narzekam na Metcalf w Fantasy :lol: :lol: :lol: Ale juz jeśli chodzi o realność -mecz z Widzewem obnażył absolutnie WSZYSTKO . Mankamenty wyszły jak na dłoni.

wszyscy w lidze typerów obstawiali niemal zwycięstwo Energi 11-15 . Więc czemu nie wyszlo ? Widzew był zespołem . Im przede wszystkim zależało na zwycięstwie.

Czy Toruń zlekceważył ??? Możliwe .

Gdyby wszystkie miały tak bojowe nastawienie jak Maksimović - to nie mielibyśmy tych wpadek. Aż dziwny jest wynik z Muksu 114 - 69 Że nasze mogły tak rostrzelać MUKS.

Kobieta zmienną jest - ale nasze to aż nadto........... :roll:

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 13 listopada 2011, 15:11

Koszykarz (Toruń) pisze:Ja z kolei nie narzekam na Metcalf w Fantasy :lol: :lol: :lol:

może o to jej głównie chodzi. :lol:
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ga ... s=Itemnr=1
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: paulo2907 » 13 listopada 2011, 22:34

matrix pisze:
Koszykarz (Toruń) pisze:Ja z kolei nie narzekam na Metcalf w Fantasy :lol: :lol: :lol:

może o to jej głównie chodzi. :lol:
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/ga ... s=Itemnr=1

Zdjęcie nr 12 i mina Omanicia siedzącego na trubunach - bezcenne. 8)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 14 listopada 2011, 18:24

Energa- zmarnowane sportowe pieniądze

Zespół koszykarek jest zawieszony w próżni. Wygląda na zbyt mocny, by obawiać się spadku, a jednocześnie jest za słaby, by walczyć o coś więcej niż przeciętność. Porażka z Widzewem - ale i kilka wcześniejszych wyników - jest dziwna. Akurat w Enerdze na brak pieniędzy się nie narzeka, bo bez nich nie da się zatrudnić naprawdę niezłych koszykarek. Wartościowych nazwisk w zespole nie brakuje, brak za to wyników. Od drużyny, która ma od kilku lat stabilizację finansową, solidnego sponsora i - co ważne - jest prowadzona przez tego samego szkoleniowca oczekuję minimum przyzwoitości. Zespół zatrudniający zawodowe zagraniczne gwiazdki i - teoretycznie - czołowe koszykarki Polski przegrywa z nie mającym aż takich atutów Widzewem Łódź. Mam wątpliwości, czy polityka kadrowa, jaką w tym sezonie prowadzi Energa ma sens. Coraz bardziej można odnieść wrażenie, że jej zawodniczki być może indywidualnie są wartościowe, ale nie tworzą drużyny. Jeszcze nie jest za późno, by zdecydować się na być może radykalne kadrowe rozwiązania. Dziś widać, że w Enerdze jest problem. Jeśli nie zostanie rozwiązany teraz, wiosną oczekiwanych sukcesów nie będzie.



Paweł Rzekanowski

http://www.gazeta.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

jay
Nowy na forum
Posty: 51
Rejestracja: 29 maja 2010, 09:34

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: jay » 21 listopada 2011, 11:12

Koszykarki Energi w ciemności, spółdzielnia odcięła prąd

Spółdzielnia mieszkaniowa Metalchem znalazła bat na dłużników. Odcina prąd niepłacącym czynszu. Ofiarą pierwszej akcji padły amerykańskie koszykarki klubu Energa.
Elektryk ze spółdzielni odciął prąd w mieszkaniu przy ul. Konopackich w poniedziałek przed południem. W czteropokojowym lokum mieszkają dwie czołowe koszykarki toruńskiej drużyny: Amerykanki Leah Metcalf i Bridgette Mitchell. Lokal jest własnością dyrektorki klubu Krystyny B.-M., która z kolei użyczyła go zespołowi Energa Toruń.
Zanim w mieszkaniu zawodniczek zgasło światło, 17 października Metalchem wysłał do B.-M. list polecony z wezwaniem do zapłaty 26 tys. zł. Na tę kwotę składają się dwa wcześniejsze nakazy: z października 2010 r. i kwietnia 2011 r., zaległość czynszowa, odsetki, koszty adwokata i procesu oraz zaliczka dla komornika. Spółdzielnia wskazała, że B.-M. powinna wpłacić pieniądze w ciągu siedmiu dni od otrzymania pisma. Jednocześnie ostrzegła, że od 14 listopada "w ramach działań windykacyjnych wszystkim osobom uporczywie uchylającym się od wnoszenia opłat czynszu będzie odcinany dopływ energii elektrycznej do mieszkań". Dyrektorka klubu pisma nie odebrała. Spółdzielnia spełniła więc groźbę.
- Postanowiliśmy działać, bo musimy coś zrobić z niesumiennymi lokatorami - tłumaczy Janusz Swobodziński, prezes spółdzielni Metalchem. - Zabraliśmy się za tych, którzy mają największe zaległości.
Jak wskazuje Metalchem, spółdzielnia była zmuszona sięgnąć po radykalne środki, bo B.-M. nie płaciła mimo wezwań i wyroku sądu, który skierował sprawę do komornika. O tym, że w lokalu mieszkają amerykańskie zawodniczki, władze Metalchemu nie wiedziały.
Gdy koszykarki zorientowały się, że w mieszkaniu nie ma prądu, natychmiast skontaktowały się z klubem. Ten zadzwonił do spółdzielnianego pogotowia elektrycznego, które odmówiło włączenia mocy. Klub wezwał więc swojego energetyka, ale nic nie wskórał. We wtorek w siedzibie SM Metalchem zjawił się więc prezes drużyny Energa Maciej Krystek, wpłacił w kasie 2 tys. zł i zaproponował ugodę. Spółdzielnia włączyła energię. Amerykanki prądu nie miały całą dobę, ale może się okazać, że to nie koniec ich perypetii.
Krystek miał bowiem pojawić się w spółdzielni w czwartek i przedstawić propozycję rozliczenia długu. Zamiast tego wpłacił kolejne 6 tys. zł zaległości i 1 tys. zł bieżącego czynszu, przysłał także pismo z propozycją ugody.
- Odpowiemy na nie proponując swoje warunki - mówi Swobodziński. - Jeżeli klub nie będzie przestrzegał ugody, to znowu odetniemy prąd. Tak samo będziemy postępować wobec innych dłużników, szykujemy już listę.
Zdaniem władz spółdzielni, prawo pozwala na wyłączenie prądu niesumiennemu właścicielowi mieszkania, nawet gdy płaci rachunki za energię, bo instalacja elektryczna jest częścią wspólną budynku. - Zarządca bloku, czyli spółdzielnia, jest zobowiązany do utrzymania instalacji w należytym stanie technicznym. Jeżeli kwota zaległości czynszowych jest znaczna, to rozkłada nam fundusz remontowy całego budynku i nie możemy wykonać planowanych napraw - tłumaczy prezes i dodaje, że zanim spółdzielnia odłączyła prąd, konsultowała to z zakładem energetycznym. Władze Metalchemu cieszą się, że straszak na niepłacących lokatorów zaczął działać.
- Wieść poszła po spółdzielni i ludzie zaczynają główkować jak najpierw zapłacić czynsz, a później wydawać na swoje przyjemności - mówi Swobodziński.
A co z koszykarkami Energi?
- Zawodniczki mają w mieszkaniu prąd. Klub jest w trudnej sytuacji finansowej. Nie skarżymy się, szukamy rozwiązań - wyjaśnia Krytyna B-M. - Szukamy oszczędności wszędzie, także u siebie. To właśnie z powodów finansowych nie uczestniczymy w tym sezonie w rozgrywkach europejskich, ze szkodą dla Torunia. Nie zapłacenie czynszu za mieszkanie to błąd, ale prezes jest po rozmowach ze spółdzielnią i sprawa została załatwiona. Powoli i systematycznie ciężką pracą staramy się rozwiązywać wszystkie problemy.
Co na to prezes klubu Energa Toruń?
- Pani dyrektor nieodpłatnie użyczyła mieszkanie. Jest to najtańsza forma zakwaterowania zawodniczek, bowiem klub miał jedynie wnosić opłaty czynszowe. Zaległość została częściowo spłacona i sprawa zostanie polubownie rozwiązana - wyjaśnia Maciej Krystek, prezes klubu Energa Toruń. - Klub nie jest w łatwej sytuacji finansowej i nie jest to nic nadzwyczajnego jeśli chodzi o kluby sportowe w Toruniu. Pracuję w nim społecznie, a pani dyrektor pierwsze oszczędności znalazła w swoim wynagrodzeniu. Dodam tylko, że licznik w tym mieszkaniu jest przedpłatowy (na kartę) oznacza to, że na takich licznikach nie robi się zaległości.
SM Metalchem zarządza 36 blokami, w których jest 1205 mieszkań. W lokalach mieszka ok. 3,5 tys. osób. Lokatorzy mają łącznie ok. 550 tys. zł zadłużenia. To ponad 10 proc. rocznego przychodu spółdzielni.

Komentarz Jacka Hołuba

Spółdzielnia Metalchem jest pierwszą w Toruniu, która w walce z właścicielami mieszkań nie płacącymi czynszu sięgnęła po radykalne środki. Odcięcie prądu jest karą bardzo dotkliwą - praktycznie uniemożliwia egzystencję lokatorom. Na tym polega jej skuteczność. Władze Metalchemu zapewniają, że nie zastosują bata, gdy dostrzegą dobrą wolę dłużnika. Pozostaje wierzyć, że nie będą karały na oślep. Część zadłużonych lokatorów to ludzie, którzy z różnych powodów znaleźli się w dramatycznej sytuacji życiowej.




http://torun.gazeta.pl/torun/0,0.html
Nie ma to jak zawodzić swojego sponsora, hehehe...

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 21 listopada 2011, 15:27

jay pisze:http://torun.gazeta.pl/torun/0,0.html
Nie ma to jak zawodzić swojego sponsora, hehehe...

a to nie wiesz, że najczęściej za prąd nie płacą ci.......co mogą zapłacić. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 115 gości