TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Myślisz że Justyna odejdzie?
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Bardzo prawdopodobne ze odejdzie gdzies za granice... KASA "misiu" KASA. Nie sadze ze to bylby jakis Polski klub... (zreszta juz na ten temat gdzies sie wypowiedzialem).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Daria za Justyne ? ojj zły pomysł Daria na "3" już brzmi lepiej ale z Justynką w składzie Aga sama na 4 jest za słaba na całe mecze zbyt kontuzjogenna
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
friel pisze:Daria za Justyne ? ojj zły pomysł Daria na "3" już brzmi lepiej ale z Justynką w składzie Aga sama na 4 jest za słaba na całe mecze zbyt kontuzjogenna
No to chyba Maciejewski jest na tyle rozsądny i przewidujący, że w takiej sytuacji znalazłby jeszcze jakąś inną czwórkę np. za granicą..Grać z samą Kaczmarczyk na "4" w Eurolidze to byłoby samobójstwo..
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
z całym szacunkiem ....Daria nie miała oszałamiającego zeszłego sezonu...zdarzały sie jej wpadki a mecze miała średnie... oby to był tylko jeden taki sezon może potrzebuje zmianę otoczenia.
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
"Agnieszka Kaczmarczyk, Kasia Dźwigalska i Samantha Richards już podpisały z nami umowy. Jesteśmy także dogadani z Izą Piekarską. Bardzo dobre warunki dostała Justyna Żurowska. Pracujemy też nad jedną z Polek, która bardzo chce u nas grać. Najważniejszą kwestią jest budżet. Mamy kilka wariantów." - Wypowiedź Maciejewskiego w wywiadzie w GL.
Kozak w necie - pizda w świecie!


Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Jacek Winnicki jedną nogą w ... Turowie Zgorzelec 
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
PGE Turów wybrał trenera!
Jacek Winnicki w najbliższych dniach zostanie trenerem PGE Turowem Zgorzelec. Aktualny jeszcze wicemistrz Polski po bardzo nieudanym sezonie intensywnie rozpoczął poszukiwania nowego szkoleniowca. Winnicki z kolei rozgrywki PLKK zakończyłem mistrzostwem.
- Kontraktu trener Winnicki jeszcze nie parafował, ale jest już przesądzone, że to właśnie on poprowadzi PGE Turów Zgorzelec w nowym sezonie - zdradza nam anonimowo jeden z pracowników klubu, który bieżące rozgrywki zakończył już na etapie ćwierćfinału play-off, przegrywając w serii 1:3 z Treflem Sopot. Wśród poważnych kandydatów na stanowisko szkoleniowca Turowa znajdował się także były trener tej ekipy Saso Filipovski, ale Słoweniec odmówił.
Dla 43-letniego Winnickiego będzie to dopiero druga styczność z koszykarską ekstraklasą w roli pierwszego trenera. Wcześniej tylko raz pracował w PLK, kiedy w trakcie sezonu 2002/2003 przejął po Zvi Sherfie ekipę Idei Śląska Wrocław. Z bilansem 20 zwycięstw i 16 porażek wrocławianie pod wodzą Winnickiego zajęli trzecie miejsce w lidze. Od 2003 roku do 2007 pełnił rolę asystenta trenera Eugeniusza Kijewskiego w Prokomie Treflu Sopot.
Trenera Winnickiego mile wspominają kibice z Inowrocławia, bo to właśnie on wprowadził Sportino do ekstraklasy w sezonie 2007/2008. W Inowrocławiu jednak nie został. Przeniósł się do kobiecej ekstraklasy do ekipy Lotosu Gdynia, z którym dwukrotnie świętował mistrzostwo Polski.
Był kandydatem na trenera reprezentacji Polski kobiet, ale ostatecznie Polski Związek Koszykówki zdecydował się powołać na to stanowisko Dariusza Maciejewskiego.
polskikosz.pl
Jacek Winnicki w najbliższych dniach zostanie trenerem PGE Turowem Zgorzelec. Aktualny jeszcze wicemistrz Polski po bardzo nieudanym sezonie intensywnie rozpoczął poszukiwania nowego szkoleniowca. Winnicki z kolei rozgrywki PLKK zakończyłem mistrzostwem.
- Kontraktu trener Winnicki jeszcze nie parafował, ale jest już przesądzone, że to właśnie on poprowadzi PGE Turów Zgorzelec w nowym sezonie - zdradza nam anonimowo jeden z pracowników klubu, który bieżące rozgrywki zakończył już na etapie ćwierćfinału play-off, przegrywając w serii 1:3 z Treflem Sopot. Wśród poważnych kandydatów na stanowisko szkoleniowca Turowa znajdował się także były trener tej ekipy Saso Filipovski, ale Słoweniec odmówił.
Dla 43-letniego Winnickiego będzie to dopiero druga styczność z koszykarską ekstraklasą w roli pierwszego trenera. Wcześniej tylko raz pracował w PLK, kiedy w trakcie sezonu 2002/2003 przejął po Zvi Sherfie ekipę Idei Śląska Wrocław. Z bilansem 20 zwycięstw i 16 porażek wrocławianie pod wodzą Winnickiego zajęli trzecie miejsce w lidze. Od 2003 roku do 2007 pełnił rolę asystenta trenera Eugeniusza Kijewskiego w Prokomie Treflu Sopot.
Trenera Winnickiego mile wspominają kibice z Inowrocławia, bo to właśnie on wprowadził Sportino do ekstraklasy w sezonie 2007/2008. W Inowrocławiu jednak nie został. Przeniósł się do kobiecej ekstraklasy do ekipy Lotosu Gdynia, z którym dwukrotnie świętował mistrzostwo Polski.
Był kandydatem na trenera reprezentacji Polski kobiet, ale ostatecznie Polski Związek Koszykówki zdecydował się powołać na to stanowisko Dariusza Maciejewskiego.
polskikosz.pl
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
pare aktualizacji w pierwszym poście. coś pominięto?
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Niestety AZS opuszcza Luda Sapova, która zagra w Rosji.
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Gabriela Wistuba: Tylko samobójcy grają bez zawodniczek zagranicznych
UTEX ROW Rybnik sezon 2009/2010 zakończył na ósmym miejscu. Od tego czasu o rybnickim teamie jest głucho. Nie oznacza to jednak, że na Śląsku nic się nie dzieje. Włodarze klubu czynią starania, aby zapewnić odpowiedni budżet, który pozwoli na nowy sezon. Na rybnickim klubie ciążą jeszcze długi z przeszłości, które również UTEX ROW musi spłacić.
UTEX ROW boryka się jeszcze z długami z sezonu 2008/2009. Wtedy to klub dopadł ogromny problem w dobie kryzysu, skoku kursu dolara oraz... zawodniczek, które były po prostu za drogie. Czy jednak istnieje ryzyko upadku rybnickiego klubu z powodu zaległości? - Ryzyko upadku klubu zawsze istnieje, ale nie przypuszczam, żeby w naszym przypadku to zagrożenie było aż tak duże - przekonuje Gabriela Wistuba, prezes Klubu Koszykarskiego ROW Rybnik. - Co prawda z firmą UTEX nową umowę mamy dopiero zawrzeć, bo stara, dwuletnia, wygasła, ale prezes firmy z niczego się nie wycofuje. Umowa z miastem, które w tej chwili jest naszym największym darczyńcą, także w najbliższym czasie będzie podpisana.
Miasto Rybnik oraz sponsor strategiczny, czyli firma UTEX, zapewniają ok 70 procent budżetu. To jednak za mało, żeby móc wyjść na prostą i walczyć o dobre lokaty w Ford Germaz Ekstraklasie. - Poszukujemy trzeciego filaru, który za kwotę 400 tysięcy złotych chciałby znaleźć się w nazwie naszego klubu - dodaje Wistuba.
Na razie nie wiadomo zatem, kto w kolejnym sezonie zagra na Śląsku. Kluczowe Polki zdecydowały się odejść z Rybnika. Po Katarzynę Krężel sięgnęli włodarze Wisły Can Pack Kraków. Martyna Koc na brak ofert nie narzeka, a doświadczona rzucająca Monika Sibora wróci najprawdopodobniej do Wielkopolski. Co natomiast z zawodniczkami zagranicznymi? W koncepcji trenera Mirosława Orczyka zawodniczki amerykańskie zawsze były bowiem na piedestale. Nie inaczej ma być w kolejnym sezonie, bo podobnie myśli prezes. - Chyba tylko samobójca może przystępować do sezonu bez zawodniczek z zagranicy. Zwłaszcza teraz, kiedy okazuje się, że często są one tańsze od Polek - uważa Wistuba.
W Rybniku rąk nie załamują, a w kryzysie widzą też swojego sprzymierzeńca. - Na rynku jest mniej pieniądza. Nie wyobrażam sobie, żeby zawodniczki zarabiały tyle, ile w poprzednim sezonie - kończy Wistuba. Czy jednak zawodniczki wezmą pod uwagę kryzys? Te z najwyższej półki z pewnością nie.
O nowych koszykarkach w śląskim klubie na razie cisza. Niewykluczone, że włodarze UTEX ROW sięgną po Paulinę Rozwadowską, która rozstała się z CCC Polkowice.
www.sportowefakty.pl
UTEX ROW Rybnik sezon 2009/2010 zakończył na ósmym miejscu. Od tego czasu o rybnickim teamie jest głucho. Nie oznacza to jednak, że na Śląsku nic się nie dzieje. Włodarze klubu czynią starania, aby zapewnić odpowiedni budżet, który pozwoli na nowy sezon. Na rybnickim klubie ciążą jeszcze długi z przeszłości, które również UTEX ROW musi spłacić.
UTEX ROW boryka się jeszcze z długami z sezonu 2008/2009. Wtedy to klub dopadł ogromny problem w dobie kryzysu, skoku kursu dolara oraz... zawodniczek, które były po prostu za drogie. Czy jednak istnieje ryzyko upadku rybnickiego klubu z powodu zaległości? - Ryzyko upadku klubu zawsze istnieje, ale nie przypuszczam, żeby w naszym przypadku to zagrożenie było aż tak duże - przekonuje Gabriela Wistuba, prezes Klubu Koszykarskiego ROW Rybnik. - Co prawda z firmą UTEX nową umowę mamy dopiero zawrzeć, bo stara, dwuletnia, wygasła, ale prezes firmy z niczego się nie wycofuje. Umowa z miastem, które w tej chwili jest naszym największym darczyńcą, także w najbliższym czasie będzie podpisana.
Miasto Rybnik oraz sponsor strategiczny, czyli firma UTEX, zapewniają ok 70 procent budżetu. To jednak za mało, żeby móc wyjść na prostą i walczyć o dobre lokaty w Ford Germaz Ekstraklasie. - Poszukujemy trzeciego filaru, który za kwotę 400 tysięcy złotych chciałby znaleźć się w nazwie naszego klubu - dodaje Wistuba.
Na razie nie wiadomo zatem, kto w kolejnym sezonie zagra na Śląsku. Kluczowe Polki zdecydowały się odejść z Rybnika. Po Katarzynę Krężel sięgnęli włodarze Wisły Can Pack Kraków. Martyna Koc na brak ofert nie narzeka, a doświadczona rzucająca Monika Sibora wróci najprawdopodobniej do Wielkopolski. Co natomiast z zawodniczkami zagranicznymi? W koncepcji trenera Mirosława Orczyka zawodniczki amerykańskie zawsze były bowiem na piedestale. Nie inaczej ma być w kolejnym sezonie, bo podobnie myśli prezes. - Chyba tylko samobójca może przystępować do sezonu bez zawodniczek z zagranicy. Zwłaszcza teraz, kiedy okazuje się, że często są one tańsze od Polek - uważa Wistuba.
W Rybniku rąk nie załamują, a w kryzysie widzą też swojego sprzymierzeńca. - Na rynku jest mniej pieniądza. Nie wyobrażam sobie, żeby zawodniczki zarabiały tyle, ile w poprzednim sezonie - kończy Wistuba. Czy jednak zawodniczki wezmą pod uwagę kryzys? Te z najwyższej półki z pewnością nie.
O nowych koszykarkach w śląskim klubie na razie cisza. Niewykluczone, że włodarze UTEX ROW sięgną po Paulinę Rozwadowską, która rozstała się z CCC Polkowice.
www.sportowefakty.pl
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Fanatyk pisze:Niestety AZS opuszcza Luda Sapova, która zagra w Rosji.
Szkoda Ludy..no ale trudno Jej sie dziwić..Orenburg, zresztą jak każda chyba rosyjska drużyna, to nie nasza półka finansowa.
Tylko jak jeszcze tak Żurowska odejdzie, to znowu się okaże że wymienimy połowę składu jak rok temu..
Mam tylko nadzieję że trener ma jakieś ciekawe nazwiska w swoim "notesie".
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
PLKK: Artego buduje ciekawy skład
(as)
Działacze bydgoskiego Artego w kilka tygodni po cichu zbudowali bardzo ciekawy skład na drugi sezon w ekstraklasie. Przy dalszym wsparciu "fryzjerskiego” sponsora zespół ma powalczyć o play off.
- W tym tygodniu zostanie podpisana kolejna umowa z firmą Artego, która zwiększy nakłady na zespół. Liczymy, że przy wsparciu wielu drobnych sponsorów oraz dalszej tak znakomitej współpracy z Urzędem Miasta Bydgoszczy uda się stworzyć budżet większy o 30 procent i powalczyć w sezonie 2010/2011 o awans do czołowej ósemki – mówi "Pomorskiej” Waldemar Kotecki, szef firmy Polwell, główny darczyńca zespołu koszykarskiego w Bydgoszczy.
Mając wsparcie finansowe działacze klubu z prezesem Czesławem Woźniakiem i trenerem Adamem Ziemińskim bez rozgłosu zbudowali ciekawy skład na nowy sezon.
reklama
Lori zostaje
Z poprzedniego składu, oprócz juniorek, zostają tylko dwie zawodniczki! Umowę zdecydowała się przedłużyć – z niewielką podwyżką – świetna, waleczna Amerykanka Lori Crisman (28, 181), która w ostatnim sezonie notowała w 31 minut 14,7 pkt. (78% za 1, 45% za 2, 27% za 3), 10,1 zb., 2,3 prz. i 1,6 as.
Swoją dobrą grą przekonała do siebie także Sabina Parus (22, 173), która w 15,5 minuty miała średnio 2,9 pkt., 1 zb. i 0,8 as., ale dobrze broni, potrafi zagrać na pozycjach 1-2 i jest rozwojową zawodniczką. Propozycję dostała także Aleksandra Kaja, ale raczej zdecyduje się spróbować sił w I lidze.
Bardzo ciekawie wyglądają nowe nabytki. – Na kluczowe pozycje rozgrywającej i środkowej wzięliśmy dziewczyny zza granicy, młode, tuż po uczelniach. Obie dołączą do nas na początku września – mówi trener Adam Ziemiński.
"Jedynką” będzie Peruwianka (!) z paszportem amerykańskim Karina Figuerora (24, 173). Właśnie ukończyła uczelnię Long Beach State, gdzie w ostatnim sezonie w 32 minuty notowała 17,8 pkt. (79, 40, 38), 5 zb., 5,5 as. i 1,5 prz. Jest reprezentantką swojego kraju. Czarnoskóra Shamela Hampton (23, 191) będzie z kolei środkową. W 2009 r. skończyła uniwersytet w Las Vegas, a w ostatnim sezonie NCAA miała w dorobku 12,1 pkt. (61% za 1, 49% za 2) i 6,6 zb. Miniony sezon grała w I lidze greckiej, gdzie w ekipie DAS Ano Liosa notowała 11,9 pkt. (71,52) i 8 zb.
Niedoceniane, ale rzetelne
Z polskich zawodniczek najmniej znana jest rzeszowianka Anna Baran (24, 185), która w Polsce występowała w SMS Łomianki, a później wyjechała do USA. Uczyła się i grała w Arkansas Tech, gdzie w minionym sezonie miała przeciętne statystyki: 11 minut gry, 3,3 pkt. i 2,5 zb.
Ciekawe, choć nieco niedoceniane koszykarki to Natalia Mrozińska (26, 192) i Marta Urbaniak (23, 180). Pierwsza pochodzi z Inowrocławia, grała w Bydgoszczy w Baskecie 25 i MKS Basket, a później w Olimpii Poznań i CCC Polkowice. Od 2004 r. do teraz występowała w AZS Poznań, z którym zdobyła m.in. srebro MP, ma za sobą także występy w kadrze. Ostatni sezon to 30 minut gry, 9,5 pkt. (71,37), 6,1 zb. Urbaniak z kolei to poznanianka, wychowanka Olimpii, a od 2005 roku zawodniczka gdyńskiego Lotosu, z którym zdobyła srebro i złoto MP. W ostatnim mistrzowskim sezonie zagrała tylko 16 spotkań ze średnimi 3,9 pkt. (50,26,47), ale zasłynęła zdobywając aż 21 punktów w meczu nr 3 finału z AZS Gorzów (7/10 za 3).
Agnieszka za mężem
No i na koniec absolutny hit - gorzowianka Agnieszka Szott (28, 185). Partnerka wioślarza Zawiszy Rafała Hejmeja, z którym ułożyła sobie życie w Bydgoszczy. Na dniach spodziewa się dziecka. – Prowadzi ją w tej ciąży moja żona, więc mam informacje z pierwszej ręki – śmieje się Adam Ziemiński. – Agnieszka po porodzie zamierza bardzo szybko wrócić do koszykówki i zdecydowała się kontynuować swoją bogatą karierę w Artego – dodaje.
Szott to cudowne dziecko gorzowskiej koszykówki, debiutujące w ekstraklasie w wieku 15 lat. Niezwykle urodziwa (była Miss PLKK w 2002 r., ma za sobą nawet sesję do męskiego pisma "Maxim”) grała w Stilonie (1994-99), Ślęzie Wrocław (99-2002), Lotosie Gdynia (02-04), znów w Gorzowie (04-08). Ma w dorobku dwa złote i trzy brązowe medale MP, tytuł wicemistrzyni Euroligi, z reprezentacją była 7. w ME w 2005 r. W Polsce w swoim ostatnim sezonie 2007/08 (AZS Gorzów) notowała 11 pkt. (77,47,37), 4 zb., 1,8 as., 1,2 prz. Potem wyjechała do mistrza Izraela Elizur Ramla, ale w trakcie sezonu najpierw flirtowała z toruńską Energą, a ostatecznie przeniosła się do szwajcarskiego Sierre Basket (15,3 pkt., 6,7 zb., 2,3 as.). Ostatnio Szott zagrała 6 spotkań w Pucharze Europy w barwach cypryjskiego AEL Limassol (po 10 minut, 4,5 pkt., 1,8 zb.).
- Wszystkie zawodniczki mamy dogadane, wkrótce będziemy podpisywać kontrakty. Szukamy jeszcze jednej klasowej Polki, zresztą nie wykluczamy drobnych korekt także później. Przygotowania do sezonu rozpoczniemy w połowie sierpnia, liga rusza pod koniec września. Na początek zagramy z Wisłą w Krakowie – informuje bydgoski szkoleniowiec.
"Gazeta Pomorska” jest patronem prasowym Artego Bydgoszcz.
www.pomorska.pl
(as)
Działacze bydgoskiego Artego w kilka tygodni po cichu zbudowali bardzo ciekawy skład na drugi sezon w ekstraklasie. Przy dalszym wsparciu "fryzjerskiego” sponsora zespół ma powalczyć o play off.
- W tym tygodniu zostanie podpisana kolejna umowa z firmą Artego, która zwiększy nakłady na zespół. Liczymy, że przy wsparciu wielu drobnych sponsorów oraz dalszej tak znakomitej współpracy z Urzędem Miasta Bydgoszczy uda się stworzyć budżet większy o 30 procent i powalczyć w sezonie 2010/2011 o awans do czołowej ósemki – mówi "Pomorskiej” Waldemar Kotecki, szef firmy Polwell, główny darczyńca zespołu koszykarskiego w Bydgoszczy.
Mając wsparcie finansowe działacze klubu z prezesem Czesławem Woźniakiem i trenerem Adamem Ziemińskim bez rozgłosu zbudowali ciekawy skład na nowy sezon.
reklama
Lori zostaje
Z poprzedniego składu, oprócz juniorek, zostają tylko dwie zawodniczki! Umowę zdecydowała się przedłużyć – z niewielką podwyżką – świetna, waleczna Amerykanka Lori Crisman (28, 181), która w ostatnim sezonie notowała w 31 minut 14,7 pkt. (78% za 1, 45% za 2, 27% za 3), 10,1 zb., 2,3 prz. i 1,6 as.
Swoją dobrą grą przekonała do siebie także Sabina Parus (22, 173), która w 15,5 minuty miała średnio 2,9 pkt., 1 zb. i 0,8 as., ale dobrze broni, potrafi zagrać na pozycjach 1-2 i jest rozwojową zawodniczką. Propozycję dostała także Aleksandra Kaja, ale raczej zdecyduje się spróbować sił w I lidze.
Bardzo ciekawie wyglądają nowe nabytki. – Na kluczowe pozycje rozgrywającej i środkowej wzięliśmy dziewczyny zza granicy, młode, tuż po uczelniach. Obie dołączą do nas na początku września – mówi trener Adam Ziemiński.
"Jedynką” będzie Peruwianka (!) z paszportem amerykańskim Karina Figuerora (24, 173). Właśnie ukończyła uczelnię Long Beach State, gdzie w ostatnim sezonie w 32 minuty notowała 17,8 pkt. (79, 40, 38), 5 zb., 5,5 as. i 1,5 prz. Jest reprezentantką swojego kraju. Czarnoskóra Shamela Hampton (23, 191) będzie z kolei środkową. W 2009 r. skończyła uniwersytet w Las Vegas, a w ostatnim sezonie NCAA miała w dorobku 12,1 pkt. (61% za 1, 49% za 2) i 6,6 zb. Miniony sezon grała w I lidze greckiej, gdzie w ekipie DAS Ano Liosa notowała 11,9 pkt. (71,52) i 8 zb.
Niedoceniane, ale rzetelne
Z polskich zawodniczek najmniej znana jest rzeszowianka Anna Baran (24, 185), która w Polsce występowała w SMS Łomianki, a później wyjechała do USA. Uczyła się i grała w Arkansas Tech, gdzie w minionym sezonie miała przeciętne statystyki: 11 minut gry, 3,3 pkt. i 2,5 zb.
Ciekawe, choć nieco niedoceniane koszykarki to Natalia Mrozińska (26, 192) i Marta Urbaniak (23, 180). Pierwsza pochodzi z Inowrocławia, grała w Bydgoszczy w Baskecie 25 i MKS Basket, a później w Olimpii Poznań i CCC Polkowice. Od 2004 r. do teraz występowała w AZS Poznań, z którym zdobyła m.in. srebro MP, ma za sobą także występy w kadrze. Ostatni sezon to 30 minut gry, 9,5 pkt. (71,37), 6,1 zb. Urbaniak z kolei to poznanianka, wychowanka Olimpii, a od 2005 roku zawodniczka gdyńskiego Lotosu, z którym zdobyła srebro i złoto MP. W ostatnim mistrzowskim sezonie zagrała tylko 16 spotkań ze średnimi 3,9 pkt. (50,26,47), ale zasłynęła zdobywając aż 21 punktów w meczu nr 3 finału z AZS Gorzów (7/10 za 3).
Agnieszka za mężem
No i na koniec absolutny hit - gorzowianka Agnieszka Szott (28, 185). Partnerka wioślarza Zawiszy Rafała Hejmeja, z którym ułożyła sobie życie w Bydgoszczy. Na dniach spodziewa się dziecka. – Prowadzi ją w tej ciąży moja żona, więc mam informacje z pierwszej ręki – śmieje się Adam Ziemiński. – Agnieszka po porodzie zamierza bardzo szybko wrócić do koszykówki i zdecydowała się kontynuować swoją bogatą karierę w Artego – dodaje.
Szott to cudowne dziecko gorzowskiej koszykówki, debiutujące w ekstraklasie w wieku 15 lat. Niezwykle urodziwa (była Miss PLKK w 2002 r., ma za sobą nawet sesję do męskiego pisma "Maxim”) grała w Stilonie (1994-99), Ślęzie Wrocław (99-2002), Lotosie Gdynia (02-04), znów w Gorzowie (04-08). Ma w dorobku dwa złote i trzy brązowe medale MP, tytuł wicemistrzyni Euroligi, z reprezentacją była 7. w ME w 2005 r. W Polsce w swoim ostatnim sezonie 2007/08 (AZS Gorzów) notowała 11 pkt. (77,47,37), 4 zb., 1,8 as., 1,2 prz. Potem wyjechała do mistrza Izraela Elizur Ramla, ale w trakcie sezonu najpierw flirtowała z toruńską Energą, a ostatecznie przeniosła się do szwajcarskiego Sierre Basket (15,3 pkt., 6,7 zb., 2,3 as.). Ostatnio Szott zagrała 6 spotkań w Pucharze Europy w barwach cypryjskiego AEL Limassol (po 10 minut, 4,5 pkt., 1,8 zb.).
- Wszystkie zawodniczki mamy dogadane, wkrótce będziemy podpisywać kontrakty. Szukamy jeszcze jednej klasowej Polki, zresztą nie wykluczamy drobnych korekt także później. Przygotowania do sezonu rozpoczniemy w połowie sierpnia, liga rusza pod koniec września. Na początek zagramy z Wisłą w Krakowie – informuje bydgoski szkoleniowiec.
"Gazeta Pomorska” jest patronem prasowym Artego Bydgoszcz.
www.pomorska.pl
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Kuba pisze:pare aktualizacji w pierwszym poście. coś pominięto?
Majewską można usunąć z potencjalnych nabytków Lotosu, skoro trafiła do Polkowic
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
nie rozumiem dlaczego w rubryce Zostaje(Energa) nie ma Edo Omanicia?!!! 
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 105 gości


