Na które koszykarki postawi Tanasiejczuk?
Grą moga pokierować Wrigth i SkerovićGdyński klub potwierdził, że w nowym sezonie drużynę mistrzyń Polski przejmie Nikołaj Tanasiejczuk, którego portal trojmiasto.pl za faworyta do tej posady wskazywał już 13 maja. Czerwiec powinien upłynąć pod znakiem ofensywy transferowej Lotosu. Wsparciem dla odmłodzonej drużyny mogą być tej klasy koszykarki co
Monica Wrigth, Charde Houston, Linda Frolich czy znana z występów w Wiśle Kraków,
Jelena Skerović.
Tanasiejczuk kończy pracę w SMS Łomianki, a angaż w Gdyni podpisał od 1 lipca. Jednak decyzje kadrowe, które zapadać będą w najbliższych dniach są za aprobatą 51-letniego szkoleniowca, który ma paszport Kazachstanu i Polski, a w naszym kraju najpierw jako koszykarz, a potem trener przebywa z przerwami od końca lat dziewięćdziesiątych. Wcześniej prowadził m.in. Kotwicę Kołobrzeg (awans do PLK), Pogoń Rudę Śląska, a w roli pierwszego lub drugiego trenera pracował w Dynamie Sankt Petersburg, Triumphie Moskwa, Dynamo Nowosybirsk, TG Sandhausen i reprezentacji Kazachstanu do lat 18.
- Wszystkie szczegóły dotyczące wizji drużyny, a także strategii gry w sezonie 2010/11 zostały omówione i uzgodnione pomiędzy klubem a trenerem Tanasiejczukiem. Zgadzamy się co do obranego kursu, czyli stworzenia młodej, ambitnej i agresywnie grającej drużyny - podkreśla prezes Mieczysław Krawczyk, który wyleciał już po raz drugi od zakończenia sezonu do USA. Tym razem ma wrócić z kontraktami nowych zawodniczek.
Jacek Winnicki, który w dwóch ostatnich sezonach doprowadził Lotos do mistrzowskich tytułów, wraca do męskiej koszykówki. Już w piatek powinien zostać przedstawiony jako nowy szkoleniowiec PGE Turowa Zgorzelec. Natomiast zadaniem Tanasiejczuka, którego jako faworyta do zatrudnienia w ekipie mistrzyń Polski wskazywaliśmy już 13 maja (
http://sport.trojmiasto.pl/Babkina-za-P ... 38782.html), jest odmłodzenie drużyny z możliwie jak najmniejszym uszczerbkiem dla jej poziomu sportowego.
- Jestem szczęśliwy, że będę mógł pracować w tak zasłużonym dla polskiej koszykówki klubie, a jednocześnie cieszę się z kolejnego w mojej karierze wyzwania, którym niewątpliwie jest zbudowanie i utrzymanie silnego, młodego zespołu. Drużynę, którą poprowadzę czeka ciężka praca - zapowiedział Tanasiejczuk po podpisaniu angażu.
Nowego szkoleniowca czeka przebudowa drużyny, bo pożegnano się z jej liderkami Erin Phillips, Ivaną Matović i Magdaleną Leciejewską. W zamian na razie pozyskano jedynie Łotyszkę
Elinę Babkinę i Węgierkę Dorę Horti, a z SMS ma wrócić do Gdyni
Małgorzata Misiuk. Nieoficjalnie mówi się, że na roszadzie na pozycji centra (kontrakt Matović wykupiło Fnerbahce) klub mógł zaoszczędzić nawet 200 tysięcy euro.
Jednak to nie będą dodatkowe środki na nowe transfery, a pójdą na zredukowanie "dziury", która powstała w budżecie w ostatnim sezonie. Kto zatem dołączy do nowych koszykarek i mających ważne kontrakty Olivii Tomiałowicz, Marty Jujki, Klaudii Sosnowskiej, Magdaleny Kaczmarskiej i Eweliny Gali?
Według naszych informacji Lotos planuje zatrudnienie co najmniej czterech koszykarek, na wszystkie pozycje z wyjątkiem centra, gdyż "piątkę" mają zabezpieczyć Horti i Jujka. W klubie zawodniczki przymierzane do składu pogrupowane zostały na gwiazdy lub bardzo rutynowane koszykarki, które mogą stać się liderkami zespołu, ale też ich gaże przekraczają 150 tysięcy za sezon oraz znacznie tańsze koszykarki, ale już zaliczane do niezwykle utalentowany i perspektywicznych.
Gwiazdami w Lotosie mogłyby być koszykarki Minnesoty Lynx. Monica Wright została wybrana w drafcie z numerem dwa do WNBA, co świadczy o nieprzeciętnym talencie 21-letniej Amerykanki. Natomiast starsza o trzy lata, Charde Houston z reprezentacją USA zdobyła złoto w igrzyska panamerykańskich w 2007 roku, a ponadto zna już specyfikę gry w Europie, bo występowała w izraelskim Bnot Hasharon, francuskim Tarbes oraz czeskim ZVVZ USK Praga.
Listę rutynowanych koszykarek, które mogłyby pełnić taką rolę w drużynie jak w poprzednim sezonie Matović i Phillips, otwierają 31-letnia Niemka
Linda Frolich oraz młodsza o rok Serbka Skerović. Z polskich doświadczonych zawodniczek pod uwagę brana jest Joanna Walich, ostatnio występująca w Lesznie, reprezentantka Polski na ubiegłoroczne finały mistrzostw Europy.
Frolich uznawana jest za najlepszą koszykarkę swojego kraju w historii, ma za sobą wiele lat gry w WNBA, a także m.in. Spartaku Moskwa i Fenerbahce.
Drugiej bliżej przedstawiać nie trzeba. Była czołową koszykarką Wisły Kraków, gdy ta drużyna zabierała gdyniankom mistrzostwo w latach 2006-08. Ostatni sezon zaś spędziła we Frisco Sika Brno. Jednak nie wiadomo, jak rozgrywającą powitaliby kibice Lotosu. Pięć lat temu wszak to Serbka podczas finału Pucharu Polski pobiła się z ówczesną ulubienicą gdyńskich fanów, Elaine Powell. Za prowodyrkę wydarzeń uznano Amerykankę i to położyło kres jej karierze w Polsce.
Na gdyńskiej liście dobrych, młodych zawodniczek, ale nie mających jeszcze gwiazdorskich apanaży są m.in. Amerykanki
Renee Montgomery (Connecticut Sun),
Megan Frazee (San Antonio Silver Stars),
Kalana Greene (New York Liberty) oraz reprezentantka Australii,
Abby Bishop (Seattle Storm).
Źródło: trojmiasto.pl