Endrju pisze:Podam ci zasadniczka roznice pomiedzy wyzej wymienionymi redaktorami

...
W Gorzowie o czyms wiedza a nie pisza dopóki nie odbedzie sie konferencja... a w Toruniu nie wiedza... a duzo pisza

... ot taka mala roznica

Jakie ambicje w Toruniu ?? szczyt marze to braz ?... który nie jeden ma juz na swoim koncie...
Ambicje to miala Edzia przechodzac do Gorzowa
Pozatym nic nie bylo podpisane ... to te Torunskie pismaki duzo szumu narobily

(A co do błędu o ME ... napisał to debiutant w g24... a na poczatku zawsze bledy mozna wybaczyc

)... po czym Siała to po godzinie poprawil

To Cię rozczaruję - Kordyl też nie pisze o jakimś transferze przed faktem, tzn. nie oznajmia, że jakaś zawodniczka podpisała kontrakt z Wisłą, zanim nie uczyni tego oficjalnie klub. Nie zmienia to faktu, że dziennikarzem jest cokolwiek kiepskim, piszącym banały i popełniająym wiele gaf. Właśnie o to mi chodziło - rzetelność, a w zasadzie jej brak, połączone z szeroko rozumianym oszołomstwem. To na pewno łączy to trójkę.
Dlaczego nie dopuszczasz myśli, że cokolwiek było z Szott dogadane, tylko brakowało podpisu?? Co by nie powiedzieć to i tak faktycznie dziennikarze w Toruniu pospieszyli się. Jednak jaka rozsądna koszykarka udziela wywiadów tytułując się nową zawodniczką danej drużyny przed podpisaniem umowy?? "Zdecydowałam się na grę w Enerdze" - brzmi to cokolwiek jednoznacznie... Aha, jeszcze miała zacząć (zaczyna?) studia w Toruniu, więc kolejny argument.
Nie powiesz chyba, że walka o brąz czy w ogóle awans do czwórki przy obecnym układzie sił w PLKK nie stanowi pewnego ambitnego celu. A co do Pani Koryzny, to jej ambicja zostanie uwieńczona brązowym medalem na koniec bogatej kariery.
PS. Nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi, ale nawet początkujący powinni się wstydzić za takie byki jak ten z ME...
