Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Nie wiem, jak możesz porównywać np sytuację w której do zupełnie nieznanego zespołu bez sukcesów, do naszej beznadziejnie biednej ligi, z reprezentacją i klubami bez sukcesów, ligi w której zawodniczki zagraniczne stanowią malutki ułamek (rok 1992) sprowadza się aktualną sprzed kilku miesięcy MISTRZYNIĘ OLIMPIJSKĄ po pokonaniu naszpikowanej gwiazdami drużyny USA, z zupełnie innymi warunkami kilkalat później. Argument samych wyników w takich zupełnie różnych sytuacjach zaciemnia tylko sytuację, zawsze bedzie to ocenna sprawa, co było większym hitem... oczywiście MOIM ZDANIEM. I powtórzę jeszcze raz... MOIM ZDANIEM największy hit... Twoje zdanie nie musi być takie samo - chyba, że MUSI być na zasadzie "tak ma być", bo Hellraiser tak twierdzi...
Ostatnio zmieniony 23 grudnia 2006, 16:36 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Anonymous pisze:Seba pisze:Nie... nie zapomniałem... zapewniam Cię, że nie zapomniałem ani o niej, ani o Kseni Szwajbowicz, której transfer do Olimpii w zupełnie innych czasach, jako mistrzyni olimpijskiej zaraz po pokonaniu USA właśnie, był moim zdaniem większym hitem niż transfer Katie. Po prostu moim zdaniem ten NAJWIĘKSZY to jednak Chamique, potem Ksenia, a dopiero za nimi Katie... choć różnice w tym moim osobistym, PRYWATNYM rankingu, duże nie są:)
Pozdrowionka!
No tak ale to są róznice na zasadzie tak bo tak ma być ,argumenty precz.
Katie Smith miała największe sukcesy z nich wszystkich.
Chamique przychodzi tylko na 2 miesiące tak jak Ruth.
bo ja wiem czy na 2 miesiące...
od stycznia czy nawet lutego do maja to chyba troche dłużej jednak.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
ann pisze:Anonymous pisze:Seba pisze:Nie... nie zapomniałem... zapewniam Cię, że nie zapomniałem ani o niej, ani o Kseni Szwajbowicz, której transfer do Olimpii w zupełnie innych czasach, jako mistrzyni olimpijskiej zaraz po pokonaniu USA właśnie, był moim zdaniem większym hitem niż transfer Katie. Po prostu moim zdaniem ten NAJWIĘKSZY to jednak Chamique, potem Ksenia, a dopiero za nimi Katie... choć różnice w tym moim osobistym, PRYWATNYM rankingu, duże nie są:)
Pozdrowionka!
No tak ale to są róznice na zasadzie tak bo tak ma być ,argumenty precz.
Katie Smith miała największe sukcesy z nich wszystkich.
Chamique przychodzi tylko na 2 miesiące tak jak Ruth.
bo ja wiem czy na 2 miesiące...
od stycznia czy nawet lutego do maja to chyba troche dłużej jednak.
No dobra to niech będzie kilka miesięcy.
Ja mówie tylko o zawodniczce która zdobyła wszystko co było do zdobycia:dwukrotne mistrzostwa olimpijskie,mistrzostwo świata,mistrzostow WNBA-cholera wie co jescze pewno mistrzostwa uniwersyteckie.
A Seba z jakiś niesamowitych okoliczności próbuje wmówić że Chamique która przyjedzie na kilka miesięcy jest najwiekszym hitem transferowym w całej histori PLKK.
bez jaj ale są jakieś granice.

ale Hellraiser...
KAZDY może mieć inne zdanie. nie wszyscy myśla tak jak TY(na szczęście
)
dla Ciebie to Katie, dla Seby Chamique, a dla kogoś jeszcze innego to może być nawet Doneeka Hodges
. I over.
i nie staraj się, po raz kolejny, kogoś przekonywać do swoich racji.
KAZDY może mieć inne zdanie. nie wszyscy myśla tak jak TY(na szczęście
dla Ciebie to Katie, dla Seby Chamique, a dla kogoś jeszcze innego to może być nawet Doneeka Hodges
i nie staraj się, po raz kolejny, kogoś przekonywać do swoich racji.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
sienot:
a na przyszlość proszę śledzić posty w innych topicach, a nie zakladć niepotrzebnie nowych tematow.
Wiadomo już kto zastąpi w drużynie Wisły Can-Pack Kraków Liad Suez-Karni. Działacze mistrzyń Polski przygotowali transferowy hit dla wszystkich fanów krakowskiego zespołu. Po Nowym Roku do drużyny dołączy Chamique Holdsclaw, prawdziwa gwiazda zawodowej ligi WNBA.
Zawodniczka Los Angeles Sparks mierzy 188 cm wzrostu i występuje na pozycji silnej skrzydłowej. 29-letnia zawodniczka w ostatnim sezonie wystąpiła w 25 meczach sezonu regularnego i dla drużyny z "Miasta Aniołów" notowała średnio 15.0 punktów, 6.1 zbiórki, 2.2 asysty i 1.4 przechwytu na mecz. Gorzej spisywała się w fazie play-off gdzie w trzech spotkaniach konto swojej drużyny wzbogacała tylko o 4.3 pkt, 3.7 zb. i 1.3 as., ale i tak zatrudninie tej zawodniczki trzeba odbierać w kategoriach transferowego hitu w Ford Germaz Ekstraklasie.
Przebieg kariery:
1998-1999: Tennessee (NCAA)
1999-2003: Washington Mystics (WNBA)
2003-2004: VBM-SGAU Samara (Rosja)
2004-2005: Ros Casares Valencia (Hiszpania): 3 mecze: 14.3 pkt, 12.0 zb, 4.3 as, 2.0 przech.; Euroliga: 13 meczów: 18.8 pkt, 8.6 zb., 2.5 as., 1.8 przech., 0.5 bl.
2005: Los Angeles Sparks (WNBA): Sezon regularny: 33 mecze: 17.0 pkt, 6.8 zb., 3.2 as., 1.2 przech.
2005-2006: Ros Casares Valencia (Hiszpania): 3 mecze: 14.7 pkt, 8.7 zb., 1.3 as., 1.7 przech.
2006: Los Angeles Sparks (WNBA: Sezon regularny: 25 meczów: 15.0 pkt, 6.1 zb., 2.2 as., 1.4 przech.; Play-Offs: 3 mecze: 4.3 pkt, 3.7 zb., 1.3 as.
a na przyszlość proszę śledzić posty w innych topicach, a nie zakladć niepotrzebnie nowych tematow.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Czyż nie mówiłem, że będzie to Holdsclaw? I nadal uważam, że dla Wisły nie jest to wzmocnienie idealne. Teraz Wisła ma komplet Amerykanek i już nic nie może zrobić... chyba, że w środku sezonu znajdzie jakąś dobrą Europejkę... Lotos także zacznie przebudowę składu... w Gdyni powinny pojawić się silne zawodniczki obwodowe (jedynka, dwójka i trójka) a przy różnicy klasy formacji podkoszowych może to przechylić szalę na stronę Gdyni. Tym bardziej, że w przy przepisie o obowiązkowej Polce na parkiecie... Wisła nie będzie mogła skorzystać w jednym momencie ze wszystkich swoich gwiazd. W lidze robi się więc coraz ciekawiej. Co do rangi transferu to ja także oponowałbym, przed oceną Seby. Dla mnie Smith, Riley, Penicheiro, Szwajbowicz czy Szakirowa to były transfery nie mniejscej rangi... każdy ma jednak prawo do swojego zdania 
zaczekajmy więc na te wzmocnienia Lotosu i wtedy będziemy oceniać szanse.
a z Polkami na parkiecie problemu nie będzie. po prostu Edo będzie bardziej rotowal skladem, tak żeby wszystkie wartościowe zawodniczki przebywaly po równo na parkiecie.
a z Polkami na parkiecie problemu nie będzie. po prostu Edo będzie bardziej rotowal skladem, tak żeby wszystkie wartościowe zawodniczki przebywaly po równo na parkiecie.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Marko pisze:Czyż nie mówiłem, że będzie to Holdsclaw? I nadal uważam, że dla Wisły nie jest to wzmocnienie idealne. Teraz Wisła ma komplet Amerykanek i już nic nie może zrobić... chyba, że w środku sezonu znajdzie jakąś dobrą Europejkę... Lotos także zacznie przebudowę składu... w Gdyni powinny pojawić się silne zawodniczki obwodowe (jedynka, dwójka i trójka) a przy różnicy klasy formacji podkoszowych może to przechylić szalę na stronę Gdyni. Tym bardziej, że w przy przepisie o obowiązkowej Polce na parkiecie... Wisła nie będzie mogła skorzystać w jednym momencie ze wszystkich swoich gwiazd. :
Rozumiem ze Wisła moze miec problemy ze znalezieniem klasowej europejki, a Lortos nie bedzie miał zadnych ze sciagnieciem 2 + klasowej (lepszej od White) amerykanki. Rozumiem ze Wisła bedzie miałą problemy z Polka w skaldzie przy komplecie gwiazd z zagranicy, a takowych nie bedzie miał Lotos gdy sciagnie 3 klasowe zawodniczki na obwod (nic prosztszego Ruth albo Whitmore na ławiw, no nie?) Porazajaca logika ..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Jak powiedziała Ann poczekajmy na te zmiany... możesz się wtedy zdziwić. Nie twierdzę, że Lotos będzie miał wspaniały skład i żadnych problemów, po prostu uważam, że Wisła zrobiłaby lepiej ściągając kogoś pod kosz, a nie kolejnego gracza obwodowego... bo Holdsclaw jest graczem lepiej czującym się na obwodzie. Nie sądzę by Lotos zmontował mocniejszy skład od Wisły. Uważam jednak, że po przeprowadzonej rekonstrukcji i wzmocnieniu siły obwodu dysproporcja między oboma klubami bardzo zmaleje - co tylko dobrze rokuje ewentualnej finałowej rywalizacji. Mam nadzieję, że na początku stycznia poznamy ruchy kadrowe Lotosu i wtedy bardziej merytorycznie będzie można podyskutować o sile obu ekip. Może teraz moja logika edzie mniej porażająca 
Marko pisze:Jak powiedziała Ann poczekajmy na te zmiany... możesz się wtedy zdziwić. Nie twierdzę, że Lotos będzie miał wspaniały skład i żadnych problemów, po prostu uważam, że Wisła zrobiłaby lepiej ściągając kogoś pod kosz, a nie kolejnego gracza obwodowego... bo Holdsclaw jest graczem lepiej czującym się na obwodzie. Nie sądzę by Lotos zmontował mocniejszy skład od Wisły. Uważam jednak, że po przeprowadzonej rekonstrukcji i wzmocnieniu siły obwodu dysproporcja między oboma klubami bardzo zmaleje - co tylko dobrze rokuje ewentualnej finałowej rywalizacji. Mam nadzieję, że na początku stycznia poznamy ruchy kadrowe Lotosu i wtedy bardziej merytorycznie będzie można podyskutować o sile obu ekip. Może teraz moja logika edzie mniej porażająca
czy Ty widziałeś kiedykolwiek Holdsclaw?? czy ty widziałeś jej statystyki?? przecież ta dziewczyna prawie w ogóle nie rzuca z dystansu - w końcu jak się zna takie manewry podkoszowe to nie trza!! łysy już pare razy pokazał, że lubi grać niskim składem - wtedy kontry idą jak burza - i do tej koncepcji Chamique pasuje jak ulał - Niunia zawsze może grać jako 3
http://www.fibaeurope.com/cid_f43ulKJBG ... _1494.html
tu są jej staty z sezonu 2005 w Walencji :
0/5 za 3... 100/195 za 2 - takiej zawodniczki obwodowej nam było trzeba!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Jej statystyki wskazują jedynie na styl gry nie na pozycję na boisku. Ch. gra dużo przodem do kosza z nastawieniem na wejścia pod kosz. Faktu, że nie ma rzutu za trzy nie oceniałbym jako jej plusu (choć w WNBA prawia z każdym meczu za trzy rzuca). Ani w LA ani w Walencji nie grała jako C lub PF - w LA tercet podkoszowy to Leslie, Moore i Page, w Walencji Batković, Kireta i Page. Nie twierdzę, że Ch. to słaby gracz... to gracz bardzo dobry, tylko moim zdaniem nie tego Wiśle było potrzeba. Ch. to snajper (tak jak ADF i Canty) oddaje w meczu średnio ponad 15 rzutów. Całą Wisła w tej chwili rzuca ok 70 razy w meczu. Czy nie trzeba będzie wnioskować o drugą piłkę
Ch. to także spore wzmocnienie zbiórki Wisły, ale w tym elemencie dotychczasowe koszykarki z obwodu także spisywały się świetnie. Oczywiście EO może rotować składem i jest to wartość niebagatelna... ale historia pokazuje, że robić tego raczej nie lubi. Trudno też powiedzieć czy takie zawodniczki jak Skera czy ADF, które lubią być w rytmie meczowym i lubią mieć piłkę - lepiej będą grały spędzając na parkiecie mniej minut. To jednak problemy Wisły. Ja się cieszę, że w lidze pojawiła się kolejna znakomita koszykarka. Dzięki temu rozgrywki będą jeszcze ciekawsze a liga polska bardziej znana w Europie. Na koniec jeszcze o niskim skłądzie i kontrach... owszem jest to jakaś koncepcja, ale raczej nie będzie to podstawa gry Wisły. W meczu z Lotosem bardzo dobrze grała Vilipić i należy domniemywać, że ona będzie główną opcją pod koszem. Szybki atak to jedno a obrona przeciw silnym (i klasycznym) centrom Lotosu to drugie. Zresztą spór o Ch. jest akademicki. Pożyjemy zobaczymy, jest też istotne jakich zmian w skłądzie dokona Lotos bo obecnie Wisła jest mocniejsza nawert bez Ch.
-
ann at work;)
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Marko pisze:,. Nie twierdzę, że Ch. to słaby gracz... to gracz bardzo dobry, tylko moim zdaniem nie tego Wiśle było potrzeba. Ch. to snajper (tak jak ADF i Canty) oddaje w meczu średnio ponad 15 rzutów. Całą Wisła w tej chwili rzuca ok 70 razy w meczu. Czy nie trzeba będzie wnioskować o drugą piłkęCh. to także spore wzmocnienie zbiórki Wisły, ale w tym elemencie dotychczasowe koszykarki z obwodu także spisywały się świetnie..
Wisle potrzebna byla kolejna zawodniczka dobrze walczaca na tablicach i Holdsclaw to potrafi /nie jest istotna jej pozycja na boisku- moze spokojnie grac na poz 1-4/.Oglądnij lepiej mecz z jej udziałem a nie zarzucaj innym ze wypowiadają się na temat jej gry na podstawie statystyk.Ta zawodniczka ma instykt do zbierania piłek i jest to walor nie do przecenienia.
Jeżeli koszykarkę mającą w dwóch ostatnich sezonach w WNBA średnią asyst 3.2 w sez 2005 i 2.2 w 2006 uznajesz za gracza myślącego o zdobywaniu punktów to gratuluje pojęcia o koszykówce. http://www.wnba.com/playerfile/chamique_holdsclaw/
Nazwanie Canty snajperem to gruba przesada .Jak jest potrzebna zespolowi w ataku to rzuca ,natomiast w żaden sposob nie mozna jej porównać do De Forge.
Kolejny twoje śmieszne spostrzeżenie to takie że Wisła oddaje około 70 rzutów w meczu i niby jest to jej problem.Ciekawe jaki???
Chyba taki ,że Wisła zdobywa prawie 90 punktów w meczu( w Gdyni nawet więcej), a Lotos 80.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 156 gości

