BLK - Sezon 25/26
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
https://www.rmf24.pl/regiony/krakow/new ... Id,8069461
Kto tam niedopatrzyl takiej rzeczy?
Jako ze nikt nie spada - nie rozumiem gier o miejsca 9-12. Tak samo mozna by grać mecze o miejsca 5-8 między drużynami ktore odpadną w cwiercfinale.
Mam nadzieję ze za rok będzie liga spadków. Obijetnie czy powiększa czy nie. Władze ligi mocno chcą ośrodki z Łodzi, zwłaszcza Widzewa. Choc to LKS prezentuje sie lepiej.
Jak wniosą wiecej niz Jelenia Góra to ok. Niech grają. Ale powiększać ligę o 2 kolejne Jelenie Gory- NIE
Kto tam niedopatrzyl takiej rzeczy?
Jako ze nikt nie spada - nie rozumiem gier o miejsca 9-12. Tak samo mozna by grać mecze o miejsca 5-8 między drużynami ktore odpadną w cwiercfinale.
Mam nadzieję ze za rok będzie liga spadków. Obijetnie czy powiększa czy nie. Władze ligi mocno chcą ośrodki z Łodzi, zwłaszcza Widzewa. Choc to LKS prezentuje sie lepiej.
Jak wniosą wiecej niz Jelenia Góra to ok. Niech grają. Ale powiększać ligę o 2 kolejne Jelenie Gory- NIE
Ostatnio zmieniony 03 marca 2026, 22:00 przez Kosz-ykarz, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
W meczach o miejsca 9-12 :
Polonia - Artego 89-86
BOCHNIA - Jelenia Góra 100-91
Zwycięzcy jutro o 9 miejsce. Przegrani o 11
Polonia - Artego 89-86
BOCHNIA - Jelenia Góra 100-91
Zwycięzcy jutro o 9 miejsce. Przegrani o 11
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
Artego - Jelenia Góra 111-87. Artego 11 drużyna ligi
Re: BLK - Sezon 25/26
Kosz-ykarz pisze:Artego - Jelenia Góra 111-87. Artego 11 drużyna ligi
Ciężko było zapłacić 10 tysięcy złotych, OBLK staciła cierpliwość i przed meczem w Toruniu zawieszono Kennedy Taylor
Re: BLK - Sezon 25/26
Bijemy kolejne rekordy nieobecności, gramy w 6 a i tak w zasadzie remis a nawet sporo prowadziliśmy. Sił nam i tak nie starczy do końca ale to jest swego rodzaju fenomen, że ta dzieciarnia wytrzymuje tyle czasu z takim przeciwnikiem nie pierwszy raz.
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: BLK - Sezon 25/26
przemoe pisze:Bijemy kolejne rekordy nieobecności, gramy w 6 a i tak w zasadzie remis a nawet sporo prowadziliśmy. Sił nam i tak nie starczy do końca ale to jest swego rodzaju fenomen, że ta dzieciarnia wytrzymuje tyle czasu z takim przeciwnikiem nie pierwszy raz.
Brawo Gdynia. Przez większość meczu nie potrafiliśmy zatrzymać dwóch seniorek w osobach Jskubiuk i Scott. Mimo to od początku było wiadomo że to wygramy. Dziwny mecz. Ja rozumiem że jak zobaczyliśmy roster Gdyni to lampki same się zapaliły, ale...trzeba jeszcze to potwierdzić. Jutro mam nadzieję na jakąkolwiek defensywę z naszej strony
Re: BLK - Sezon 25/26
Ale po co się forsować? Żeby ładniej wyglądało i mecz nie był nudny?
Nie za to medale rozdają...
Mądry oszczędza siły.
Głupek się napina i strzela z armaty do much...
Nie za to medale rozdają...
Mądry oszczędza siły.
Głupek się napina i strzela z armaty do much...
Re: BLK - Sezon 25/26
Bo to jest loteria jak sie wdajesz w strzelaninę. Może się okazać, że to te drugie mają dzień większego konia. Dziś poniekąd tak bylo, bo dwie wydobyte spod dna dziewczyny dodały 14pkt (5/12) 7zb i 4as, a Czurgiel ma +11. Deskę przegraliśmy mniej niż o 10. Normalnie to miałbym jakieś nadzieje na jutro, ale wiadomo. Gdybyśmy w takim stylu wywieźli 1-1 z Gorzowa to byłby większy wyczyn niż zeszłoroczne mistrzostwo.
Re: BLK - Sezon 25/26
przemoe pisze:Bo to jest loteria jak sie wdajesz w strzelaninę. Może się okazać, że to te drugie mają dzień większego konia.
Widziałeś ten mecz? Nawet jak prowadziliście - nie było widać nawet cienia potencjalnej wygranej. Przykro mi. Nie macie kim grać.
Oczywiśćie pamiętam, jak w piątkę wygrywaliśmy z Wrocławiem, ale to nie było to samo. To nie była drużyna w rozsypce, tylko zdziesiątkowana kontuzjami. Taka drobna, acz subtelna różnica, nie obniżająca team spirit. Bo choćby kasa - misiu - się zgadzała...
I to jest realna, trzeźwa ocena aktualnych możliwości Waszej drużyny. Ktoś gdzieś przeszarżował z kontraktami i tak to się kończy. Ważne jest wyciągnięcie wniosków na przyszłość.przemoe pisze:Normalnie to miałbym jakieś nadzieje na jutro, ale wiadomo. Gdybyśmy w takim stylu wywieźli 1-1 z Gorzowa to byłby większy wyczyn niż zeszłoroczne mistrzostwo.
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
Sosnowiec mnie rozczarowal. W ostatnim czasie wygrywali jak chcieli. Gromili. Byli ofensywny.
A tu ledwo 56 pkt w Poznaniu....I gładko przegrana
A tu ledwo 56 pkt w Poznaniu....I gładko przegrana
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
Czemu Ułan nie ma w składzie Gdyni? A w repie grała. Czy chodzi o hajs? Piestrzynska w składzie ale tez nie gra. Chyba agentka zakazała czy tam agent.
Oby Gdynia nie podzieliła losu Polkowic..
Oby Gdynia nie podzieliła losu Polkowic..
Re: BLK - Sezon 25/26
Dwa bezproblemowe zwycięstwa Lublina nad Wisłą na otwarcie play-off, choć dziś rzuciliśmy 30 punktów mniej niż wczoraj przy niemal takim samym wyniku Wisły. Robbi Ryan robi wszystko, co trzeba. W Wiśle dziś dobry mecz "małej" Williams, "duża" Williams nie pograła wiele przy dobrze pilnujących ją Stankovic i Borkowskiej.
W pozostałych parach bez zaskoczeń, choć Sosnowiec mocno zaskoczył in minus, zastanawiający (i co gorsza - nie pierwszy w tym sezonie) duży zjazd formy.
W pozostałych parach bez zaskoczeń, choć Sosnowiec mocno zaskoczył in minus, zastanawiający (i co gorsza - nie pierwszy w tym sezonie) duży zjazd formy.
Mistrz! Mistrz!
A Z S !
A Z S !
-
Kosz-ykarz
- Junior
- Posty: 2238
- Rejestracja: 27 listopada 2014, 17:09
Re: BLK - Sezon 25/26
Miałem pisac ze dzis powinniśmy poznac półfinalistów ligi. No chyba Zaglebie bardziej powalczy z Poznaniem.
Poki co walczy Energa i po 1 polowie prowadzi +12 ze Ślęza 43-31. Kwartet zagranicznych punktuje oraz 1pkt Batura póki co.
Moze sie uda sprawić miła niespodziankę i przedłużyć Serie.
Niestety nie....po przerwie deklasacja Slezy i koncowy wynik 63-75( 2 połowa 20-44)
Poki co walczy Energa i po 1 polowie prowadzi +12 ze Ślęza 43-31. Kwartet zagranicznych punktuje oraz 1pkt Batura póki co.
Moze sie uda sprawić miła niespodziankę i przedłużyć Serie.
Niestety nie....po przerwie deklasacja Slezy i koncowy wynik 63-75( 2 połowa 20-44)
Re: BLK - Sezon 25/26
W Krakowie bez niespodzianki, faworyt wygrał i domknął serię, choć dziś długo- bo gdzieś do 38 minuty wynik był sprawą otwartą.
My zagraliśmy mniej więcej to na co nas stać w rywalizacji z zespołem o 2 poziomy silniejszym. Było goreniem zaangażowani, była walka, była niezła defensywa.. brakowała natomiast po prostu umiejętności w dużej mierze tych rzutowych. Indywidualnie pochwalić wypada mi duża Martynę i mimo wszystko dużą Williams choć u niej tradycyjnie szwankowało wykańczanie akcji. Dobry początek miała też Żukowska. I to właściwie tyle. Natomiast ewidentnie rady nie dał nasz obwód. Słaby występ Julki, fatalny małej Martyny i małej Williams a wręcz dramatyczny (chyba najgorszy w sezonie w meczach na R22) Vyjacić. No, szalu nie było.
A skoro u nas wyglądało to tak słabo, a mimo to wynik prawie do końca był sprawą otwartą to trudno chwalić i AZS. Lublinianki drugi az w tym sezonie zagrała w Krakowie bardzo słabo. Tu też pozytywów było jak na lekarstwo - uwzględniając rzecz jasna potencjał drużyny, bo właściwie tylko dwa - najlepsza na placu gry Gatling oraz Wnorowska. Ta druga zwłaszcza do przerwy czuła się wybornie na starych śmieciach, w 1 kwarcie trafiając w przesięgu jakiś 3-4 minut 4 kolejne trójki..A reszta? Borkowska bez punktu, Stankowic z umiejętnościami ale bez większych chęci do walki (kilka jej powrotów do obrony to kryminał), Ryan i Williams bez błysku a Ullmann i Wojtala odwrotnie niż Stankowic - z chęciami do walki ale bez większych umiejętności.
------
Tym samym kończymy sezon na 7 miejscu w tabeli. Przed rozpoczęciem sezonu taką końcową pozycję jak również 9 wygranych spotkań w RS brałbym w ciemno (i pewnie nie tylko ja). Możliwe że napiszę jeszcze jakieś podsumowanie sezonu, jak za dawnych,dobrych lat, ale póki co chciałbym po prostu podziękować zatem sezon. Zawodniczkom i trenerom za zaangażowanie, ambicję i koniec końców bardzo pozytywne wyniki, a działaczom za to że wreszcie po tylu latach mailiśmy okazję znów oglądać występy w ekstraklasie i to nie takie jak w Jeleniej Górze. Trofea w tych rozgrywkach były poza naszymi możliwościami, ale i tak jesteśmy jednymi z wygranych tego sezonu.
My zagraliśmy mniej więcej to na co nas stać w rywalizacji z zespołem o 2 poziomy silniejszym. Było goreniem zaangażowani, była walka, była niezła defensywa.. brakowała natomiast po prostu umiejętności w dużej mierze tych rzutowych. Indywidualnie pochwalić wypada mi duża Martynę i mimo wszystko dużą Williams choć u niej tradycyjnie szwankowało wykańczanie akcji. Dobry początek miała też Żukowska. I to właściwie tyle. Natomiast ewidentnie rady nie dał nasz obwód. Słaby występ Julki, fatalny małej Martyny i małej Williams a wręcz dramatyczny (chyba najgorszy w sezonie w meczach na R22) Vyjacić. No, szalu nie było.
A skoro u nas wyglądało to tak słabo, a mimo to wynik prawie do końca był sprawą otwartą to trudno chwalić i AZS. Lublinianki drugi az w tym sezonie zagrała w Krakowie bardzo słabo. Tu też pozytywów było jak na lekarstwo - uwzględniając rzecz jasna potencjał drużyny, bo właściwie tylko dwa - najlepsza na placu gry Gatling oraz Wnorowska. Ta druga zwłaszcza do przerwy czuła się wybornie na starych śmieciach, w 1 kwarcie trafiając w przesięgu jakiś 3-4 minut 4 kolejne trójki..A reszta? Borkowska bez punktu, Stankowic z umiejętnościami ale bez większych chęci do walki (kilka jej powrotów do obrony to kryminał), Ryan i Williams bez błysku a Ullmann i Wojtala odwrotnie niż Stankowic - z chęciami do walki ale bez większych umiejętności.
------
Tym samym kończymy sezon na 7 miejscu w tabeli. Przed rozpoczęciem sezonu taką końcową pozycję jak również 9 wygranych spotkań w RS brałbym w ciemno (i pewnie nie tylko ja). Możliwe że napiszę jeszcze jakieś podsumowanie sezonu, jak za dawnych,dobrych lat, ale póki co chciałbym po prostu podziękować zatem sezon. Zawodniczkom i trenerom za zaangażowanie, ambicję i koniec końców bardzo pozytywne wyniki, a działaczom za to że wreszcie po tylu latach mailiśmy okazję znów oglądać występy w ekstraklasie i to nie takie jak w Jeleniej Górze. Trofea w tych rozgrywkach były poza naszymi możliwościami, ale i tak jesteśmy jednymi z wygranych tego sezonu.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: BLK - Sezon 25/26
Wygląda na to, że Miskinienne już w Poznaniu w tym sezonie nie zagra.
Zagłębie bez Tadić jest jak jeździec bez głowy, okropne baty dostały w Poznaniu, ale...dzisiaj wygrały. Ciekawe czy starczy im powera na doprowadzenie do remisu. Bez Tadić może być ciężko.
Zagłębie bez Tadić jest jak jeździec bez głowy, okropne baty dostały w Poznaniu, ale...dzisiaj wygrały. Ciekawe czy starczy im powera na doprowadzenie do remisu. Bez Tadić może być ciężko.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 100 gości

