MARAS pisze:Na szczęście moje rozumowanie rzadko kiedy pokrywa się z rozumowaniem działaczy AZSu.
A co do MUKSu to dobrze że niektorzy ludzie z zarządu tego klubu są pozytywnie nastawieni do budowania jednej silnej drużyny, Jabol jako prezes nie jest żadnym dyktatorem że jak on powie to nic nie ruszy dalej, nie jest to jego prywatny folwark. Decyzje podejmuje zarząd a nie jedna osoba.
Tak tak, Jabol niestety z pewnościa nie będzie spiritus movens tego porozumienia ( złośliwi stwierdziliby jednakże, że z pierwszą częścią tego łacińskiego wyrażenia ma wiele wspólnego), tym niemniej uważam ,że tak samo jak w ewentualnym nowym klubie nie będzie miejsca zapewne dla Jabola, tak samo nie powinno być dla Habera. Niestety Ci co nazywają Jabola chamidłem, tym samym mianem powinni nazwać Habera. Cyrk jaki odstawił w Łodzi jest żałosny i po takich zagrywkach powinno mu sie powiedzieć out. Inna sprawa, że MUKS i tak zaprzepaścił swoje szanse dawno temu, więc AZS-u nie należy winić z pewnością za spadek MUKS, pozostaje jednak niesmak, bo przegrana w Łodzi 30 pkt to jakaś kpina.
Osobiście po tej porażce mi odeszłaby ochota do fuzji w jakiejkolwiek postaci, no ale cóż....
