Euroliga - 7 kolejka

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Gość-1147
Młodzik
Posty: 626
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 17:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Euroliga - 7 kolejka

Postautor: Gość-1147 » 09 grudnia 2010, 23:40

Fanatyk pisze:W mojej opinii mecz jako zespół zagrany lepiej niż w Gdynii, chociaż doznaliśmy kolejnej porażki w Euro. Rozmiary nie tak straszne jak można było się spodziewać. Ba, wydaje mi się, że gdyby była Lauchanka i Kalana to przewaga 13pkt została by zniwelowana, a nawet rzekłbym, że przywieźli byśmy z Włoch 2 pkt. Realia są jednak inne. Cóż zostały nam 3 mecze..

Fanatyk, popełniasz błąd w rozumowaniu (czyli: gdyby te dwie zagrały, to byłyby szanse na remis, a nawet na zwycięstwo Gorzowa). I marnym usprawiedliwieniem jest to, że w taki sposób bardzo często rozumują również inni na tym Forum.

Prawda jest taka, że gdyby zagrały Leuchanka i Greene, to mielibyśmy do czynienia z zupełnie innym meczem, byłoby to inne zdarzenie sportowe, w którym - najprawdopodobniej - 1. 2. 3. i 4. kwarta wyglądałyby inaczej. Ale to wcale nie oznacza (nie daje pewności), że w takim przypadku szansa na nasze zwycięstwo byłaby równa 50% lub więcej.
Mówienie, dyskutowanie, na zasadzie: "co by było, gdyby....." - nie ma sensu.


Natomiast, wydaje się mi, że jeżeli chodzi o grę Gorzowa w tym sezonie, ciekawe tematy do dyskusji to:
1) co się stało, że nie bronimy już tak dobrze, jak w poprzednich sezonach? (czyli: gdzie się podziała firmowa gorzowska obrona),
2) dlaczego taka kiepska jest skuteczność rzutowa? (szczególnie z łatwych - tzw. stuprocentowych - pozycji),
3) co się dzieje z naszą taktyką i czytaniem gry przeciwnika, skoro po przerwie, w drugiej połowie meczów (a szczególnie w trzecich kwartach) zdarza się nam tracić przewagę i grać jakby nie było pomysłu na grę (Bourges w Gorzowie)?
4) dlaczego: Agnieszka Kaczmarczyk zatrzymała się w rozwoju, Justyna Żurowska (taka doświadczona zawodniczka) gra gorzej niż w poprzednich sezonach, z Agaty Chaliburdy i Claudii Trębickiej nie ma spodziewanego pożytku,
5) nie ma młodego narybku (patrz tegoroczne wyniki w 1. lidze, czy w juniorkach), mimo że wszystkie te zawodniczki mają możliwość trenować w Gorzowie z czołowymi ekstraklasowymi i euroligowymi zawodniczkami i mimo tego, że są szkolone według jednolitej (takiej samej jak dla zespołu ekstraklasowego) myśli szkoleniowej?.

A przecież sztab szkoleniowy jest od lat ten sam (jedyny wyjątek, to odejście trenera Wierzbickiego). I myśl szkoleniowa od lat ta sama.

Niestety, mimo że jestem z Gorzowa, kibicuję Gorzowowi i naprawdę dobrze życzę naszemu klubowi, to muszę przyznać, że podzielam - wyżej zamieszczone - opinie i uwagi Greebo i Saletry.

------------------------------------------------------------------
1013
.

Awatar użytkownika
zancia_a
Kadet
Posty: 1427
Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:24
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski!

Re: Euroliga - 7 kolejka

Postautor: zancia_a » 10 grudnia 2010, 02:27

Pewnie gdyby zagrała Yelena i Kalana nastawienie Schio na nasz zespół było by inne... bardziej ambitne.
No ale co tu mówić było to ogromne osłabienie, jak już Agata grała w Eurolidze no to było ogromne! 8)

I co tu dużo gadać na każdej pozycji prócz centra jesteśmy w tym sezonie gorsi, ponieważ dziewczyny no nie błyszczą formą!
4 - i Justyna i Aga mają słabszy sezon,
2-3 osłabienie widoczne, szczególnie rzuty za 3,
1 - niby ta sama ale Sam nie ma formy choć lepiej gra Kasia ale to nie wystarcza.

Tyle ode mnie :shock:
Kozak w necie - pizda w świecie!
Obrazek

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Euroliga - 7 kolejka

Postautor: przemoe » 10 grudnia 2010, 07:52

Czemu nie grała Leuchanka? I czy zagra w lidze?
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Gość-1147
Młodzik
Posty: 626
Rejestracja: 13 czerwca 2007, 17:31
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Euroliga - 7 kolejka

Postautor: Gość-1147 » 10 grudnia 2010, 09:31

przemoe pisze:Czemu nie grała Leuchanka? I czy zagra w lidze?

Leuchanka doznała urazu stawu skokowego lewej nogi (w 4. kwarcie meczu w Gdyni).
Czy zagra w niedzielę z Poznaniem, nie wiadomo.

Greene - zatrucie pokarmowe (najprawdopodobniej zdarzyło się to we Włoszech, bo przed wyjazdem do Schio nie było o tym mowy).
.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Euroliga - 7 kolejka

Postautor: Greebo » 10 grudnia 2010, 20:57

Kilka – mnie lub bardziej luźnych – uwag po zakończonej kolejce.

Najpierw o systemie rozgrywek:

Wprowadzona rok temu zmiana regulaminu dotycząca sposobu ustalanie drabinki w PO to IMO najlepsza decyzja FIBA dotycząca euroligi na przestrzeni ostatnich lat. Dzięki niej każdy mecz (a często i każdy zdobyty w nim punkt) jest ważny i może mieć kluczowe znaczenie przy rozstawianiu. Nawet te najsilniejsze zespoły nie mogą sobie odpuszczać pojedynczych spotkań, do minimum ograniczona jest możliwość „wybierania” sobie rywala w PO. Najlepiej to widać, gdy się analizuje możliwości ustawień par w PO. Na ten moment „ranking” wygląda następująco:

Fenerbahce 7 0 100,00% 640 534 1,199
Taranto 6 1 85,71% 463 375 1,235
Jeka 6 1 85,71% 553 454 1,218
Salamanka 5 2 71,43% 534 468 1,141
Wisła 5 2 71,43% 479 420 1,140
Familia 5 2 71,43% 508 447 1,136
Walencja 5 2 71,43% 505 454 1,112
Bourges 5 2 71,43% 465 455 1,022
Spartak 4 3 57,14% 544 446 1,220
Koszyce 4 3 57,14% 489 445 1,099
Sopron 4 3 57,14% 541 511 1,059
Praga 4 3 57,14% 525 498 1,054
Orenburg 3 4 42,86% 492 491 1,002
Rivas 3 4 42,86% 506 542 0,934
Mondeville 3 4 42,86% 424 455 0,932
Galatasaray 3 4 42,86% 463 513 0,903

Tabres 3 4 42,86% 465 519 0,896
Gorzów 2 5 28,57% 454 490 0,927
Pecs 2 5 28,57% 405 459 0,882
Kowno 2 5 28,57% 457 544 0,840
Lotos 1 6 14,29% 512 601 0,852
Brno 1 6 14,29% 429 516 0,831
Ryga 1 6 14,29% 363 469 0,774
Gospic 0 7 0,00% 519 629 0,825

Gdyby tak się skończyło to droga poszczególnych zespołów do PO wyglądałaby następująco:

Fenerbahce/Galatasaray (sic!) – Bourges/Spartak (sic!)
Taranto/Mondeville – Walencja/Koszyce
Jekaterinburg-Rivas –Familia/Orenburg
Salamanka/Sopron – Wisła/Praga

Wygląda dla nas nie najgorzej, ale szanse że taki stan się utrzyma są iluzoryczne. Nie znaczy to jednak że zmiany musza być na nasza niekorzyść.. ale czy tak będzie to głownie zależy od nas samych.

Jak widać wczorajszą wygraną (przy okazji brawa dla trenera za idealne ustawienie gry w ataku: ciągłe granie pod kosz, mimo kilku strat okazało się zbawienne, bo łatwe punkty zdobywane przez Ewke były bezcenne) mocno wróciliśmy do gry o wysokie lokaty przed PO. Teraz przed nami ostatni mecz u siebie (Taranto) a potem, już w styczniu dwa wyjazdy najpierw Ryga a potem Koszyce. Ten ostatni mecz wydaje się najcięższy, ale wygrana w nim nie jest nie realna. W zależności od ilsoci wygranych nasza sytuacja prawdopodobnie wyglądałby nastepująco:

Bilans 3-0 – pewne miejsce w 8-ce, i bardzo duże szanse na 4-ke. Fenerbahce będzie poza zasięgiem, Jekaterinburg pewnie też (nawet jak przegra z Fener to przy bilansie 5-2 będzie miał dobry stosunek małych punktów). W rywalizacje z Taranto mogą decydować małe punkty (dlatego ważne by ich ograć możliwie wysoko), Salamanca poki co jest ciut przed nami, ale ma ciężki rozkład spotkań (wyjazd do Stambułu, u siebie Spartak) wiec sA szanse na jej przeskoczenie. Jeśli chodzi o tercet zespołów grupy Gorzowskiej to Bourges nam raczej nie zagraża (ma tez ciężki wyjazd do Orenburga), podobnie jak i Schio (wyjazdy do Bourges i Walencji). Najbardziej namieszać mogą Hiszpanki, ale licze ze jeśli nawet będzie wygrywać, to rozmiary zwycięstw nie będa powalające (tu ukłon m.in.do Darka ). Jak widac przy 3 wygranych bardzo realne jest zajęcie 3-4 miejsca. A to dawałoby przewagę parkietu w obu rundach. W 1 z nich wpadlibyśmy zapewne na któryś z zespołow z miejsc 10-16 w obecnym rankingu, w drugiej pewnie na którys z miejsc 3-9. Najbardziej optymistyczny układ byłby taki, ze w 1 rundzie gralibyśmy z Mondeville a w drugiej z Taranto. Ale wtedy pewnie sporo osob podejrzewałoby nas o pakt z diabłem 

Bilans 2-1 (IMO najbardziej prawdopodobny) praktycznie bez szans na pierwsza 4-ke, ale z dużymi na rozstawienie w 1 rundzie, tyle że raczej z 7-8 pozycji. A to oznacza szanse na awans do 2 rundy a tam baty od Jeków lub Fener.

Bilans 1-2. Minimalne szanse na rozstawienie w 1 rundzie (dzieki bilansowi małych punktów), wiec awans do 2 rundy PO bylby wtedy szczytem marzeń.

Bilans 0-3 (to z kolei najmniej prawdopodobne) - co tygodniowe obsuwanie się w rankingu i wylądowanie tak koło 11-13-tej pozycji. W super szczęśliwej sytuacji wpadniecie, na Taranto i walka o awans, ale dużo większe szanse na dość bolesne pożegnanie się z pucharami.

Tak czy inaczej mamy komfortową sytuacje, możemy rozważać i analizować, kto będzie naszym rywalem w PO, ale wiemy przynajmniej ze tam zagramy, w przeciwieństwie do Lotosu i Gorzowa.

Gdynia szanse na awans ma już tylko niemal iluzoryczne. Nie wystarczy, że wygra w Gospicu (co wcale nie musi być łatwe) i ze pokona u siebie Rivas wyżej niż przegrała na wyjeździe. Musi też albo ograć Fenerbahce u siebie, ale liczyć ze Gopsic wygra w Madrycie. Oba scenariusze są mało prawdopodobne, wiec od stycznia pewnie nad morzem będą mogli skupić się tylko na lidze. Zresztą taki wariant pewnie już był zakładany przed sezonem. Taka rewolucja kadrowa pod pięknie brzmiącym hasłem: „stawiamy na młodzież” jest jednak bardzo trudna do wykonania. Nie wystarczy odpowiednio dobrać młode talenty, ale powinno się dac im tez prawdziwego fachowca i.. czas. A i tak szanse na powtórzenie wyczynu Sopronu sprzed 2 lat są niespecjalne. Już sensowniejsza strategia jest wykreowanie z tej grupy 5-6 pań, i wzmocnienie je za rok czy dwa, 2-3 gwiazdami. Abstrahując od szans na awans, to za tydzień Lotos powinien jednak dać z siebie wszystko by wygrać w Gospicu. By nie spaść w tabeli za Chorwatki. By przełamać wyjazdową niemoc.

O wygraną poza własną halą będzie musiał postara się tez za tydzień Gorzów. Sytuacja w jego grupie jest klarowna: 3 zespoły mają już niemal pewny awans, a o ostatnie wolne miejsce Akademiczki walczą z Orenburgiem. Forma Rosjanek zwyżkuje ostatnio, więc pewnie będa w stanie wygrać min 1 z dwóch najbliższych spotkań (wyjazd do Schio, Bourges u siebie). A jeśli tak się stanie to Gorzów nie chac jechać do Orenburga tylko na wycieczkę (zwłaszcza ze zwiedzać tam nie ma specjalnie co) musi odpowiedzieć taka sama liczba wygranych. I mimo kryzysu Walencji, i grania z tą drużyną u siebie, to jednak większe szanse na sukces będą za tydzień, choć Brno się na pewno nie podłoży.

Tearzjeszcze pare zdań o sile tej grupy.

1) W momencie losowania wydawało się ze to grupa śmierci, Walencja miała mocarstwowe plany, Orenburg i Schio budowały na papierze bardzo mocne kadry, Bourges – wiadomo – od lat potrafi obrona zabić nawet dużo silniejsze zespoły. Jedynie skład Brna nie powalał, ale można było się spodziewać ze ten stan ulegnie zmianie. Później okazało się jednak ze ówczesne składy drużyn były niemal już kompletne. Do grupy doszły tylko jedna gwiazda: borykająca się ostatnio z kontuzjami Ford do Brna. Na dodatek Orenburg stracił na cały sezon Snytsine a Walencja przejechała się na greckich papierach Douglas (ale i bez nich oddanie DeSouzy i ściągniecie w zamian Anosike kandyduje do miana najgłupszego pomysłu w tej kategorii w tym roku) Te zmiany spowodowały ze grupa ta – choc dalej bardzo silna – już tak nie przeraża. Jest porównywalna z grupa Spartaka, nie ma takich „dream teamow” jak grupa Lotosu.. Dlatego tez p wzmocniony od momentu losowania Gorzów (Leedham) nie stał już na straconej pozycji. Jest silniejszy kadrowo od Brna, a różnica od pozostałych drużyn nie jest z tych z gatunku „nie do przeskoczenia”.

2) To że Gorzów trafił tak mimo wszystko nie fajnie, to po części zasługa jego gry w ostatnim sezonie, a po cześci.. Wisły i regulaminu losowania. Danie nam dzikiej karty przy jednoczesnych ograniczeniach w losowaniu (podział na koszyki zgodny z wynikami w ostatnich rozgrywkach, zakaz grania dwóch klubow z tego samego kraju w1 grupie) postawił Gorzowa już na początku niekorzystnej sytuacji, która pogłębiła się jeszcze w momencie gdy nas wylosowano jako pierwszych, a AZS dołączono do grupy nr 4., w ktorej na dodatek nie było klubu Rosyjskiego. Wiadomo bowiem było ze ogromne znaczenie dla siły grupy ma ostatni koszyk gdzie było 3 słabeuszy (Ryga, Wilno i Gospic) oraz Orenburg. Rosjanki mogły być dodane jedynie do grupy Wisły lub Gorzowa, pozostałe drużyny nie miały tego typu ograniczeń. Ponieważ najpierw losowano zespół do grupa A, czyli „naszej” to szanse na wpadnięcie na każdy zespół wynosiły 25 %. A wiec było az 75% szans ze ominiemy Orenburg, wrzucając go automatycznie do grup z Gorzowem.. i tak się stało..

I na koniec jeszcze uwaga do postu Saletry: nie zgodze się ze stwierdzeniem ze Polska powinna wystawić tylko Wisłę. Gdynia i Gorzów wywalczyły sobie eurolige gra na parkiecie wiec miały pełne prawo (by nie rzec obowiązek) by grać w tych rozgrykach. Ogólnie to mam nadzieję (tak, wiem, mało realne)) ze kiedyś w damskim koszu doczekamy się sytuacji przynajmniej takiej jak piłce nożnej, tzn że będą publikowane czytelne, oparte na jasnych i precyzyjnych zasadach rankingi krajów i drużyn, a także że z rocznym wyprzedzeniem będzie wiadomo które miejsce rankingu co daje. Jeśli dałoby się jeszcze zlikwidować dzikie karty byłoby rewelacyjnie. Od razu rozgrywki zyskałyby na wiarygodności, bo nie byłoby posądzeń o układy i zakulisowe rozgrywki. Marzenia.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

kwassek
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 01 maja 2006, 10:34
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontaktowanie:

Re: Euroliga - 7 kolejka

Postautor: kwassek » 13 grudnia 2010, 12:31

Mikołajowe prezenty dla dzieci z węgierskiego Devecseru

W miniony czwartek tj. 09.12.2010 r. reprezentanci Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków, w trakcie swojej podróży na mecz koszykarek do Pecs-u odwiedzili szkołę podstawową w węgierskiej miejscowości Devecser, która najbardziej ucierpiała w trakcie październikowej katastrofy ekologicznej na Węgrzech. Dla każdego spośród ponad 150 maluchów przygotowano specjalną paczkę mikołajkową zawierającą mnóstwo słodyczy, pluszaka oraz wiślackie gadżety w skład których wchodziły m.in. plakaty, aparaty fotograficzne, kubki, opaski, szaliki oraz vlepki. Na twarzach dzieci widać było ogromną radość a jednocześnie zaciekawienie, kim jesteśmy, skąd przyjechaliśmy i co dla nich przywieźliśmy. Oprócz mikołajkowych prezentów dostarczyliśmy również dwa wielkie kartony z przyborami szkolnymi oraz zeszytami.
Dzieci w podziękowaniu za prezenty zaśpiewały specjalnie dla nas ;)

Dla niektórych nasza akcja może się wydawać nie przemyślana, wszak powinniśmy pomagać w pierwszej kolejności Polakom, a następnie innym narodom. Nic bardziej mylnego. Dopiero po dotarciu na miejsce tej katastrofy, można wyobrazić sobie ogrom tragedii i zniszczeń jakich dokonał silnie toksyczny szlam powstający przy produkcji aluminium. Widok brązowej rzeki, brązowego parku miejskiego oraz wszystkich ulic na których nadal znajduje się mnóstwo szlamu, widok brązowych do połowy domów był bowiem przerażający. Mamy nadzieję iż chociaż te prezenty przyniosą dzieciakom chwile radości oraz pomogą zapomnieć o codzienności: widoku zniszczonego miasta (w tym także wszystkich miejsc przeznaczonych do zabawy), licznych oddziałów wojska oraz straży pożarnej.

filmik i zdjęcia:
http://skwk.pl/news/show/6053_mikolajowe_prezenty_dla_dzieci_z_wegierskiego_devecseru

źródło: kibicewisly.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 86 gości