AZS Poznań po sezonie

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 28 lutego 2005, 20:49

Seba pisze:Mytek dwie sprawy...

Po pierwsze - tak "na oko" pojemność tego, co zostało z Chwiałki (czyli parteru), to jakieś 350 osób, wczoraj licząc również trochę teoretycznie (bo ciężko policzyć tych wszystkich, którzy stali na przykład przy wejściu na salę bądz w innych miejscach) wydaje mi się, że było około 220-250 osób. Nie chadzam jak wiesz do Areny, na lidze byłem tylko dwie kwarty, opieram więc swój pogląd tylko na danych o frekwencji zawartych na stronie PLKK - podają tam wyraznie na przykład, że na ostatnim meczu było 100 osób. Podobna liczba widzów była na większości pozostałych spotkań. Bardzo rzadko przekraczała te 220-250 szacunkowych osób, które były wczoraj na Chwiałce - na Lotosie na przykład podane jest 300 osób (zgadzam się, że wtedy było więcej niż na Chwiałce, bo widziałem).

Po drugie - również zgadzam się, że zespół jest bardziej poznański niz w popzrednim sezonie... tylko pomyśl, jakie były tego powody. Przecież głównym było to, że istaniała bardzo poważna grozba braku wymaganej liczby zawodniczek do zgłoszenia do ligi. Stąd też między innymi, jak ktoś mądrze zauważył kiedyś, podpisano umowę z Olimpią, mając generalnie jak się szybko okazało tak jej warunki, jak i los samych zawodniczek, głęboko w... Również z tego samego powodu w zespole znalazły się Jagoda Malendowicz i Monika Sibora (której się dziwię, że po niezłych sezonach w Wiśle teraz tak łatwo pogodziła się z siedzeniem na ławce i co najwyżej trzema, czterema minutami na parkiecie).

Pozdrawiam!


a to sorry, myslalem ze hala przy chwialkowskiego jest ciut mniejsza pojemnosciowo....pewnie zmylily mnie te sektory ktore sa niejako "ukryte" pod balkonem przez co wydaja sie byc mniejsze, poza tym na chwialce bylem tylko kilka razy...
faktycznie, powody "upoznańczenia" AZSu poznań nie byly moze zbyt chlubne, ale grunt ze teraz gra tam wiecejzawodniczek z rodzimego miasta :) jesli chodzi o Monike Sibore to wydaje mi sie ze Haber szykuje ja na rozgrywajaca, bo rzeczywiscie Krupa moze odejsc....chociaz gdyby ja szykowal na kapitana przyszlego zespolu to z pewnoscia gralaby dluzej na mecZach, a nie tylko sporadycznie po kilka minut...
dosc gdybania, czas przygotowywac sie do play-ofow i w koncu cos ustalic(piatek/ul.Mokra)w zwiazku z krakowem.....[/b]
reloaded :]

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 28 lutego 2005, 21:28

Mytek - wiadomo, każdy powód jest dobry jeśli sprawia, że rezultaty na dłuższą metę są pozytywne. Niestety tutaj oczy otworzyły się niektórym najwyrazniej tylko na chwilę - wtedy, kiedy trzeba było uzupełnić skład, bo brakowało koszykarek nawet na ławkę. Potem co najwyżej przez krótką chwilę znowu coś mignęło, gdy nagle niektórzy "odkryli", że w pobliżu trenuje taki diamencik jak Wera ;) I to by było na tyle... a szkoda, bo muszę się chyba pierwszy raz w całości zgodzić z wpisem Marasa odnośnie zaplecza. Mówisz Mytek bowiem o Poznaniankach, że dobrze, że grają...ehhh... tylko problem w tym, że one graja w sumie mało :( , a wystarczyłoby tylko trochę zachodu i naprawdę niewielkie pieniądze, żeby mogły grac i dalej się rozwijać. Skąd bowiem może wiedzieć trener, chocby tak genialny jak Haber (hehe), widząc pierwszy raz na oczy na treningu 18-latkę, że nic z niej nie bedzie? A tak zostały potraktowane nasze trzy zawodniczki... odsuwane od treningów nawet... o meczach nie wspomnę. Pierwsza liga byłaby nie tylko dla nich szansą pokazania się. Na pewno przyniosłaby wiele korzyści również obecnie pierwszemu zespołowi, bo wchodząca nawet na kilka minut koszykarka w ekstraklasie miałaby za sobą przecież systematyczne występy w meczach o stawkę, a nie tylko treningi. Pozytek byłby wtedy z niej o wiele większy.

A co do Moniki Sibory - widzę, że chyba nie do końca wiesz kim ona jest i skąd się wzięła. Koszykarka ta grała przecież w naszym mieście (między innymi w AZSie i potem w quayu) już dobre sto lat temu ;) Z tego co pamiętam to jakieś trzy lata temu, po wielu sezonach wystepów w "swoim" mieście sytuacja w quayu zmusiła ją do wyjazdu do Krakowa. Tam zaskoczyła wielu bardzo solidną postawą, stanowiąc jedną z ważniejszych zawodniczek Wisły. Wróciła... i po co ?:( Od czasów juniorki chyba nie dane jej było tak mało czasu spędzać na boisku. Tym bardziej to smutne, że w każdym zespole pierwszej ligi i kilku ekstraklasy wychodziła by w pierwszej piątce. Tylko nie w "swoim" mieście... A jesli Mytek tak ma być, jak mówisz - czyli "ktoś" szykuje ją na zastępczynię Krupy, to się pytam JAK? Tym, że w sezonie spędzi na boisku po kilka minut w meczu? :( A przecież w sumie bardzo prosto da się to rozwiązać...

A co do Chwiałki - zupełnie nie będę się kłócił jesli chodzi o o pojemność tej sali, bo jej określenie to naprawdę ciężka sprawa. Kiedyś, gdy istniał balkon, oficjalnie podawano około 800 miejsc, tylko, że na sali wielokrotnie zdarzało się o wiele więcej widzów - łącznie z rekordem wynoszącym 1300-1400 osób na finale z ŁKSem w 1995 roku. Teraz też, jak pewnie zauważyłeś, wiele osób decyduje się stać, więc ciężko dokładnie określić pojemność tej sali. Strzelam, że będzie to własnie te około 350 miejsc (wszelkiego rodzaju... co kto lubi... hehe).

Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 01 marca 2005, 18:07

Seba pisze:
A co do Moniki Sibory - widzę, że chyba nie do końca wiesz kim ona jest i skąd się wzięła. Koszykarka ta grała przecież w naszym mieście (między innymi w AZSie i potem w quayu) już dobre sto lat temu ;) Z tego co pamiętam to jakieś trzy lata temu, po wielu sezonach wystepów w "swoim" mieście sytuacja w quayu zmusiła ją do wyjazdu do Krakowa. Tam zaskoczyła wielu bardzo solidną postawą, stanowiąc jedną z ważniejszych zawodniczek Wisły. Wróciła... i po co ?:( Od czasów juniorki chyba nie dane jej było tak mało czasu spędzać na boisku. Tym bardziej to smutne, że w każdym zespole pierwszej ligi i kilku ekstraklasy wychodziła by w pierwszej piątce. Tylko nie w "swoim" mieście... A jesli Mytek tak ma być, jak mówisz - czyli "ktoś" szykuje ją na zastępczynię Krupy, to się pytam JAK? Tym, że w sezonie spędzi na boisku po kilka minut w meczu? :( A przecież w sumie bardzo prosto da się to rozwiązać...

Pozdrawiam.


o Siborze wiem ze jest poznanianka i ze grala w quayu oraz ze byla filarem druzyny z krakowa, nie wiedzialem ze wczesniej grala w AZSie Poznan..... :o i tu sie lekko zdziwilem..... :) szkoda ze gra malo bo z tego co widzialem to zawsze grala rowno i dobrze....
reloaded :]

Kibic KK

Postautor: Kibic KK » 03 marca 2005, 00:13

Mytek pisze:
Seba pisze:
A co do Moniki Sibory - widzę, że chyba nie do końca wiesz kim ona jest i skąd się wzięła. Koszykarka ta grała przecież w naszym mieście (między innymi w AZSie i potem w quayu) już dobre sto lat temu ;) Z tego co pamiętam to jakieś trzy lata temu, po wielu sezonach wystepów w "swoim" mieście sytuacja w quayu zmusiła ją do wyjazdu do Krakowa. Tam zaskoczyła wielu bardzo solidną postawą, stanowiąc jedną z ważniejszych zawodniczek Wisły. Wróciła... i po co ?:( Od czasów juniorki chyba nie dane jej było tak mało czasu spędzać na boisku. Tym bardziej to smutne, że w każdym zespole pierwszej ligi i kilku ekstraklasy wychodziła by w pierwszej piątce. Tylko nie w "swoim" mieście... A jesli Mytek tak ma być, jak mówisz - czyli "ktoś" szykuje ją na zastępczynię Krupy, to się pytam JAK? Tym, że w sezonie spędzi na boisku po kilka minut w meczu? :( A przecież w sumie bardzo prosto da się to rozwiązać...

Pozdrawiam.


o Siborze wiem ze jest poznanianka i ze grala w quayu oraz ze byla filarem druzyny z krakowa, nie wiedzialem ze wczesniej grala w AZSie Poznan..... :o i tu sie lekko zdziwilem..... :) szkoda ze gra malo bo z tego co widzialem to zawsze grala rowno i dobrze....


Heh...no własnie "grała" dobrze ale to bylo sto lat temu w AZSie w 1 lidze! Bo już występy tej zawodniczki w Quayu były srednio udane! A wyjazd do Krakowa chyba całkowicie odebrał wiare w to ze jeszcze kiedys bedzie mogła dobrze grać! I coś mi sie wydaje ze jak Beata odejdzie to trener bedzie wolał sciągnac nowego gracza na tą pozycje!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 03 marca 2005, 00:35

:) Tylko, że problem z quayem polegał na tym, że tam nawet Jordan grałby słabo ;) Taki klimatyczny i uczciwy zespolik ;) W nim nawet Dzidka, po wygraniu pewnego meczu jednym punktem, kiedy to rzuciła już po czasie dwa wolne, usłyszała od tych kompetentnych ludzi, że cytuję: "jest hamulcowym drużyny" :D :D :D Taki zespół mógł istniec tylko w jednym mieście na świecie :( :(

A co do Moniki - no cóż, wiadomo, że reprezentacja jej raczej już nie grozi. Co nie zmienia faktu, że spokojnie znalazłaby niezły klub, w którym grałaby pierwszoplanową rolę.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości