Meblotap AZS Chełm - CCC Polkowice 57:86

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matii-nzl

Postautor: matii-nzl » 07 lutego 2006, 08:01

Szymon pisze:
natalia pisze:...Po kilku zajeciach jedna z obecnych koszykarek Meblotapu stwieedzila ze przy tak prowadzonych treningach przytyje 15 kg :? Mowila calkiem powaznie.
Wczoraj np zobaczylam Pazur. Przeciez ta dziewczyna schudla z 10kg. WIdac w Jej grze znaczna poprawę mimo ze nie jest filarem druzyny, jak bylo w Chełmie.




Hmm.... w tym coś może być. Pamietam gdy przed sezonem, podczas Memoriału M.Gliszczynskiej rozmawialiśmy z Renią i mówiła nam, że treningi w Chełmie nie są ciężkie. Renacie wówczas to pasowało, gdyż wracała do gry po chorobie.


inna zawodniczka (bez nazwisk), zapytana przez nas co powie o treningach - rozesmiala sie!! mowiac ze tem gdzie grala wczesniej trenuje sie 2,5h na pelnych obrotach, a tutaj 1h bieganie za pileczka... smiech na sali.

tutaj nie ma mowy o zadnym rezimu treningowym. Depta ma hale, silownie, odnowe biologiczna w Naleczowie... i co ?? sami widzicie efekty.

z Chełma

Postautor: z Chełma » 07 lutego 2006, 09:36

matii-nzl pisze:
Szymon pisze:
natalia pisze:...Po kilku zajeciach jedna z obecnych koszykarek Meblotapu stwieedzila ze przy tak prowadzonych treningach przytyje 15 kg :? Mowila calkiem powaznie.
Wczoraj np zobaczylam Pazur. Przeciez ta dziewczyna schudla z 10kg. WIdac w Jej grze znaczna poprawę mimo ze nie jest filarem druzyny, jak bylo w Chełmie.




Hmm.... w tym coś może być. Pamietam gdy przed sezonem, podczas Memoriału M.Gliszczynskiej rozmawialiśmy z Renią i mówiła nam, że treningi w Chełmie nie są ciężkie. Renacie wówczas to pasowało, gdyż wracała do gry po chorobie.


inna zawodniczka (bez nazwisk), zapytana przez nas co powie o treningach - rozesmiala sie!! mowiac ze tem gdzie grala wczesniej trenuje sie 2,5h na pelnych obrotach, a tutaj 1h bieganie za pileczka... smiech na sali.

tutaj nie ma mowy o zadnym rezimu treningowym. Depta ma hale, silownie, odnowe biologiczna w Naleczowie... i co ?? sami widzicie efekty.


no to ja jeszcze dodam że od pewnego czasu zawodniczki TRENUJĄ SAME. Doszły do wniosku że mają za mało treningów i w wolne dni /a maja ich na prawdę sporo np 27.01.-31.01 kiedy nie było meczu z Poznaniem/ same chodzą na siłownię i salę.
O czym to świadczy ??
Przykro na to patrzeć ale jak się widzi jak inni trenerzy wyciągają wnioski z błedów drużyny, jak potrafią rozwijać umiejętności zawodniczek to to co pokazuje nam Depta to po prostu żenada.

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 07 lutego 2006, 09:42

No ale... to nie rozumiem faceta... Jeśli leń - to przecież nie on biega, idiota?-raczej nie - nie zdaje sobie sprawy, że aby grać lepiej to trzeba trenować? niemożliwe - zatem co, 5-ta kolumna? ale kogo...

W tej sytuacji to jedynym rozwiązaniem jest "innowator - wizjoner" - ma mniemanie, że zespół można utrzymać 0,5 roku bez cięższych treningów na wysokim poziomie, dzięki czemu rozgrywać mecze "na świeżości". To także tłumaczy niezłą dyspozycję zespołu z początku rozgrywek - jeśli przystąpiły bez "twardego" przygotowania do ligi, to faktycznie na samym początku miały pewną przewagę nad przeciwnikami.

Teraz, kiedy w większości zespołów (tych przygotowanych odpowiednio) będzie widać wzrost formy przy optymalnej motoryce - zupełnie oczywisty "strzał" z formą w najistotniejszą fazę rozgrywek - braki w przygotowaniu będą się uwidaczniać coraz bardziej. "Na świeżości" już po prostu nie działa i nie daje przewagi. Dlatego często poczekać z ocenami (także pozytywnymi) a i z nerwowymi ruchami również do zakończenia ligi.

Zmiana trenera mogłaby przynieść teraz efekt jedynie karny dla szkoleniowca - lub kosmetyczno/mobilizujący dla zespołu - bo oczywiście zmiana systemu treningowego teraz przyniosłaby efekt opłakany, znaczy tylko wzmogła niemoc. W sumie cała nadzieja w doświadczeniu starych graczy i dobrym przygotowaniu tych, które do zespołu doszły w czasie rozgrywek.

Dzięki jednak takiemu rozegraniu ligi Meblotap prawdopodobnie ma zupełny spokój, także... ŁKS nieco podobnie zagrał w ubiegłym sezonie - choć w odwrotnej kolejności - wcześnie mocny trening, potem luz dzięki czemu wspaniały start do ligi już zapewniający utrzymanie a bazujący na fakcie, iż większość zespołów przygotowywała się mocno w ostatniej fazie przed ligą. Potem nieco planowy, długi "dół" z mocnym treningiem w tle, ale kidy właściwie liga była już bezpieczna - po to by w optymalnej formie walczyć w decydujących meczach o miejscach na koniec. Efekt? rekord świata, 6-te miejsce z 6-cioma wygranymi w sezonie :wink: :D - ze skłądem, który w zasadzie powinien ostro walczyć o utrzymanie...

Oczywiście powodzenia chełmianie, (bardziej chodzi tu o Wasze spokojne nerwy niż o los zespołu) ale specjalnie można się nie denerwować.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości