PZU Polfa Pabianice - Lotos Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Ziutek_mrksfan
- Amator
- Posty: 108
- Rejestracja: 18 marca 2006, 17:40
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
WŁÓKNIARZ WYGRA

MRKS MRKS TO NASZE ŻYCIE TO NASZA DUMA JEST
www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ

www.sportpabianice.fora.pl
DZIEN DOBRY CZESC I CZOLEM
PYTACIE SKAD SIE WZIALEM?
JESTEM WESOLY ROMEK
MAM NA PRZEDMIESCIU DOMEK
A W NIM WODE SWIATLO GAZ
ZASPIEWAM JESZCZE RAZ
-
mayaldinho
- Nowy na forum
- Posty: 2
- Rejestracja: 24 marca 2006, 00:32
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
co nie zniszczy to wskrzesi mnie. . . .
M.IN. Sylwia to udowodniła i teraz Gdynia podejdzie do meczu jako faworyt i się przejedzie! Dziewczyny są w "transie " i udowodnią to i w sobote i w niedziele a potem nakręcimy reklame OKO MOCNE w Gdyni i Strusia Koziorowicza pożegnamy odpowiednim spojrzeniem. . . .
Eu Sou Brasileiro Com Muito Orgulho Com Muito Amor ! ! !
Jutro początek półfinałów play-off w ekstraklasie koszykarek
Leona Krystofova (z piłką) w walce z dwoma gdyniankami: Magdaleną Leciejewską (od lewej) i Rankicą Serenac
Krótką, bo zaledwie trzydniową przerwę między ostatnim meczem ćwierćfinału play-off i pierwszym półfinału będą miały koszykarki PZU Polfy. Same jednak sobie winne, że nie potrafiły uporać się z dużo słabszym rywalem - AZS Poznań - w mniej niż pięciu meczach.
Już jutro początek półfinałów. O godz. 18.30 pabianiczanki podejmować będą w swojej hali mistrza Polski Lotos Gdynia. Rewanż w niedzielę również o 18.30 (transmisja w TVP 3) w Pabianicach, trzeci mecz 1 kwietnia (sobota) w Gdyni, ewentualny czwarty następnego dnia, a piąty ponownie w Pabianicach 5 kwietnia (środa).
- Zmęczenie fizyczne może też mieć znaczenie, ale najbardziej będzie nam brakować czasu na przygotowanie taktyczne do meczu - mówi trener Polfy Tomasz Herkt, który niegdyś odnosił sukcesy prowadząc Lotos. - Wierzę jednak, że trudna przeprawa w ćwierćfinale zahartowała moją drużynę.
- Trzeba wyciągać pozytywne wnioski - dodaje Emilia Lamparska, liderka Polfy w środowym spotkaniu. - Przydał nam się piąty mecz, bo pokazałyśmy, że jesteśmy drużyną.
Mecze Polfy z Lotosem zawsze elektryzują kibiców. Na początku dekady była to "żelazna" para finału. W tym sezonie tylko jedna z tych drużyn może zagrać o złoto.
W Polfie nie zagra kontuzjowana Olga Pantelejewa. To olbrzymie osłabienie. Mimo że "Panti" rozegrała tylko 15 spotkań, nadal jest najskuteczniejsza w Polfie (281 punktów), wyprzedzając Leonę Krystofovą, która w 23 występach rzuciła punkt mniej. Liderką jest gdynianka Agnieszka Bibrzycka (394 w 21 meczach).
W rundzie zasadniczej Polfa wygrała z Lotosem w Pabianicach 82:60 i przegrała w Gdyni 56:70. W ćwierćfinale Lotos wyeliminował Odrę Brzeg 3-0 (97:64, 65:51 i 73:61), a pabianiczanki pokonały AZS Poznań 3-2 (86:51, 51:64, 63:61, 80:83 i 84:48).
Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
Leona Krystofova (z piłką) w walce z dwoma gdyniankami: Magdaleną Leciejewską (od lewej) i Rankicą Serenac
Krótką, bo zaledwie trzydniową przerwę między ostatnim meczem ćwierćfinału play-off i pierwszym półfinału będą miały koszykarki PZU Polfy. Same jednak sobie winne, że nie potrafiły uporać się z dużo słabszym rywalem - AZS Poznań - w mniej niż pięciu meczach.
Już jutro początek półfinałów. O godz. 18.30 pabianiczanki podejmować będą w swojej hali mistrza Polski Lotos Gdynia. Rewanż w niedzielę również o 18.30 (transmisja w TVP 3) w Pabianicach, trzeci mecz 1 kwietnia (sobota) w Gdyni, ewentualny czwarty następnego dnia, a piąty ponownie w Pabianicach 5 kwietnia (środa).
- Zmęczenie fizyczne może też mieć znaczenie, ale najbardziej będzie nam brakować czasu na przygotowanie taktyczne do meczu - mówi trener Polfy Tomasz Herkt, który niegdyś odnosił sukcesy prowadząc Lotos. - Wierzę jednak, że trudna przeprawa w ćwierćfinale zahartowała moją drużynę.
- Trzeba wyciągać pozytywne wnioski - dodaje Emilia Lamparska, liderka Polfy w środowym spotkaniu. - Przydał nam się piąty mecz, bo pokazałyśmy, że jesteśmy drużyną.
Mecze Polfy z Lotosem zawsze elektryzują kibiców. Na początku dekady była to "żelazna" para finału. W tym sezonie tylko jedna z tych drużyn może zagrać o złoto.
W Polfie nie zagra kontuzjowana Olga Pantelejewa. To olbrzymie osłabienie. Mimo że "Panti" rozegrała tylko 15 spotkań, nadal jest najskuteczniejsza w Polfie (281 punktów), wyprzedzając Leonę Krystofovą, która w 23 występach rzuciła punkt mniej. Liderką jest gdynianka Agnieszka Bibrzycka (394 w 21 meczach).
W rundzie zasadniczej Polfa wygrała z Lotosem w Pabianicach 82:60 i przegrała w Gdyni 56:70. W ćwierćfinale Lotos wyeliminował Odrę Brzeg 3-0 (97:64, 65:51 i 73:61), a pabianiczanki pokonały AZS Poznań 3-2 (86:51, 51:64, 63:61, 80:83 i 84:48).
Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
To jest wyjątkowe wyzwanie!
Dynamiczny atak liderki Lotosu Agnieszki Bibrzyckiej
Sylwia Wlaźlak
W sobotę, o godz. 18.30, i w niedzielę, o godz. 18.30, koszykarki PZU Polfa Pabianice podejmują we własnej hali w meczach półfinałowych, systemem play off, mistrzostw Polski utytułowany zespół Lotosu Gdynia.
Jaki będzie wynik tej konfrontacji?
Sylwia Wlaźlak, kapitan drużyny PZU Polfa: - To będzie wyjątkowe wyzwanie i zarazem bardzo trudne mecze. Wprawdzie w Lotosie zaszły spore zmiany kadrowe, doszła grupa młodych zawodniczek, ale pozostało nadal kilka doświadczonych koszykarek, na czele z Agnieszką Bibrzycką, której gra w dużym stopniu decyduje o obliczu drużyny. Dlatego też będziemy musiały ze swej strony ograniczyć swobodę jej działań.
Za nami przemawia atut własnej hali. Już w rundzie zasadniczej rozgrywek ekstraklasy ten atut wykorzystałyśmy w pojedynku z Lotosem. Ale gra w play off-ach, o największe zaszczyty w polskiej koszykówce żeńskiej, ma znacznie wyższy wymiar. W takich konfrontacjach nie tylko liczy się własny parkiet, umiejętności, ambicja, ale w nie mniejszym stopniu odporność psychiczna.
A przyjdzie nam walczyć, co zrozumiałe, pod ogromną presją. Wszyscy żądają od nas sukcesu, my od siebie też. Pocieszające w tym wszystkim jest jednak to, że w podobnej sytuacji są rywalki. Może nawet w sytuacji gorszej od nas, ponieważ one mają na swym koncie znaczące sukcesy, zarówno w kraju, jak i w Europie, a tym samym od nich wymaga się więcej.
Wyników tej rywalizacji przewidzieć się nie da. Mogę tylko zapewnić naszych kibiców, w imieniu własnym i koleżanek, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby nie zawieść ich zaufania.
(m. st.) - Express Ilustrowany
Dynamiczny atak liderki Lotosu Agnieszki Bibrzyckiej
Sylwia Wlaźlak
W sobotę, o godz. 18.30, i w niedzielę, o godz. 18.30, koszykarki PZU Polfa Pabianice podejmują we własnej hali w meczach półfinałowych, systemem play off, mistrzostw Polski utytułowany zespół Lotosu Gdynia.
Jaki będzie wynik tej konfrontacji?
Sylwia Wlaźlak, kapitan drużyny PZU Polfa: - To będzie wyjątkowe wyzwanie i zarazem bardzo trudne mecze. Wprawdzie w Lotosie zaszły spore zmiany kadrowe, doszła grupa młodych zawodniczek, ale pozostało nadal kilka doświadczonych koszykarek, na czele z Agnieszką Bibrzycką, której gra w dużym stopniu decyduje o obliczu drużyny. Dlatego też będziemy musiały ze swej strony ograniczyć swobodę jej działań.
Za nami przemawia atut własnej hali. Już w rundzie zasadniczej rozgrywek ekstraklasy ten atut wykorzystałyśmy w pojedynku z Lotosem. Ale gra w play off-ach, o największe zaszczyty w polskiej koszykówce żeńskiej, ma znacznie wyższy wymiar. W takich konfrontacjach nie tylko liczy się własny parkiet, umiejętności, ambicja, ale w nie mniejszym stopniu odporność psychiczna.
A przyjdzie nam walczyć, co zrozumiałe, pod ogromną presją. Wszyscy żądają od nas sukcesu, my od siebie też. Pocieszające w tym wszystkim jest jednak to, że w podobnej sytuacji są rywalki. Może nawet w sytuacji gorszej od nas, ponieważ one mają na swym koncie znaczące sukcesy, zarówno w kraju, jak i w Europie, a tym samym od nich wymaga się więcej.
Wyników tej rywalizacji przewidzieć się nie da. Mogę tylko zapewnić naszych kibiców, w imieniu własnym i koleżanek, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby nie zawieść ich zaufania.
(m. st.) - Express Ilustrowany
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Głos oddałem oczywiście na zwycięstwo Włókniarza, bo tak podpowiedziało mi serce.
Ale rozum....
Jak ktoś (nie pamiętam kto) już na tym forum kiedyś powiedział:"Lotos stać na wygranie jednego meczu w Pabianicach, ale nas raczej nie stać na wygranie jednego meczu w Gdyni".
Tego się kurczę boję.
Jednak wierzę mocno w nasze dziewczyny i życzę im zwycięstwa.
Moją osobistą "tragedią" jest to, że w sobote nie będę mógł być na hali

Ale rozum....
Jak ktoś (nie pamiętam kto) już na tym forum kiedyś powiedział:"Lotos stać na wygranie jednego meczu w Pabianicach, ale nas raczej nie stać na wygranie jednego meczu w Gdyni".
Tego się kurczę boję.
Jednak wierzę mocno w nasze dziewczyny i życzę im zwycięstwa.
Moją osobistą "tragedią" jest to, że w sobote nie będę mógł być na hali
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 83 gości







