VII kolejka FGE:Utex ROW Rybnik-AZS PWSZ Gorzów Wlkp.
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
hellraiser pisze:brąz coraz bliżej choć jeszcze daleka droga![]()
![]()
![]()
dziekujemy za komplement;)
Tylko szkoda mi narazie Gdyni
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
rzymi pisze:Hell daj spokój.. W zeszłym sezonie my tak pojechaliśmy RS bez porażki i co było na koniec? Srebro...
Endrju, mamy tylko punkt mniej od Was![]()
![]()
Rzymi daj Boże zebysmy dokonali tego co wy w tamtym sezonie
Uwierz osobiscie nawet nie marze o Mistrzostwie... Final to bedzie wielka sprawa;)...
Jak to sie mowi... malymi kroczkami do celu
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Endrju pisze:rzymi pisze:Hell daj spokój.. W zeszłym sezonie my tak pojechaliśmy RS bez porażki i co było na koniec? Srebro...
Endrju, mamy tylko punkt mniej od Was![]()
![]()
Rzymi daj Boże zebysmy dokonali tego co wy w tamtym sezonie.
Uwierz osobiscie nawet nie marze o Mistrzostwie... Final to bedzie wielka sprawa;)...
Jak to sie mowi... malymi kroczkami do celu
Nie marzysz o mistrzostwie ale jednocześnie nie wyobrażasz sobie aby Gorzowa nie było w finale
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman
No i tylko to się liczy a jak by nie trojki w końcowych sekundach wynik był by lepszy ale nie narzekajmy 2 pkt jadę do GW i lider tabeli jest liderem tabeli a finał hmm jak będziemy dalej wygrywać to będzie i finał jak tam nie przegramy to .....
małymi kroczkami do dużego celu
czyli to co AZS lubi najbardziej 
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Gorzowianki zdobyły Rybnik i nadal królują w sezonie
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski poza zasięgiem zespołów Ford Germaz Ekstraklasy. W VII kolejce rozgrywek podopieczne Dariusza Maciejewskiego wywiozły cenną wygraną z trudnego terenu, jakim jest Rybnik. Po dramatycznym spotkaniu na Śląsku, gorzowskie akademiczki okazały się lepsze od UTEX-u ROW Rybnik o zaledwie 2 punkty. Nie do zatrzymania dla obrony ROW-u była amerykańska środkowa Lindsay Taylor.
Początek spotkania należał do rybniczanek, które szybko uzyskały kilkupunktową przewagę. Na domiar złego szybko dwa faule złapała Katarzyna Czubak i trener gorzowianek Dariusza Maciejewski miał nie lada problem, gdyż z lekkim urazem zmagała się druga rozgrywająca Samantha Richards. Gdy UTEX ROW objął prowadzenie 13:5 w obozie gorzowskim zrobiło się gorąco. Szybko jednak akademiczki wykorzystały swój największe atut w zespole (dosłownie i w przenośni). Amerykańska środkowa Lindsay Taylor była pod koszem nie do zatrzymania i dzięki jej zagraniom akademiczki wróciły do gry i po pierwszych 10 minutach prowadziły 20:18.
Początek drugiej kwarty meczu to znakomita gra gorzowianek. Trzy kolejne rzuty za 3 punkty dały akademiczkom prowadzenie 29:20. Rybniczanki do gry powróciły dzięki dobrze dysponowanej tego dnia Elżbiecie Międzik, która dwoma celnymi rzutami zza linii 6,25 dała nadzieję kibicom zgromadzonym na hali MOSiR-u w Rybniku Boguszowicach. Gorzowianki jednak opanowały sytuację i znów zdołały odskoczyć od rywala. Prowadzenie 39:28 było najwyższym, jakie udało się osiągnąć liderowi FGE w tym meczu. Do końca pierwszej połowy gospodyniom udało się jeszcze zmniejszyć straty, a wynik po 20 minutach ustaliła Niemka Anna Breitreiner, która skutecznie wykonała dwa rzuty wolne.
Po zmianie stron do ofensywy ruszyły miejscowe. Dzięki znakomicie dysponowanym w tej części meczu Jii Perkins oraz Międzik rybniczanki zdołały wyjść na prowadzenie 56:55. W KSSSE AZS PWSZ jednak nadal znakomicie grała Taylor, a swoje dorzuciła Breitreiner. To właśnie skuteczne rzuty wolne Taylor dały ponowne prowadzenie przyjezdnym, a po trzech kwartach akademiczki prowadziły 59:56.
Ostatnią część meczu rozpoczęła ponownie od skutecznej akcji Taylor. Był to początek passy gorzowskiego zespołu, który systematycznie powiększał swoją przewagę, by na 2 minuty przed końcową syreną, dzięki skutecznemu rzutowi Justyny Żurowskiej objąć prowadzenie 76:68. W Tym momencie do pościgu rzuciły się rybniczanki, a sygnał do tego dała Perkins, która przeprowadziła akcję 2+1. Emocje sięgnęły zenitu, gdy na 22 sekundy przed końcem (przy stanie 78:73 dla KSSSE AZS PWSZ) Richards straciła piłkę na rzecz Perkins i faulowała ją. Sędziowie prawidłowo ocenili sytuację i odgwizdali faul niesportowy. Perkins wykorzystała jeden z dwóch rzutów wolnych, a trójkę dodała Międzik i zrobiło się tylko 78:77 dla akademiczek. Podopieczne Mirosława Orczyka postawiły na szybkie faule, a bezbłędna na linii rzutów osobistych była Breitreiner. Rybniczanki miały 11 sekund na doprowadzenie do remisu. Szybko oddany rzut za 3 Perkins okazał się jednak nieskuteczny, a w zamian za to faulowana Żurowska przypieczętowała szóstą wygraną w sezonie swojej drużyny. Wynik meczu ustaliła rzutem równo z końcową syreną z połowy boiska LaTangela Atkinson. Ostatecznie UTEX ROW Rybnik przegrał we własnej hali z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 80:82.
Gorzowianki odniosły szóstą kolejną wygraną w FGE. Była to jednak wygrana jak najbardziej zasłużona. Nie do zatrzymania dla defensywy UTEX-u ROW była Taylor, która zakończyła mecz z dorobkiem 22 punktów i 14 zbiórek. Dobrze zagrała również Niemka Breitreiner, która uzbierała 20 punktów. Cichym bohaterem meczu była jednak kapitan KSSSE AZS PWSZ Justyna Żurowska, która zdobywała najważniejsze punkty dla swojego zespołu.
W rybnickim teamie na słowa uznania zasłużyła Perkins, która zakończyła mecz z dorobkiem 23 punktów. Jednak nawet ona nie ustrzegła się kilku prostych strat. Cieszyć może z pewnością powrót do formy strzeleckiej Międzik, która zdobyła 20 punktów, trafiając pięciokrotnie zza linii 6,25.
Rybniczanki przegrały w zasadzie na własne życzenie. W spotkaniu we własnej hali, w tak wyrównanym meczu, spudłowały aż 11 rzutów osobistych na 20 wykonywanych. Teraz gdybać można, jednak gdyby nie to, zwycięstwo pewnie pozostało by na Śląsku.
Krzysztof Kaczmarczyk
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski poza zasięgiem zespołów Ford Germaz Ekstraklasy. W VII kolejce rozgrywek podopieczne Dariusza Maciejewskiego wywiozły cenną wygraną z trudnego terenu, jakim jest Rybnik. Po dramatycznym spotkaniu na Śląsku, gorzowskie akademiczki okazały się lepsze od UTEX-u ROW Rybnik o zaledwie 2 punkty. Nie do zatrzymania dla obrony ROW-u była amerykańska środkowa Lindsay Taylor.
Początek spotkania należał do rybniczanek, które szybko uzyskały kilkupunktową przewagę. Na domiar złego szybko dwa faule złapała Katarzyna Czubak i trener gorzowianek Dariusza Maciejewski miał nie lada problem, gdyż z lekkim urazem zmagała się druga rozgrywająca Samantha Richards. Gdy UTEX ROW objął prowadzenie 13:5 w obozie gorzowskim zrobiło się gorąco. Szybko jednak akademiczki wykorzystały swój największe atut w zespole (dosłownie i w przenośni). Amerykańska środkowa Lindsay Taylor była pod koszem nie do zatrzymania i dzięki jej zagraniom akademiczki wróciły do gry i po pierwszych 10 minutach prowadziły 20:18.
Początek drugiej kwarty meczu to znakomita gra gorzowianek. Trzy kolejne rzuty za 3 punkty dały akademiczkom prowadzenie 29:20. Rybniczanki do gry powróciły dzięki dobrze dysponowanej tego dnia Elżbiecie Międzik, która dwoma celnymi rzutami zza linii 6,25 dała nadzieję kibicom zgromadzonym na hali MOSiR-u w Rybniku Boguszowicach. Gorzowianki jednak opanowały sytuację i znów zdołały odskoczyć od rywala. Prowadzenie 39:28 było najwyższym, jakie udało się osiągnąć liderowi FGE w tym meczu. Do końca pierwszej połowy gospodyniom udało się jeszcze zmniejszyć straty, a wynik po 20 minutach ustaliła Niemka Anna Breitreiner, która skutecznie wykonała dwa rzuty wolne.
Po zmianie stron do ofensywy ruszyły miejscowe. Dzięki znakomicie dysponowanym w tej części meczu Jii Perkins oraz Międzik rybniczanki zdołały wyjść na prowadzenie 56:55. W KSSSE AZS PWSZ jednak nadal znakomicie grała Taylor, a swoje dorzuciła Breitreiner. To właśnie skuteczne rzuty wolne Taylor dały ponowne prowadzenie przyjezdnym, a po trzech kwartach akademiczki prowadziły 59:56.
Ostatnią część meczu rozpoczęła ponownie od skutecznej akcji Taylor. Był to początek passy gorzowskiego zespołu, który systematycznie powiększał swoją przewagę, by na 2 minuty przed końcową syreną, dzięki skutecznemu rzutowi Justyny Żurowskiej objąć prowadzenie 76:68. W Tym momencie do pościgu rzuciły się rybniczanki, a sygnał do tego dała Perkins, która przeprowadziła akcję 2+1. Emocje sięgnęły zenitu, gdy na 22 sekundy przed końcem (przy stanie 78:73 dla KSSSE AZS PWSZ) Richards straciła piłkę na rzecz Perkins i faulowała ją. Sędziowie prawidłowo ocenili sytuację i odgwizdali faul niesportowy. Perkins wykorzystała jeden z dwóch rzutów wolnych, a trójkę dodała Międzik i zrobiło się tylko 78:77 dla akademiczek. Podopieczne Mirosława Orczyka postawiły na szybkie faule, a bezbłędna na linii rzutów osobistych była Breitreiner. Rybniczanki miały 11 sekund na doprowadzenie do remisu. Szybko oddany rzut za 3 Perkins okazał się jednak nieskuteczny, a w zamian za to faulowana Żurowska przypieczętowała szóstą wygraną w sezonie swojej drużyny. Wynik meczu ustaliła rzutem równo z końcową syreną z połowy boiska LaTangela Atkinson. Ostatecznie UTEX ROW Rybnik przegrał we własnej hali z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 80:82.
Gorzowianki odniosły szóstą kolejną wygraną w FGE. Była to jednak wygrana jak najbardziej zasłużona. Nie do zatrzymania dla defensywy UTEX-u ROW była Taylor, która zakończyła mecz z dorobkiem 22 punktów i 14 zbiórek. Dobrze zagrała również Niemka Breitreiner, która uzbierała 20 punktów. Cichym bohaterem meczu była jednak kapitan KSSSE AZS PWSZ Justyna Żurowska, która zdobywała najważniejsze punkty dla swojego zespołu.
W rybnickim teamie na słowa uznania zasłużyła Perkins, która zakończyła mecz z dorobkiem 23 punktów. Jednak nawet ona nie ustrzegła się kilku prostych strat. Cieszyć może z pewnością powrót do formy strzeleckiej Międzik, która zdobyła 20 punktów, trafiając pięciokrotnie zza linii 6,25.
Rybniczanki przegrały w zasadzie na własne życzenie. W spotkaniu we własnej hali, w tak wyrównanym meczu, spudłowały aż 11 rzutów osobistych na 20 wykonywanych. Teraz gdybać można, jednak gdyby nie to, zwycięstwo pewnie pozostało by na Śląsku.
Krzysztof Kaczmarczyk
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 112 gości




