Postautor: rzymi » 26 października 2008, 10:21
O krok od sensacji
Koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno były o krok od sprawienia ogromnej niespodzianki w postaci pokonania lidera Ford Germaz Ekstraklasy, drużyny KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. Po dogrywce jednak faworyt tego meczu pozostaje nadal niepokonany.
Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia ze strony leszczyńskiej Amerykanki Latashy Byears, która wzięła na swe silne barki sprawę zdobywania punktów. Gorzowianki jednak szybko się pozbierały i do końca kwarty nie pozwoliły miejscowym na uzyskanie zdecydowanej przewagi.
Kolejna odsłona tego meczu była już popisem Dudy. Ton w tej kwarcie nadawały Katarzyna Krężel i Ashley Shields, które swoimi celnymi trójkami pogrążały drużynę z Gorzowa. Nieźle na tym etapie gry wyglądała też obrona w wykonaniu gospodarzy. Taki obrót gry sprawił, że miejscowe zdołały odskoczyć od przyjezdnych na 11 "oczek" do przerwy. Sensacja wisiała już w powietrzu gdyż gorzowianki jak do tej pory nie mogły znaleźć sposobu na zatrzymanie szarżujących leszczynianek.
Po przerwie jednak zaczęło coś się psuć w grze ekipy z Leszna. Tylko jeszcze na początku drugiej połowy, Edyta Krysiewicz i Aleksandra Drzewińska powiększyły przewagę punktową dla swojej drużyny, a potem mogliśmy już tylko oglądać kontratak AZS-u, który w trzeciej kwarcie odrobił całą stratę poniesioną w poprzedniej ćwiartce.
Czwarta kwarta zapowiadała się więc niezwykle emocjonująco. Taka też i była. Kosz za kosz, szybka gra, walka o każda piłkę i częsta zmiana nastrojów wśród kibiców z Leszna i Gorzowa sprawiały, że mecz ten na długo zapewne pozostanie w pamięci wszystkich uczestników tego sportowego spektaklu. W końcówce akademiczki wyszły na trzypunktową przewagę i zanosiło się, że to już koniec marzeń o zwycięstwie nad liderem rozgrywek dla leszczynianek. W tym momencie na wysokości zadania stanęła ponownie Shields, która szarżą na kosz przeciwniczek trafiła za dwa, z faulem. Rzut wolny również pewnie wykorzystała i tym samym doprowadziła do dogrywki. Emocje sięgnęły zenitu!
Wszyscy, którzy jeszcze liczyli, że dogrywka przyniesie zwycięstwo gospodyniom srogo się jednak zawiedli. Gorzowianki mające już spore doświadczenie w tym sezonie w rozgrywaniu dogrywek, nie dały większych szans na wygraną swoim przeciwniczkom. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 73:68 dla KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.
W ekipie z Leszna na pochwałę zasługują dwie wymienione powyżej zawodniczki z USA, choć raziły też małą skutecznością oraz Aleksandra Drzewińska i Katarzyna Krężel. W ekipie gości do wyróżniających się zawodniczek w tym meczu należały z kolei Anna Breitreiner, Katarina Zohnova, Justyna Żurowska i Agnieszka Kaczmarczyk.
plkk.pl

