Wisła Kraków - Lotos Gdynia (decydujący mecz!!!)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

TS_1906
Nowy na forum
Posty: 49
Rejestracja: 29 kwietnia 2005, 09:14
Lokalizacja: Kraków

Postautor: TS_1906 » 05 maja 2006, 16:53

ŻOŁNIERZ pisze:No tak. Masz racje. To nic ,że faceci grali o utrzymanie w IIlidze a kobiety o medal. hihihihihi. jakie 7 czy 2 zł? wtedy jeszcze bilety były ....... 50 zł czy 100 zł. może najpierw zanim napiszesz zoirentuj się o czym pisałem. to smutne,że nazywasz się kibicem Wisły a nie wiesz kiedy twoja Wisełka grał z Olimpią o medal.


zapewne chodzi ci o 98 rok kiedy gralismy o brąz tylko nie jestem tego pewien, bo nie pamiętam czy własnie wtedy nasze grały z Olimpią; wiem natomiast że tak tanich biletów jak obecnie to dawno nie było (no chyba ze robilismy listę ale to jest w ogóle osobna bajka)
nie uważam się za znawcę kobiecej koszykówki, większą wiedzę mam z piłki nożnej, ale uważam się przede wszystkim za kibica Wisły Kraków i jeśli ty oceniasz nas czyli kibiców Wisły na podstawie jednego meczu i jednej sekcji :shock: to jesteś mega lamusem

To jest forum kibiców koszykówki i ...... chwalenie sie w jakiej to ilości byliście we wronkach to chyba (napewno) nie tu. Bo np. Avia Świdnik.......... AGlinik Gorlice.............. Tak na marginesie. jakoś nigdy nie kibice wisły nie zawitali do Poznania. zanim odpiszesz ,że Olimpii też nie.,to spytaj się Miętty czy rok temu flagii OLIMPII POZNAŃ nie wisiały w Krakowie.


ale my nie jesteśmy kibicami koszykówki, to już było tłuczone ze 200 razy ale widzę, ze za trudne jest dla ciebie, by zrozumieć, że my Białą Gwiazdę traktujemy całościowo, nigdy nie było u nas podziałów na kibiców tego czy innego

One Club, One Love

ps. a w Poznaniu bylismy nie raz i mozna było z nami porozmawiać, ale ty może nie gustujesz w konwersacjach "na żywo"
Obrazek

Alexa
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 17:44
Lokalizacja: Krakow

Postautor: Alexa » 05 maja 2006, 17:13

Ludzie dajcie sobie spokoj! Kogo to obchodzi pilkarski, koszykarski czy inny kibic... jakie to ma znaczenie?! Kazda z osob bioracych udzial w tych rozwazaniach ma po trosze racje a i nikt zdania nie zmieni wiec na co te elaboraty pisac?!

Prawde powiedziawszy to mnie przez pewnien czas w kraju nie bylo i musze przyznac, ze teraz na Wisle doping jest bardziej kulturalny niz byl wczesniej. Co oczywiscie nie znaczy, ze nie zdarzaja sie odstepstwa od reguly. A to, ze ktos rzucil bluzga do zawodniczki.... Coz, ja osobiscie zadnych nie slyszalam ale jestem pewna, ze i w Gdyni to sie zdarzalo (czwarty mecz w TVP3, za koszem siedzial taki korpuletny pan, ktory po kazdym wejsciu Skery cos krzyczal i wygladal jakby chcial ja zabic golymi rekami). To jest sport i to sa emocje i czasem po prostu trudno sie opanowac, co oczywiscie nie znaczy, ze nalezy nad tym przechodzic do porzadku dziennego.

A poza tym zdecydowanie bardziej interesujace jest to, ze Biba rozwazylaby przyjscie do Wisly, gdyby taka propozycja padla - swoja droga ciekawy pomysl - niz to ile bylo osob i na jakim meczu.

A ja juz 14 lat na tego Mistrza czekalam i strasznie sie ciesze :!: :!: :!:
Brawo dziewczyny :!:

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 05 maja 2006, 17:18

http://www.plkk.pl/finalFGBL/galeria.htm

bardzo fajna galeria z meczu finałowego, na zasadzie prezentacji, nie trzeba każdego zdjęcia z osobna otwierać :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 05 maja 2006, 17:23

Nie chodzi o żadne lata 90 te. Dużo wcześniej. Koniec lat 80 tych. Byliśmy zdziwieni zachowaniem kibiców Wisły. O ile pikników to mogłem sobie to jakoś wytłumaczyć o tyle w przypadku ,,szali,, brak było zrozumienia. Jak dla mnie porażka. Dziwnie wyglądała sala Wisły. Ostatni mecz sezonu. Mecz o medal. A tu zero dopingu dla Wisły. Za to flagi Olimpii. Ale też z reką na sercu musze przyznać,że nikt nas nie zaczepiał. Ale to były inne czasy. Naprawdę gratuluje Wiśle złota. Zasłużyła jak nikt,ale wasza buta i fakt,że jednak doszło do jakiś spięć na finale mnie .............. A jak już ktoś pisze ,że na sali bedzie się traktowało innych kibiców jak piłkarskich to mówię temu ,,STOP!,,. Jeszcze trochę a kibice tej czy innej druzyny zaproponują ,,ustawki,,. Chore. Cały czas bedę mówił,że nie musimy być tacy sami jak goście ze stadionów. A teraz coś dla mojego ziomka!! hihihihi. Nie lubię jak ktoś uważa,że ma najlepszych kibiców a inni to....... I wiesz,że zawsze tak robiliśmy. A to kto zasłużył na złoto pokazał parkiet. Choć szkoda że ty nie był Włókniarz. że byliśmy w Gorzowie i choć byli kibice z Lotosu którzy rok temu fatalnie się zachowali wobec nas (bez uogólniania) nikt nic nie mówił. Ba usiedli za nami i całkowicie zgupieliśmy. Ale zero zaczepek. Głupich tekstów. raczej szacunek,że choć na jeden dzień się zmobilizowanli.

I jeszcze jedna prosba do kibiców Wisły. Oceniacie działaczy Lotosu. Oj ja tez mam o nich opinię!! :twisted: :twisted: Ale wasz prezes rok temu na turnieju juniorek wyskakiwał na parkiet z okrzykiem ,,k........!!!,,.

SZKODA,ŻE NIE WŁÓKNIARZ

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 05 maja 2006, 17:33

ŻOŁNIERZ pisze:(...)byliśmy w Gorzowie i choć byli kibice z Lotosu którzy rok temu fatalnie się zachowali wobec nas (bez uogólniania) nikt nic nie mówił. Ba usiedli za nami i całkowicie zgupieliśmy. Ale zero zaczepek. (...)
SZKODA,ŻE NIE WŁÓKNIARZ


:) Hmmm... to znaczy chyba my usiedliśmy niespodziewanie przed nimi? Chociaż może pokręciłem kolejność zasiadania, bo przewieszałem wtedy flagi... fakt faktem, że się zaraz przesiedli, jak się zorientowali, że będzie głośno i olimpijnie:))) ... I czemu mieliby zaczepiać grupę jakoś dwa, trzy razy liczniejszą?;))))

Co do reszty się zgadzam - promujmy pozytywne zachowania na koszykówce kobiet... zaczynając w przypadku KAŻDEJ grupy kibiców od siebie;) Krytykujmy te naganne, odcinając się od nich... ale różnicujmy prawdziwych Kibiców na KAŻDEJ sali od tych fałszywych, szukających dodatkowych wrażen - nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora, bo to przecież na rękę tym "zadymiarzom" :? ... a tacy moga się zdarzyc WSZĘDZIE.

Co do Wisły Żołnierz i wspomnień, to pamiętam rok 1996 bodajże, kiedy to na sali podczas zwykłego meczu z Olimpią w sezonie zasadniczym miałem okazję obserwować w akcji jeden z najliczniejszych "kotłów", jaki widziałem w Polsce na koszu kobiet;)... tylko wiadomo, że raz jest lepiej, raz gorzej - nawet podczas tego sezonu przecież tak było... zresztą dotyczy się to chyba wszystkich klubów... Przecież u nas przez wiele lat w szalach na każdym meczu stało conajmniej 50 osób, a teraz sporo z nich sie od Olimpii odwróciła :(

No i wiadomo... SZKODA, ŻE NIE WŁÓKNIARZ!



.... aaaaaaa.... a ci kibice, którzy o sobie sami mówią, że "są najlepsi" to na pewno są.... najśmieszniejsi ;) hihi... i tyle na koniec w kwestii licytowania się kto jest lepszy, czy gorszy;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 05 maja 2006, 17:51

Ciekawy wywiad z Anią :)

Title-winning DeForge Not Resting On Her Laurels
05.05.2006

Anna DeForge has just led Wisla Krakow to the Polish women's title but don't expect her to spend too much time puffing on a victory cigar.

The Wisconsin native and former star at the University of Nebraska (1994-98), DeForge is heading back to the United States to play for the Indiana Fever in the WNBA.

"There is no time to be tired," she said in an exclusive interview with Jeff Taylor on behalf of FIBA Europe.

DeForge, a 1.78m guard, made a name for herself in Poland and Europe this year. In America, she already had a big-time reputation.

After a spell with San Jose in the ABL in the 1998-99 campaign, she entered the WNBA and signed for Detroit, where she spent one season before moving on to Phoenix.

She played the next three years at Phoenix, and was a prolific scorer for the club.

Before returning to the US to play her first year with Indiana, DeForge took some time to reflect on her title-winning campaign with Wisla Krakow and also to consider what the future holds.

FIBA Europe: Anna, it's been a fantastic end to the season with Wisla Krakow with a seven-game series triumph over Lotos Gdynia to decide the Polish title. Wisla did not win as many games in Europe, going 2-8 in the qualifying campaign and then losing twice to Bourges. How do you rate the season?

DeForge: As a team in the Polish league, there is nothing more that we could have accomplished. We won the cup, finished first in the regular season and then won the championship. In the EuroLeague (Women), we were disappointed. We didn't have the talent to finish games off. We lost some close games.

FIBA Europe: You, yourself, really put up big numbers, averaging almost 19 points and more than five assists in more than 37 minutes per game in Europe. You hit a lot of three-pointers (27 of 69, 39%).

DeForge: Individually, it was a great year all the way around.

FIBA Europe: So how did you end up in Europe?

DeForge: Last year, they (Wisla) contacted me through my coach/trainer in America. They were pretty persistent in getting me here.

FIBA Europe: Who was your coach/trainer in America?

DeForge: Nancy Lieberman. I played for her in my first season in WNBA with the Detroit Shock. (Nancy Lieberman is a legend in the women's game in America and is in the Basketball Hall of Fame and the Women's Basketball Hall of Fame)

FIBA Europe: Having just experienced a year of European basketball, how do you compare the game here to the game in the United States?

DeForge: Talent - the WNBA is full of talent on every team. The European style is different. Not as fast paced, but discipline and execution (are important). FIBA Europe is very competitive.

FIBA Europe: Going back to Nebraska, why did you choose to leave Wisconsin to play for the Cornhuskers? You were twice voted All-American?

DeForge: Nebraska recruited me. It was a fine college and I had a great experience there.

FIBA Europe: What did you study and have you been able to spend any time in that field?

DeForge: I studied marketing but I don't have any time (laughing) because I'm so busy with basketball right now.

FIBA Europe: How long will you continue playing then?

DeForge: Well, I'm 30 now. If I can stay healthy, then three or four more years but I don't want to wait too long to start a family.

FIBA Europe: You picked quite a city to play basketball in this year. Tell me about living in Krakow.

DeForge: This city is so diverse, so much to do each day. It's a city of one million people, and there are a lot of churches and castles. It's a very nice city with a lot to do, and there is a university.

FIBA Europe: Was it tough leaving the US and playing in Europe?

DeForge: Anytime you travel over here, you have to get used to a different culture and language. Sometimes it can be a barrier. My transition was very easy, though. The club has made it easy.

FIBA Europe: Who are your best friends on the Wisla team?

DeForge: The Americans (Tiffani Johnson and Kara Braxton) and Jelena (Skerovic) and Iva (Perovanovic), the two Serbo-Montenegrins.

FIBA Europe: It's astonishing to consider that Lotos could win eight titles in a row. What were your expectations going into the season?

DeForge: I think because I'm 30 and have experience, you always know it's going to be tough to beat the champions. They always had a target on their back but we believed.

FIBA Europe: And what a way to end their streak, by beating them in a seven-game final.

DeForge: It was a great series for the fans to see. We hurt ourselves more than Lotos hurt us in the series. Wisla beat Wisla. But we were glad to win at home. We thought we could close it before it went to seven. The fans were amazing. Our gym may hold about 2,000 but it felt like three or four thousand.

FIBA Europe: But Lotos did not go down without a fight.

DeForge: We knew they would have a run. We were stable, though, and made our free throws. They got to within two points with a couple of minutes left, so it was a real nail-biter. I had to make free throws, a couple of others. When our center Marina Kress made a three-pointer with about 30 seconds left, we all jumped up and celebrated because that gave us about a five or six-point lead.

FIBA Europe: How difficult it is to switch leagues now with the WNBA set to start? Would you prefer a rest or does having just played a season in Europe allow you to hit the ground running in the WNBA?

DeForge: I think it's different season, different team. I'm going to the Indiana Fever this year and I'm looking forward to going into a new season. There is no time to be tired.

FIBA Europe: Are you going to play for Wisla again?

DeForge: Yes, I have signed for another year and will be back in October. They will strengthen the team. I said look, that's not good enough for me (winning in Poland). We have bigger goals. We want to break into the final four (in Europe).

Anna DeForge spoke to PA Sport's Jeff Taylor on behalf of FIBA Europe.
[img]http://www.fibaeurope.com/files/{61ADBD8B-59F8-4E8E-B012-C8898F5BFDF4}medium_v.jpg[/img]

www.fibaeurope.com
Ostatnio zmieniony 05 maja 2006, 18:07 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 05 maja 2006, 17:54

ŻOŁNIERZ pisze:.............. A jak już ktoś pisze ,że na sali bedzie się traktowało innych kibiców jak piłkarskich to mówię temu ,,STOP!,,. Jeszcze trochę a kibice tej czy innej druzyny zaproponują ,,ustawki,,. Chore.



Żołnierz, ale jak Cie prosze.. Nie wiem jak to nazwać, bo albo uogulniasz, albo nie czytasz ze zrozumieniem.

Przecież nie jedna ekipa już u nas była, i nikomu się nic nie stało, chyba że ktoś nas sam do działań prowokował ( np. Start Lublin ). Lotosowi jasno zostało nareślone, iż za swoje dotychczasowe zasługi będą traktowani tak a nie inaczej, i tak są traktowani, więc nie wiem skąd nagle te płacze i żale. Natomiast wszystkie inne ekipy, zachowujące się rozsądnie na naszej hali mogą sie czuć bezpiecznie. Nawet kibice ŁKS-u, który ponoć jest naszą kosą ( :lol: ) mogą się u nas w barwach pojawić, i nie powinno im się nic stać.

Lotos to Lotos, inne ekipy to inne ekipy.

Ps. choć tak czytając niektóre wypowiedzi, wychodziło by na to że nas z ŁKS-em łączą ciepłe stosunki 8) Fajnie 8) Wkońcu Klubem Łodzi jest ŁKS :wink:
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 05 maja 2006, 17:54

Seba! oni usiedli za nami! na finale! Grali o 3 miejsce. Usiedli za koszem od strony wejścia. Na finale w związku z tym ,że Gorzów urządził konkurs tamtamów przeszli na naszą stronę. I byliśmy w szoku. I to jeszcze kto?!!!! Szok do kwadratu. Oj za dużo piwa było. Nie pamiętamy.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 05 maja 2006, 18:00

ŻOŁNIERZ pisze:Seba! oni usiedli za nami! na finale! Grali o 3 miejsce. Usiedli za koszem od strony wejścia. Na finale w związku z tym ,że Gorzów urządził konkurs tamtamów przeszli na naszą stronę. I byliśmy w szoku. I to jeszcze kto?!!!! Szok do kwadratu. Oj za dużo piwa było. Nie pamiętamy.


Hmmm... a to dziwne, bo nie wypiłem wtedy ani pół piwa... za to pamietam, jak juz przed meczem się przesiedli;)... widać jeśli usiedli to przez pomyłkę - ja gdy zajmowałem miejsca tam za koszem, to w każdym razie już chyba siedzieli (tak mi się przynajmniej wydaje)... no ale mówię - walczyłem z flagami, więc mnie pewnie ich wejście ominęło... nie przesadzaj Żołnierz z tym, że "przeszli na naszą stronę" ;) :lol: ... bo znowu coś na swoim forum napiszą, że kłamiemy i wogóle:) Usiedli, bo tak jak piszesz - zaczęły się próby perkusyjne i pewnie myśleli, ze na tej trybunie będzie ciszej ;) Ojjj nie było 8)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 05 maja 2006, 18:03

Liquidor pisze:
ŻOŁNIERZ pisze:.............. A jak już ktoś pisze ,że na sali bedzie się traktowało innych kibiców jak piłkarskich to mówię temu ,,STOP!,,. Jeszcze trochę a kibice tej czy innej druzyny zaproponują ,,ustawki,,. Chore.



Żołnierz, ale jak Cie prosze.. Nie wiem jak to nazwać, bo albo uogulniasz, albo nie czytasz ze zrozumieniem.

Przecież nie jedna ekipa już u nas była, i nikomu się nic nie stało, chyba że ktoś nas sam do działań prowokował ( np. Start Lublin ). Lotosowi jasno zostało nareślone, iż za swoje dotychczasowe zasługi będą traktowani tak a nie inaczej, i tak są traktowani, więc nie wiem skąd nagle te płacze i żale. Natomiast wszystkie inne ekipy, zachowujące się rozsądnie na naszej hali mogą sie czuć bezpiecznie. Nawet kibice ŁKS-u, który ponoć jest naszą kosą ( :lol: ) mogą się u nas w barwach pojawić, i nie powinno im się nic stać.

Lotos to Lotos, inne ekipy to inne ekipy.

Ps. choć tak czytając niektóre wypowiedzi, wychodziło by na to że nas z ŁKS-em łączą ciepłe stosunki 8) Fajnie 8) Wkońcu Klubem Łodzi jest ŁKS :wink:



No takie podejście jest w porządku. I o to chodzi. Ale pisanie,że kogoś się będzi traktowało jak kibica piłkarskiego? Przecież to nie ja pisałem. Zawsze się znajdzie jeden lub grupa oszołomów. I to norma. Ale trzeba ich wykopać z sal koszykarskich! I zgadzam się z Tobą,że normalni kibice się dogadają. I na dowód tego jest mój (nasz) stosunek do pewnego gościa z ŁKSu tego na literkę M....... :lol: Zawsze postawię mu piwo. Bo takich kibiców potrzebują koszykary. Choć każdy wie ,że ŁKS nie jest mile widziany w Poznaniu............

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 05 maja 2006, 18:06

ŻOŁNIERZ pisze:[(....)I na dowód tego jest mój (nasz) stosunek do pewnego gościa z ŁKSu tego na literkę M....... :lol: Zawsze postawię mu piwo. (...)


Żołnierz... nie przesadzaj... pamiętasz ile On pije ;) :lol: :lol: :lol: Użycie słowa "zawsze" jest poważnie niebezpieczne w tym przypadku... ;))) ... a tak swoją drogą, to mam nadzieję, że będzie w tym sezonie jeszcze okazja ;) Nie M... ?;))))

Pozdrowionka:)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 05 maja 2006, 18:10

Naprawdę zajebista jest ta galeria na PLKK :!: I ile fotek :shock:, postarali się, trzeba to przyznać :D.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 05 maja 2006, 18:39

Seba pisze:
ŻOŁNIERZ pisze:[(....)I na dowód tego jest mój (nasz) stosunek do pewnego gościa z ŁKSu tego na literkę M....... :lol: Zawsze postawię mu piwo. (...)


Żołnierz... nie przesadzaj... pamiętasz ile On pije ;) :lol: :lol: :lol: Użycie słowa "zawsze" jest poważnie niebezpieczne w tym przypadku... ;))) ... a tak swoją drogą, to mam nadzieję, że będzie w tym sezonie jeszcze okazja ;) Nie M... ?;))))

Pozdrowionka:)
Ja myśle ze będzie, i tym razem do zdarzenia tego dojdzie na ziemi łódzkiej w jaskini zła :mrgreen: . I jesli uważacie ze to ja dużo spożywam przedstawię Wam simona... :D Wtedy dopiero zobaczycie jak mało opłacalne jest zapraszanie go na imprezy do siebie. To smok, pije dużo i wszystko z benzyną włącznie !!!! :lol: :lol: :lol: :wink:
Obrazek
Obrazek

ŻOŁNIERZ
Żak
Posty: 274
Rejestracja: 18 lipca 2005, 14:41
Lokalizacja: PYRLANDIA

Postautor: ŻOŁNIERZ » 05 maja 2006, 19:31

Może rzeczywiście Seba póki co niech M&S piją za swoje. Nasz fundusze nie pozwalają na zaproszenie takiej dwójki. Niech piją na koszt ,,Złotek,,. Poczekamy. Może jak się zestarzeją to będą mniej trunkowni? Choć to wątpliwa sprawa.

mania
Amator
Posty: 111
Rejestracja: 04 kwietnia 2006, 20:04
Lokalizacja: 3miasto

Postautor: mania » 05 maja 2006, 20:06

Komentarz Michał Sielskiego
Trener musi odejść


Gdy drużyna nie spełnia oczekiwań działaczy, sponsorów i kibiców, najczęściej kozłem ofiarnym zostaje trener. To jego się zwalnia i on bierze na siebie odpowiedzialność za wyniki zespołu. Lotos jak zwykle walczył o złoto, ale jak nigdy przegrał. Trener powinien więc odejść.

Ale nie dlatego, że się nie sprawdził, bo było całkiem odwrotnie. Lotos miał w tym sezonie dużo słabszy skład od Wisły, czego Koziorowicz nigdy nie przyzna, bo wie, że jego zawodniczki też czytają gazety. Trzy wygrane mecze w finale to osiągnięcie, wbrew pozorom, rewelacyjne. Dlatego nikt w Polskim Związku Koszykówki nie powinien mieć wątpliwości, że to właśnie Koziorowicz powinien zostać trenerem reprezentacji Polski. To będzie najlepsze rozwiązanie, a idealne dla gdyńskich kibiców byłoby wtedy, gdy jednocześnie nadal będzie mógł prowadzić Lotos.

gazeta.pl

mysle ze nic dodac nic ując


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 129 gości