Artego Bydgoszcz i Energa Toruń rozpoczynają sezon Adam Szczęśniak,
W czwartek oficjalnie rusza sezon w koszykarskiej ekstraklasie kobiet. Będzie to dla regionu sezon szczególny, bo mamy w nim aż dwóch przedstawicieli - Energę i Artego. Może zmierzą się ze sobą w play off?
)
Zespół z Torunia, już kolejny sezon prowadzony przez Serba Elmedina Omanicia, staje się poważną siłą. Dzięki wsparciu firmy Energa prezes Maciej Krystek z każdym sezonem buduje coraz ciekawszy skład, a zespół stawia sobie coraz wyższe cele. Do PLKK awansował w 2006 r. W pierwszym sezonie zajął przedostatnią lokatę i miał opuścić szeregi ekstraklasy, ale skorzystał z zaproszenia ligi i po wykupieniu "dzikiej” karty pozostał w rozgrywkach. W sezonie 2007/08 ponownie nie awansował do play off, ale spokojnie utrzymał się, zajmując 9. lokatę. Miniony sezon był najlepszy dla toruńskiej drużyny, bo zajęła 5. miejsce, a kto wie czy nie byłoby lepiej, gdyby nie fatalny system. W nim do 1. rundy play off zaliczano wyniki z rundy zasadniczej i na starcie rywalizacji z Wisłą Energa przegrywała 0-2.
Przed tym sezonem w Toruniu postawiono na polski skład. Nie brakuje ciekawych, doświadczonych zawodniczek, ale i zdolnej młodzieży. Szkoda tylko, że pech prześladuje koszykarki. Zerwane więzadła w kolanach wykluczyły z gry na kilka miesięcy młodą Różę Ratajczak i jedną z liderek, kapitan Emilię Tłumak (cały sezon?). Tą ostatnią ma zastąpić Amerykanka Alicia Gladden, a prezes Krystek szuka także wzmocnień na pozycje: środkowej i rozgrywającej.
Przedsezonowe sparingi, w których Energa ogrywała krajowe rywalki i silne ekipy zagraniczne, pozwalają na ostrożny optymizm. Jeśli wzmocnienia okażą się strzałem w "10”, torunianki mogą mierzyć w czołową czwórkę.
Na inaugurację Energa w czwartek o 17.30 we własnej hali przy Grunwaldzkiej podejmie MUKS Poznań. To z pewnością rywal w zasięgu naszej drużyny. Liderki MUKS to Amerykanka Jennifer Rushing, która w ubiegłym sezonie notowała 13 pkt i 3,2 as oraz Polki: Aleksandra Semmler - 10,2 pkt i Paulina Antczak - 8,8 pkt.
Klub informuje, że można nabywać karnety na cały sezon. Będą one dostępne przed meczem w kasach hali: 100 zł - normalny, 50 zł - ulgowy. Pojedynczy bilet na mecz kosztuje 10 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy), więc jest to okazja.
Wszelkie informacje o toruńskim klubie w internecie na stronie
www.energa-katarzynki.pl.
Skromniejszy dorobek, choć nie ambicje, ma tegoroczny beniaminek - Artego Bydgoszcz. Ten zespół (i klub) z pomysłem budowany jest od lat przez jego prezesa Czesława Woźniaka, wspierającą go Iwonę Kuczyńską, całe grono przyjaciół i sponsorów, a przede wszystkim Waldemara Koteckiego, szefa firmy Polwell (sam niegdyś grał w koszykówkę w Astorii). Polwell i Kotecki poprzez żeński basket promują marki kosmetyków do salonów fryzjerskich. Przez kilka lat był to Kadus, od nowego sezonu jest to Artego.
Zbudowanie silnej pierwszej drużyny oraz piramidy szkoleniowej (przy udziale oraz finansowym wsparciu Urzędu Miasta Bydgoszczy) pozwoliły w ubiegłym sezonie na zajęcie w I lidze drugiego miejsca, za Liderem Pruszków, i awans do ekstraklasy. Dla małego, uczniowskiego klubu Basket 25 to było wielkie wyzwanie. Działacze i sponsorzy nie zawiedli, znów pomocną dłoń wyciągnął bydgoski ratusz, który nie tylko dołożył do budżetu 500 tys. zł, ale i kolejne 750 tys. zł na remont hali Chemika przy ul. Glinki. Od kilku dni część, z której będą korzystać koszykarki lśni nowością.
Doświadczony trener Adam Ziemiński, który swego czasu prowadził nawet Lotos Gdynia, miał jednak niełatwe zadanie. Przeciągające się sprawy finansowe i organizacyjne sprawiły, że skład Artego został oparty w większości na zawodniczkach, które wywalczyły awans. Budżet klubu pozwala jednak na posiłki amerykańskie. Po tygodniach testów w składzie pozostały trzy zawodniczki, na których prawdopodobnie będzie się opierać cała gra. W zależności od rozwoju sytuacji, prezes Woźniak ma jeszcze ruszyć kiesą...
Polskie koszykarki, w większości młode i bez doświadczenia w ekstraklasie, w meczach sparingowych miały sporo problemów w walce z silniejszymi fizycznie, cwańszymi rywalkami, lecz zkażdym meczem widać było postępy. Czy aż takie, aby spokojnie myśleć o utrzymaniu w FGE? Szefowie klubu i trener wypowiadają się ostrożnie o szansach. Z pewnością nie ma co liczyć na sensacje w stylu ogrania Lotosu, AZS Gorzów czy Wisły, ale zdobycie punktów na kilku średnich i słabszych zespołach na pewno jest możliwe. Biorąc pod uwagę stabilizację finansową i kłopoty, które zwykle przeżywa kilka innych klubów, można spodziewać się, że Artego poradzi sobie w debiutanckim sezonie. Trzymamy kciuki!
Na początek bydgoski zespół zmierzy się w czwartek o 18.30 w Poznaniu z Ineą AZS. To ligowy średniak, bez graczy z zagranicy (przynajmniej na razie), ale mający w składzie kilka groźnych Polek, m.in. Agnieszkę Skobel - 13,3 pkt, 6,8 zb, Elizę Gołumbiewską - 10,6 pkt, Natalię Mrozińską - 7,7 pkt, Weronikę Idczak - 7,1 pkt czy Joannę Kędzie, która 2 lata temu grała w Bydgoszczy i Katarzynę Motyl pozyskaną z Kołobrzegu. Na pewno o zwycięstwo łatwo nie będzie.
W sobotę z kolei inauguracja na Chemiku. O 17 Artego podejmie Tęczę Leszno. Bilety w cenie 10 i 5 zł (ulgowy). Od wczoraj działa już klubowa strona w internecie pod adresem:
www.basket25.pl.
SKŁADY:
Energa:
Obrońcy
Agata Gajda (29, 174)
Natalia Waligórska (25, 171)
Magdalena Radwan (27, 180)
Dagna Szczechowiak (23, 178)
Skrzydłowe
Patrycja Bajerska (27, 185)
Ewelina Gala (19, 185)
Ilona Jasnowska (40, 182)
Monika Krawiec (25, 173)
Emilia Tłumak (27, 184)
Alicia Gladden (24, 180, USA)
Środkowe
Aleksandra Chomać (24, 190)
Patrycja Gulak-Lipka (27, 190)
ARTEGO:
Obrońcy
Melanie Thomas (23, 175, USA)
Magdalena Rzeźnik (26, 171)
Sabina Parus (21, 173)
Justyna Kostencka-Janik (26, 168)
Patrycja Klomfas (18, 168) Monika Maj (18, 174)
Skrzydłowe
Aleksandra Kaja (22, 175)
Martyna Myśków (20, 181)
Ilona Płaczkiewicz (18, 176)
Iwona Płóciennik (21, 188)
Elżbieta Zawadka (24, 178)
Noteisha Womack (22, 185, USA)
Lori Crisman (27, 185, USA)
Środkowe
Martyna Hołownia (24, 188)
Marlena Wdowczyk (22, 193)
www.pomorska.pl