Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- wislacanpack
- Nowy na forum
- Posty: 48
- Rejestracja: 02 stycznia 2011, 11:11
- Lokalizacja: Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
Nicole Powell bedzie grała na 100% a co do Yeleny to jest zgloszona do ELW z ramienia Wisły Kraków, ale zobaczymy jak szybko sie z tym uwiną (sprawy formalne), ale w nastepnych meczach juz bedziemy grac w pelnym skladzie.
- wislacanpack
- Nowy na forum
- Posty: 48
- Rejestracja: 02 stycznia 2011, 11:11
- Lokalizacja: Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
Jak piszą na wielu portalach Wisła zagra w Rydze bez Erin... czyżby jakas kontuzja albo ciąża?
Re: Co słychać w Wiśle?
wislacanpack pisze:Jak piszą na wielu portalach Wisła zagra w Rydze bez Erin... czyżby jakas kontuzja albo ciąża?
W czwartkowym euroligowym meczu z TTT Rygą Wisła Kraków wystąpi bez Erin Phillips. Australijka po wtorkowym treningu znalazła się w szpitalu.
- Podczas wtorkowego treningu, po zderzeniu z jedną z koleżanek Erin upadła, uderzając głową o parkiet - mówił Gazecie Krakowskiej prezes TS Wisła, Ludwik Miętta-Mikołajewicz. - Od razu znalazła się w szpitalu, gdzie przeprowadzono wszystkie niezbędne badania, w tym tomograficzne. Na szczęście stwierdzono tylko wstrząśnienie mózgu. Wprawdzie Erin bardzo chciała grać, jednak biorąc pod uwagę między innymi lot do Rygi i z powrotem, zdecydowaliśmy się, że Australijka pozostanie w Krakowie. Ale jest szalenie ambitna i twarda. Między innymi nie została w szpitalu i błyskawicznie wróciła do domu, ale oczywiście nie zostawiliśmy jej samej.
Re: Co słychać w Wiśle?
Hiszpańskie studio Lamela zaprojektuje halę Wisły! Pracownia ta zaprojektowała wcześniej stadion Cracovii.
Zwycięzca konkursu otrzymuje nagrodę w wysokości 30 tys. złotych oraz zaproszenie do negocjacji w sprawie opracowania projektu wykonawczego hali.
Szacowany koszt wybudowania hali to 46 mln zł. Hala została zaprojektowana na 4 tys. miejsc stałych. Istnieje możliwość zapewnienia dodatkowych miejsc na płycie boiska w przypadku wydarzeń pozasportowych.
Jury konkursowe uhonorowało zwycięską pracę m.in. za bardzo dobre rozwiązania urbanistyczne nawiązujące do skali istniejących budynków, za usytuowanie hali na działce, ukształtowanie placu wejściowego od strony zachodniej, uwzględnienie powiększenia widowni oraz proste i czytelne rozwiązania konstrukcyjne.
wislakrakow.com
Kilka wizualizacji pod adresem: http://wislakrakow.com/www/showarticle. ... leid=24445
Niech w tym roku znajdą się w budżecie środki na wykonanie pełnego projektu + rozpoczęcie prac budowlanych (przygotowawczych), a będzie to niemal równoznaczne z cudem.
Jako, że jakość zdjęć nie jest najlepsza nie bardzo jest się jak odnieść do samego projektu. Od starej hali na pewno mniej funkcjonalna nie będzie;0 a jak się wszyscy na niej dobrze czują
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: Co słychać w Wiśle?
W piętek (tj. 14.01.2011) w siedzibie Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie odbyło się ogłoszenie wyników konkursu na opracowanie koncepcji hali TS Wisła w Krakowie.
foto i video >>> http://wislakosz.pl/index.php?option=co ... cle&id=828
foto i video >>> http://wislakosz.pl/index.php?option=co ... cle&id=828
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: Co słychać w Wiśle?
Wisla On Tour: Koszyce *video* - http://www.youtube.com/watch?v=LWxFxNHeGwc
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: Co słychać w Wiśle?
No pokazał się Majchrowski...
Majchrowski znów oszuka kibiców? > http://wislakosz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=847
Oświadczenie TS Wisła > http://wislakosz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=848
Majchrowski znów oszuka kibiców? > http://wislakosz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=847
Oświadczenie TS Wisła > http://wislakosz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=848
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Rozmowa z Dorotą Gburczyk [VIDEO]
Rozmowa z Dorotą Gburczyk [VIDEO]
Po jedenastu latach gry z Białą Gwiazdą na piersi koszykarka Wisły Kraków – Dorota Gburczyk-Sikora pożegnała się z klubem spod Wawelu. Zapraszamy na wideo-rozmowę z przyszłą mamą. http://wislakosz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=858
Po jedenastu latach gry z Białą Gwiazdą na piersi koszykarka Wisły Kraków – Dorota Gburczyk-Sikora pożegnała się z klubem spod Wawelu. Zapraszamy na wideo-rozmowę z przyszłą mamą. http://wislakosz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=858
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Co słychać w Wiśle?
Pomysł na rozmowę fajny, ale wykonanie kompletna amatorka - tych chrząknięć i potakiwań operatora nie da się słuchać (o światłach i innych bajerach nie mówię, bo za tym stoi już kasa). Rozumiem, że o montażu nie macie pojęcia, ale jak wycinacie z wywiadu pytania, to chociaż wytnijcie je do końca lub po prostu puśćcie całość longiem. Na łatwe przycięcie pytań jest banalnie prosta metoda - zadawać je po krótkiej, dwu-, trzysekundowej przerwie, a nie od razu jak rozmówca skończy mówić.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Agnieszka Bibrzycka najwcześniej za pół roku
Skrzydłowa reprezentacji Polski rozwiązała kontrakt z UMMC Jekaterynburg. Nie wiadomo, czy wróci do gry w przyszłym sezonie, ale jeśli tak, duże szanse na jej zatrudnienie ma Wisła Can-Pack.
Bibrzycka pięć sezonów spędziła w Rosji. Najpierw przez rok grała w Spartaku Moskwa, potem przeniosła się za Ural do Jekaterynburga. W tym sezonie Euroligi rzucała dla mistrzyń Rosji średnio 12 punktów na mecz. Była też drugą najczęściej trafiającą z dystansu zawodniczką w Europie.
O możliwości powrotu skrzydłowej do Polski pisaliśmy już przy okazji zeszłorocznego Final Four. W Walencji działacze rozmawiali z nią (w 2003 roku "La Gazzetta dello Sport" wybrała ją na najlepszą koszykarkę Europy). Była związana roczną umową z rosyjskim klubem, ale nie wykluczała w przyszłości występów w Krakowie.
Teraz Bibrzycka rozwiązała kontrakt z UMMC i ma opuścić końcówkę sezonu. Jej menedżerem jest ta sama osoba, która prowadzi sprawy Janell Burse, Nicole Powell i Jeleny Leuczanki.
28-letnia koszykarka chce wrócić do kraju, a do Krakowa najbliżej jej także z powodów osobistych. - Co roku się nad tym zastanawiam. Na pewno zagram w Polsce - czy to w Krakowie, czy w jakimś innym zespole. Ale przeprowadziłam się pod Wawel i tam planuję przyszłość - zapowiadała rok temu Bibrzycka.
Problemem mogą być pieniądze, bo w Rosji skrzydłowa mogła liczyć na zarobki rzędu miliona dolarów. Wciąż nieznane są też konkretne przyczyny rezygnacji Bibrzyckiej.
W tym sezonie z Wisłą rozstały się Burse i Dorota Gburczyk-Sikora. W ich przypadku były to ciąże i na pewno nie wrócą do gry w przyszłym sezonie. - W tej chwili mamy pełen skład. O przyszłych rozgrywkach jeszcze nie myślimy w tak sprecyzowany sposób. Dojście takiej zawodniczki jak Bibrzycka byłoby ogromnym wzmocnieniem, ale nie wiemy, jakie są powody jej odejścia z UMMC i kiedy zamierza wrócić na boisko - mówi Piotr Dunin-Suligostowski, wiceprezes krakowskiego klubu.
"GW"
Bibrzycka pięć sezonów spędziła w Rosji. Najpierw przez rok grała w Spartaku Moskwa, potem przeniosła się za Ural do Jekaterynburga. W tym sezonie Euroligi rzucała dla mistrzyń Rosji średnio 12 punktów na mecz. Była też drugą najczęściej trafiającą z dystansu zawodniczką w Europie.
O możliwości powrotu skrzydłowej do Polski pisaliśmy już przy okazji zeszłorocznego Final Four. W Walencji działacze rozmawiali z nią (w 2003 roku "La Gazzetta dello Sport" wybrała ją na najlepszą koszykarkę Europy). Była związana roczną umową z rosyjskim klubem, ale nie wykluczała w przyszłości występów w Krakowie.
Teraz Bibrzycka rozwiązała kontrakt z UMMC i ma opuścić końcówkę sezonu. Jej menedżerem jest ta sama osoba, która prowadzi sprawy Janell Burse, Nicole Powell i Jeleny Leuczanki.
28-letnia koszykarka chce wrócić do kraju, a do Krakowa najbliżej jej także z powodów osobistych. - Co roku się nad tym zastanawiam. Na pewno zagram w Polsce - czy to w Krakowie, czy w jakimś innym zespole. Ale przeprowadziłam się pod Wawel i tam planuję przyszłość - zapowiadała rok temu Bibrzycka.
Problemem mogą być pieniądze, bo w Rosji skrzydłowa mogła liczyć na zarobki rzędu miliona dolarów. Wciąż nieznane są też konkretne przyczyny rezygnacji Bibrzyckiej.
W tym sezonie z Wisłą rozstały się Burse i Dorota Gburczyk-Sikora. W ich przypadku były to ciąże i na pewno nie wrócą do gry w przyszłym sezonie. - W tej chwili mamy pełen skład. O przyszłych rozgrywkach jeszcze nie myślimy w tak sprecyzowany sposób. Dojście takiej zawodniczki jak Bibrzycka byłoby ogromnym wzmocnieniem, ale nie wiemy, jakie są powody jej odejścia z UMMC i kiedy zamierza wrócić na boisko - mówi Piotr Dunin-Suligostowski, wiceprezes krakowskiego klubu.
"GW"
-
SportoweTempo.pl
- Nowy na forum
- Posty: 14
- Rejestracja: 24 września 2010, 09:57
Re: Co słychać w Wiśle?
Euroliga: Arcytrudny rywal wiślaczek na drodze do ćwierćfinału
- Pierwszy mecz jest niezwykle ważny. Odniesienie zwycięstwa w Rosji nie będzie łatwe. Nie tylko ze względu na poziom sportowy rywalek, ale również podróż i zmianę czasową – podkreśla trener Wisły Can-Pack Kraków, Jose Ignacio Hernandez. We wtorek rozpocznie ona zmagania w 1. rundzie play-off Euroligi przeciwko rosyjskiej Nadieżdzie Orenburg.
W poniedziałek zawodniczki powróciły do treningów po dniu wolnego. Poranne zajęcia niemal w całości zostały podporządkowane zagadnieniom taktycznym oraz ćwiczeniu szybkiego przechodzenia pomiędzy atakiem i obroną. Na parkiecie zabrakło niestety Pauliny Pawlak, która tylko na moment zameldowała się w hali. – Jest przeziębiona i ma gorączkę – martwi się trener Hernandez, bo to oznacza, że we wtorek nie będzie w pełni dysponowana.
Po grupowej części rozgrywek rywalki uplasowały się dopiero na 11. miejscu, co zupełnie nie oddaje ich możliwości. – Miały w trakcie sezonu wiele problemów, przez co musiały występować bez różnych zawodniczek. Teraz skład jest kompletny – przypomina Hernandez. Nadieżda pokazała swoje nieprzeciętne możliwości w minionym tygodniu. Najpierw pechowo przegrała po dogrywce ze Spartakiem Moskwa w lidze, ale trzy dni później zrewanżowała mu się w półfinale Pucharu Rosji. W finale uległa gwiazdorsko obsadzonemu UMMC Jekaterynburgowi jedynie sześcioma "oczkami". – Dla mnie to nie jest zaskoczeniem. Przepowiadałem przez sezonem, że to będzie nasz najgroźniejszy przeciwnik w kraju – opiniuje opiekun UMMC, Gundars Vetra.
Rosjanki mają w swoim składzie między innymi absolutnie topową rozgrywającą Becky Hammon (Amerykanka występuje z paszportem rosyjskim, co otwiera dodatkowe miejsce dla zawodniczki spoza Europy – jest nią eks-lotosianka Shameka Christon) oraz numer jeden ubiegłorocznego Draftu do WNBA Tina Charles. – Jak je zatrzymać? To dobre pytanie! Nie tylko my je sobie zadajemy, ale właściwie wszystkie drużyny, które przeciwko nim grają. Są liderkami, ale przecież wspierają je utalentowane koszykarki – komentuje możliwości swoich dobrych znajomych zza Oceanu, Nicole Powell.
Charles jest królową podwójnych zdobyczy. Średnio notuje ponad 18 punktów i blisko 13 zbiórek na mecz. – To najlepsza podkoszowa w Eurolidze. Czeka trudne zadanie Ewelinę Kobryn i Jelenę Leuchankę, ale musimy ją zastopować kolektywem. Nie możemy jednak zbyt dużo ryzykować w obronie, bo mają też świetne strzelczynie – twierdzi Hernandez. I dodaje o Kobryn: - Największą różnicą między nią a Amerykaną jest to, że ona chce grać w WNBA, a Charles jest jej gwiazdą. Jest silna i wszechstronna. Ewelina jest także wielką zawodniczką… może nawet najlepszą Europejką na swojej pozycji.
Zdanie hiszpańskiego trenera podziela Powell, która mimo krótkiego pobytu w Polsce nie ma wątpliwości co do talentu klubowej koleżanki. – Nie mam kryterium, aby je porównywać. Ewa jest po prostu niesamowitą zawodniczką z własnym stylem – mówi. Od niej samej będzie również wiele zależało. W dwóch styczniowych spotkaniach dokooptowana na drugą część sezonu Powell trafiła kolejno 18 i 12 punktów, zaś w ostatnim tygodniu dwukrotnie notowała podwójną zdobycz w Ford Germaz Ekstraklasie. – Moja rola jest taka a nie inna. Cieszę się przede wszystkim z tego, że wkomponowałam się w zespół.
Początek rywalizacji w hali przy ulicy Reymonta o godzinie 18.30. Drugi mecz odbędzie się w piątek w Orenburgu. Gra toczy się do dwóch zwycięstw. Jeśli konieczne będzie rozegranie meczu numer trzy, drużyny zmierzą się w Krakowie 9. lutego.
SportoweTempo.pl
- Pierwszy mecz jest niezwykle ważny. Odniesienie zwycięstwa w Rosji nie będzie łatwe. Nie tylko ze względu na poziom sportowy rywalek, ale również podróż i zmianę czasową – podkreśla trener Wisły Can-Pack Kraków, Jose Ignacio Hernandez. We wtorek rozpocznie ona zmagania w 1. rundzie play-off Euroligi przeciwko rosyjskiej Nadieżdzie Orenburg.
W poniedziałek zawodniczki powróciły do treningów po dniu wolnego. Poranne zajęcia niemal w całości zostały podporządkowane zagadnieniom taktycznym oraz ćwiczeniu szybkiego przechodzenia pomiędzy atakiem i obroną. Na parkiecie zabrakło niestety Pauliny Pawlak, która tylko na moment zameldowała się w hali. – Jest przeziębiona i ma gorączkę – martwi się trener Hernandez, bo to oznacza, że we wtorek nie będzie w pełni dysponowana.
Po grupowej części rozgrywek rywalki uplasowały się dopiero na 11. miejscu, co zupełnie nie oddaje ich możliwości. – Miały w trakcie sezonu wiele problemów, przez co musiały występować bez różnych zawodniczek. Teraz skład jest kompletny – przypomina Hernandez. Nadieżda pokazała swoje nieprzeciętne możliwości w minionym tygodniu. Najpierw pechowo przegrała po dogrywce ze Spartakiem Moskwa w lidze, ale trzy dni później zrewanżowała mu się w półfinale Pucharu Rosji. W finale uległa gwiazdorsko obsadzonemu UMMC Jekaterynburgowi jedynie sześcioma "oczkami". – Dla mnie to nie jest zaskoczeniem. Przepowiadałem przez sezonem, że to będzie nasz najgroźniejszy przeciwnik w kraju – opiniuje opiekun UMMC, Gundars Vetra.
Rosjanki mają w swoim składzie między innymi absolutnie topową rozgrywającą Becky Hammon (Amerykanka występuje z paszportem rosyjskim, co otwiera dodatkowe miejsce dla zawodniczki spoza Europy – jest nią eks-lotosianka Shameka Christon) oraz numer jeden ubiegłorocznego Draftu do WNBA Tina Charles. – Jak je zatrzymać? To dobre pytanie! Nie tylko my je sobie zadajemy, ale właściwie wszystkie drużyny, które przeciwko nim grają. Są liderkami, ale przecież wspierają je utalentowane koszykarki – komentuje możliwości swoich dobrych znajomych zza Oceanu, Nicole Powell.
Charles jest królową podwójnych zdobyczy. Średnio notuje ponad 18 punktów i blisko 13 zbiórek na mecz. – To najlepsza podkoszowa w Eurolidze. Czeka trudne zadanie Ewelinę Kobryn i Jelenę Leuchankę, ale musimy ją zastopować kolektywem. Nie możemy jednak zbyt dużo ryzykować w obronie, bo mają też świetne strzelczynie – twierdzi Hernandez. I dodaje o Kobryn: - Największą różnicą między nią a Amerykaną jest to, że ona chce grać w WNBA, a Charles jest jej gwiazdą. Jest silna i wszechstronna. Ewelina jest także wielką zawodniczką… może nawet najlepszą Europejką na swojej pozycji.
Zdanie hiszpańskiego trenera podziela Powell, która mimo krótkiego pobytu w Polsce nie ma wątpliwości co do talentu klubowej koleżanki. – Nie mam kryterium, aby je porównywać. Ewa jest po prostu niesamowitą zawodniczką z własnym stylem – mówi. Od niej samej będzie również wiele zależało. W dwóch styczniowych spotkaniach dokooptowana na drugą część sezonu Powell trafiła kolejno 18 i 12 punktów, zaś w ostatnim tygodniu dwukrotnie notowała podwójną zdobycz w Ford Germaz Ekstraklasie. – Moja rola jest taka a nie inna. Cieszę się przede wszystkim z tego, że wkomponowałam się w zespół.
Początek rywalizacji w hali przy ulicy Reymonta o godzinie 18.30. Drugi mecz odbędzie się w piątek w Orenburgu. Gra toczy się do dwóch zwycięstw. Jeśli konieczne będzie rozegranie meczu numer trzy, drużyny zmierzą się w Krakowie 9. lutego.
SportoweTempo.pl
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: Co słychać w Wiśle?
Zapraszamy do oglądnięcia pierwszego filmiku z wtorkowego meczu 1/8 Euroligi Kobiet. Na początek przedstawiamy Wam najlepszych kibiców w Europie!
http://wislakosz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=870
http://wislakosz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=870
- Jack Napier
- Amator
- Posty: 195
- Rejestracja: 14 listopada 2009, 20:18
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Co słychać w Wiśle?
wislakosz.pl pisze:Zapraszamy do oglądnięcia pierwszego filmiku z wtorkowego meczu 1/8 Euroligi Kobiet. Na początek przedstawiamy Wam najlepszych kibiców w Europie!

Re: Co słychać w Wiśle?
Także Wiślacy - czym prędzej się wybierajcie na korepetycje w Lubuskie, bowiem winniście się uczyć od najlepszych!

Re: Co słychać w Wiśle?
Co do atmosfery - wspaniała. Szkoda tylko mi jednego w perspektywie poprzedniego wpisu: zawsze wydawało się, że obecność dobrego przeciwnika, motywuje pozostałych, by mu dorównać. Szkoda, że kibice Wisły są aż tak dobrzy, że bycie najlepszym dla pozostałych drużyn, to walka o drugie miejsce (piszę o Plkk).
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 97 gości
