TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
koszykarz
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Dość ciekawie - jeśli chodzi POLKI - sprawa wygląda w ekipie Lidera Pruszków. Para KOC - ANTCZAK zastąpiła duet Kuncewicz - Dąbkowska. Wydaje mi się że chyba wymiana na lepsze... Do tego doszła Perlińska . Mowa jest też o Chomać - jeśli się uda i ją tam namówić - to jeśli dojdą zagraniczne - przynajmniej z poziomu Criner , Shields , Sissoko - to jest spora szansa by Lider mógł powalczyć o czołową 6 tkę... Czołówka nie powinna raczej ulec zmianom (TOP5) ale ciekawie może być w środku tabeli - także ARTEGO - jeśli wszystko tam zatrybi u njich - powinni zawalczyć o play off.
Ale tak naprawdę u drużyn z miejsc powiedzmy 6-13 wszystko chyba będzie uzależnione od jakości zawodniczek zagranicznych . Kto trafi z nimi - ten będzie wyżej po prostu.
Ale tak naprawdę u drużyn z miejsc powiedzmy 6-13 wszystko chyba będzie uzależnione od jakości zawodniczek zagranicznych . Kto trafi z nimi - ten będzie wyżej po prostu.
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Na razie oba łódzkie zespoły to kandydaci do miejsc 12-13. No, jeszcze Rybnik zostaje.
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Perełka Liderką, kłopotów ŁKS Siemens AGD ciąg dalszy
Blachy Pruszyński Lider Pruszków w sezonie 2009/2010 jako beniaminek zakończył rozgrywki Ford Germaz Ekstraklasy na 10. pozycji. W kolejnym sezonie przed podopiecznymi Arkadiusza Konieckiego postawiono cel awansu do fazy play off. Skład ma być solidny i jak pokazują kolejne transfery, taki będzie.
Niedawno umowy z pruszkowskim teamem przedłużyły Katarzyna Cymmer oraz Katarzyna Ćwiklińska. Wcześniej umowę parafowano z Martyną Koc, podkoszową, która ostatni sezon spędziła w rybnickim UTEX-ie ROW oraz Pauliną Antczak, która przybyła z poznańskiego MUKS-u. Teraz przyszła kolej na zabezpieczenie obwodu, a wybór padł na rzucającą ŁKS Siemens AGD Łódź Alicję Perlińską.
Popularna Perełka przez ostatnie dwa sezony była podporą ŁKS Siemens AGD Łódź i to w głównej mierze dzięki niej łódzki team w przyszłym sezonie nadal występować będzie w Ford Germaz Ekstraklasie. Była zawodniczka zespołów m.in. z Pabianic czy Torunia w ostatnim sezonie notowała średnio 10,7 punktu, 2,6 asysty, 2,1 zbiórki i 1,9 przechwytu w meczu. Jej dyspozycja zwróciła uwagę szkoleniowca kadry Dariusza Maciejewskiego, trenera kadry narodowej, który wysłał do niej zaproszenia do współpracy.
Odejście 27-letniej koszykarki z ŁKS Siemens AGD Łódź oznacza ogromne problemy dla jej byłego już zespołu. Z ŁKS-u odeszły już oprócz Perlińskiej Justyna Grabowska i Agnieszka Makowska, a o nowych zawodniczkach nic nie słychać. W ekipie dowodzonej przez Mirosława Trześniewskiego dawno mówiło się o kłopotach finansowych i teraz najlepsze zawodniczki zdecydowały się chyba na ucieczkę z tonącego okrętu.
Odejście zawodniczek to jednak nie jedyny problem łódzkiego zespołu. Jak informuje Dziennik Łódzki, rezygnację złożył prezes stowarzyszenia ŁKS Basket Women Marek Michalik, który nie mógł pogodzić działalności w sporcie ze sprawami zawodowymi. Został honorowym prezesem, a ŁKS szuka jego następcy.
sportowefakty.pl
Blachy Pruszyński Lider Pruszków w sezonie 2009/2010 jako beniaminek zakończył rozgrywki Ford Germaz Ekstraklasy na 10. pozycji. W kolejnym sezonie przed podopiecznymi Arkadiusza Konieckiego postawiono cel awansu do fazy play off. Skład ma być solidny i jak pokazują kolejne transfery, taki będzie.
Niedawno umowy z pruszkowskim teamem przedłużyły Katarzyna Cymmer oraz Katarzyna Ćwiklińska. Wcześniej umowę parafowano z Martyną Koc, podkoszową, która ostatni sezon spędziła w rybnickim UTEX-ie ROW oraz Pauliną Antczak, która przybyła z poznańskiego MUKS-u. Teraz przyszła kolej na zabezpieczenie obwodu, a wybór padł na rzucającą ŁKS Siemens AGD Łódź Alicję Perlińską.
Popularna Perełka przez ostatnie dwa sezony była podporą ŁKS Siemens AGD Łódź i to w głównej mierze dzięki niej łódzki team w przyszłym sezonie nadal występować będzie w Ford Germaz Ekstraklasie. Była zawodniczka zespołów m.in. z Pabianic czy Torunia w ostatnim sezonie notowała średnio 10,7 punktu, 2,6 asysty, 2,1 zbiórki i 1,9 przechwytu w meczu. Jej dyspozycja zwróciła uwagę szkoleniowca kadry Dariusza Maciejewskiego, trenera kadry narodowej, który wysłał do niej zaproszenia do współpracy.
Odejście 27-letniej koszykarki z ŁKS Siemens AGD Łódź oznacza ogromne problemy dla jej byłego już zespołu. Z ŁKS-u odeszły już oprócz Perlińskiej Justyna Grabowska i Agnieszka Makowska, a o nowych zawodniczkach nic nie słychać. W ekipie dowodzonej przez Mirosława Trześniewskiego dawno mówiło się o kłopotach finansowych i teraz najlepsze zawodniczki zdecydowały się chyba na ucieczkę z tonącego okrętu.
Odejście zawodniczek to jednak nie jedyny problem łódzkiego zespołu. Jak informuje Dziennik Łódzki, rezygnację złożył prezes stowarzyszenia ŁKS Basket Women Marek Michalik, który nie mógł pogodzić działalności w sporcie ze sprawami zawodowymi. Został honorowym prezesem, a ŁKS szuka jego następcy.
sportowefakty.pl
-
zainteresowany
- Nowy na forum
- Posty: 12
- Rejestracja: 30 sierpnia 2009, 12:41
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
plus w Pruszkowie Skorek
-
koszykarz
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
zainteresowany pisze:plus w Pruszkowie Skorek
no to Pruszków - jeśli chodzi o POLKI to już wogólne nieźle. Oczywiście jeśli chodzi o drużyny ze środka tabei - zdecydowanie najlepiej to wygląda.
Na dzień dzisiejszy - najbliżej tego upragnionego play offu - jeśli chodzi o drużyny z miejsc powiedzmy 6-13 - najbliżej są Lider , Artego , Odra. - ale to jeszcze nie koniec przecież transferów...
Najgorzej , najciszej - w Rybniku i obu łódzkich klubach
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
koszykarz pisze:zainteresowany pisze:plus w Pruszkowie Skorek
no to Pruszków - jeśli chodzi o POLKI to już wogólne nieźle. Oczywiście jeśli chodzi o drużyny ze środka tabei - zdecydowanie najlepiej to wygląda.
Na dzień dzisiejszy - najbliżej tego upragnionego play offu - jeśli chodzi o drużyny z miejsc powiedzmy 6-13 - najbliżej są Lider , Artego , Odra. - ale to jeszcze nie koniec przecież transferów...
Najgorzej , najciszej - w Rybniku i obu łódzkich klubach
raczej 5-13 i do tego grona Toruń dorzucił
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
ajaja pisze:koszykarz pisze:zainteresowany pisze:plus w Pruszkowie Skorek
no to Pruszków - jeśli chodzi o POLKI to już wogólne nieźle. Oczywiście jeśli chodzi o drużyny ze środka tabei - zdecydowanie najlepiej to wygląda.
Na dzień dzisiejszy - najbliżej tego upragnionego play offu - jeśli chodzi o drużyny z miejsc powiedzmy 6-13 - najbliżej są Lider , Artego , Odra. - ale to jeszcze nie koniec przecież transferów...
Najgorzej , najciszej - w Rybniku i obu łódzkich klubach
raczej 5-13 i do tego grona Toruń dorzucił
zaczynamy robić napinke? Tu miało być o transferach a nie kto które miejsce zajmie
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Nadszedł czas na trzecią panią Katarzynę, która zagra w drużynie PTS Lider Pruszków. Po środkowej Katarzynie Ćwiklińskiej i rozgrywającej Katarzynie Cymmer umowę z klubem parafowała Katarzyna Bednarczyk.
http://liderpruszkow.pl/index.php?optio ... &Itemid=63
http://liderpruszkow.pl/index.php?optio ... &Itemid=63
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
sporo się ostatnio działo, wydaje mi się, że wszystko udało się ogarnąć w 1. poście, ale jeśli jest inaczej - dajcie znać 
-
Dżi ej el ej
- Młodzik
- Posty: 560
- Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
myślę, że Darie Mieloszyńską możesz dać to Lotosu na prawdopodobnie 
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
W Rybniku Hala prawie wyremontowana pojmność widowni zwiekszona a o składzie jak była cisza tak dalej bez zmian
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Bez spółki i PLKK
Walne zebranie członków nie przyniosło większych zmian w działalności koszykarskiego klubu MUKS Poznań. - Chcemy pozostać klubem rodzinnym - mówi Andrzej Jabłoński, który pozostał prezesem MUKS. Klub nie skorzystał też z zaproszenia PLKK do wykupienia dzikiej karty uprawniającej do gry w ekstraklasie.
Walne zebranie czonków było przerywane i wznawiane po kilku dniach, co tylko wzmogło podziały wewnątrz władz klubu. - NIe chcę użyć zbyt mocnych słów, więc nie będę zbyt wiele odpowiadać. W sumie to była farsa, a nie zebranie - mówi dotychczasowy wiceprezes klubu Krzysztof Dutkiewicz, który ostatecznie nadal jest w jego władzach. Zmniejszono liczbę członków zarządu do trzech - pozostali w nim Jabłoński (jako prezes) i właśnie Dutkiewicz, a miejsce Macieja Różańskiego, który z MUKS był związany od początku jego istnienia, zajął Jerzy Dysma. W zarządzie nie ma już za to trenerów grup młodzieżowych, któzy do tej pory mieli spory wpływ na decyzje klubu.
MUKS nie skorzystał z propozycji PLKK, by wykupć dziką kartę i zająć w elicie miejsce wycofanej z rozgrywek ekipy PTK Pabianice. - Nie jestem zwolennikiem awansu przy zielonym stoliku. Sami chcemy wejść do elity. Zagramy w pierwszej lidze centralne i postaramy się utrzymać cały skład z poprzedniego sezonu - twierdzi Jabłoński. Mowa oczywiście o polskich zawodniczkach MUKS, choć ich zatrzymanie i tak jest nierealne. Paulina Antczak przejdzie do Lidera Pruszków, z którym podpisała nawet trzyletni kontrakt. - Formalnie jeszcze nie jest zawodniczką Pruszkowa, bo nie uregulowali spraw finansowych. Wiedzą, ile muszą zapłacić, by mogli otrzymać list czystości koszykarki - przyznaje wiceprezes Dutkiewicz. Z kolei o Magdalanę Ziętarę zabiegają trzy klubu - CCC Polkowice, Lotos Gdynia oraz Inea-AZS Poznań. Mistrzyni Polski juniorek trafi pewnie do któregoś z tych dwóch ostatnich, choć zawodniczką MUKS pozostanie do 30 września, czyli wygaśnięcia kontraktu. MUKS także złoży jej ofertę grania i to na znacznie lepszych warunkach niż do tej pory.
Upadł za to temat stowrzenia nowej spółki z udziałem Inei-AZS oraz MUKS, która grałaby w ekstraklasie. - Tak naprawdę to ten temat przestał istnieć w chwili, gdy spadliśmy do pierwszej ligi. Szkoda - mówi Dutkiewicz.
wielkopolskisport.pl
Walne zebranie członków nie przyniosło większych zmian w działalności koszykarskiego klubu MUKS Poznań. - Chcemy pozostać klubem rodzinnym - mówi Andrzej Jabłoński, który pozostał prezesem MUKS. Klub nie skorzystał też z zaproszenia PLKK do wykupienia dzikiej karty uprawniającej do gry w ekstraklasie.
Walne zebranie czonków było przerywane i wznawiane po kilku dniach, co tylko wzmogło podziały wewnątrz władz klubu. - NIe chcę użyć zbyt mocnych słów, więc nie będę zbyt wiele odpowiadać. W sumie to była farsa, a nie zebranie - mówi dotychczasowy wiceprezes klubu Krzysztof Dutkiewicz, który ostatecznie nadal jest w jego władzach. Zmniejszono liczbę członków zarządu do trzech - pozostali w nim Jabłoński (jako prezes) i właśnie Dutkiewicz, a miejsce Macieja Różańskiego, który z MUKS był związany od początku jego istnienia, zajął Jerzy Dysma. W zarządzie nie ma już za to trenerów grup młodzieżowych, któzy do tej pory mieli spory wpływ na decyzje klubu.
MUKS nie skorzystał z propozycji PLKK, by wykupć dziką kartę i zająć w elicie miejsce wycofanej z rozgrywek ekipy PTK Pabianice. - Nie jestem zwolennikiem awansu przy zielonym stoliku. Sami chcemy wejść do elity. Zagramy w pierwszej lidze centralne i postaramy się utrzymać cały skład z poprzedniego sezonu - twierdzi Jabłoński. Mowa oczywiście o polskich zawodniczkach MUKS, choć ich zatrzymanie i tak jest nierealne. Paulina Antczak przejdzie do Lidera Pruszków, z którym podpisała nawet trzyletni kontrakt. - Formalnie jeszcze nie jest zawodniczką Pruszkowa, bo nie uregulowali spraw finansowych. Wiedzą, ile muszą zapłacić, by mogli otrzymać list czystości koszykarki - przyznaje wiceprezes Dutkiewicz. Z kolei o Magdalanę Ziętarę zabiegają trzy klubu - CCC Polkowice, Lotos Gdynia oraz Inea-AZS Poznań. Mistrzyni Polski juniorek trafi pewnie do któregoś z tych dwóch ostatnich, choć zawodniczką MUKS pozostanie do 30 września, czyli wygaśnięcia kontraktu. MUKS także złoży jej ofertę grania i to na znacznie lepszych warunkach niż do tej pory.
Upadł za to temat stowrzenia nowej spółki z udziałem Inei-AZS oraz MUKS, która grałaby w ekstraklasie. - Tak naprawdę to ten temat przestał istnieć w chwili, gdy spadliśmy do pierwszej ligi. Szkoda - mówi Dutkiewicz.
wielkopolskisport.pl
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Energa przedstawiła nowe zawodniczki. Statystyki mają dobre
Filip Łazowy
Wysoka Bułgarka i szybka koszykarka z Nowej Zelandii - to dwa nowe transfery w drużynie koszykarek Energi. Klub planuje kolejne wzmocnienia.
Od kilku tygodni działacze Energi w sprawie transferów milczeli. Inne kluby z Ford Germaz Ekstraklasy informowały o kolejnych zatrudniowych zawodniczkach, ale w Toruniu panowała cisza. Wczoraj torunianie odkryli karty.
Jeszcze przed okresem transferowym wiadomo było, że ważne umowy z klubem mają skrzydłowa polskiej reprezentacji młodzieżowej Róża Ratajczak, środkowa Patrycja Gulak-Lipka i rozgrywająca seniorskiej kadry narodowej Polski Agata Gajda. Kolejnym krokiem było przedłużenie kontraktów z trenerem Elmedinem Omaniciem oraz Moniką Krawiec, Magdaleną Radwan i Alicią Gladden.
Ta ostatnia jest pierwszą zagraniczną zawodniczką w historii toruńskiego klubu, która będzie grała w mieście dłużej niż jeden sezon. Bliska podpisania kontraktu jest Emilia Tłumak, której kilka dni temu została mamą.
Wczoraj kierownictwo toruńskiego zespołu przedstawiło dwie nowe koszykarki. Pierwsza to Micaela Cocks, rozgrywająca z Nowej Zelandii. Mierząca 174 cm wzrostu zawodniczka ostatnie cztery sezony spędziła grając w amerykańskiej uniwersyteckiej drużynie Oregon. W zeszłym roku wystąpiła w 34 spotkaniach, w których notowała średnio 14,2 punktu i 2,9 asyst na mecz. Miała także znakomity procent skuteczności rzutów wolnych - 86,5. Na swojej uczelni miała pewne miejsce w pierwszej piątce drużyny walczącej w lidze akademickiej. 24-letnia Cocks grała także w reprezentacji swojego kraju na igrzyskach w Pekinie. Uznawana jest za zawodniczkę bardzo szybką i dobrze łączącą zdobywanie punktów z rozgrywaniem akcji drużyny.
Drugą nową twarzą w Enerdze jest Bułgarka Vera Perostiska. 28-letnia zawodniczka gra na pozycji środowej i ma 196 cm. Ostatni sezon Perostiska spędziła w Turcji i Bułgarii. Najpierw broniła barw Samsunu, gdzie notowała 7,3 punktu i 4,5 zbiórki na mecz. W trakcie rozgrywek przeniosła się do Neftochimika Burgas. Tam jej statystyki były wyższe. Bułgarka wystąpiła w 19 spotkaniach, w których zdobywała średnio 16,8 punktu i 10,5 zbiórek na mecz. Perostiska została także uznana najlepszą zawodniczką w swoim kraju i jest filarem bułgarskiej reprezentacji. Jej centymetry będą drużynie bardzo potrzebne - może być podstawową zawodniczką Energi pod koszami.
Obie koszykarki mają pomóc Enerdze w walce o jak najwyższe cele w Ford Germaz Ekstraklasie, obronie brązowego medalu oraz grze w europejskim Pucharze FIBA.
Działacze planują pozyskanie jeszcze dwóch, trzech koszykarek zagranicznych. Oprócz transferów, Energa skupia się na pracy z młodzieżą. Nawiązała współpracę z toruńskimi SP nr 13 i SP nr 16. W nadchodzącym sezonie ok. 200 dziewcząt ma trenować koszykówkę w sekcjach młodzieżowych klubu.
Podczas wczorajszej konferencji działacze klubu przekazali brązowy medal zdobyty w ub. sezonie mistrzostw Polski dla fundacji Światło. Będzie później zlicytowany.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
PS.Panie redaktorze!!! Pierwszą zagraniczną koszykarką w historii klubu,która grała w Toruniu dłużej niż jeden sezon jest Rosjanka Elena Kapucka!!!(no chyba,że liczy pan historię klubu od chwili przejęcia go przez firmę Energa
). Ala Gladden jest pierwszą Amerykanką,która gra dłużej niż jeden sezon!!!
Filip Łazowy
Wysoka Bułgarka i szybka koszykarka z Nowej Zelandii - to dwa nowe transfery w drużynie koszykarek Energi. Klub planuje kolejne wzmocnienia.
Od kilku tygodni działacze Energi w sprawie transferów milczeli. Inne kluby z Ford Germaz Ekstraklasy informowały o kolejnych zatrudniowych zawodniczkach, ale w Toruniu panowała cisza. Wczoraj torunianie odkryli karty.
Jeszcze przed okresem transferowym wiadomo było, że ważne umowy z klubem mają skrzydłowa polskiej reprezentacji młodzieżowej Róża Ratajczak, środkowa Patrycja Gulak-Lipka i rozgrywająca seniorskiej kadry narodowej Polski Agata Gajda. Kolejnym krokiem było przedłużenie kontraktów z trenerem Elmedinem Omaniciem oraz Moniką Krawiec, Magdaleną Radwan i Alicią Gladden.
Ta ostatnia jest pierwszą zagraniczną zawodniczką w historii toruńskiego klubu, która będzie grała w mieście dłużej niż jeden sezon. Bliska podpisania kontraktu jest Emilia Tłumak, której kilka dni temu została mamą.
Wczoraj kierownictwo toruńskiego zespołu przedstawiło dwie nowe koszykarki. Pierwsza to Micaela Cocks, rozgrywająca z Nowej Zelandii. Mierząca 174 cm wzrostu zawodniczka ostatnie cztery sezony spędziła grając w amerykańskiej uniwersyteckiej drużynie Oregon. W zeszłym roku wystąpiła w 34 spotkaniach, w których notowała średnio 14,2 punktu i 2,9 asyst na mecz. Miała także znakomity procent skuteczności rzutów wolnych - 86,5. Na swojej uczelni miała pewne miejsce w pierwszej piątce drużyny walczącej w lidze akademickiej. 24-letnia Cocks grała także w reprezentacji swojego kraju na igrzyskach w Pekinie. Uznawana jest za zawodniczkę bardzo szybką i dobrze łączącą zdobywanie punktów z rozgrywaniem akcji drużyny.
Drugą nową twarzą w Enerdze jest Bułgarka Vera Perostiska. 28-letnia zawodniczka gra na pozycji środowej i ma 196 cm. Ostatni sezon Perostiska spędziła w Turcji i Bułgarii. Najpierw broniła barw Samsunu, gdzie notowała 7,3 punktu i 4,5 zbiórki na mecz. W trakcie rozgrywek przeniosła się do Neftochimika Burgas. Tam jej statystyki były wyższe. Bułgarka wystąpiła w 19 spotkaniach, w których zdobywała średnio 16,8 punktu i 10,5 zbiórek na mecz. Perostiska została także uznana najlepszą zawodniczką w swoim kraju i jest filarem bułgarskiej reprezentacji. Jej centymetry będą drużynie bardzo potrzebne - może być podstawową zawodniczką Energi pod koszami.
Obie koszykarki mają pomóc Enerdze w walce o jak najwyższe cele w Ford Germaz Ekstraklasie, obronie brązowego medalu oraz grze w europejskim Pucharze FIBA.
Działacze planują pozyskanie jeszcze dwóch, trzech koszykarek zagranicznych. Oprócz transferów, Energa skupia się na pracy z młodzieżą. Nawiązała współpracę z toruńskimi SP nr 13 i SP nr 16. W nadchodzącym sezonie ok. 200 dziewcząt ma trenować koszykówkę w sekcjach młodzieżowych klubu.
Podczas wczorajszej konferencji działacze klubu przekazali brązowy medal zdobyty w ub. sezonie mistrzostw Polski dla fundacji Światło. Będzie później zlicytowany.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
PS.Panie redaktorze!!! Pierwszą zagraniczną koszykarką w historii klubu,która grała w Toruniu dłużej niż jeden sezon jest Rosjanka Elena Kapucka!!!(no chyba,że liczy pan historię klubu od chwili przejęcia go przez firmę Energa
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
A Swietlana Fomina nie grała czasem u Was z dwa sezony? W drużynie grała wtedy tez Elena Łomako, był to chyba sezon 96/97, kiedy po rundzie zasadniczej zajęliście 5 miejsce.
-
koszykarz
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2010/11
Łazowemu pewnie chodziło o AMERYKANKI - że Gladden jest pierwsza która będzie dłużej niż rok..
Przecież Fomina , Łomako - a także Dołgorukowa później - też była 2 lata.
Tak więc Łazowemu chodziło chyba o Amerykanki
Przecież Fomina , Łomako - a także Dołgorukowa później - też była 2 lata.
Tak więc Łazowemu chodziło chyba o Amerykanki
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 99 gości
