Pluć to juz pewnie sobie plul, ale póki co jest 3-3 i wynik siódmego meczu jest wciąż otwarty. Co prawda to nie Wisła jest teraz na "straconej pozycji" jak wspominała ostatnio pani P.P., ale z przejawami ekstazy wstrzymałbym sie jednak do ostatniej syreny meczu w Krakowie.MARAS pisze: Lotos może sobie tylko pluć że nie faulował Canty w ostatniej akcji piątego meczu.
TS Wisla Kraków-Lotos Gdynia 4-3-WISLA MISTRZEM POLSKI!
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:

Fantastyczny mecz Wiślaczek!
Imponujące skutecznością w najważniejszych momentach meczu Chamique i ADF,plus super rozgrywająca piłkę i jak zwykle świetnie broniąca Dominique to trio marzeń.
Wielebna na szczęście dotrwała do końca meczu i w wielkim stopniu przyczyniła się do sukcesu.Pozostałe dziewczyny też dołożyły swoją cegiełkę do zwycięstwa....no może Dado najmniejszą
...ale w sobotę kolejny mecz i ona także będzie miała swoje 5 minut
Obrona zespołowa funkcjonowała na bardzo dobrym poziomie przez większośc meczu ,niepotrzebna nerwówka w końcówce ,ale nie narzekajmy to w końcu finał ,nic łatwo nie przychodzi
Na koniec gratki dla naszych Wiślackich wyjazdowiczów !
Za świetny doping ,słyszalny w TV,dodawanie otuchy dziewczynom i wspieranie Omanica na ławce
Imponujące skutecznością w najważniejszych momentach meczu Chamique i ADF,plus super rozgrywająca piłkę i jak zwykle świetnie broniąca Dominique to trio marzeń.
Wielebna na szczęście dotrwała do końca meczu i w wielkim stopniu przyczyniła się do sukcesu.Pozostałe dziewczyny też dołożyły swoją cegiełkę do zwycięstwa....no może Dado najmniejszą
Obrona zespołowa funkcjonowała na bardzo dobrym poziomie przez większośc meczu ,niepotrzebna nerwówka w końcówce ,ale nie narzekajmy to w końcu finał ,nic łatwo nie przychodzi
Na koniec gratki dla naszych Wiślackich wyjazdowiczów !
Za świetny doping ,słyszalny w TV,dodawanie otuchy dziewczynom i wspieranie Omanica na ławce
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Najpierw gratulacje dla Wisły.
A teraz dalej...
Do MARKO
CZy nadal przystajesz nad wyższością zamiany Skrzecza za Koziorowiczem czy już raczej poddajesz się.
Tak jak mówiłem od samego początku nasz trener jara w tym samym pubie co Omanic.
Ja rozumiem że można być głupim i nie wstawić swojej najbardziej ofensywnej zawodniczki w meczu w Krakowie.Mimo że White przestała grać w 2 meczu i w meczach w Gdyni (mimo że zwycięskich) była słaba.Rozumiem że to mała kompromitacja.
Ale teraz to już SABOTAŻ(cytując jednego z kibiców Wisły na tym forum)
Pewno gdyby mieli noramalnego przeciętnego trenera to bylibyśmy mistrzami.Ale z drugiej strony gdybyWisła miała normalnego trenera...Patrząc na ławki ekip to przypomina mi się film:GŁUPI I GŁUPSZY.
Ja się obawiam przyszłego sezonu.Wisła wyp..Omanica, a my.
Co do meczu.Wisła lepiej, szybko i obwodowo.Wisła ma teraz dziure pod koszem, aczkolwiek nadrabiała to wejściami z obwodu:Cany,De Forge,H...W ty, meczu Wisła była lepsza o te kilka punktów.
I jeszcze jedno, troche żartem.BŁĄD KIBICÓW WISŁY W KOŃCÓWCE.
Nie pokazaliście Omanicowi że powinien wziąść czas po faulu ofensywnym na Pawlak w końcówce.I co zrobiło się nerwowo.A tak pewno by nawet nerwowej końcówki nie było.Musicie być bardziej czujny.Przez cały mecz b,dobrze podpowiadaliście trenerowi, a tu taka wtopa..

A teraz dalej...
Do MARKO
CZy nadal przystajesz nad wyższością zamiany Skrzecza za Koziorowiczem czy już raczej poddajesz się.
Tak jak mówiłem od samego początku nasz trener jara w tym samym pubie co Omanic.
Ja rozumiem że można być głupim i nie wstawić swojej najbardziej ofensywnej zawodniczki w meczu w Krakowie.Mimo że White przestała grać w 2 meczu i w meczach w Gdyni (mimo że zwycięskich) była słaba.Rozumiem że to mała kompromitacja.
Ale teraz to już SABOTAŻ(cytując jednego z kibiców Wisły na tym forum)
Pewno gdyby mieli noramalnego przeciętnego trenera to bylibyśmy mistrzami.Ale z drugiej strony gdybyWisła miała normalnego trenera...Patrząc na ławki ekip to przypomina mi się film:GŁUPI I GŁUPSZY.
Ja się obawiam przyszłego sezonu.Wisła wyp..Omanica, a my.
Co do meczu.Wisła lepiej, szybko i obwodowo.Wisła ma teraz dziure pod koszem, aczkolwiek nadrabiała to wejściami z obwodu:Cany,De Forge,H...W ty, meczu Wisła była lepsza o te kilka punktów.
I jeszcze jedno, troche żartem.BŁĄD KIBICÓW WISŁY W KOŃCÓWCE.
Nie pokazaliście Omanicowi że powinien wziąść czas po faulu ofensywnym na Pawlak w końcówce.I co zrobiło się nerwowo.A tak pewno by nawet nerwowej końcówki nie było.Musicie być bardziej czujny.Przez cały mecz b,dobrze podpowiadaliście trenerowi, a tu taka wtopa..
Ostatnio zmieniony 04 maja 2007, 10:44 przez hellraiser, łącznie zmieniany 1 raz.

- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Gratulacje dla Wisły. Wczoraj Krakow byl zdecydowanie lepsza druzyna. Najbardziej denerwuje jak Lotos trzykrotnie w meczu potrafil dogonic wislaczki na 1-3 oczka, by wybronic kolejne 3-4 ataki gosci i nie wykorzystac tego w ataku, tym samym nie wychodzac na prowadzenie. Za 4 razem udalo sie wyjsc na jednopunktowe prowadzenie, ale co z tego? Lotos przy takim stanie wybronil 2 kolejne pilki Krakowa, ale ponownie nie wykorzystal tego w ataku. Wisla sie obudzila i koniec.
W pierwszych dwoch meczach w Gdyni, widac bylo ze Lotos gra bardzo pomyslowo w ataku, a co wazne skutecznie. We wczorajszym meczu jak i przegranym we wtorek w Krakowie mamy niesamowite problemy w ataku. Akcje sa szarpane, czesto rozgrywane na goraco. Martwi mnie to bardzo.
Teraz mecz w sobote w Krakowie. Wszystko przemawia za Biala Gwiazda: parkiet, publika i napewno w jakims stopniu gwizdki polityczno-gospodarskie. Jednak wygrac mozna i zdobyc to zloto. Powodzonka Lotos.
W pierwszych dwoch meczach w Gdyni, widac bylo ze Lotos gra bardzo pomyslowo w ataku, a co wazne skutecznie. We wczorajszym meczu jak i przegranym we wtorek w Krakowie mamy niesamowite problemy w ataku. Akcje sa szarpane, czesto rozgrywane na goraco. Martwi mnie to bardzo.
Teraz mecz w sobote w Krakowie. Wszystko przemawia za Biala Gwiazda: parkiet, publika i napewno w jakims stopniu gwizdki polityczno-gospodarskie. Jednak wygrac mozna i zdobyc to zloto. Powodzonka Lotos.
...jest jak jest, nie jak powinno być...
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
...scena po scenie nasze życie jest jak spektakl
choć nam aktorom być to może trochę nie w smak
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Marco pisze:Matii pisze: i napewno w jakims stopniu gwizdki polityczno-gospodarskie.
coz mimo pilnowania wyniku Ćmikiewicz i Kotulski nic nie mogli zrobić ot polityczno-gospodarskie gwizdki byly bezradne .
po ch....j takie sugestie. MIeliście wszystkie atuty by nas ograc 4:1 lub 4:2
Wisła była krzywdzona czy Lotos.
Sędziowie sędziują dobrze w tym finale.Tak jak w zeszłych latach.
A przegrywają zawodniczki i trenerzy.
Ostatnio zmieniony 04 maja 2007, 15:33 przez hellraiser, łącznie zmieniany 1 raz.

- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Wisła jest na fali ,świetnie grają Amerykanki,zawodniczki z ławki dorzucają swoje punkty ,a na swoja prawdziwą szansę czekają Toffi i Monia,zdecydowanie więcej może grać Skera.Lotos ma coraz mniejsze wsparcie w swoich potencjalnych gwiazdach ,które przy mocniejszej obronie Wisły nie są w stanie wiele zdziałać.W obecnej sytuacji prostota ataków Lotosu która do pewnego momentu była atutem tego zespołu ,teraz jest jego problemem i nie wygląda by miało się to zmienić.
W ostatnim meczu w miarę wyrównana walka trwała dzięki postawie Polek.Pawlak takiego meczu już nie rozegra.Nadzieją Lotosu ma być Lennox,ale teraz do zmiany są dwie Amerykanki...
Wisła ma jednak Canty która z Lennox sobie poradzi choćby to nawet była w ekstra formie.
Kluczem do sukcesu w sobotę jest dobry powrót do obrony.Gdy Wisła realizowała to założenie w ostatnich dwóch meczach Lotos nie zdobywał kilkunastu łatwych punktów z kontry i miał ogromne problemy w ataku.
PS
Komentarz Matiego o domniemanej stronniczości sędziów w meczu sobotnim wypada pominąc milczeniem...
...jak wiadomo tonący brzytwy się chwyta 
W ostatnim meczu w miarę wyrównana walka trwała dzięki postawie Polek.Pawlak takiego meczu już nie rozegra.Nadzieją Lotosu ma być Lennox,ale teraz do zmiany są dwie Amerykanki...
Wisła ma jednak Canty która z Lennox sobie poradzi choćby to nawet była w ekstra formie.
Kluczem do sukcesu w sobotę jest dobry powrót do obrony.Gdy Wisła realizowała to założenie w ostatnich dwóch meczach Lotos nie zdobywał kilkunastu łatwych punktów z kontry i miał ogromne problemy w ataku.
PS
Komentarz Matiego o domniemanej stronniczości sędziów w meczu sobotnim wypada pominąc milczeniem...
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
-
Matii -nzl
A gdzie ja napisalem o stronniczym gwizdaniu w sobote? Pisalem jedynie o tym, ze sedziowie nie panuja nad tym co dzieje sie na boisku, co moze doprowadzic do zaostrzenia sie gry nawet do poziomu pamietnego finalu PP z Powell. Tam tez sedziowie nie panowali nad gra i skonczylo sie zle.
Co do gwizdkow polityczno-gospodarskich. Panowie, nie ma zadnej napinki z mojej strony. Nie od dzis wiadomo, ze sedziowanie w naszym kraju jest slabe, a sedziowie w meczach na szczycie bardziej pomagaja gospodarzom niz przyjezdnym.
Marco, przeciez jasno po meczu Ci powiedzialem, ze mecz wygraliscie zasluzenie. Wisla byla lepsza. Nic nie wspomnialem o sedziowaniu, ktore faktycznie stalo na niskim poziomie, ale "dziwne gwizdki" szly w obie strony i wyniku nie wypaczyly.
Jak tak zamierzacie zawsze odbierac moje wpisy to nie ma sie czemu dziwic, ze traktujecie mnie jako kibica napinajacego sie...[/img]
Co do gwizdkow polityczno-gospodarskich. Panowie, nie ma zadnej napinki z mojej strony. Nie od dzis wiadomo, ze sedziowanie w naszym kraju jest slabe, a sedziowie w meczach na szczycie bardziej pomagaja gospodarzom niz przyjezdnym.
Marco, przeciez jasno po meczu Ci powiedzialem, ze mecz wygraliscie zasluzenie. Wisla byla lepsza. Nic nie wspomnialem o sedziowaniu, ktore faktycznie stalo na niskim poziomie, ale "dziwne gwizdki" szly w obie strony i wyniku nie wypaczyly.
Jak tak zamierzacie zawsze odbierac moje wpisy to nie ma sie czemu dziwic, ze traktujecie mnie jako kibica napinajacego sie...[/img]
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 106 gości





