Szkoda, też że do tej pory nigdy nie postawiono u nas na silniejszy skład od początku sezonu, kosztem 3ciej spoza Europy tylko na plkk, może wtedy dałoby się upiec "dwie pieczenie na jednym ogniu".. choć na te rozważania jeszcze przyjdzie czas, w eurolidze nadal walczymy.. i walczymy trochę sami ze sobą, bo skoro w sobotę kontuzji nabawiła się Żurowska, to jest spora szansa na to, że przeciw Rivas swoich sił na 4ce będzie próbowała Katarzyna K.
Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Wiśle?
Szkoda, że nie ściągnęliśmy Europejki (są inne koszykarki niż J.Milovanović).. ale widać priorytetem jest MP i może to słuszna droga, na pewno sponsora (albo obecnego albo potencjalnego) bardziej interesuje to, że drużyna zdobyła MP, niż to, że na końcu świata walczyła dzielnie w F8.
Szkoda, też że do tej pory nigdy nie postawiono u nas na silniejszy skład od początku sezonu, kosztem 3ciej spoza Europy tylko na plkk, może wtedy dałoby się upiec "dwie pieczenie na jednym ogniu".. choć na te rozważania jeszcze przyjdzie czas, w eurolidze nadal walczymy.. i walczymy trochę sami ze sobą, bo skoro w sobotę kontuzji nabawiła się Żurowska, to jest spora szansa na to, że przeciw Rivas swoich sił na 4ce będzie próbowała Katarzyna K.
bo przeciwko Spartakowi Józek może poszaleć i puścić wodze fantazji..czyli Czarnecką na parkiet 
Szkoda, też że do tej pory nigdy nie postawiono u nas na silniejszy skład od początku sezonu, kosztem 3ciej spoza Europy tylko na plkk, może wtedy dałoby się upiec "dwie pieczenie na jednym ogniu".. choć na te rozważania jeszcze przyjdzie czas, w eurolidze nadal walczymy.. i walczymy trochę sami ze sobą, bo skoro w sobotę kontuzji nabawiła się Żurowska, to jest spora szansa na to, że przeciw Rivas swoich sił na 4ce będzie próbowała Katarzyna K.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
Ałgaja pisze:Szkoda, że nie ściągnęliśmy Europejki (są inne koszykarki niż J.Milovanović).. ale widać priorytetem jest MP i może to słuszna droga, na pewno sponsora (albo obecnego albo potencjalnego) bardziej interesuje to, że drużyna zdobyła MP, niż to, że na końcu świata walczyła dzielnie w F8.
Szkoda, też że do tej pory nigdy nie postawiono u nas na silniejszy skład od początku sezonu, kosztem 3ciej spoza Europy tylko na plkk, może wtedy dałoby się upiec "dwie pieczenie na jednym ogniu".. choć na te rozważania jeszcze przyjdzie czas, w eurolidze nadal walczymy.. i walczymy trochę sami ze sobą, bo skoro w sobotę kontuzji nabawiła się Żurowska, to jest spora szansa na to, że przeciw Rivas swoich sił na 4ce będzie próbowała Katarzyna K.bo przeciwko Spartakowi Józek może poszaleć i puścić wodze fantazji..czyli Czarnecką na parkiet
Dziwne..myslałem, że dla Wisły, która w Polsce wygrywała juz wszystko i to wielokrotnie, priorytetem będzie zrobienie kolejnego kroku do przodu w Eurolidze, zwłaszcza, że szansa ciągle jest. Takie tez były zapowiedzi przed sezonem. No ale cóż widać przegrane w fatalnym stylu z Pruszkowem i Bydgoszczą przesądziły sprawę.
Re: Co słychać w Wiśle?
bart_81 pisze:Ałgaja pisze:Szkoda, że nie ściągnęliśmy Europejki (są inne koszykarki niż J.Milovanović).. ale widać priorytetem jest MP i może to słuszna droga, na pewno sponsora (albo obecnego albo potencjalnego) bardziej interesuje to, że drużyna zdobyła MP, niż to, że na końcu świata walczyła dzielnie w F8.
Szkoda, też że do tej pory nigdy nie postawiono u nas na silniejszy skład od początku sezonu, kosztem 3ciej spoza Europy tylko na plkk, może wtedy dałoby się upiec "dwie pieczenie na jednym ogniu".. choć na te rozważania jeszcze przyjdzie czas, w eurolidze nadal walczymy.. i walczymy trochę sami ze sobą, bo skoro w sobotę kontuzji nabawiła się Żurowska, to jest spora szansa na to, że przeciw Rivas swoich sił na 4ce będzie próbowała Katarzyna K.bo przeciwko Spartakowi Józek może poszaleć i puścić wodze fantazji..czyli Czarnecką na parkiet
Dziwne..myslałem, że dla Wisły, która w Polsce wygrywała juz wszystko i to wielokrotnie, priorytetem będzie zrobienie kolejnego kroku do przodu w Eurolidze, zwłaszcza, że szansa ciągle jest. Takie tez były zapowiedzi przed sezonem. No ale cóż widać przegrane w fatalnym stylu z Pruszkowem i Bydgoszczą przesądziły sprawę.
Zawsze - dla mnie "niestety" - priorytetem byla liga. W tym sezonie tak samo - przecież od początku sugerowano ze w styczniu może dołączyć kolejna "nieeuropejka" a to jest w tej zabawie kluczowe.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Wiśle?
Jeśli okaże się, że Żurowska nie będzie mogła grać to będzie duży problem z wysokimi. Mam nadzieję, że jeszcze za Petrę ktoś do nas przyjdzie.
Re: Co słychać w Wiśle?
zibiz pisze:Jeśli okaże się, że Żurowska nie będzie mogła grać to będzie duży problem z wysokimi. Mam nadzieję, że jeszcze za Petrę ktoś do nas przyjdzie.
Na to się raczej nie zanosi :
- Phillips jest też obdarzona bardzo dobrym rzutem za trzy punkty, a tego ostatnio bardzo nam brakowało. Patrząc na obecny skład, bardziej potrzebna nam jest tego typu zawodniczka, niż ktoś w miejsce Petry Stampaliji, która od nas odeszła - dodał Dunin-Suligostowski. źródło: wislaportal.pl
To jest o tyle dziwne, że nijak nie można przyjścia Erin wiązać z odejściem Petry skoro o zakontraktowaniu Erin rozmawiano z nią już po ubiegłym sezonie.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: Co słychać w Wiśle?
Ałgaja pisze:zibiz pisze:Jeśli okaże się, że Żurowska nie będzie mogła grać to będzie duży problem z wysokimi. Mam nadzieję, że jeszcze za Petrę ktoś do nas przyjdzie.
Na to się raczej nie zanosi :- Phillips jest też obdarzona bardzo dobrym rzutem za trzy punkty, a tego ostatnio bardzo nam brakowało. Patrząc na obecny skład, bardziej potrzebna nam jest tego typu zawodniczka, niż ktoś w miejsce Petry Stampaliji, która od nas odeszła - dodał Dunin-Suligostowski. źródło: wislaportal.pl
To jest o tyle dziwne, że nijak nie można przyjścia Erin wiązać z odejściem Petry skoro o zakontraktowaniu Erin rozmawiano z nią już po ubiegłym sezonie.
Ten brak logiki bardzo minie zastanawia. Ktoś na ligę i tak był planowany. Po odejściu Petry i tak jest jeszcze jedno wolne miejsce. Kwestia czy są pieniądze na zapłacenie jakiegoś sensownego kontraktu.
Re: Co słychać w Wiśle?
Był, albo nie był, oto jest pytanie.
W świetle kontuzji Justyny Żurowskiej, jeśli miałaby być to jakaś dłuższa absencja, ewentualna zakontraktowanie dodatkowej podkoszowej nie będzie przejawem ani ekstrawagancji, ani nawet zdrowego rozsądku, ale potrzebą chwili i to dość pilną.
Pytanie czy i ile po zakontraktowaniu Erin pozostanie nam wolnych środków w budżecie, by w ogóle temat ostatniego wzmocnienia (uzupełnienia) składu podjąć.
Nie nastawiam się raczej na pozytywny obrót wydarzeń w tym względzie, lepiej na końcu być pozytywnie rozczarowanym, niż odwrotnie. Jakoś nie należę do grona miłośników naszego GM i jego poczynań.
PS. Nie cytujcie ostatniego posta! Do ustosunkowania się do ostatniej wypowiedzi służy opcja ODPOWIEDZ.
W świetle kontuzji Justyny Żurowskiej, jeśli miałaby być to jakaś dłuższa absencja, ewentualna zakontraktowanie dodatkowej podkoszowej nie będzie przejawem ani ekstrawagancji, ani nawet zdrowego rozsądku, ale potrzebą chwili i to dość pilną.
Pytanie czy i ile po zakontraktowaniu Erin pozostanie nam wolnych środków w budżecie, by w ogóle temat ostatniego wzmocnienia (uzupełnienia) składu podjąć.
Nie nastawiam się raczej na pozytywny obrót wydarzeń w tym względzie, lepiej na końcu być pozytywnie rozczarowanym, niż odwrotnie. Jakoś nie należę do grona miłośników naszego GM i jego poczynań.
PS. Nie cytujcie ostatniego posta! Do ustosunkowania się do ostatniej wypowiedzi służy opcja ODPOWIEDZ.
Re: Co słychać w Wiśle?
Raczej takie plany byly juz od dawna. O Erin od stycznia wspominano juz w momencie gdy podpisano kontrakt z amerykankami, potem pojawiła sie tez opcja Kaski Douglas o"tylko na lige" gdy sie okazało ze nie moze grac z powodu kontuzji jesienią..
Pieniądze tez sie powinny jakies znaleźć bo skoro myślano o Milovanovic (a sadze ze tak było) to raczej zdziwiłbym się gdyby wówczas nie wzięto tez kogos na obwod - choc niekoniecznie juz tej klasy co Erin.
Pieniądze tez sie powinny jakies znaleźć bo skoro myślano o Milovanovic (a sadze ze tak było) to raczej zdziwiłbym się gdyby wówczas nie wzięto tez kogos na obwod - choc niekoniecznie juz tej klasy co Erin.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: Co słychać w Wiśle?
Po tym jak uszkodzono paszport drugiemu trenerowi Wisły, Jordi został deportowany do Hiszpanii :/
http://wislakosz.pl/index.php/euroliga/item/747
http://wislakosz.pl/index.php/euroliga/item/747
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: Co słychać w Wiśle?
Erin Phillips którą do ostatniej chwili chcieli "podkupić" polkowiczanie dotarła dziś do Krakowa, jutro przejdzie badania a pierwszy mecz rozegra w sobotę.
http://wislakosz.pl/index.php/ekstraklasa/item/757

http://wislakosz.pl/index.php/ekstraklasa/item/757

Re: Co słychać w Wiśle?
Jak na raziew meczu z Toruniem nasza ulubienica p. Czarnecka po I połowie rzuciła 3 razy więcej punktów niż Charles i 5 razy więcej od Beard. Ma szansę na double-double.
Re: Co słychać w Wiśle?
Dziwne, że zaczęła grać odkąd nie mogę być na meczach, a koszulka od Niej kurzy się w szafie. Jakaś złośliwość losu się tu objawia. Ciekaw jestem dalszej postawy Czarnej, wypowiedzi trenera po meczu powinny ją solidnie podbudować.
Ale mimo tego, że nie widziałem ostatnich spotkań cieszę się, do tej pory musiałem wysłuchiwać kąśliwych uwag kolegów z trybuny, może teraz będzie chwila przerwy. Zresztą patrząc na statystyki dochodzę do wniosku, że sam na jakiś czas muszę się wstrzymać z krytyką Katarzyny Krężel, która do tej pory każdym swoim wejściem na parkiet powodowała u mnie irytację.
Ale mimo tego, że nie widziałem ostatnich spotkań cieszę się, do tej pory musiałem wysłuchiwać kąśliwych uwag kolegów z trybuny, może teraz będzie chwila przerwy. Zresztą patrząc na statystyki dochodzę do wniosku, że sam na jakiś czas muszę się wstrzymać z krytyką Katarzyny Krężel, która do tej pory każdym swoim wejściem na parkiet powodowała u mnie irytację.
Re: Co słychać w Wiśle?
W CCC do tej dwójki można z pewnością jeszcze dorzucić Palau, a w Artego też niemało zależy od Morris.
Tak na marginesie - wydawało mi się, że rozstanie z Biereżyńską oznaczało pozyskanie jakiejś lepszej podkoszowej, zwłaszcza zza oceanu. Trochę zaskakuje więc ten vacat pod koszem, zwłaszcza że kasa w Polkowicach jest. Były przecież informacje, że kusili Erin, przebijając finansowo Wisłę. Dziwne to jednak było o tyle, że pozyskanie nie kolejnej zawodniczki pod kosz, a nie na obwód, dałoby im na pozycjach 4-5 przewagę nad Wisłą.
Tak na marginesie - wydawało mi się, że rozstanie z Biereżyńską oznaczało pozyskanie jakiejś lepszej podkoszowej, zwłaszcza zza oceanu. Trochę zaskakuje więc ten vacat pod koszem, zwłaszcza że kasa w Polkowicach jest. Były przecież informacje, że kusili Erin, przebijając finansowo Wisłę. Dziwne to jednak było o tyle, że pozyskanie nie kolejnej zawodniczki pod kosz, a nie na obwód, dałoby im na pozycjach 4-5 przewagę nad Wisłą.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
-
A.R.C.H.I. ball
- Młodzik
- Posty: 853
- Rejestracja: 29 lipca 2010, 10:45
Re: Co słychać w Wiśle?
paulo2907 pisze:W CCC do tej dwójki można z pewnością jeszcze dorzucić Palau, a w Artego też niemało zależy od Morris.
Tak na marginesie - wydawało mi się, że rozstanie z Biereżyńską oznaczało pozyskanie jakiejś lepszej podkoszowej, zwłaszcza zza oceanu. Trochę zaskakuje więc ten vacat pod koszem, zwłaszcza że kasa w Polkowicach jest. Były przecież informacje, że kusili Erin, przebijając finansowo Wisłę. Dziwne to jednak było o tyle, że pozyskanie nie kolejnej zawodniczki pod kosz, a nie na obwód, dałoby im na pozycjach 4-5 przewagę nad Wisłą.
Co ty bredzisz przecież Biereżyńska jest w Polkowicach.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 91 gości