Dla siatkarek VW i siatkarzy Gwardii...to idealne rozwiązanie. Dla koszykarzy Śląska (gdyby dostali "dziką kartę" i miejsce w ekstraklasie) - również. Dal koszykarek Ślęzy już niekoniecznie...
Super jest dostać coś za free, w przypadku Ślęzy oznaczałoby to oszczędności w granicach 250 tys zł. To ten plus finansowy... A teraz liczne.........bardzo liczne............minusy:
- Ślęza za free mogłaby tylko rozgrywać mecze ligowe na tej hali, treningi nadal odbywałaby na "swojej" specjalnej małej salce na AWF (nie tej na której rozgrywa mecze ekstraklasy - tylko tej mniejszej obok). Czyli tak na prawdę odpadł by dla Ślęzy atut własnej hali - bo brak treningów na "Orbicie" oznacza, że Ślęza i rywalki miałby równe szanse...
- "Orbita" to hala o pojemności 3000 miejsc siedzących, ze średnia akustyką...i z trybunami umieszczonymi nie tak blisko parkietu, jak na hali AWF,
- w ostatnich medalowych i mistrzowskich dla Ślęzy sezonach, na mecze we Wrocławiu nie przychodziło więcej niż 700-1000 osób,. Wyjątkiem był 5, decydujący mecz o mistrzostwie Polski z naszpikowaną gwiazdami Wisłą Kraków - (kiedy po raz pierwszy od czasów gry Ślęzy w latach 80-tych XX-wieku we wrocławskiej Hali Stulecia (Ludowej) na meczach koszykarek zasiadało po 5000-6000 osób (1987 rok i także mecz o Mistrza z także Wisłą Kraków)...ustawiały się kolejki po bilety i nie wszyscy chętni mogli ten mecz obejrzeć...
Nadkomplet w hali AWF, w wielkim ścisku oglądało wtedy ten mecz około 1200 osób, przy nominalnej wtedy jej pojemności wynoszącej 900 miejsc. Potem, po przebudowie trybun i ich powiększeniu hala AWF, z dostawianymi trybunami (około 250 dodatkowych miejsc siedzących) za koszami ma około 1200 miejsc siedzących - jednak przez ostatnie dwa sezony tych dostawianych trybun się praktycznie nie używa, a na mecze Ślęzy przychodzi od 500 do 800-900 osób.
Teraz wyobrażcie sobie rozgrywanie meczów przez Ślęzę na hali "Orbita". Nowy sezon nie będzie raczej wielkim pasmem sukcesów Ślęzy, z rożnych powodów będzie na jej meczach nieco mniej osób...i teraz wyobrażcie sobie 500-700 osób na hali mogącej pomieścić 3000 widzów... :(
Do tego trzeba dodać, że "Orbita" ze względu na swoją specyfikę (trybuny, słaba akustyka, olbrzymie wolne powierzchnie), jest bardzo ciężka do robienia "dopingu". Te 20-30 osób, które dopingują Ślęzę w ostatnich latach ("Nowy Klub Kibica", nie utożsamiać ze starą ekipą Fanatyków tzw "Ślęza Fans", obecne osoby to w 100% zupełnie nowe osoby nie związane w żaden sposób z dawną "Ekipą").
Dam taki przykład z dawnych czasów: pażdziernik 2000 roku, Ślęza po wielu latach ponownie gra w europejskich pucharach - tym razem w Pucharze Ronchetti. Sponsorem Ślęzy, brązowych medalistek MP jest czeski zespół USK Blex Praga (od wielu lat występujący obecnie w Eurolidze). Ślęza z super sponsorem (najlepszym w jej historii) czyli z Toya (super chłopaki, bardzo pozytywnie nastawieni do Fanatyków, do dopingu, do klimatów stricte kibicowskich), do tego świetna atmosfera dla kk we Wrocławiu, świetne zawodniczki jak na tamte czasy (ale zespół nie z taką kasą jak ówczesna Gdynia czy Pabianice). Rozkwitający Fan Klub Ślęzy z może skromnym 30-40 osobowym "Młynem" ale wiernymi Fanatykami, jeżdżącymi za Ślęzą po całej Polsce od wielu lat i mającymi wielu przyjaciół w Europie.
Przychodzi dzień meczu z Pragą. Mecz miał zostać rozegrany właśnie po raz pierwszy przez Ślęzę w "Orbicie". Na co dzień Ślęza trenuje i rozgrywa mecze na kameralnej, "swojskiej" hali Akademii Rolniczej przy ul Chełmońskiego (raptem 500 miejsc siedzących i około 150 stojących) - hala niemal zawsze pełna - świetna akustyka i tzw "możliwości dla Fanatyków). Miażdżący rywalki doping - coś jak od wielu lat hala AZS-u w Gorzowie Wlkp...
Nagle przychodzi grać i zawodniczkom i dopingować Fanatykom na wielkiej "Orbicie". Po mobilizacji na trybunach (środek tygodnia, wczesna pora) pojawia się około 1700-2000 osób (w tym ponad 300 dzieciaków z wrocławskich szkół - które miały bilety za free od Klubu).
Ślęza Fans wystawia około 100-120 osobowy "Młyn". Oprócz Fanatyków Ślęzy są z nimi również przyjaciele z Brzegu (Odra), znajomi Kibice z Poznania (Olimpia), Pabianic (Włókniarz), ŁKS-u (jedna Dziewczyna). Dodatkowo FC Ślęzy z Legnicy, Zgorzelca, Strzegomia, Trzebnicy a także trzech Fanów zaprzyjażnionego ze Ślęzą - zespołu BK Żabiny (Gambrinus) Brno i kilka osób z Węgier... Oflagowanie historyczne - prawie 30 flag na bandzie wokół parkietu w tym duża sektorówka na trybunach...
A okazuje się potem , że doping był słabiutki, pomimo wielkiego zaangażowania tych 100-120 osób. Po prostu na "Orbicie" trzeba dopingować w minimum 300-400 osób, inaczej ten doping jest..........słabiutki :( Taka jest ta hala :(