Puchar Polski 2010/2011

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 06 stycznia 2011, 15:18

Endrju pisze:Polkowice pomimo pelnego składu... niemiłosiernie męczyły się z takimi zawodniczkami jak Głębocka, Trębicka czy Chaliburda :))
Wygrana w ostatnich sekundach 2 punktami chluby im nie przynosi.
Podbudowala mnie za to gra naszego zespołu. Pomimo praktycznie 5 podstawowych polek i Jo... walczyly przez 40 minut. Nawet trener Maciejewski pomimo tak rozbitego skladu dazyl bardzo do zwyciestwa.
Po odpadnieciu tragedii nie ma (bylo to przewidywalne juz przed meczem), stojac w trudnej sytuacji finansowej nie bylo sensu ladowac się w dodatkowe koszty w tak mało prestizowym pucharze.

Po meczu wypowiedz trenera ze kontrakt z Kalana zostal(zostanie) rozwiazany. (Pierwsze oficjalne info).


Tak , a ile grały tę Głębocka , Chaliburda ??? :twisted: Po minutach widac że jednak grały podstawowe zawodniczki (te które ostały) właściwie zabrakło w Gorzowie tylko 3 podstawowych zawodniczek.

Energa przez całą pierwszą rundę - co chwila grała bez 2-3 liderek 8) i trzeba było sobie radzić. Tylko , że u nas kontuzje wypaczały wszystko. A tu chodzi o co innego . Mi się wydaje , że w Gorzowie nie będzie tak źle. Jest cały styczeń na to by znaleźć 2-3 Amerykanki , które spokojnie pozwolą wam nadal liczyć się w walce o czołowe lokaty (nawet mistrza)

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: Endrju » 06 stycznia 2011, 20:53

Koszykarz (Toruń) pisze:
Endrju pisze:Polkowice pomimo pelnego składu... niemiłosiernie męczyły się z takimi zawodniczkami jak Głębocka, Trębicka czy Chaliburda :))
Wygrana w ostatnich sekundach 2 punktami chluby im nie przynosi.
Podbudowala mnie za to gra naszego zespołu. Pomimo praktycznie 5 podstawowych polek i Jo... walczyly przez 40 minut. Nawet trener Maciejewski pomimo tak rozbitego skladu dazyl bardzo do zwyciestwa.
Po odpadnieciu tragedii nie ma (bylo to przewidywalne juz przed meczem), stojac w trudnej sytuacji finansowej nie bylo sensu ladowac się w dodatkowe koszty w tak mało prestizowym pucharze.

Po meczu wypowiedz trenera ze kontrakt z Kalana zostal(zostanie) rozwiazany. (Pierwsze oficjalne info).


Tak , a ile grały tę Głębocka , Chaliburda ??? :twisted: Po minutach widac że jednak grały podstawowe zawodniczki (te które ostały) właściwie zabrakło w Gorzowie tylko 3 podstawowych zawodniczek.

Energa przez całą pierwszą rundę - co chwila grała bez 2-3 liderek 8) i trzeba było sobie radzić. Tylko , że u nas kontuzje wypaczały wszystko. A tu chodzi o co innego . Mi się wydaje , że w Gorzowie nie będzie tak źle. Jest cały styczeń na to by znaleźć 2-3 Amerykanki , które spokojnie pozwolą wam nadal liczyć się w walce o czołowe lokaty (nawet mistrza)


moze to TYLKO 3 zawodniczki :lol: ... ale 33% naszego składu... i 70% siły zespołu :mrgreen:
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 06 stycznia 2011, 20:58

Endrju pisze:
Koszykarz (Toruń) pisze:
Endrju pisze:Polkowice pomimo pelnego składu... niemiłosiernie męczyły się z takimi zawodniczkami jak Głębocka, Trębicka czy Chaliburda :))
Wygrana w ostatnich sekundach 2 punktami chluby im nie przynosi.
Podbudowala mnie za to gra naszego zespołu. Pomimo praktycznie 5 podstawowych polek i Jo... walczyly przez 40 minut. Nawet trener Maciejewski pomimo tak rozbitego skladu dazyl bardzo do zwyciestwa.
Po odpadnieciu tragedii nie ma (bylo to przewidywalne juz przed meczem), stojac w trudnej sytuacji finansowej nie bylo sensu ladowac się w dodatkowe koszty w tak mało prestizowym pucharze.

Po meczu wypowiedz trenera ze kontrakt z Kalana zostal(zostanie) rozwiazany. (Pierwsze oficjalne info).


Tak , a ile grały tę Głębocka , Chaliburda ??? :twisted: Po minutach widac że jednak grały podstawowe zawodniczki (te które ostały) właściwie zabrakło w Gorzowie tylko 3 podstawowych zawodniczek.

Energa przez całą pierwszą rundę - co chwila grała bez 2-3 liderek 8) i trzeba było sobie radzić. Tylko , że u nas kontuzje wypaczały wszystko. A tu chodzi o co innego . Mi się wydaje , że w Gorzowie nie będzie tak źle. Jest cały styczeń na to by znaleźć 2-3 Amerykanki , które spokojnie pozwolą wam nadal liczyć się w walce o czołowe lokaty (nawet mistrza)


moze to TYLKO 3 zawodniczki :lol: ... ale 33% naszego składu... i 70% siły zespołu :mrgreen:


No tu się zgodze :P - ale Green to raczej wiele nie wnosiła.
No u nas też każdy myślał , że Krawiec, Gladden , Maksimović - to będzie to trio które będzie prowadziło do zwycięstw. Liczę , że jeszcze tak będzie , a pomoże im w tym nowa Amerykanka pod koszem.

bimbam86
Amator
Posty: 132
Rejestracja: 03 lipca 2010, 15:09

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: bimbam86 » 07 stycznia 2011, 18:19

takie mecze jak Wisly z Liderem oglada sie z przyjemnoscia.... to co pokazuje powell na dzien dobry, dobrze wrozy i mam nadzieje ze bedzie to super wzmocnienie.... kontra zakonczona rzutem za 3 pkt...miodzio

akar
Żak
Posty: 281
Rejestracja: 17 listopada 2009, 18:52
Lokalizacja: Pruszków

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: akar » 07 stycznia 2011, 19:56

Wiele razy krytykowałem Liderki za złą grę.
Tym razem jednak tego nie zrobię po prostu dlatego iż gołym okiem widać iż pojechały do Krakowa rozegrać mecz i tyle.
Oczywiście Wisła jest na tyle silna że i przy bardzo dobrej postawie Lidera dałaby sobie z nim radę ale przebieg meczu byłby na pewno inny.
31:8 po pierwszej kwarcie, z całym szacunkiem ale tak silna Wisła to nie jest.
Koniecki raczej nie forsował dziewczyn z podstawowego składu(tak myślę bo nie mam statsów ale widzę zdobycze punktowe tych co zazwyczaj wchodzą z ławki i to nie na długo).
Nie umniejszam siły Wisły,chcę tylko powiedzieć aby jej zwolennicy nie wpadali w samouwielbienie jak to uczynił "bimbam86".
Przypomnę że w ubiegłym sezonie jak burza szedł Gorzów - zmiatał wszystkich łącznie z Wisłą a mistrzem został kto inny............ 8)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: Greebo » 07 stycznia 2011, 20:04

akar pisze:Przypomnę że w ubiegłym sezonie jak burza szedł Gorzów - zmiatał wszystkich łącznie z Wisłą a mistrzem został kto inny............ 8)


Nas to akurat srednio pozmiatał.

Mecz treningowy, ale 3 panie pokazały olbrzymie umiejętności: Ewka, Erin i Nicole. Potem Lecia. Potem przerwa. Smuci gra Basko, widać ze ma opory przed gra na pełnych obrotach i raczej sporo czasu upłynie nim znaczenie grac swoje.

Wynik pi razy drzwi jest odzwierciedleniem sił obu drużyn. Oba grały z duża rotacją, oba potraktowały go treningowo.. ale to my jakby nie było byliśmy bardziej osłabieni..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
wislacanpack
Nowy na forum
Posty: 48
Rejestracja: 02 stycznia 2011, 11:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: wislacanpack » 07 stycznia 2011, 20:12

A prawda jest taka ze Wisła tylko w pierwszej kwarcie grała mocnym składem, bo potem weszły: Gawor, Vucurovic i Śnieżek.

Awatar użytkownika
wislacanpack
Nowy na forum
Posty: 48
Rejestracja: 02 stycznia 2011, 11:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: wislacanpack » 07 stycznia 2011, 20:17

Miejmy nadzieje że Leuczanka zaklimatyzuje się w drużynie. Jeśli tak będzie to Wisła będzie miała naprawde mocy sklad i ławkę. Martwi mnie tylko Gunta, ale mam nadzieje że jtr juz bd inaczej, bo w koncu dzisiejszy mecz to taka "pokazówka".

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: ann » 13 stycznia 2011, 14:55

Oni zagrają w półfinale!

Wydział Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Koszykówki podaje zestaw par półfinalistów(wynikających z drabinki pucharowej) i wylosowanych gospodarzy meczów V rundy Pucharu Polski kobiet:

V Runda – 5.03.2011 (półfinał)

Lotos Gdynia - CCC Polkowice
Wisła Can-Pack Kraków - Energa Toruń

Finał – 6.03.2011

Zwycięzcy półfinałów
www.pzkosz.pl


Miejsce rozgrywania F4 Pucharu Polski nie jest jeszcze znane.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

kuba89
Nowy na forum
Posty: 34
Rejestracja: 02 stycznia 2006, 21:21

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: kuba89 » 23 stycznia 2011, 22:04

czy już wiadomo gdzie odbędzie się finał Pucharu Polski??

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: rzymi » 23 stycznia 2011, 22:07

kuba89 pisze:czy już wiadomo gdzie odbędzie się finał Pucharu Polski??



A jak myślisz? Pewnie tam, gdzie co roku :mrgreen: 8)
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Skalpel
Nowy na forum
Posty: 31
Rejestracja: 17 kwietnia 2010, 15:00

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: Skalpel » 23 stycznia 2011, 23:07

Finał Pucharu Polski odbędzie się w Łodzi ...
"Nie rezygnuj nigdy ze swoich marzeń, bo jeśli umrą marzenia umrzesz i Ty"

Lena
Nowy na forum
Posty: 24
Rejestracja: 10 grudnia 2010, 23:07
Lokalizacja: Stolica Koszykówki Kobiet KRAKÓW

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: Lena » 24 stycznia 2011, 14:35

Nie wiem czy z ta Łodzią to na poważnie czy humorystycznie? :P
Chciałabym sie wybrac z ekipą na marcowy weekend na Puchar wiec jesli ktoś ma jakieś wstepne info gdzie się odbędzie to dawajcie znać! :P

Awatar użytkownika
Skalpel
Nowy na forum
Posty: 31
Rejestracja: 17 kwietnia 2010, 15:00

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: Skalpel » 24 stycznia 2011, 14:50

Zdecydowanie Potwierdzam Finał Pucharu Polski Odbędzie się w Łodzi... i Broń boże nie jest to humorystyczne stwierdzenie ... Gorąco Pozdrawiam
"Nie rezygnuj nigdy ze swoich marzeń, bo jeśli umrą marzenia umrzesz i Ty"

yanek
Żak
Posty: 209
Rejestracja: 24 lutego 2009, 10:20
Lokalizacja: Toruń

Re: Puchar Polski 2010/2011

Postautor: yanek » 24 stycznia 2011, 16:57

Wierze, ale i tak będe czekał na oficjalne info.

Mam tylko pytanie na jakiej hali. ŁKS ? Atlas Arena ? Widzew ?
:)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 97 gości