SURE SHOT CUP Puchar Polski
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Przed meczami Polfa Pabianice - Azoty Meblotap AZS Chełm
Puchar Polski koszykarek. Azoty Meblotap dziś i jutro gra w Pucharze Polski w Pabianicach z Polfą. Przed tymi meczami trudno o optymizm, zwłaszcza że chełmianki, podobnie jak w ostatnim spotkaniu ligowym z Lotosem, będą grały w osłabieniu
Gdy w sobotę drużyna Azotów Meblotapu AZS grała w Gdyni z mistrzem Polski, trener Sławomir Depta miał do dyspozycji siedem zawodniczek. Tak samo będzie dzisiaj i jutro w Pabianicach w meczu pucharowym z Polfą. Wymienią się tylko zagraniczne koszykarki. Przeciwko Lotosowi oprócz kontuzjowanej Karoliny Żurkowskiej zabrakło Natalii Marczanki. Rozgrywająca Azotów Meblotapu musiała wyjechać na Białoruś załatwiać sprawy wizowe. Jej powrót jest spodziewany w każdej chwili, powinna więc zdążyć na dzisiejsze spotkanie z Polfą. Jest bardzo potrzebna, bo z kolei na Ukrainę pilnie musi wyjechać Maryna Sazonenko, także załatwiać formalności wizowe. Była ona najskuteczniejszą chełmską koszykarką meczu w Gdyni - rzuciła Lotosowi 21 punktów. Jej wyjazdu nie należy odwlekać. Dla Azotów Meblotapu priorytetem jest najbliższy mecz ligowy z AZS Gorzów. - Z Gorzowem muszą zagrać i Marczanka, i Sazonenko - mówi sekretarz AZS Robert Żołnierowicz. Są szanse, że Maryna zdąży wrócić do Chełma na spotkanie ekstraklasy, tym bardziej że zostało ono przełożone z soboty na niedzielę.
Osłabiony zespół chełmianek w sobotę dzielnie walczył z Lotosem, długo prowadził wyrównaną walkę, ale ostatecznie musiał uznać wyższość mistrzyń Polski. Także w Pabianicach szanse na sukces są znikome. Polfa przegrała dotąd w lidze tylko z absolutnym liderem Wisłą Kraków i CCC Polkowice, pokonała zaś m.in. wysoko Lotos Gdynia. W ostatniej kolejce wygrała na wyjeździe z silnym AZS Gorzów. Chełmianki grały już z nią kilka razy - w ekstraklasie i w ramach przygotowań do sezonu - za każdym razem wysoko przegrywały.
Meblotap zgodził się przenieść pierwszy mecz pucharowy z Chełma z 23 listopada na dzisiaj, drugie spotkanie zgodnie z kalendarzem odbędzie się jutro. - W spotkaniach pucharowych z Polfą nasze zawodniczki, które zwykle rzadziej wchodzą na parkiet, będą miały możliwość grania w większym wymiarze. Gra meczowa, zwłaszcza z tak silnym rywalem, daje duże korzyści szkoleniowe - mówi Robert Żołnierowicz.
Rozgrywki pucharowe odbywają się w tym sezonie w zmienionej formule, która osłabia ich rangę. W osobnych grupach rywalizują między sobą (systemem pucharowym) zespoły ekstraklasy i I ligi. Zwycięzcy tych grup wywalczą sobie prawo gry w finale, gdzie czekają na nich występujące w eurolidze Lotos Gdynia i Wisła Kraków. W finałowej czwórce ma zatem zapewnione miejsce zespół z I ligi, którą od czołówki ekstraklasy dzieli przepaść.
mp - Gazeta Wyborcza
PUCHAROWE PARY EKSTRAKLASY KOBIET
Polfa Pabianice - Azoty Meblotap AZS Chełm
AZS Poznań - AZS Gorzów Wielkopolski (87:43)
CCC Polkowice - KK AZS Jelenia Góra (99:47)
ŁKS Łódź - Cukierki Odra Brzeg. (76:49)
Puchar Polski koszykarek. Azoty Meblotap dziś i jutro gra w Pucharze Polski w Pabianicach z Polfą. Przed tymi meczami trudno o optymizm, zwłaszcza że chełmianki, podobnie jak w ostatnim spotkaniu ligowym z Lotosem, będą grały w osłabieniu
Gdy w sobotę drużyna Azotów Meblotapu AZS grała w Gdyni z mistrzem Polski, trener Sławomir Depta miał do dyspozycji siedem zawodniczek. Tak samo będzie dzisiaj i jutro w Pabianicach w meczu pucharowym z Polfą. Wymienią się tylko zagraniczne koszykarki. Przeciwko Lotosowi oprócz kontuzjowanej Karoliny Żurkowskiej zabrakło Natalii Marczanki. Rozgrywająca Azotów Meblotapu musiała wyjechać na Białoruś załatwiać sprawy wizowe. Jej powrót jest spodziewany w każdej chwili, powinna więc zdążyć na dzisiejsze spotkanie z Polfą. Jest bardzo potrzebna, bo z kolei na Ukrainę pilnie musi wyjechać Maryna Sazonenko, także załatwiać formalności wizowe. Była ona najskuteczniejszą chełmską koszykarką meczu w Gdyni - rzuciła Lotosowi 21 punktów. Jej wyjazdu nie należy odwlekać. Dla Azotów Meblotapu priorytetem jest najbliższy mecz ligowy z AZS Gorzów. - Z Gorzowem muszą zagrać i Marczanka, i Sazonenko - mówi sekretarz AZS Robert Żołnierowicz. Są szanse, że Maryna zdąży wrócić do Chełma na spotkanie ekstraklasy, tym bardziej że zostało ono przełożone z soboty na niedzielę.
Osłabiony zespół chełmianek w sobotę dzielnie walczył z Lotosem, długo prowadził wyrównaną walkę, ale ostatecznie musiał uznać wyższość mistrzyń Polski. Także w Pabianicach szanse na sukces są znikome. Polfa przegrała dotąd w lidze tylko z absolutnym liderem Wisłą Kraków i CCC Polkowice, pokonała zaś m.in. wysoko Lotos Gdynia. W ostatniej kolejce wygrała na wyjeździe z silnym AZS Gorzów. Chełmianki grały już z nią kilka razy - w ekstraklasie i w ramach przygotowań do sezonu - za każdym razem wysoko przegrywały.
Meblotap zgodził się przenieść pierwszy mecz pucharowy z Chełma z 23 listopada na dzisiaj, drugie spotkanie zgodnie z kalendarzem odbędzie się jutro. - W spotkaniach pucharowych z Polfą nasze zawodniczki, które zwykle rzadziej wchodzą na parkiet, będą miały możliwość grania w większym wymiarze. Gra meczowa, zwłaszcza z tak silnym rywalem, daje duże korzyści szkoleniowe - mówi Robert Żołnierowicz.
Rozgrywki pucharowe odbywają się w tym sezonie w zmienionej formule, która osłabia ich rangę. W osobnych grupach rywalizują między sobą (systemem pucharowym) zespoły ekstraklasy i I ligi. Zwycięzcy tych grup wywalczą sobie prawo gry w finale, gdzie czekają na nich występujące w eurolidze Lotos Gdynia i Wisła Kraków. W finałowej czwórce ma zatem zapewnione miejsce zespół z I ligi, którą od czołówki ekstraklasy dzieli przepaść.
mp - Gazeta Wyborcza
PUCHAROWE PARY EKSTRAKLASY KOBIET
Polfa Pabianice - Azoty Meblotap AZS Chełm
AZS Poznań - AZS Gorzów Wielkopolski (87:43)
CCC Polkowice - KK AZS Jelenia Góra (99:47)
ŁKS Łódź - Cukierki Odra Brzeg. (76:49)
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
CHCIAŁBYM PODZIEKOWAĆ PANU ZYCHOWI I SPÓŁCE ZA WYMYSLENIE ROZGRYWEK O PUCHAR POLSKI
SUPER
Mecz nudny jak cholera!!! Chełm wystawił to tych jakże PRESTIZOWYCH rozgrywek aż 7 zawodniczek
Ehhh..... szkoda słów
Jedyne emocje jakie przeżyłem w tym meczu miały miejsce w 1 kwarcie, kiedy na minute przed końcem tej kwarty na tablicy widniał wynik 29-2
Jednak chełmiankom udało sie przekroczyć magiczną barierę 5 punktów i emocje się skończyły
ROZGRYWKOM O PUCHAR POLSKI MÓWIĘ ZDECYDOWANE NIE
Mecz nudny jak cholera!!! Chełm wystawił to tych jakże PRESTIZOWYCH rozgrywek aż 7 zawodniczek
Jedyne emocje jakie przeżyłem w tym meczu miały miejsce w 1 kwarcie, kiedy na minute przed końcem tej kwarty na tablicy widniał wynik 29-2
Jednak chełmiankom udało sie przekroczyć magiczną barierę 5 punktów i emocje się skończyły
ROZGRYWKOM O PUCHAR POLSKI MÓWIĘ ZDECYDOWANE NIE
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Tym razem trochę więcej.
PZU Polfa Pabianice - Azoty-Meblotap Chełm 89:38 (29:6, 27:14, 18:10, 15:8 )
Punkty dla PZU Polfy: da Costa 14 (2x3), Pałka 14, Pantelejewa 11 (1x3), Krupska-Tyszkiewicz 11 (1x3), Krystofova 10, Kudłak 7 (1x3), Lamparska 6 (2x3), Ruźić 4, Wlaźlak 4 (1x3), Szemraj 4, Hałęza 2, Toma 2.
Punkty dla Chełma: Szyćko 10, Chomicka 9 (1x3), Halouchyts 7, Piątkowska 6, Szymczak-Górzyńska 6, Piestrzyńska, Żurkowska.
Ech, całkowicie zgadzam się z Szymonem. Te mecze to po prostu kpina.
Jedynym pozytywnym aspektem tego jakże ciekawego spotkania był wystep juniorek. Brawa dla Kudłak, Szemraj i Hałęzy

PZU Polfa Pabianice - Azoty-Meblotap Chełm 89:38 (29:6, 27:14, 18:10, 15:8 )
Punkty dla PZU Polfy: da Costa 14 (2x3), Pałka 14, Pantelejewa 11 (1x3), Krupska-Tyszkiewicz 11 (1x3), Krystofova 10, Kudłak 7 (1x3), Lamparska 6 (2x3), Ruźić 4, Wlaźlak 4 (1x3), Szemraj 4, Hałęza 2, Toma 2.
Punkty dla Chełma: Szyćko 10, Chomicka 9 (1x3), Halouchyts 7, Piątkowska 6, Szymczak-Górzyńska 6, Piestrzyńska, Żurkowska.
Ech, całkowicie zgadzam się z Szymonem. Te mecze to po prostu kpina.
Jedynym pozytywnym aspektem tego jakże ciekawego spotkania był wystep juniorek. Brawa dla Kudłak, Szemraj i Hałęzy
-
Gość
Panowie jednak będę bronił tych rozgrywek, dlaczego?
1. Mozliwość gry juniorek, przecież w meczu ligowym na 99% nie zagrają.
2. Promocja koszykówki w mniejszych ośrodkach koszykarskich, może śmieszne ale w jaki inny sposób promować w tym kraju kobiecą koszykówkę (stawiam flachę temu, kto wymyśli coś lepszego niż puchar - tylko nie pchać się flaszka jest tylko jedna
)
3. Wprowadziłbym jeszcze następujące rozwiązanie, aby drużyny z 1 ligi rywalizowały z ekstraklasą (jest to jedyna szansa, aby w wielu miejscach w tym kraju zobaczyć na żywo występ "dobrej" drużyny)
4. A na dodatek można przecież wypatrzyć jakiś talent.
Belfer.
PS: Kto k...a wymyślił rady pedagogiczne!!! Siedziałem prawie 3 i pół godziny. A do końca semestru jeszcze daleko!!! Dlaczego nie zostałem posłem samoobrony
1. Mozliwość gry juniorek, przecież w meczu ligowym na 99% nie zagrają.
2. Promocja koszykówki w mniejszych ośrodkach koszykarskich, może śmieszne ale w jaki inny sposób promować w tym kraju kobiecą koszykówkę (stawiam flachę temu, kto wymyśli coś lepszego niż puchar - tylko nie pchać się flaszka jest tylko jedna
3. Wprowadziłbym jeszcze następujące rozwiązanie, aby drużyny z 1 ligi rywalizowały z ekstraklasą (jest to jedyna szansa, aby w wielu miejscach w tym kraju zobaczyć na żywo występ "dobrej" drużyny)
4. A na dodatek można przecież wypatrzyć jakiś talent.
Belfer.
PS: Kto k...a wymyślił rady pedagogiczne!!! Siedziałem prawie 3 i pół godziny. A do końca semestru jeszcze daleko!!! Dlaczego nie zostałem posłem samoobrony
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
no mecz był rozgrywany tymi piłkami i na rogrzewce były, może więc juz zostana w klubie?
A to że meblotap miał 7 zawodniczek w składzie... W GDY także taka ilość reprezentowała barwy naszego dzisiejszego przeciwnika.
Ale fakt, faktem. Mecz nudny i długi. A jutrzejszejszy trening poranny z Meblotapem obejrzy może z 20 luda
.
A to że meblotap miał 7 zawodniczek w składzie... W GDY także taka ilość reprezentowała barwy naszego dzisiejszego przeciwnika.
Ale fakt, faktem. Mecz nudny i długi. A jutrzejszejszy trening poranny z Meblotapem obejrzy może z 20 luda
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Anonymous pisze:Panowie jednak będę bronił tych rozgrywek
Promocja koszykówki w mniejszych ośrodkach koszykarskich, może śmieszne ale w jaki inny sposób promować w tym kraju kobiecą koszykówkę (stawiam flachę temu, kto wymyśli coś lepszego niż puchar - tylko nie pchać się flaszka jest tylko jedna)
3. Wprowadziłbym jeszcze następujące rozwiązanie, aby drużyny z 1 ligi rywalizowały z ekstraklasą (jest to jedyna szansa, aby w wielu miejscach w tym kraju zobaczyć na żywo występ "dobrej" drużyny)
widzisz sam "Belfer", że nie bronisz wcale "tych rozgrywek" - tylko zupełnie inne - takie, jakich właśnie nie ma. Zatem nie ma co bronić...
toć o tym pisałem, że pomysł "ligi 2" to bzdura i zaprzeczenie sensu Pucharu Polski. I tak chodzi tylko o to by jakoś przeczłapać się do "final 4" gdzie będzie ten, kto ma być - i tylko o to biega...
Koszykarki PZU Polfy Pabianice już w pierwszym meczu zapewniły sobie awans do następnej rundy Pucharu Polski. Przed rewanżem mają w zapasie 51 punktów
Już w podczas prezentacji widać było, ze drużyna Meblotapu Chełm nie ma szanse na sprawienie niespodzianki. Gospodyń było 12, a rywalek tylko siedem. - Mam tylko tyle - tłumaczył trener Sławomir Depta.
Pabianiczanki szybko zwietrzyły szansę na rekordowe zwycięstwo, dlatego od pierwszych minut zagrały bardzo skoncentrowane. A przy tym były bardzo skuteczne i po ośmiu minutach prowadziły 29:2. W tym czasie znakomicie spisywała się Krala da Costa, która w pierwszych dziesięciu minutach zdobyła 12 punktów.
Druga kwarta rozpoczęła się niemal sensacyjnie, bo pierwsze dwie minuty Meblotap wygrał 6:2, a do pabianickiego kosza trafiały Krystina Hołowczyc i Małgorzata Chomicka. Po chwili jednak wszystko wróciło do normy, czyli ogromnej przewagi gospodyń. W ciągu następnych czterech minut pabianiczanki rzuciły aż 17 punktów, podczas gdy rywalki tylko dwa. Po zmianie stron trener PZU Polfy Tomasz Herkt dał szansę pokazania się trzem juniorkom. Najlepiej spisała się Anita Szemraj.
- Mimo wszystko jesteśmy zadowolone. Nie było przecież blamażu - tłumaczyła po meczu Renata Piestrzyńska, kapitan Meblotapu. - Dla nas najważniejsze jest najbliższe spotkanie ligowe z AZS Gorzów. Według Piestrzyńskiej pabianiczanki oszczędzały siły na dzisiejszy rewanż (początek o godz. 11) i sobotnie spotkanie ligowe z ŁKS Siemens.
MEBLOTAP CHEŁM - PZU POLFA PABIANICE 38:89 (6:29, 14:27, 10:18, 8:15)
Meblotap: Szyćko 10, Chomicki 9, Hołowczyc 7, Szymczak-Górzyńska, Piątkowska po 6 oraz Żurkowska, Piestrzyńska.
PZU Polfa: Pałka, da Costa po 14, Pantelejewa, Krupska-Tyszkiewicz po 11, Krystofova 10, Kudłak 7, Lamparska 6, Wlaźlak, Ruzić, Szemraj po 4, Toma, Hałęza po 2.
Dziś rewanże rozegrają także trzy inne zespoły z regionu łódzkiego: Widzew zmierzy się z SKS 12 Warszawa, MKS Kutno z Novą Trading Toruń, a ŁKS Siemens na wyjeździe z Odrą Brzeg.
Tylko jeden
Spotkanie PZU Polfy z Meblotapem było pierwszym oficjalnym meczem, jaki Renata Piestrzyńska rozegrała w Pabianicach przeciwko swojej dawnej drużynie. Pabianiczanki na prezentację wybiegły o ogromnym bukietem kwiatów. Pomyślałem, że chcą w ten sposób podziękować koleżance, dzięki której drużyna odniosła wiele sukcesów. Pomyliłem się. Okazało się, że kwiaty nie były przeznaczone dla Renaty Piestrzyńskiej, ale dla dyrektora klubu, który kilka dni temu obchodził imieniny. Szkoda, że nikt nie pomyślał o kupieniu dwóch bukietów!
Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza
Już w podczas prezentacji widać było, ze drużyna Meblotapu Chełm nie ma szanse na sprawienie niespodzianki. Gospodyń było 12, a rywalek tylko siedem. - Mam tylko tyle - tłumaczył trener Sławomir Depta.
Pabianiczanki szybko zwietrzyły szansę na rekordowe zwycięstwo, dlatego od pierwszych minut zagrały bardzo skoncentrowane. A przy tym były bardzo skuteczne i po ośmiu minutach prowadziły 29:2. W tym czasie znakomicie spisywała się Krala da Costa, która w pierwszych dziesięciu minutach zdobyła 12 punktów.
Druga kwarta rozpoczęła się niemal sensacyjnie, bo pierwsze dwie minuty Meblotap wygrał 6:2, a do pabianickiego kosza trafiały Krystina Hołowczyc i Małgorzata Chomicka. Po chwili jednak wszystko wróciło do normy, czyli ogromnej przewagi gospodyń. W ciągu następnych czterech minut pabianiczanki rzuciły aż 17 punktów, podczas gdy rywalki tylko dwa. Po zmianie stron trener PZU Polfy Tomasz Herkt dał szansę pokazania się trzem juniorkom. Najlepiej spisała się Anita Szemraj.
- Mimo wszystko jesteśmy zadowolone. Nie było przecież blamażu - tłumaczyła po meczu Renata Piestrzyńska, kapitan Meblotapu. - Dla nas najważniejsze jest najbliższe spotkanie ligowe z AZS Gorzów. Według Piestrzyńskiej pabianiczanki oszczędzały siły na dzisiejszy rewanż (początek o godz. 11) i sobotnie spotkanie ligowe z ŁKS Siemens.
MEBLOTAP CHEŁM - PZU POLFA PABIANICE 38:89 (6:29, 14:27, 10:18, 8:15)
Meblotap: Szyćko 10, Chomicki 9, Hołowczyc 7, Szymczak-Górzyńska, Piątkowska po 6 oraz Żurkowska, Piestrzyńska.
PZU Polfa: Pałka, da Costa po 14, Pantelejewa, Krupska-Tyszkiewicz po 11, Krystofova 10, Kudłak 7, Lamparska 6, Wlaźlak, Ruzić, Szemraj po 4, Toma, Hałęza po 2.
Dziś rewanże rozegrają także trzy inne zespoły z regionu łódzkiego: Widzew zmierzy się z SKS 12 Warszawa, MKS Kutno z Novą Trading Toruń, a ŁKS Siemens na wyjeździe z Odrą Brzeg.
Tylko jeden
Spotkanie PZU Polfy z Meblotapem było pierwszym oficjalnym meczem, jaki Renata Piestrzyńska rozegrała w Pabianicach przeciwko swojej dawnej drużynie. Pabianiczanki na prezentację wybiegły o ogromnym bukietem kwiatów. Pomyślałem, że chcą w ten sposób podziękować koleżance, dzięki której drużyna odniosła wiele sukcesów. Pomyliłem się. Okazało się, że kwiaty nie były przeznaczone dla Renaty Piestrzyńskiej, ale dla dyrektora klubu, który kilka dni temu obchodził imieniny. Szkoda, że nikt nie pomyślał o kupieniu dwóch bukietów!
Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości




