cytat:
"Przy stanie 80:79 dla Szeviep jeden rzut osobisty wykorzystała Joanna Czarnecka (na Węgrzech zagrała jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie). Za chwilę pomyliły się Węgierki, szybko faulowały i znów na linii rzutów osobistych pojawiła się Czarnecka. Tym razem dwa razy była bezbłędna. Gospodynie odpowiedziały tylko jednym celnym rzutem za 1 pkt Tomovej. Spotkanie zakończyły dwa osobiste Katariny Ristić. Niesamowicie szczęśliwa Słowenka na antenie Radia Zachód powiedziała, że nasza liderka na Węgrzech Agnieszka Szott obiecała jej za ostatnie punkty lody. Dlatego nie mogła spudłować.
.
.
.
źródło:
http://miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35214,4717541.html
.