25 kolejka FGE:TS Wisła Kraków-Lotos PKO BP Gdynia61-66

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 08 marca 2008, 22:43

Nie wiem kto ma większą dziurę pod koszem w tym momencie...

Gratulacje dla zwycięzców. Choć obie drużyny zagrały dziś fatalnie - i w akcjach 6 super WNBA gwiazd było wiele kiksów, ale cóż. Brawo dla kibiców - pięknie dziś hala wyglądała, aż mam ochotę sam się przejść pokibicować. Tak serce rośnie...

Nie chcę się powtarzać. Poprzednicy sporo napisali. Chciałbym przypomnieć jedynie, że Monia wcale już młoda nie jest. Trochę to śmieszne, że najmłodszą zawodniczką Wisły jest gwiazda WNBA. Musi być to frustrujące dla Moni, która pokazała charakter choćby z Rybnikiem, że pomimo dobrej gry, nie dostaje szansy. Wiem, że gdyby Wisła wygrała choćby pktem, to może nikt by nie pisał, co się pisze, ale trzeba popatrzeć realnie. I w obronie i w ataku dziewczyna potrafi grać.

Co do gry Lotosu - to właściwie drużyna ma mniejszy potencjał - może przez to jest lepiej. Bo wiadomo, że grać mają H. i C. - one ciągną drużynę, zresztą ładnie klepią pilkę, z tego zawsze się coś rodzi... Reszta? Wyprowadzenie na pozycję Breitreiner i dziewczyna przynajmniej trafia.

Nie wiem skąd te zachwyty nad Jujką czy Gulak. Gdyby nasze środkowe były bardziej cwane, to do przerwy można by było mieć pustą deskę...

Starczy może tego, bo tak można przez całą noc pisać...

BARTOLINO
Administrator
Posty: 6663
Rejestracja: 10 stycznia 2005, 19:32
Lokalizacja: Gród Kraka

Postautor: BARTOLINO » 08 marca 2008, 23:09

Mnie w tym meczu zabrakło lepszej obrony przeciw penetracjom Canty. Za dużo było jej bezkarnych wjazdów po których rzucała punkty, albo następowały dobitki po niecelnych rzutach. Skera musi zdecydowanie poprawić obronę przeciw tym wjazdom pod kosz, albo należy pomyśleć o innym rozwiązaniu taktycznym przeciw Canty. Może jakimś sposobem byłaby Marta pilnująca Canty, a Skera kryjąca "dwójkę" Lotosu.
Przeciw Chamique obrona była całkiem przyzwoita. Na jej 20 punktów trzeba być przygotowanym, tylko należy jak najbardziej utrudnić zdobywanie tych punktów i oby miała jak najgorszą skuteczność. A to dzisiaj Wielebnej i Gburczyk w dużej części się udało i do ich gry nie mam jakiś wielkich zarzutów.
Co do rotacji zdecydowanie zabrakło jej na obwodzie. Według mnie już w pierwszej piątce powinno być miejsce dla Moniki. W jakiś sposób by ją to dowartościowało, a gdyby nie wyszło zawsze można zrobić zmianę :wink:
Po kilku nieudanych akcjach mniej powinna grać ADF, ale jak już napisano niestety trenerom w Wiśle chyba brakuje trochę odwagi do posadzenia jej na ławce. Dzisiaj dużo lepiej gra wyglądała z Martą na "dwójce". Nie mam zamiaru wieszać psów na ADF, ale po prostu przy słabszej formie powinna ustąpić miejsca będącym w lepszej formie.
Podkoszowe zagrały kiepsko, może poza 1 połową w wykonaniu Kary. Przy jej rozsądniejszych akcjach możemy jednak zyskać przewagę pod koszem, bo Ewka gorzej już chyba nie może zagrać, a i Candice w ataku dziś tragedia. Czy mogła zagrać Pałka? Może warto było spróbować tylko nie sądzę aby akurat w tym meczu obudziła się i zagrała w końcu porządnie.
Miejmy nadzieję, że Wojtuś przemyśli sprawę i nie będzie bał się podejmować odważnych decyzji w tych najważniejszych meczach...

Sędziowanie określę tylko jednym słowem- żenada!!! Wyniku nie wypaczyli, ale poziom tragiczny. Panie Zalewski skończ się pan lansować i daj pan sobie już spokój! A najlepszy był komisarz Kotulski, który w rozmowie z jednym z dziennikarzy stwierdził, że on nie jest od dawania kar i nagan tylko od nagród i wyróżnień. Eh... Rączka rączkę myje :lol:
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."

https://bartolino78.wordpress.com

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 09 marca 2008, 10:14

hellraiser pisze:Mimo "towarzyskiej potyczki" (choć PP to też dla mnie żadne trofeum ) mam kilka uwag:

* Jesteśmy w kryzysie fizycznym i albo to ładowanie akumulatorów przed play offami albo zmęczenie fizyczne sezonem .Mam nadzieje że to pierwsze.
**Jesteśmy bardzo wrażliwi wypadnięcie jakiejś zawodniczki. Nie ma Boby i pod koszem dziura, w innym meczu nie ma Snytsiny albo Breitreiner i rotacje na obwodzie szlag trafia.Wisła ma jednak większy margines.
***Przyciśnięci mocno się gubimy.


czy Ty kiedys przestaniesz mariudzic? niedobrze mi jak czytam Twoje wpisy :evil: (Zwlaszcza na kkforum bo na basketmanii jakis lagodniejszy jestes) ciagle zle, ciagle nie tak, laski wygrywaja a On kurna swoje, ze do dupy, ze nie maja szans ze sa slabe, ze Wisla jest zajebista... moze i jest zajebista (nie znam sie), moze nasze graja slabo (bo graja) ale kurna przestan zrzedzic lotosowy madralo. Moze zamiast tego pomoz jakos druzynie np dopingiem (o ile na niego cie stac) i nie krytykowaniem bo to wiecej szkody przynosi niz pozytku

p.s. reszte napisze pozniej jak nie zapomne :wink:

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 09 marca 2008, 12:40

fearless pisze:Co do gry Lotosu - to właściwie drużyna ma mniejszy potencjał - może przez to jest lepiej. Bo wiadomo, że grać mają H. i C. - one ciągną drużynę, zresztą ładnie klepią pilkę, z tego zawsze się coś rodzi... Reszta? Wyprowadzenie na pozycję Breitreiner i dziewczyna przynajmniej trafia.


Możesz pisać co chcesz o naszym potencjale, może i wczoraj mieliśmy jedną zagrywkę, ale prawda jest taka, że i mimo to wygraliśmy. A jeśli chodzi o ten wspomniany potencjał to nazywać on się może Boba Maksimowic albo Alana Beard...

fearless pisze:Nie wiem skąd te zachwyty nad Jujką czy Gulak. Gdyby nasze środkowe były bardziej cwane, to do przerwy można by było mieć pustą deskę...


Gdyby ciocia miała wąsy byłaby wujkiem....

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 09 marca 2008, 13:09

fearless pisze:Co do gry Lotosu - to właściwie drużyna ma mniejszy potencjał - może przez to jest lepiej. Bo wiadomo, że grać mają H. i C. - one ciągną drużynę, zresztą ładnie klepią pilkę, z tego zawsze się coś rodzi... Reszta? Wyprowadzenie na pozycję Breitreiner i dziewczyna przynajmniej trafia. ...

dla mnie to Lotos moze w ogole nie miec potencjalu byleby z Wisla i nie tylko z Wisla wygrywal. A przede wszystkim zeby wygral Mistrzostwo :)

fearless pisze:Nie wiem skąd te zachwyty nad Jujką czy Gulak. Gdyby nasze środkowe były bardziej cwane, to do przerwy można by było mieć pustą deskę...
Ale Wasze srodkowe nie byly bardziej cwane :lol: i wiesz co Michal tak szczerze to troche wstyd zeby takie graczki jak Kara, Ewcia daly sie pokonac przez nasze chyba jednak troche mniej doswiadczone i ograne dziewczyny :D
I najwazniejsze ze graja :)

Gość

Postautor: Gość » 09 marca 2008, 14:10

A.Shock sorki ale czytam twoje komentarze i po prostu musze to napisac: przy kazdym twoim poscie odczuwam ze masz kompleks Wisły po prostu mam takie nieodparte wrażenie...nie wiem czemu ale tak jest ...(i z góry przepraszam za to stwierdzenie)Dziwi mnie to tymbardziej ze Lotos wygral 7 razy z rzędu MP (chyba :D) potem niewiele 3-4 przegral 2 x z Wisła a Ty tu piszesz jakbyscie czekali na majstra 20 lat i z Wisła wygrac nie mogli...(ale moze to jest spowodowane tym rzutem Canty w ost sekundzie....fakt musialo bolec...)a tak pozatym to Hell to przeciwienstwo Ciebie (tak napisalem na marginesie zeby go nie chwalic za bardzo)jeszcze raz sorki ze to napisalem ale musialem juz ...pzdr zycze sukcesu w walce o MP

QBAss
Amator
Posty: 154
Rejestracja: 17 lutego 2008, 11:28
Lokalizacja: Łódź

Postautor: QBAss » 09 marca 2008, 15:18

Druzyna z Gdyni budowana jest latami i zmiania trenera nie ma znaczenia, co innego Wisła, jest w trakcie budowy, co nie znaczy ze od razu jest gorsza, to jest sport :)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 09 marca 2008, 16:05

QBAss pisze:Druzyna z Gdyni budowana jest latami i zmiania trenera nie ma znaczenia, co innego Wisła, jest w trakcie budowy, co nie znaczy ze od razu jest gorsza, to jest sport :)

Baaaardzo bym polemizował.

Lotos dopiero teraz się tworzy po 2 latach zapaści.I tak na dobrą sprawę budowany jest od tego sezonu.

Wisła natomiast jest budowana latami+co roczne wzmocnienia.
Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 09 marca 2008, 16:16

Marko pisze:. KBB nie poszalała nawet przeciw Gulak i Jujce więc tym bardziej nie będzie grożna przy Bobie. ChH w pierwszym meczu poradziła sobie z kryciem przez ADF i MF, dziś zagrała skutecznie przeciw kryciu przez wysokie zawodniczki Krakowa. Powoli kończy się pole działania... Wprawdzie zawsze można liczyć na rzuty z dystansu ale to trochę przypomina rosyjską ruletkę. Oczywiście wszystko jeszcze może się zmienić, ale po dzisiejszym meczu wręcz nie można nie być optymistą ;)


Co do Braxton. Moim zdaniem poszalała tylko ona nie jest specjalnie mądra (boiskowo). Raczej to nie my ją zatrzymaliśmy.
Zresztą gdyby była mądra to by wyfaulowała nam wszystkie wysokie.

Zgadzam się że z ChH mają problem .Z niskimi sobie radzi jak chce (pozostaje im modlitwa) z wysokimi trochę gorzej ale w tedy przynajmniej jedna z superniskich Wisły siedzi na ławce.Tak zysk i tak zysk.
Ja bym na ich miejscu grał jednak na niskie.
Obrazek

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 09 marca 2008, 16:22

Anonymous pisze:A.Shock sorki ale czytam twoje komentarze i po prostu musze to napisac: przy kazdym twoim poscie odczuwam ze masz kompleks Wisły po prostu mam takie nieodparte wrażenie...nie wiem czemu ale tak jest ...(i z góry przepraszam za to stwierdzenie)Dziwi mnie to tymbardziej ze Lotos wygral 7 razy z rzędu MP (chyba :D) potem niewiele 3-4 przegral 2 x z Wisła a Ty tu piszesz jakbyscie czekali na majstra 20 lat i z Wisła wygrac nie mogli...(ale moze to jest spowodowane tym rzutem Canty w ost sekundzie....fakt musialo bolec...)a tak pozatym to Hell to przeciwienstwo Ciebie (tak napisalem na marginesie zeby go nie chwalic za bardzo)jeszcze raz sorki ze to napisalem ale musialem juz ...pzdr zycze sukcesu w walce o MP


kompleks Wisly? hmm tylko w jednym mam kompleksWisly i pewnie zawsze bede miala :cry: no ale z roznych wzgeldow nie dam rady sie go pozbyc niestety.
A poza tym niby w czym objawia sie moj "kompleks Wisly" bo szczerze nie kumam :( a tak w ogole to czytales wszystkie moje posty czy tylko te dzisiaj? :lol:
Wisla to nasz najwiekszy przeciwnik i chyba logiczne jest ze ciesze sie ze przy slabej grze moj zespol ogrywa glownego rywala do mistrzostwa. Logiczne jest ze porownuje gre zawodniczek mojego zespolu z zawodniczkami najgrozniejszego przeciwnika. To dla Ciebie jest objawem kompelksu?
a co do rzutu Canty to szczerze on mnie nie bolal az tak jak myslisz, bardziej bolaly mnie pozniejsze przegrane w Gdyni i w Krakowie... zwlaszcza w Gdyni :(

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 09 marca 2008, 16:30

pozwolę sobie zabrać głos, jeśli można
moim zdaniem A.shock nie ma kompleksu Wisły, tylko po ostatnich 2 latach spokorniała i jest bardzo ostrożna w ocenianiu, wydawaniu sądów itp. zwłaszcza po tym co się działo w ostatnim finale od wyniku w 1-3;)
pozdrawiam i do zobaczenia na PP( wcale nie mówię, że spotkamy się w finale) w Krakowie i Jaworznie;)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 09 marca 2008, 16:31

ann pisze:pozwolę sobie zabrać głos, jeśli można
moim zdaniem A.shock nie ma kompleksu Wisły, tylko po ostatnich 2 latach spokorniała i jest bardzo ostrożna w ocenianiu, wydawaniu sądów itp. zwłaszcza po tym co się działo w ostatnim finale od wyniku w 1-3;)
pozdrawiam i do zobaczenia na PP( wcale nie mówię, że spotkamy się w finale) w Krakowie i Jaworznie;)

ann masz racje te 2 lata duzo mnie nauczyly pokory rowniez :wink:

ann myslisz ze nas ograja czy ze Was? :roll:

ann:ja nie myślę :wink:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 09 marca 2008, 18:53

Myślę, że i Was i Ich 8) :lol:
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 09 marca 2008, 18:56

ann pisze:pozwolę sobie zabrać głos, jeśli można
moim zdaniem A.shock nie ma kompleksu Wisły, tylko po ostatnich 2 latach spokorniała i jest bardzo ostrożna w ocenianiu, wydawaniu sądów

czego nie można powiedzieć o hellu:twisted: :twisted: :twisted:

A.shock porostu jest optymistka a ja pesymista. Jak jest 5 rzeczy dobrych i jedna zła to ja zawsze widzę pierwszą tą złą, a kolejne dwie sam znajdę.
Ale pesymizm też jest potrzebny.


A co dom meczu.Wynik ustalił się w ostatniej minucie.Więc to że wygraliśmy czy przegraliśmy raczej decydowało szczęście niż bycie lepszym-gorszym.Mamy kilka problemów (Wisła więcej)
Jeszcze jedne słowo o Marcie Jujce. Uważam że ma mega potencjał.Natomiast ona broni tak:wybronić albo sfaulować-tak nie można.
Obrazek

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 09 marca 2008, 21:04

hellraiser pisze:A.shock porostu jest optymistka a ja pesymista. Jak jest 5 rzeczy dobrych i jedna zła to ja zawsze widzę pierwszą tą złą, a kolejne dwie sam znajdę.
Ale pesymizm też jest potrzebny.


ale to nie o optymim czy pesymizm chodzi :(

Hell a to ze jestes pesymista to nie znaczy ze masz ciagle marudzic. daj sznase naszej druzynie. Czasami mam wrazenie ze taki asekurant z Ciebie. Bo niby jest oki ale nie jest oki. I bez wzgledu na wynik Ty bedziesz mial racje a bo jak Wisla wygra to przeciez mowiles ze jest lepsza a jak Lotos to widziales potencjal :wink:
a ja sie nie asekuruje, chociaz jestem troche bardziej ostrozna w wydawaniu opini :) ale serce mi mowi jedno BEDZIE DOBRZE :D
a potencjal mamy duzy i juz :lol:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości