pietroc pisze:Anonymous pisze:Szymon pisze:A ja tak tylko słowo do tego całego "stada anonimów" .... odpiermandolić mi się od Renaty!!!!!
Czy wy wiecie o czym rozmawiacie.Ja nie odbieram Reni zaslug na boisku,ale czy ktos z was by chcial zeby matematyki uczyl czlowiek,ktory skonczyl nawt liceum bo przeciez doswiadczenie tez ma.Trener to rowniez nauczyciel,wychowawca bez wzgledu na wiek zawodniczek,psycholog i wiedze musi posiadac.Oczywiscie ze nie kazdy kto ma odpowiednie wyksztalcenie jest dobrym trenerem.Do tego trzeba miec jeszcze wiele i innych zalet akle przede wszystkim tak zwanego nosa,ale podstawy trzeba miec!!!!!!!!!!
idac Twoim tokiem myslenia... czy historii nie moze uczyc ktos, nie znajacy matematyki ? rzecz w tym, zeby dana osoba byla specjalista w SWOJEJ dziedzinie.
Nie zgodzę się z Tobą Pietroc - owszem, "w swojej dziedzinie" trzeba być specjalistą - ale w pozostałych wszechstronnie - choć ogólnie wykształconym.
Nie jest przypadkiem nauczanie socjologii czy filozofii na informatyce, zarządzaniu - czy wręcz na np. chemii. Nauczanie - oczywiście pod postacią zarysowania tematu - ogólnego "otwarcia oczu" -dania możliwości posiadania własnego, nie przypadkowego światopoglądu...
Czy ktoś wyobrażą sobie inżyniera nie kumającego skąd się wzięło "wszystko płynie" - albo historyka nie mającego pojęcia co to "silnia" albo SWOT? Otórz okazuje się, że od pewnego czasu nawet do policji "na krawężnik" przyjmują już tylko z maturą - i nie jest to dzieło przyoadku.
A co do Renaty... moja diagnoza jest bardzo prosta - wszystko przed nią, całe życie leży w jej rękach, bo oczywistym jest iż karierę na boisku wcześniej czy później zakończy i jeśli chce zostać w przyszłości szkoleniowcem - wychowawcą - trenerem, to... człowiek uczy się przez całe życie a jego ścieszki są niejednokrotnie dość kręte, wcale nie jest za późno... A po co? A choćby po to by mieć niepodważalny szacunek wszelakiego gówniarstwa - tak w grze jak i poza nią. Zresztą przykład tego stanu właśnie (już) widzimy...


