1 runda PO:AZS PWSZ Gorzów Wlkp.-AZS Poznań 3-1

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

obserwujący

Postautor: obserwujący » 21 marca 2007, 16:53

W obu tych konfrontacjach padł remis. Łukasz Klin/plkk.pl


A ja myślałem, że remis w koszykówce może mieć miejsce tylko podczas rozgrywania "dwumeczu"

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 21 marca 2007, 19:43

Poznań - Gorzów 78:81.

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 21 marca 2007, 19:46

wielka szkoda, bo było naprawdę blisko :? W końcówce ekipie z Poznania wyraźnie zabrakło Sibory i 6 punktów pod rząd Gorzowa dało im zwycięstwo. No trudno - Powodzenia poznaniacy w następnym meczu! i Gratulacje dla AZSu Gorzów :!:

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 21 marca 2007, 20:08

Normalnie byłbym za Poznaniem, ale sytuacja mnie zmusiła do kibicowania Gorzowiankom i pięknie mi typer wszedł;)
Gratulacje dla Gorzowa.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 21 marca 2007, 21:14

Dziwny mecz...

Pierwsza połowa w sumie lekko nudna (jak na play-offy... ), zaskakiwało to, że trener Haber postanowił za wszelką cenę grać tylko szóstką zawodniczek... kompletny bezsens. Trener Maciejewski odwrotnie - mieszał składem aż miło, nie przejmując się wcale, że jego podopieczne miały trudne momenty, gdy przegrywały bodajże 8 punktami. Wiedział z pewnością, że pierwsza połowa to nie jest decydujący o końcowym wyniku fragment potyczki. Tej wiedzy zabrakło trenerom gospodyń :?

Trzecia kwarta to popis Gorzowianek, do tego z szóstki grających zawodniczek AZSu P. aż trzy złapały czwarty faul. Wtedy taktyk Haber zaczął wpuszczać marznące na ławce rezerwowe - na minutę Wdowczyk (która nie miała najmniejszych szans w pojedynku 1 na 1 z Agą Szott) i na trochę dłużej Pamułę. Gdy przyjezdne uciekły na 10 punktów wydawało się, że jest już po meczu... tak też myślały chyba one same, bo 7 pierwszych minut ostatniej kwarty to tragedia w wykonaniu gorzowianek. Z drugiej strony seryjne trafienia bardzo dobrej tradycyjnie Jarkowskiej i to właśnie gospodynie na półtorej minuty przed końcem prowadziły 4 oczkami. Po czasie dla AZSu G. w końcu trener Maciejewski kazał zostawić miejsce na grę jeden na jeden dla Karpińskiej, co zaowocowało PIERWSZYM faulem w czwartej kwarcie poznanianek... niestety nieszczęście to dotknęło po raz piąty Siborę. Już do końca punktowały tylko gorzowianki. Bohaterką meczu mogła zostać Wera Idczak, ale najpierw strata, a potem nietrafiony rzut spod samego kosza spowodują, że kibice AZSu P. będą pamiętać nie jej dobrą grę wcześniej, ale te błędy na samym końcu :(

Dziwny mecz... naprawdę nie rozumiem dlaczego trener Haber w mało ważnych momentach meczu - czyli np w pierwszej połowie (na dodatek przy własnym prowadzeniu), nie wpuszcza dwóch, trzech rezerwowych, aby dać odsapnąć podstawowym graczom i uniknąć łapania przez nie fauli :( Przegrał poprzedni mecz, przegrał i ten... i tylko czekać aż będzie marudził, że ma wąską ławkę - pewnie, że tak... jest taki trener, który też ZAWSZE ma wąską ławkę... bo TEŻ nie widzi, że jego ZESPÓŁ to nie tylko pięć, sześć koszykarek. Potem w kluczowych momentach najlepsze spadają, a na boisko wchodzą te "zamarznięte" :(

A na trybunach łatwe zwycięstwo kibiców z Gorzowa... naprawdę duży plus za to, jak grupa ta zmieniła oblicze w ciągu roku, dwóch. Dziś wypadli naprawdę świetnie. A kibice AZSu P. jacyś tacy... :( jakby się poddali przed meczem widząc liczebność rywali :(
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
FAN PLKK
Młodzik
Posty: 628
Rejestracja: 18 marca 2007, 16:51
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: FAN PLKK » 21 marca 2007, 21:50

gratulacje dla obydwu zespołów no ale w szczególności dla Gorzowa znowu te dwa zespoły stworzyły cudowne widowisko i emocje do końca brawo dla Poznania za walke tak trzymać :!: :wink:
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 21 marca 2007, 22:02

Przegraliśmy wygrany mecz zdawałoby sie, o wszystkim zadecydowała koncówka, prowadząc 6pkt daliśmy sie dogonić! Błąd popełnił Haber że ostatniej akcji nie rozrysował na rzut za 3 pkt na 12 sek przed koncem!
Szkoda tej porażki bo taka szansa może sie nie powtórzyć, taki jest sport ale nie składamy broni i w poniedziałek będzie walka! Terminy meczy też z kosmosu przez jakieś targi mieszkaniowe w weekend.

Gratulacje dla drużyny z Gorzowa za wytrzymanie koncówki!
U nas zdecydowanie nie może grać na dobrym jedynie pierwsza piątka bo z taką drużyną jak Gorzów sie nie da wygrać! Na Leszno to starczylo w Arenie ale nie Gorzów który ma 10 równych koszykarek.

Co do kibiców to fakt fajna i liczna grupa z Gorzowa. Szacunek za przyjazd! W tym sezonie wyjątkowo dużo ekip do nas zaczeło przyjeżdzać. U nas słabo ale dawaliśmy tyle ile było można!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Żołnierz niezal.

Postautor: Żołnierz niezal. » 21 marca 2007, 22:17

I jak Marlena???? :lol: :lol: :lol: Na meczu był mój brat z rodziną. Smutnie stwierdził,że kibice AZSu byli jacyś tacy jak ta pogoda. Mytek. Co jest?

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 21 marca 2007, 22:17

Maras, a nie były cztery punkty dla Was w końcówce (po rzucie za trzy Waligórki, która nota bene zagrała dziś... hmmm... tak, jakby chciała udowodnić Koziorowi, że zasłużenie nie znalazła się w kadrze :( ). W sumie nieważne - oba zespoły w czwartej kwarcie przegrały wygrany już zdawało się mecz... jeden z dziwniejszych, jakie ostatnio widziałem.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 21 marca 2007, 22:22

Żołnierz niezal. pisze:I jak Marlena???? :lol: :lol: :lol: (...)


Pomijając jej przeciętne umiejętności, to... nie miała szans :? Haber wpuścił ją bez rozgrzewki praktycznie, gdy Jarkowska podkręciła sobie nogę. Przy kryciu każda swoją (dlaczemu???? Przy tylu faulach można było stanąć strefą!) przypadła Marlenie do krycia Aga Szott... gorzowianki zagrały izolację co skończyło się tak, jak musiało się skończyć... punkty Agi + faul Marleny i za chwilę zejście z parkietu... została skazana na pożarcie i nie miała szans przeżyć.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

ajaja2

Postautor: ajaja2 » 21 marca 2007, 23:26

Seba pisze:Maras, a nie były cztery punkty dla Was w końcówce (po rzucie za trzy Waligórki, która nota bene zagrała dziś... hmmm... tak, jakby chciała udowodnić Koziorowi, że zasłużenie nie znalazła się w kadrze :( )..


Już jest w kadrze.

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 22 marca 2007, 09:17

Pod koniec juz sie normalnie załamałem. Z takiego prowadzenia zrobiła sie nagle strata, ale czas który wziął Maciejewski zadziałał. i chwile później moglismy sie cieszyć. Co do całego meczu to bardzo dobrze opisał go Seba także nie bede tego powtarzał

Do zobaczenia w poniedziałek!
Obrazek

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 22 marca 2007, 18:16

Seba pisze:Dziwny mecz...
A na trybunach łatwe zwycięstwo kibiców z Gorzowa... naprawdę duży plus za to, jak grupa ta zmieniła oblicze w ciągu roku, dwóch. :(

Chyba jednak zmienilo sie oblicze naszych kibicow w ciagu 3 ostatnich miesiecy :P Najpierw dobrze zaprezentowalismy sie na meczu u siebie z Wisla, po czym bylo spotkanie z koszykarkami, doszlo do zorganizowania wiekszego wyjazdu do Polkowic... zareklamowalismy sie troche calkiem niezlym dopingiem i coraz wiecej osob zaczelismy sciagac do KK. Od tamtej pory na wszystkich wyjazdach bylismy... i mam nadzieje ze bedziemy. (Polkowice, Torun, Poznan). W przypadku zwyciestwa naszych koszykarek w rywalizacji z Poznaniem.... nie wyobrazam sobie aby nas zabraklo w Krakowie :D
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Cegła
Nowy na forum
Posty: 38
Rejestracja: 20 stycznia 2006, 11:09

Postautor: Cegła » 22 marca 2007, 19:47

Gratulacje dla zespołu z Gorzowa. Brawo. Pozdrawiam uroczą Olę Karpińską :)) hehehe dobrze mi znaną pewnego czasu
Tylko Olimpia, w Poznaniu TYLKO OLIMPIA.......

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 22 marca 2007, 20:47

Żołnierz niezal. pisze:I jak Marlena???? :lol: :lol: :lol: Na meczu był mój brat z rodziną. Smutnie stwierdził,że kibice AZSu byli jacyś tacy jak ta pogoda. Mytek. Co jest?


tak to jest jak sie robi mecze we srody i poniedziałki :evil: tylko stanąć i zaplakac nad terminarzem....

jesli osobiscie o mnie chodzi to wczoraj bylem na meczu z temperaturą i bolem gardla - troche pokrzyczalem i dzis jest kaplica :(

ale to i tak nie zmienia faktu, ze wszyscy dalismy plame (jesli chodzi o doping) wczoraj i zadne tlumaczenia tego nie zmienią. Mi sie wydaje, ze przyszedl czas na zmiany...



jesli zas chodzi o sam mecz, to dobrze go opisał Seba i Maras, takze rozpisywal sie nie bede: po prostu przegralismy wygrany mecz :( trza bylo brac CZAS i wytracic przyjezdne z uderzenia... ehhhh.... zal sciska jak sobie przypominam koncowke spotkania, takze pozwolicie ze na tym zakoncze swoj komentarz...
reloaded :]


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 183 gości