Plotki i informacje: kadrowe
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
MUKS zwalnia
Sultra Harding (25 lat, 190 cm) bardzo szybko zakończyła swoją przygodę z polską FGE. MUKS Poznań i Howard porozumieli się co do rozwiązania kontraktu. Zawodniczka wróciła już do USA. Grająca na pozycji centra koszykarka w czterech meczach osiągnęła średnie: 5.5 pkt., 4.75 zbiórki na mecz. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu poznamy nazwisko następczyni Harding.
www.polskikosz.pl
Sultra Harding (25 lat, 190 cm) bardzo szybko zakończyła swoją przygodę z polską FGE. MUKS Poznań i Howard porozumieli się co do rozwiązania kontraktu. Zawodniczka wróciła już do USA. Grająca na pozycji centra koszykarka w czterech meczach osiągnęła średnie: 5.5 pkt., 4.75 zbiórki na mecz. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu poznamy nazwisko następczyni Harding.
www.polskikosz.pl
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Ałgaja pisze:MUKS zwalnia
Sultra Harding (25 lat, 190 cm) bardzo szybko zakończyła swoją przygodę z polską FGE. MUKS Poznań i Howard porozumieli się co do rozwiązania kontraktu. Zawodniczka wróciła już do USA. Grająca na pozycji centra koszykarka w czterech meczach osiągnęła średnie: 5.5 pkt., 4.75 zbiórki na mecz. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu poznamy nazwisko następczyni Harding.
www.polskikosz.pl
Czy nasi dziennikarze przestaną się kiedyś mylić? <olaboga>
Nowy adres - http://www.unia.swarzedz.pl
Warunki do spełnienia albo do widzenia
Zarząd klubu Energa Toruń przeanalizował dotychczasową pracę trenera Dariusza Raczyńskiego. Zespół musi zacząć grać lepiej w przeciągu 10 dni, inaczej dojdzie do roszad kadrowych, z ławką trenerską na czele.
Nie tak miał wyglądać początek sezonu w wykonaniu koszykarek Energi Toruń. Cztery mecze i wszystkie przegrane. Spore pieniądze, które wydano w Toruniu na zbudowanie solidnej drużyny, póki co okazują się „wyrzuconymi w błoto”. Zawodzą koszykarki, które miały być pierwszoplanowymi postaciami w zespole Raczyńskiego. Kompletnie niewidoczna na boisku jest Emilia Tłumak, wiele strat zespołowi przynosi rozgrywająca Navonda Moore, a reszta zawodniczek sprawia wrażenie jakby nie znała taktyki. A to już wina trenera, który usprawiedliwia się, że nie uczy na treningach tak chaotycznej gry, jaka ma miejsce podczas meczów. Pytanie brzmi: kto odpowiada zatem za grę zespołu?
Odpowiedź jest prosta. Znają ją również klubowi działacze (czy na pewno?). Na wczorajszym spotkaniu zarządu postanowiono, że drużyna w przeciągu 10 dni musi zacząć grać lepiej. W przeciwnym razie może dojść do renegocjacji kontraktów trenera Raczyńskiego i kilku zawodniczek, a nawet ich rozwiązania.
Spójrzmy więc na to, co czeka Energę w przeciągu 10 najbliższych dni. Już dzisiaj, zespół zagra bardzo trudny mecz w Gorzowie przeciwko KSSS AZS-owi PWSZ. O wygraną będzie niezwykle ciężko, gdyż gorzowianki to jedne z faworytek do medalu, grające konsekwentną i poukładaną koszykówkę. Za tydzień Energa zagra na własnym parkiecie z Lotosem PKO BP Gdynia i wygrana w tym meczu, przy obecnej formie zespołu staje się tylko pobożnym życzeniem. Ów plan dziesięciodniowy jest bardzo trudny do zrealizowania. Czy możliwy? To jest sport, a w nim oprócz umiejętności (tych nie brakuje koszykarkom Energi) ważną rolę odgrywa ludzka mentalność i wielka mobilizacja. Z tym do tej pory był problem.
Jedno jest pewne – jeśli nawet zespół przegra kolejne dwa mecze, to nie powinien w nich zagrać gorzej, aniżeli w czterech dotychczasowych. Fakt, nie jest to pocieszające stwierdzenie, bo wejście do pierwszej ósemki (planie minimum Katarzynek) przy stanie: 0 zwycięstw i 6 porażek (hipotetycznie), może się okazać niewykonalne. Ale spokojnie, trener Raczyński ma w tym doświadczenie. W ubiegłym roku, gdy był asystentem Tomasza Herkta w Pabianicach udało mu się, mimo słabego początku sezonu rzutem na taśmę awansować do play off. Czy i teraz się uda? Czy dostanie kredyt zaufania od działaczy i kibiców, którzy już teraz głośno spekulują o ewentualnych następcach na ławce trenerskiej?
www.sportowefakty.pl
Zarząd klubu Energa Toruń przeanalizował dotychczasową pracę trenera Dariusza Raczyńskiego. Zespół musi zacząć grać lepiej w przeciągu 10 dni, inaczej dojdzie do roszad kadrowych, z ławką trenerską na czele.
Nie tak miał wyglądać początek sezonu w wykonaniu koszykarek Energi Toruń. Cztery mecze i wszystkie przegrane. Spore pieniądze, które wydano w Toruniu na zbudowanie solidnej drużyny, póki co okazują się „wyrzuconymi w błoto”. Zawodzą koszykarki, które miały być pierwszoplanowymi postaciami w zespole Raczyńskiego. Kompletnie niewidoczna na boisku jest Emilia Tłumak, wiele strat zespołowi przynosi rozgrywająca Navonda Moore, a reszta zawodniczek sprawia wrażenie jakby nie znała taktyki. A to już wina trenera, który usprawiedliwia się, że nie uczy na treningach tak chaotycznej gry, jaka ma miejsce podczas meczów. Pytanie brzmi: kto odpowiada zatem za grę zespołu?
Odpowiedź jest prosta. Znają ją również klubowi działacze (czy na pewno?). Na wczorajszym spotkaniu zarządu postanowiono, że drużyna w przeciągu 10 dni musi zacząć grać lepiej. W przeciwnym razie może dojść do renegocjacji kontraktów trenera Raczyńskiego i kilku zawodniczek, a nawet ich rozwiązania.
Spójrzmy więc na to, co czeka Energę w przeciągu 10 najbliższych dni. Już dzisiaj, zespół zagra bardzo trudny mecz w Gorzowie przeciwko KSSS AZS-owi PWSZ. O wygraną będzie niezwykle ciężko, gdyż gorzowianki to jedne z faworytek do medalu, grające konsekwentną i poukładaną koszykówkę. Za tydzień Energa zagra na własnym parkiecie z Lotosem PKO BP Gdynia i wygrana w tym meczu, przy obecnej formie zespołu staje się tylko pobożnym życzeniem. Ów plan dziesięciodniowy jest bardzo trudny do zrealizowania. Czy możliwy? To jest sport, a w nim oprócz umiejętności (tych nie brakuje koszykarkom Energi) ważną rolę odgrywa ludzka mentalność i wielka mobilizacja. Z tym do tej pory był problem.
Jedno jest pewne – jeśli nawet zespół przegra kolejne dwa mecze, to nie powinien w nich zagrać gorzej, aniżeli w czterech dotychczasowych. Fakt, nie jest to pocieszające stwierdzenie, bo wejście do pierwszej ósemki (planie minimum Katarzynek) przy stanie: 0 zwycięstw i 6 porażek (hipotetycznie), może się okazać niewykonalne. Ale spokojnie, trener Raczyński ma w tym doświadczenie. W ubiegłym roku, gdy był asystentem Tomasza Herkta w Pabianicach udało mu się, mimo słabego początku sezonu rzutem na taśmę awansować do play off. Czy i teraz się uda? Czy dostanie kredyt zaufania od działaczy i kibiców, którzy już teraz głośno spekulują o ewentualnych następcach na ławce trenerskiej?
www.sportowefakty.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Chwała Raczyńskiemu za to, że to chociąz jedne z nielicznych trenerów, który publicznie skrytykował Herkta. Nie o to naturalnie chodzi ,ze by trenerzy jechali ze soba non stop, natomiast nie chodzi tez o to, ze w momencie, gdy ktoś postepuje źle jeszcze temu przyklasnąc albo pominąć milczeniem. ( Ogolnie rzecz biorąc chodziło o brak rotacji składem przez Herkta, co skrytykował Raczyński).
Ubiegając ataki : dotyczy to takze każdego innego trenera, jezeli cos spier... powinien zostać za to słusznie skrytykowany, a sprawa nie powinna być tuszowana i rozmywana w środowisku. Skoro za mistrzostwa zdobywamy laury i peany, to za dziadostwo krytyka nie zaszkodzi
Wracając do głownego wątku : nie mam pojęcia co się dzieje z Marczewska- coś jest nie tak. Zawodniczka, ktora jeszcze dwa sezony temu ze spokojem radzila sobie z wiekszością zawodniczek naszej ligi, zdobywajaca sporo pkt w ataku, teraz rozmienila się na drobne i dusi w meczu tak nielubiane przeze mnie 1-7 pkt. Oby wróciła do wysokiej formy.
Z tego co słyszałem, to Amerykanki w enerdze to cie... znaczy "słabe zawodniczki"
, totez gdy poleci głowa |Raczyńskiego, zapewne właśnie z amerykankami będą duze rotacje. Czas pokaże.
Ubiegając ataki : dotyczy to takze każdego innego trenera, jezeli cos spier... powinien zostać za to słusznie skrytykowany, a sprawa nie powinna być tuszowana i rozmywana w środowisku. Skoro za mistrzostwa zdobywamy laury i peany, to za dziadostwo krytyka nie zaszkodzi
Wracając do głownego wątku : nie mam pojęcia co się dzieje z Marczewska- coś jest nie tak. Zawodniczka, ktora jeszcze dwa sezony temu ze spokojem radzila sobie z wiekszością zawodniczek naszej ligi, zdobywajaca sporo pkt w ataku, teraz rozmienila się na drobne i dusi w meczu tak nielubiane przeze mnie 1-7 pkt. Oby wróciła do wysokiej formy.
Z tego co słyszałem, to Amerykanki w enerdze to cie... znaczy "słabe zawodniczki"
-
tomaszek
Wczoraj Energa zagrała naprawde niezły mecz w Gorzowie. Dobre zawody rozegrała Alexis, która jednak nie miała wsparcia w koleżankach. Zawiodła przede wszystkim Marczewska. Pierwsza kwarta 3 przewinienia w drugiej kolejne. Trener ją sciągnął. Weszła od początku na trzecią część i nie minęła chwila i 5 faul. Totalnie zagubiła się ta dziewczyna. A podusowując całokształt gry Torunia wczoraj to wydaje mi sie ze zespol nie zagrał zle. Kiedy przegrywal 17 pkt potrafil sie podniesc i walczyc. Zniwelował nawet strate do 6-8 pkt no ale Gorzów nie pozwolił sobie wydrzeć wygranej.
z tego co widziałam słabą Amerykanka w Toruniu jest jedynie Novanda Moore. dwie pozostałe to naprawdę niezłe zawodniczki.(znaczy się widziałam Moore i Tylor, Alexis oceniam po statsach)
ale trzeba też umieć z tych niezłych zawodniczek zrobić DRUŻYNĘ.
ale trzeba też umieć z tych niezłych zawodniczek zrobić DRUŻYNĘ.
Ostatnio zmieniony 04 listopada 2007, 15:11 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Saletra pisze:
Z tego co słyszałem, to Amerykanki w enerdze to cie... znaczy "słabe zawodniczki", totez gdy poleci głowa |Raczyńskiego, zapewne właśnie z amerykankami będą duze rotacje. Czas pokaże.
Z tego co ja słyszałem (a raczej czytałem) to akurat 2 z 3 amerykanek sa ok.. gorzej z Polkami
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Greebo pisze:Saletra pisze:
Z tego co słyszałem, to Amerykanki w enerdze to cie... znaczy "słabe zawodniczki", totez gdy poleci głowa |Raczyńskiego, zapewne właśnie z amerykankami będą duze rotacje. Czas pokaże.
Z tego co ja słyszałem (a raczej czytałem) to akurat 2 z 3 amerykanek sa ok.. gorzej z Polkami
a tej 3 juz chyba w Toruniu nie ma(tak wnioskuję po tym, że we wczorajszym meczu jej nie było w składzie)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
tomaszek
ann pisze:a tej 3 juz chyba w Toruniu nie ma(tak wnioskuję po tym, że we wczorajszym meczu jej nie było w składzie)
Tak tej 3 juz nie ma i jak pokazał wczorajszy mecz widać że wyszło to Toruniowi na dobre bo mimo iz przegrali to styl gry naprawdę nie był zły. Przy odrobinie szczęścia wczoraj Energa miała szanse na lepszy wynik. Jak już wcześniej napisałem zawiodła przede wszystkim Marczewska.
Navonda Moore out?
Navonda Moore (178-G/F-84, college: Alabama) did not play in the last game of her team against KSSSE AZS PWSZ Gorzow Wlkp. The coach of Energa Torun Dariusz Raczynski was not happy because of her effort and skills. In fact, Energa will be looking for a new player who may replace Moore in Torun.
www.eurobasket.com
Navonda Moore (178-G/F-84, college: Alabama) did not play in the last game of her team against KSSSE AZS PWSZ Gorzow Wlkp. The coach of Energa Torun Dariusz Raczynski was not happy because of her effort and skills. In fact, Energa will be looking for a new player who may replace Moore in Torun.
www.eurobasket.com
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Znajoma będąca na meczu AZS-P. powiedziała, że Taylor (203 cm0 jest bardzo "surowa", albo jak to woli "drewniana". zobaczymy jak tam w dalszych meczach bedzie jej szło.
Faktycznie, Toruń na obecną chwile nie stanowi drużyny. Becia Predehl juz zdecydowanie najlepsze lata gry ma za sobą.
W druzynie nie ma popularnej "Sowy", za która wiele zawodniczek i kibiców zapewne teskni
.
Cheła i jak się okazuje Marczewska to juz najwyrazniej "strawione" zawodniczki, które wypaliły się grając w wielu klubach...
Kto okaże się zatem zbawcą toruńskiego basketu? Może HUCIOR?

Faktycznie, Toruń na obecną chwile nie stanowi drużyny. Becia Predehl juz zdecydowanie najlepsze lata gry ma za sobą.
W druzynie nie ma popularnej "Sowy", za która wiele zawodniczek i kibiców zapewne teskni
Cheła i jak się okazuje Marczewska to juz najwyrazniej "strawione" zawodniczki, które wypaliły się grając w wielu klubach...
Kto okaże się zatem zbawcą toruńskiego basketu? Może HUCIOR?
niech bedzie że Taylor drewniana, ale sobie radzi( śr. eval 15). nie pierwsza i nie ostatnia drewnaina w naszej lidze, widziałam bardziej surowe
Chełczyńska faktycznie słabiutko, natomiast Ania Marczewska zrobiła na mnie niezłe wrażenie w meczu w którym ją widziałam.
profesor doktor Huciński?... no wesoło by przynajmniej było
Chełczyńska faktycznie słabiutko, natomiast Ania Marczewska zrobiła na mnie niezłe wrażenie w meczu w którym ją widziałam.
profesor doktor Huciński?... no wesoło by przynajmniej było
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
W Brzegu bez środkowej
Ekaterina Dvorskaya zakończyła już swoje występy w zespole Cukierków Odry Brzeg. Rosyjska środkowa bardzo słabo spisywała się w dotychczasowych pojedynkach i postanowiono zakończyć z nią współpracę.
24-letnia koszykarka wystąpiła w pięciu meczach rozgrywek FGE, zdobywając w sumie 18 punktów i notując 9 zbiórek.
Jeśli środki finansowe na to pozwolą to brzescy działacze spróbują na jej miejsce ściągnąć inną zawodniczkę.
www.sportowefakty.pl
chyba 34 letnia
Ekaterina Dvorskaya zakończyła już swoje występy w zespole Cukierków Odry Brzeg. Rosyjska środkowa bardzo słabo spisywała się w dotychczasowych pojedynkach i postanowiono zakończyć z nią współpracę.
24-letnia koszykarka wystąpiła w pięciu meczach rozgrywek FGE, zdobywając w sumie 18 punktów i notując 9 zbiórek.
Jeśli środki finansowe na to pozwolą to brzescy działacze spróbują na jej miejsce ściągnąć inną zawodniczkę.
www.sportowefakty.pl
chyba 34 letnia
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Działacze z Torunia nie wytrzymali.
Po sześciu kolejnych porażkach wyleciał trener Dariusz Raczyński.
W ubiegłym sezonie Raczyński wespół z Tomaszem Herktem prowadzili pabianicką Polfę. Herkta wzięli działacze Mistrza Polski, krakowskiej Wisły, Raczyński samodzielnie prowadził drużynę z Torunia. Daleko nie zajechał. W pierwszych sześciu kolejkach Energa nie wygrała ani razu. Działacze Energi nie wytrzymali i rozwiązli umowę z trenerem.
Trwają rozmowy z dwoma kandydatami. Tymczasowym, grającym, szkoleniowcem Energi będzie Beata Predehl, zawodniczka mocno kojarzona z Pabianicami. 36 - letnia rozgrywająca poprowadzi drużnę w meczu Pucharu Polski z ŁKS.
źródło:zyciepabianic.pl
Po sześciu kolejnych porażkach wyleciał trener Dariusz Raczyński.
W ubiegłym sezonie Raczyński wespół z Tomaszem Herktem prowadzili pabianicką Polfę. Herkta wzięli działacze Mistrza Polski, krakowskiej Wisły, Raczyński samodzielnie prowadził drużynę z Torunia. Daleko nie zajechał. W pierwszych sześciu kolejkach Energa nie wygrała ani razu. Działacze Energi nie wytrzymali i rozwiązli umowę z trenerem.
Trwają rozmowy z dwoma kandydatami. Tymczasowym, grającym, szkoleniowcem Energi będzie Beata Predehl, zawodniczka mocno kojarzona z Pabianicami. 36 - letnia rozgrywająca poprowadzi drużnę w meczu Pucharu Polski z ŁKS.
źródło:zyciepabianic.pl
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 93 gości

