rzymi pisze:Co do trenera, dzisiaj Wojtem sterowała Skera. Trochę się zdenerwowała, gdy WDZ wziął czas dopiero po którymś upomnieniu od niej... Dostał za to niezłą burę..
Dzisiaj można było także zaobserwować, że ławka Wiślaczek łącznie z trenerem w ogóle 'nie żyje' (tzn niektóre dziewczyny dobrze się bawią i żyją ale na pewno nie wydarzeniami z parkietu). Wygląda to tak, jakby połowa z nich miała kompletnie wy*ebane na mecz...
Natomiast u nas widać komunikację; dziewczyny na boisku motywują i dopingują się nawzajem po udanych akcjach; na każdej przerwie cała ławka podrywa się z miejsc - jednym słowem mamy chemię w zespole. Tego brakowało nam w zeszłym roku...
offtopując, jeden z pikników wdał się w dyskusję w Zoranem, kilka razy drwiąco uśmiechnął się do niego ale chyba nie wiedział, z kim ma do czynienia i dobrze, że się nie przekonał
Sk?d ty wiesz co si? dzia?o na meczu jak prowadzi?e? zapisy na wyjazd do krk-kole?anka która powiedzia?a: dzi?kuj?, nie.


