TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
mysle ze klasowy center z USA jest lepszy od takowego w Rosji 
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/ ... grywajace/
Dwie kandydatki na pozycję rozgrywającej w czwartek mają pojawić się na treningu zespołu ŁKS Siemens AGD Łódź. Trener Mirosław Trześniewski poszukuje zmienniczki dla Alicji Perlińskiej.
W Łodzi oczekują przyjazdu Anny Nowikowej (21 lat, 176 cm, Białoruś) i Anji Grgin (25 lat, 173 cm, Chorwacja). Pozostałe koszykarki łódzkiej drużyny przygotowania do nowego sezonu rozpoczęły w miniony poniedziałek.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Barbara Głocka: Stopniowo odbudować formę i wrócić do gry
Barbara Głocka została nową zawodniczką leszczyńskiej Tęczy.
Kontuzja kolana przekreśliła jej możliwość występów na Mistrzostwach Europy u-20 rozgrywanych w Poznaniu oraz na grze w sezonie 2008/2009 w rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy. Po kontuzji kolana wraca jednak w tym sezonie do gry. O kim mowa? O Barbarze Głockiej, która niedawno związała się umową z drużyną Super Pol Tęcza Leszno. Młoda rzucająca liczy, że w tym sezonie będzie mogła spokojnie wrócić do gry, a w Lesznie dostanie dużo szans do pokazania swoich umiejętności.
Ostatni raz na parkietach Ford Germaz Ekstraklasy Barbara Głocka występowała w sezonie 2007/2008, kiedy to była zawodniczką UTEX ROW Rybnik. Poprzedni sezon młoda koszykarka musiała odpuścić. Dlaczego? – Po zakończeniu sezonu 2007/08 w Rybniku zostałam powołana do kadry młodzieżowej u-20. Bardzo byłam z tego powołania zadowolona, ponieważ Mistrzostwa Europy w tej kategorii miały być rozegrane w Poznaniu. Miałam szansę pokazać swoje umiejętności w grze z rówieśniczkami. Niestety, na jednym z pierwszych treningów obozu przygotowawczego w Wałczu odniosłam kontuzję kolana, która wykluczyła mnie z gry na rok – wspomina Głocka.
Kontuzja okazała się poważna, ale zawodniczka nie poddała się. 21-latka walkę o powrót do koszykówki rozpoczęła w swoim Olsztynie, gdzie miała spełnione wszystkie warunki wymagane do rozpoczęcia rehabilitacji kolana. – Dzięki długiej, bardzo żmudnej i solidnej rehabilitacji pod okiem specjalistów, noga jest już w pełni wyleczona i przygotowana do gry. Cały rok ciężko trenowałam i wzmacniałam kolano, żebym później mogła spokojnie i pewnie wejść w okres przygotowawczy z nowym zespołem. Od marca tego roku rozpoczęłam indywidualne przygotowania treningowe. Trening koszykarski przeplatał się aż do lipca z treningiem lekkoatletycznym. Dzięki temu nie mam obecnie żadnych obaw pod kątem przygotowania specjalistycznego w nowym klubie – opowiada koszykarka.
Podczas swojego ostatniego sezonu na parkietach FGE, Głocka notowała średnio 1,3 punktu oraz 1,1 zbiórki na mecz. Rzucająca wystąpiła w 14 spotkaniach swojego zespołu, z których jedno udało się rozpocząć w pierwszej piątce. Pobyt na Śląsku zawodniczka wspomina dobrze. – Mimo małej ilości minut spędzonych na parkiecie, sezon w Rybniku zaliczam do udanych. Wystąpiłam w 14 meczach ekstraklasy. Myślę ,że wywiązałam się w nich z zadań postawionych przez trenera Orczyka. Ponadto w Mistrzostwach Polski Juniorek Starszych udało się wystąpić w turnieju finałowym, gdzie drużyna Rybnika zajęła 6 miejsce – wspomina Głocka.
Teraz, gdy wszystko jest już w porządku, zawodniczka chce przypomnieć koszykarskiej Polsce o sobie. Po roku walki z kolanem, obecnie już nic nie stało na przeszkodzie, żeby związać się umową z jakimkolwiek zespołem. Ostatecznie wybór padł na drużynę z Leszna. Co o tym zadecydowało? – O wyborze tego zespołu zadecydował głównie polski skład i brak amerykanek, a co za tym idzie, większa szansa na granie, czego młode zawodniczki potrzebują najbardziej. Podczas dwóch sezonów spędzonych w Lotosie wszystko było podporządkowane amerykankom. Młodym polkom było bardzo ciężko pokazać się w lidze. Oczywiście trening z bardzo doświadczonymi zawodniczkami, także w Rybniku, bardzo mi pomógł w podwyższaniu swojego poziomu sportowego. Ważne jest również to, że w Lesznie będę mogła dalej kontynuować studia na kierunku wychowanie fizyczne – mówi nowa zawodniczka ósmej drużyny poprzedniego sezonu.
Jak się okazuje, o Głockiej sztaby szkoleniowe nie zapomniały. Zawodniczka miała również inne opcje, oprócz tej leszczyńskiej. – Po ciężkiej kontuzji i roku przerwy trudno jest mówić o ofertach. Owszem były inne opcje, ale wydaje mi się, że dokonałam słusznego wyboru – mówi olsztynianka. A czego spodziewa się po nadchodzącym sezonie i powrocie do FGE? – Liczę, że pod okiem trenera Krysiewicza uda mi się stopniowo odbudować formę i wrócić do gry.. Chciałabym jak najwięcej grać. Każdą otrzymaną szansę w Lesznie postaram się wykorzystać – kończy nowa młoda rzucająca drużyny z Wielkopolski.
zródło : Sportowefakty
Barbara Głocka została nową zawodniczką leszczyńskiej Tęczy.
Kontuzja kolana przekreśliła jej możliwość występów na Mistrzostwach Europy u-20 rozgrywanych w Poznaniu oraz na grze w sezonie 2008/2009 w rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy. Po kontuzji kolana wraca jednak w tym sezonie do gry. O kim mowa? O Barbarze Głockiej, która niedawno związała się umową z drużyną Super Pol Tęcza Leszno. Młoda rzucająca liczy, że w tym sezonie będzie mogła spokojnie wrócić do gry, a w Lesznie dostanie dużo szans do pokazania swoich umiejętności.
Ostatni raz na parkietach Ford Germaz Ekstraklasy Barbara Głocka występowała w sezonie 2007/2008, kiedy to była zawodniczką UTEX ROW Rybnik. Poprzedni sezon młoda koszykarka musiała odpuścić. Dlaczego? – Po zakończeniu sezonu 2007/08 w Rybniku zostałam powołana do kadry młodzieżowej u-20. Bardzo byłam z tego powołania zadowolona, ponieważ Mistrzostwa Europy w tej kategorii miały być rozegrane w Poznaniu. Miałam szansę pokazać swoje umiejętności w grze z rówieśniczkami. Niestety, na jednym z pierwszych treningów obozu przygotowawczego w Wałczu odniosłam kontuzję kolana, która wykluczyła mnie z gry na rok – wspomina Głocka.
Kontuzja okazała się poważna, ale zawodniczka nie poddała się. 21-latka walkę o powrót do koszykówki rozpoczęła w swoim Olsztynie, gdzie miała spełnione wszystkie warunki wymagane do rozpoczęcia rehabilitacji kolana. – Dzięki długiej, bardzo żmudnej i solidnej rehabilitacji pod okiem specjalistów, noga jest już w pełni wyleczona i przygotowana do gry. Cały rok ciężko trenowałam i wzmacniałam kolano, żebym później mogła spokojnie i pewnie wejść w okres przygotowawczy z nowym zespołem. Od marca tego roku rozpoczęłam indywidualne przygotowania treningowe. Trening koszykarski przeplatał się aż do lipca z treningiem lekkoatletycznym. Dzięki temu nie mam obecnie żadnych obaw pod kątem przygotowania specjalistycznego w nowym klubie – opowiada koszykarka.
Podczas swojego ostatniego sezonu na parkietach FGE, Głocka notowała średnio 1,3 punktu oraz 1,1 zbiórki na mecz. Rzucająca wystąpiła w 14 spotkaniach swojego zespołu, z których jedno udało się rozpocząć w pierwszej piątce. Pobyt na Śląsku zawodniczka wspomina dobrze. – Mimo małej ilości minut spędzonych na parkiecie, sezon w Rybniku zaliczam do udanych. Wystąpiłam w 14 meczach ekstraklasy. Myślę ,że wywiązałam się w nich z zadań postawionych przez trenera Orczyka. Ponadto w Mistrzostwach Polski Juniorek Starszych udało się wystąpić w turnieju finałowym, gdzie drużyna Rybnika zajęła 6 miejsce – wspomina Głocka.
Teraz, gdy wszystko jest już w porządku, zawodniczka chce przypomnieć koszykarskiej Polsce o sobie. Po roku walki z kolanem, obecnie już nic nie stało na przeszkodzie, żeby związać się umową z jakimkolwiek zespołem. Ostatecznie wybór padł na drużynę z Leszna. Co o tym zadecydowało? – O wyborze tego zespołu zadecydował głównie polski skład i brak amerykanek, a co za tym idzie, większa szansa na granie, czego młode zawodniczki potrzebują najbardziej. Podczas dwóch sezonów spędzonych w Lotosie wszystko było podporządkowane amerykankom. Młodym polkom było bardzo ciężko pokazać się w lidze. Oczywiście trening z bardzo doświadczonymi zawodniczkami, także w Rybniku, bardzo mi pomógł w podwyższaniu swojego poziomu sportowego. Ważne jest również to, że w Lesznie będę mogła dalej kontynuować studia na kierunku wychowanie fizyczne – mówi nowa zawodniczka ósmej drużyny poprzedniego sezonu.
Jak się okazuje, o Głockiej sztaby szkoleniowe nie zapomniały. Zawodniczka miała również inne opcje, oprócz tej leszczyńskiej. – Po ciężkiej kontuzji i roku przerwy trudno jest mówić o ofertach. Owszem były inne opcje, ale wydaje mi się, że dokonałam słusznego wyboru – mówi olsztynianka. A czego spodziewa się po nadchodzącym sezonie i powrocie do FGE? – Liczę, że pod okiem trenera Krysiewicza uda mi się stopniowo odbudować formę i wrócić do gry.. Chciałabym jak najwięcej grać. Każdą otrzymaną szansę w Lesznie postaram się wykorzystać – kończy nowa młoda rzucająca drużyny z Wielkopolski.
zródło : Sportowefakty
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
-
koszykarz
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Melanie Thomas, Tiffana Porter-Talbert oraz Noteisha Womack w Artego Bydgoszcz
ADAM SZCZĘŚNIAK, adam.szczesniak@pomorska.pl, 052 326 31 89
Bydgoskiego Artego, beniaminek ekstraklasy koszykarek, wzmocnił się trzema Amerykankami. Ich kontrakty staną się jednak obowiązujące po zaliczeniu testów medycznych.
Prezes Czesław Woźniak sfinalizował umowy z trójką koszykarek zza oceanu: rozgrywającymi Melanie Thomas i Tiffany Porter-Talbert oraz skrzydłową Noteishą Womack. Przyjadą do Polski we wrześniu, a ich kontrakty staną się ważne, gdy pozytywnie przebrną przez testy medyczne i sprawnościowe.
Małe z doświadczeniem[/b]
Jako pierwsza zespół zasiliła biała Thomas. - Melanie to inteligentna zawodniczka, która zdobyła doświadczenie podczas gry w elitarnym Connecticut. Jej wszechstronność, możliwość gry na obu pozycjach obwodowych mogą przynieść dużo pożytku ekipie z Bydgoszczy - mówi Grzegorz Piekoszewski, menedżer zawodniczki.
Thomas w University of Connecticut (2004-08) w ostatnim sezonie gry notowała średnio 9,5 pkt, 2,9 as i 2,5 zb. Miniony sezon spędziła w Irlandii w Waterford Wildcats. W ekstraklasie średnio zdobywała 22,3 pkt, 5,7 zb, 3,6 as i 2,3 prz. W międzyczasie zainteresował się nią klub WNBA Seattle Storm, ale na razie nie złożył oferty występów.
Kolejną była czarnoskóra Porter-Talbert (25, 170). Po ukończeniu w 2006 r. uczelni Western Kentucky (16,6 pkt, 8 zb, 2,9 as, 1,8 prz) została wybrana z numerem 36 w drafcie do WNBA przez Los Angeles Sparks, ale szansy gry nie dostała. Trafiła więc do Europy. Najpierw z klubem Biandra Targoviste zdobyła puchar i została mistrzynią Rumunii, a następnie mistrzynią Finlandii z Kotka Peti Karhut (14 pkt, 7,9 zb, 3,3 prz, 3,1 as). W minionym sezonie zaliczyła epizod w rumuńskim Teleorman Alexandria, gdzie w dwóch meczach Eurocup miała średnio 16 pkt, 8 zb, 3,5 as.
Młodość pod koszem
Niespodziewanie trzecią zawodniczą amerykańską w Artego została czarnoskóra Womack (22, 191). Nasz klub był nią zainteresowany już wcześniej, ale Womack podpisała korzystniejszy konrakt w Turcji. - Okazało się jednak, że klub nie zagra w lidze z powodu kłopotów finansowych i Noteisha znów była wolna, więc szybko się dogadaliśmy - wyjaśnia Adam Ziemiński, szkoleniowiec bydgoskiej drużyny.
Womack właśnie ukończyła uczelnię Seton Hall, w której była gwiazdą, podobnie jak w dywizji Big East. Ostatni sezon zakończyła ze średnią 28 minut w meczu, 12,4 pkt (71% za 1, 56% z gry), 10,6 zb oraz 1,1 prz i as.
We wrześniu na testy przyjadą prawdopodobnie jeszcze dwie Amerykanki. Hawajka Hala' Api'Api Fatai (23, 186), która grała z Elżbietą Zawadką na uczelni Southern Missouri (10,5 pkt, 5,4 zb) oraz Lori Crisman (27, 183), która po ukończeniu Western Michigan University trafiła do Europy: niemieckiego Marburga (18 pkt i 11 zb) i szwajcarskiego BBC Troistorrents (21,9 pkt, 11,8 zb i 3,4 prz).
- Hala'Api'Api potwierdziła przyjazd i ma już zabukowany bilet, a z Crisman jeszcze negocjujemy - mówi Ziemiński.
Walczą o kontrakt
Tymczasem polski skład Artego od poniedziałku "ładuje akumulatory” na zgrupowaniu w Gdyni.
- Dziewczynom dajemy ostro popalić, dziś na przykład miały ciężki trening biegowy i to w upale, niektóre ledwo żywe dotarły do hotelu, ale to wszystko się im przyda - informuje Piotr Kulpeksza, drugi trener. - Najważniejsze, że do zdrowia wróciły już kontuzjowane ostatnio Iwona Płóciennik i Martyna Hołownia. Trenują na razie indywidualnie, podobnie jak Żaneta Karwat, która musi odbudować formę, bo umiejętności ma spore. Dobrze spisuje się Marlena Wdowczyk, która również dzielnie walczy o kontrakt (bo ze składu wypadła na razie operowana ostatnio Ewa Borys - przyp. as), lecz na razie nie ma decyzji, która z nich wzmocni zespół - dodaje Kulpeksza.
Bydgoskie koszykarki kończą zgrupowanie w środę. - Jeszcze trochę je pomęczymy, a na koniec zagramy sparing z pierwszoligowym AZS Gdańsk. Po powrocie, w czwartek i piątek, trenujemy u siebie, a w weekend dostaną wolne, aby odetchnęły przed drugą, jeszcze intensywniejszą częścią przygotowań - tłumaczy Adam Ziemiński.
ADAM SZCZĘŚNIAK, adam.szczesniak@pomorska.pl, 052 326 31 89
Bydgoskiego Artego, beniaminek ekstraklasy koszykarek, wzmocnił się trzema Amerykankami. Ich kontrakty staną się jednak obowiązujące po zaliczeniu testów medycznych.
Prezes Czesław Woźniak sfinalizował umowy z trójką koszykarek zza oceanu: rozgrywającymi Melanie Thomas i Tiffany Porter-Talbert oraz skrzydłową Noteishą Womack. Przyjadą do Polski we wrześniu, a ich kontrakty staną się ważne, gdy pozytywnie przebrną przez testy medyczne i sprawnościowe.
Małe z doświadczeniem[/b]
Jako pierwsza zespół zasiliła biała Thomas. - Melanie to inteligentna zawodniczka, która zdobyła doświadczenie podczas gry w elitarnym Connecticut. Jej wszechstronność, możliwość gry na obu pozycjach obwodowych mogą przynieść dużo pożytku ekipie z Bydgoszczy - mówi Grzegorz Piekoszewski, menedżer zawodniczki.
Thomas w University of Connecticut (2004-08) w ostatnim sezonie gry notowała średnio 9,5 pkt, 2,9 as i 2,5 zb. Miniony sezon spędziła w Irlandii w Waterford Wildcats. W ekstraklasie średnio zdobywała 22,3 pkt, 5,7 zb, 3,6 as i 2,3 prz. W międzyczasie zainteresował się nią klub WNBA Seattle Storm, ale na razie nie złożył oferty występów.
Kolejną była czarnoskóra Porter-Talbert (25, 170). Po ukończeniu w 2006 r. uczelni Western Kentucky (16,6 pkt, 8 zb, 2,9 as, 1,8 prz) została wybrana z numerem 36 w drafcie do WNBA przez Los Angeles Sparks, ale szansy gry nie dostała. Trafiła więc do Europy. Najpierw z klubem Biandra Targoviste zdobyła puchar i została mistrzynią Rumunii, a następnie mistrzynią Finlandii z Kotka Peti Karhut (14 pkt, 7,9 zb, 3,3 prz, 3,1 as). W minionym sezonie zaliczyła epizod w rumuńskim Teleorman Alexandria, gdzie w dwóch meczach Eurocup miała średnio 16 pkt, 8 zb, 3,5 as.
Młodość pod koszem
Niespodziewanie trzecią zawodniczą amerykańską w Artego została czarnoskóra Womack (22, 191). Nasz klub był nią zainteresowany już wcześniej, ale Womack podpisała korzystniejszy konrakt w Turcji. - Okazało się jednak, że klub nie zagra w lidze z powodu kłopotów finansowych i Noteisha znów była wolna, więc szybko się dogadaliśmy - wyjaśnia Adam Ziemiński, szkoleniowiec bydgoskiej drużyny.
Womack właśnie ukończyła uczelnię Seton Hall, w której była gwiazdą, podobnie jak w dywizji Big East. Ostatni sezon zakończyła ze średnią 28 minut w meczu, 12,4 pkt (71% za 1, 56% z gry), 10,6 zb oraz 1,1 prz i as.
We wrześniu na testy przyjadą prawdopodobnie jeszcze dwie Amerykanki. Hawajka Hala' Api'Api Fatai (23, 186), która grała z Elżbietą Zawadką na uczelni Southern Missouri (10,5 pkt, 5,4 zb) oraz Lori Crisman (27, 183), która po ukończeniu Western Michigan University trafiła do Europy: niemieckiego Marburga (18 pkt i 11 zb) i szwajcarskiego BBC Troistorrents (21,9 pkt, 11,8 zb i 3,4 prz).
- Hala'Api'Api potwierdziła przyjazd i ma już zabukowany bilet, a z Crisman jeszcze negocjujemy - mówi Ziemiński.
Walczą o kontrakt
Tymczasem polski skład Artego od poniedziałku "ładuje akumulatory” na zgrupowaniu w Gdyni.
- Dziewczynom dajemy ostro popalić, dziś na przykład miały ciężki trening biegowy i to w upale, niektóre ledwo żywe dotarły do hotelu, ale to wszystko się im przyda - informuje Piotr Kulpeksza, drugi trener. - Najważniejsze, że do zdrowia wróciły już kontuzjowane ostatnio Iwona Płóciennik i Martyna Hołownia. Trenują na razie indywidualnie, podobnie jak Żaneta Karwat, która musi odbudować formę, bo umiejętności ma spore. Dobrze spisuje się Marlena Wdowczyk, która również dzielnie walczy o kontrakt (bo ze składu wypadła na razie operowana ostatnio Ewa Borys - przyp. as), lecz na razie nie ma decyzji, która z nich wzmocni zespół - dodaje Kulpeksza.
Bydgoskie koszykarki kończą zgrupowanie w środę. - Jeszcze trochę je pomęczymy, a na koniec zagramy sparing z pierwszoligowym AZS Gdańsk. Po powrocie, w czwartek i piątek, trenujemy u siebie, a w weekend dostaną wolne, aby odetchnęły przed drugą, jeszcze intensywniejszą częścią przygotowań - tłumaczy Adam Ziemiński.
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
No to w Bydgoszczy poszli na całość. Zapowiadali wcześniej, że będą trzy nowe zagraniczne i dwie Polki. Tyle już ma kontrakty, a zostanie zatrudniona chyba jeszcze jedna zagraniczna i jedna albo dwie Polki.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
-
koszykarz
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Na razie zatrudniają same rozgrywające : najpierw POLKI : Rzeźnik i Zawadkę a teraz Amerykanki Thomas i Porter.. a maja jeszcze Kostencką... 5 rozgrywających ???
a pod koszem nie mają nikogo bo Borys kontuzjowana (jak zwykle niestety) a sama Płóciennik pod koszem - mimo że ma talent - to nic nie zrobi. a Wdowczyk czy Karwat to przecież też nie zawodniczki na e-lige...
a mowa jest jeszcze o tej HALI API API z Hawajów i Lori Crisman....
Czyżby drużyne z Bydgoszczy także było stać na utrzymywanie Amerykanek na ławce rezerwowych
Myśle jednak że z tej gromadki cudzoziemek - wybiorą jednak 3 konkretne - najlepsze - które będą ciągnąć wynik. Bo polski trzon zespołu jest słabiutki...
a pod koszem nie mają nikogo bo Borys kontuzjowana (jak zwykle niestety) a sama Płóciennik pod koszem - mimo że ma talent - to nic nie zrobi. a Wdowczyk czy Karwat to przecież też nie zawodniczki na e-lige...
a mowa jest jeszcze o tej HALI API API z Hawajów i Lori Crisman....
Czyżby drużyne z Bydgoszczy także było stać na utrzymywanie Amerykanek na ławce rezerwowych
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Drużynie z zza miedzy życzę,jak najlepiej,ale o utrzymanie w FGE będzie bardzo ciężko. Przepaść między klasami rozgrywkowymi w koszykówce kobiet jest jednak spora....
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
matrix pisze:Drużynie z zza miedzy życzę,jak najlepiej,ale o utrzymanie w FGE będzie bardzo ciężko. Przepaść między klasami rozgrywkowymi w koszykówce kobiet jest jednak spora....
Jak w każdej innej dyscyplinie..
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
Nie przesadzajmy z tą przepaścią. Polki są słabe (skoro Zawadka ma tam być "wzmocnieniem"), ale Rybnik już przerabiał wariant z 3 Amerykankami. Jeśli trafią dwie solidne i jedną przeciętą, to im powinno wystarczyć do utrzymania.
A swoją drogą - kryzys zbiera swoje żniwo - wygląda na to, że wszystkie zespoły będą przed sezonem słabsze niż w analogicznym momencie rok temu (beniaminka z Bydgoszczy nie liczę). Niewiadomą jest w sumie tylko skład Lotosu, bo liczba rotacji możliwych opcji przyprawia o zawrót głowy. Osobiścię wierzę w wersję optymistyczną, choć jako pogłoska krąży też opcja pesymistyczna w tym zakresie, ale to, jak zwykle, działacze ujawnią dopiero we wrześniu.
A swoją drogą - kryzys zbiera swoje żniwo - wygląda na to, że wszystkie zespoły będą przed sezonem słabsze niż w analogicznym momencie rok temu (beniaminka z Bydgoszczy nie liczę). Niewiadomą jest w sumie tylko skład Lotosu, bo liczba rotacji możliwych opcji przyprawia o zawrót głowy. Osobiścię wierzę w wersję optymistyczną, choć jako pogłoska krąży też opcja pesymistyczna w tym zakresie, ale to, jak zwykle, działacze ujawnią dopiero we wrześniu.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
- Jestem z Gorzow
- Nowy na forum
- Posty: 49
- Rejestracja: 21 czerwca 2009, 22:47
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
W MUKSIE nie ma już Aśki Zalesiak, ktoś wie co z dalszymi losami jej kariery?
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15!
-AZS?
-Co?!
-Małooooooooooooooooooooooooo!!!!!!
-AZS?
-Co?!
-Małooooooooooooooooooooooooo!!!!!!
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
może ją zakończyła 
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
reaktywacja pisze:Nie przesadzajmy z tą przepaścią.
no to sobie popatrz na ubiegłosezonowe wyniki zespołu PTK Pabianice,który w I lidze "miażdżył"
wszystko i wszystkich,a w FGE(mając nawet przyzwoite zagraniczne-vide Page) nie dało rady...
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
reaktywacja pisze:Nie przesadzajmy z tą przepaścią. Polki są słabe (skoro Zawadka ma tam być "wzmocnieniem"), ale Rybnik już przerabiał wariant z 3 Amerykankami. Jeśli trafią dwie solidne i jedną przeciętą, to im powinno wystarczyć do utrzymania.
A swoją drogą - kryzys zbiera swoje żniwo - wygląda na to, że wszystkie zespoły będą przed sezonem słabsze niż w analogicznym momencie rok temu (beniaminka z Bydgoszczy nie liczę). Niewiadomą jest w sumie tylko skład Lotosu, bo liczba rotacji możliwych opcji przyprawia o zawrót głowy. Osobiścię wierzę w wersję optymistyczną, choć jako pogłoska krąży też opcja pesymistyczna w tym zakresie, ale to, jak zwykle, działacze ujawnią dopiero we wrześniu.
A zagraniczne to niby dobre?
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
bart_81 pisze:reaktywacja pisze:Nie przesadzajmy z tą przepaścią. Polki są słabe (skoro Zawadka ma tam być "wzmocnieniem"), ale Rybnik już przerabiał wariant z 3 Amerykankami. Jeśli trafią dwie solidne i jedną przeciętą, to im powinno wystarczyć do utrzymania.
A swoją drogą - kryzys zbiera swoje żniwo - wygląda na to, że wszystkie zespoły będą przed sezonem słabsze niż w analogicznym momencie rok temu (beniaminka z Bydgoszczy nie liczę). Niewiadomą jest w sumie tylko skład Lotosu, bo liczba rotacji możliwych opcji przyprawia o zawrót głowy. Osobiścię wierzę w wersję optymistyczną, choć jako pogłoska krąży też opcja pesymistyczna w tym zakresie, ale to, jak zwykle, działacze ujawnią dopiero we wrześniu.
A zagraniczne to niby dobre?Nie ma się co czarować, różnica jest wielka między Ekstra a I ligą
oczywiście!!!,a z rodzinnego podwórka dodam jeszcze zespół prowadzony przez Macieja Broczka,który tak szybko,jak awansował tak szybko z FGE spadł(mając w składzie tej klasy zawodniczki co Ryan Coleman i Michelle Campbell) i gdyby nie "dzika karta" być może Torunia nie byłoby w tym miejscu w którym obecnie jest...
Re: TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2009/10
matrix pisze:reaktywacja pisze:Nie przesadzajmy z tą przepaścią.
no to sobie popatrz na ubiegłosezonowe wyniki zespołu PTK Pabianice,który w I lidze "miażdżył"
wszystko i wszystkich,a w FGE(mając nawet przyzwoite zagraniczne-vide Page) nie dało rady...
Zgadza sie tylko ze ... Page przyszła w momencie kiedy Pabianice miały nóz na gardle.Inna bajka by była gdyby grała od poczatku sezonu. Bydgoszcz moze cos ugrac w momencie kiedy bedzie sie koncentrował sie na u siebie
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 95 gości