Co słychać w Gdyni?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Michu23
Młodzik
Posty: 679
Rejestracja: 31 sierpnia 2008, 12:20
Lokalizacja: Inowrocław

Postautor: Michu23 » 14 października 2008, 14:46

szkoda że ciagle w obiegu przewijają sie te same zawodniczki a nie mozna ściagnąć kogos innego ..

No ale Wisła i Lotos - w tej chwili to już zwyczajnie walczą : oko za oko , zab za ząb . Dla nich w tej chwili ważniejsze jest chyba tylko MP niz chociaż 1/8 w Eurolidze...

Ale ADF jeszcze bym chciał zobaczyć w naszej lidze - przynajmniej będzie jeszcze ciekawiej w tej lidze - choć i tak nie powinniśmy narzekac :o

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 14 października 2008, 15:13

Będziemy na pełnym gazie - rozmowa z Magdaleną Leciejewską, koszykarką Lotosu PKO BP Gdynia

Wiem, że trener we mnie wierzy. Jestem jedną z Polek, które muszą grać w Lotosie. Cieszę się, że szkoleniowiec mi ufa - wypuszcza mnie na parkiet i daje możliwości gry - opowiada Magdalena Leciejewska, zawodniczka Lotosu PKO BP Gdynia.
Natalia Kusztal: Mecz z Dudą Super Pol Leszno to chyba dobry trening przed czekającym was spotkaniem z Walencją...

Magdalena Leciejewska: Zależało nam, żeby jak najlepiej wypaść w tym meczu i jak najlepiej zagrać – tym bardziej, że we wtorek ruszamy na mecz euroligowy [w środę gdynianki zmierzą się z Ros Casares Walencja – N.K.]. Chciałyśmy się podbudować dobrym spotkaniem. Myślę, że to się nam udało i z optymizmem wyjedziemy do Hiszpanii. Miejmy nadzieję, że tam powalczymy, a być może pokusimy się o zwycięstwo.

Po dwóch kwartach wysoko prowadziłyście – 54:14, ale w drugiej części meczu chyba troszeczkę zlekceważyłyście rywalki

- W pierwszej połowie grałyśmy w obronie "jeden na jednego", czyli "każdy swego". Wydaje mi się, że w tym fragmencie gry byłyśmy o wiele lepsze od przeciwniczek. W drugiej połowie – w formie treningu – chcieliśmy sprawdzić naszą strefę.

I jak – według ciebie – ona funkcjonowała?

- Były momenty dobrej obrony, były też momenty złej – w tym czasie zawodniczki drużyny przeciwnej wykorzystywały to i rzucały celnie za trzy punkty. Nie mniej wygrałyśmy mecz trzydziestoma punktami [84:53 – N.K.].

W ostatnich meczach prezentujesz dość ustabilizowaną formę.

- Cieszę się z tego. Wiem, że trener we mnie wierzy. Jestem jedną z Polek, które muszą grać w Lotosie. Cieszę się, że szkoleniowiec mi ufa – wypuszcza mnie na parkiet i daje możliwości gry.

W twoim klubie doszło do sporych zmian kadrowych – nie ma już w składzie: Dominique Canty, Chamique Holdsclaw oraz Slobodanki Maksimović. Za to ich miejsce sprowadzono: Tamikę Catchings, Ivanę Matovic czy Emiliję Podrug. Jak oceniasz te transfery w kontekście walki o mistrzostwo Polski?

- Na pewno straciłyśmy główne postacie zespołu, takie jak: Chamique Holdsclaw czy Dominique Canty, ale klub starał się uzupełnić tę lukę. Sprowadzono: Alanę Beard, Ivanę Matovic, Emiliję Podrug – wiele znanych nazwisk. W styczniu dojedzie jeszcze Tamika Catchings, więc myślę, że już od stycznia będziemy na pełnym gazie i już tak łatwo nie sprzedamy skóry, a już tym bardziej Wiśle Kraków. Miejmy nadzieję, że się odegramy i wygramy.

Jak oceniasz współpracę z trenerem Jackiem Winnickim, który po raz pierwszy współpracuje z kobietami?

- Cóż mogę powiedzieć? Jak na razie wszystko jest OK. Na początku było ciężko, bo wiadomo, że trener cały czas prowadził tylko mężczyzn, dlatego ciężko mu było się przestawić. Widać, że z dnia na dzień jest coraz lepiej, coraz bardziej się rozumiemy i coraz większe zaufanie mają do niego dziewczyny. Myślę, że będzie dobrze.

Ostatnie pytanie. Jak sobie radzisz z graniem, trenowaniem i studiowaniem?

- Bardzo dobrze (śmiech).

sportowefakty.pl

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 30 października 2008, 22:59

Maslowski i Fleischer są bez formy

Koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia wciąż grają w kratkę. Dwie zawodniczki zawodzą jednak szczególnie - Jennifer Fleischer z Izraela i Amerykanka Michelle Maslowski

Lotos PKO BP, dzięki trzem wysokiej klasy zagranicznym koszykarkom podkoszowym, miał mieć ogromną siłę rażenia w polu trzech sekund. Po dziesięciu meczach, ośmiu w Ford Germaz Ekstraklasie i dwóch w Eurolidze, założenia nie do końca się sprawdzają.

Ze strefy podkoszowej wypadło ogniwo - Fleischer. Z jednej strony w meczach ligi polskiej nie można mieć w składzie więcej niż sześć zawodniczek spoza naszego kraju, co podyktowane jest przepisem PLKK (Lotos ma ich siedem). Z drugiej strony to, że trener Jacek Winnicki pomijał zawodniczkę przy ustalaniu składu na pięć meczów FGE, wynika raczej z jej formy.

Fleischer w ubiegłym sezonie była koszykarką euroligowego rywala Lotosu PKO BP - Dexii Namur. W belgijskiej drużynie stanowiła pierwszoplanową postać. W 10 meczach europejskich pucharów grała średnio po 30 min, uzyskując w tym czasie średnie - 11,7 pkt i 9,1 zbiórki, czym przyciągała uwagę lepszych klubów. Dexia należała bowiem do grona najgorszych zespołów. W spotkaniach przeciwko gdyńskiej drużynie uzyskała - 15 pkt i 12 zbiórek przy Olimpijskiej oraz 14 pkt i 5 zbiórek w Namur. Pole trzech sekund było wówczas jej królestwem.

Od momentu pojawienia się Fleischer w Gdyni można zapomnieć o jej dotychczasowych osiągnięciach. Wysoką formę prezentuje inna środkowa - Ivana Matović, przyzwoicie grają Magdalena Leciejewska i Emilija Podrug, a Izraelka jest w ich cieniu.

W lidze Fleischer zdobyła jak na razie w sumie tylko 10 pkt i 9 zbiórek w trzech meczach. Wynikać to może z problemu wkomponowania się w drużynę, bo na boisku wygląda na zagubioną.

- Cały czas jesteśmy na etapie zgrywania drużyny i oczywiście mamy słabsze i lepsze momenty w grze. Fleischer przybyła do nas po bardzo dobrym sezonie, ale prezentuje się poniżej naszych oczekiwań. Dlatego przegrywa walkę o miejsce w składzie na mecze FGE z innymi zagranicznymi koszykarkami. Nie skreślamy jej teraz, ale musi się wreszcie obudzić. Przed nami ważne mecze, chociażby czwartkowy z Union Hainaut Basket w Eurolidze, a wówczas będziemy potrzebować Fleischer w wysokiej formie - mówi trener Winnicki.

Zawód swoją postawą sprawia także Maslowski. Amerykanka, która stara się o polski paszport, w poprzednich sezonach dała się poznać głównie jako superstrzelec. W Niemczech (sezon 2006/2007) i we Włoszech (2007/2008) zdobywała średnio - kolejno 22,1 i 17 pkt. Przed obecnymi rozgrywkami, aby nie stracić walorów rzutowych, udała się na Florydę do "Shooter's Touch" Academy, gdzie trenowała pod okiem amerykańskich trenerów. To dawało nadzieję, że i w tym sezonie będzie zdobywać seryjnie punkty. Amerykanka potwierdziła oczekiwania, ale... w zaledwie jednym z dziewięciu rozegranych spotkań. Przeciwko MUKS Poznań rzuciła 21 pkt. W pozostałych meczach nie przekroczyła granicy 10. Co prawda posiada plusy także w grze obronnej, ale mimo to można stwierdzić, że na razie zawodzi.

- Rzeczywiście, obie koszykarki prezentują się nieco gorzej niż zakładaliśmy, ale dajemy im jeszcze trochę czasu na poprawienie formy - dodaje szkoleniowiec gdynianek.

<b> Maslowski czuje na plecach oddech rodaczki, byłej koszykarki Wisły Kraków - Anny DeForge, której oferta wciąż znajduje się w gdyńskim klubie. DeForge ma wyrobioną markę w Polsce i w razie poważniejszych kłopotów Maslowski mogłaby ją zastąpić.

- Jeszcze nie zrezygnowaliśmy z oferty DeForge, cały czas ją rozważamy. Mamy parę opcji. Można by np. dołączyć ją do obecnego zespołu do stycznia, czyli do przyjazdu Tamiki Catchings, a następnie rozważać kolejne ruchy - mówi dyrektor Lotosu PKO BP Marcin Kicior.

Trener Winnicki: - Na razie nie zastanawiam się nad DeForge i jej przydatnością dla drużyny. </b>


http://www.sport.pl/koszykowka/1,65092, ... formy.html
-------------------------------
:roll: :roll:
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 03 listopada 2008, 00:35

Obrazek



:?: :?: :?: :roll:

p.s. ale ze mnie tag'er. :lol:
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 03 listopada 2008, 23:09

Lotos PKO BP: krajobraz po dwóch porażkach

Marcin Dajos

Drużyna Lotosu PKO BP Gdynia sprawiła w minionym tygodniu dwie niemiłe niespodzianki w postaci porażek w Eurolidze i Ford Germaz Ekstraklasie. Konsekwencją będą zmiany personalne w zespole


Miniony tydzień postawił Lotos PKO BP niemal na głowie. W czwartek przyszła przykra porażka w Eurolidze z Unionem Hainaut Basket. Gdynianki, pomimo tego że prowadziły w tym meczu różnicą 22 pkt, to i tak nie ustrzegły się trzeciej z rzędu przegranej na europejskich parkietach. W niedzielę czarę goryczy przelało spotkanie z Finepharm AZS KK Jelenia Góra. Średniak FGE przyjechał do Gdyni po lekcję koszykówki na wysokim poziomie, a wyjechał ze zwycięstwem i to aż 13 pkt.

Lotos PKO BP nie zachwyca swoją grą od początku sezonu. Wygrane w lidze nie są już tak pewne jak chociażby przed rokiem, a niektóre koszykarki nie spełniają pokładanych w nich nadziei.

Najwięcej zastrzeżeń jest do dwójki Michelle Maslowski i Jennifer Fleischer. Obie nie zostały wpisane do protokołu meczowego przed starciem z Finepharmem, a ich pozycja w klubie jest mocno zagrożona. Roszada w składzie nie pomogła jednak w meczu z AZS-em.

- Skompromitowałem się jako trener, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Nie sprostaliśmy w obronie, przegrywaliśmy wiele pojedynków jeden na jeden, popełnialiśmy proste błędy. Całą odpowiedzialność biorę na siebie - mówił szkoleniowiec gdynianek Jacek Winnicki.

Ton jego wypowiedzi nie uległ ani trochę zmianie dzień po meczu w FGE, czemu dał wyraz we wczorajszej rozmowie z "Gazetą":

- Ja nie mam nic więcej do dodania niż tuż po spotkaniu z Jelenią Górą. Nic się nie zmienia na drugi dzień, bo przecież wyniku nie przestawimy. To nie są spotkania, po których mogę opowiadać o swoich wnioskach. Prawda jest taka, że do pokazywania umiejętności jedynym miejscem jest boisko. Poza tym nie jest czas na takie rozmowy w dzisiaj. Poczekajmy do czwartkowego spotkania w Eurolidze z Jolly JBS Sibenik.

Wczoraj miała się odbyć rozmowa pomiędzy odsuniętymi od składu koszykarkami a trenerem Winnickim. Od Amerykanki i Izraelki oczekiwano w Gdyni co najmniej podobnych osiągnięć jak przed rokiem. Maslowski ze średnią 17 pkt na mecz była w nim czwartą strzelbą ligi włoskiej. Fleischer uzyskując średnią 9,1 zbiórki w klasyfikacji generalnej Euroligi w tej kategorii zajęła drugie miejsce.



Nadszedł czas na zmiany

Rozmowa z prezesem Lotosu PKO BP Mieczysławem Krawczykiem

Marcin Dajos: Mówi się, że nadchodzą zmiany kadrowe w Lotosie PKO BP. Czy to prawda, że z klubem pożegnają się Michelle Maslowski i Jennifer Fleischer?

Mieczysław Krawczyk: Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że podejmujemy personalne zmiany. Trudno nam konkretnie powiedzieć, na kogo będziemy zamieniać dane koszykarki, ale rozmawiamy z menedżerami Fleischer i Maslowski na temat rozwiązania kontraktu.

Jak przedstawia się sytuacja trenera Jacka Winnickiego? Czy posiada on u pana kredyt zaufania, czy też pomału kończy się jego czas, jaki dostał na odnoszenie sukcesów?

- Absolutnie nie rozpatruję tej sprawy w kategoriach trenera. Pracuje on dostatecznie dobrze na co dzień, a ja widzę tę pracę. Przed sezonem dokonaliśmy dużych zmian w zespole. System, który obowiązuje w tym roku, nam nie pomaga. W czwartek gramy bez Polek, w sobotę czy w niedzielę musimy grać dwoma polskimi koszykarkami w piątce meczowej i to sprawia duże problemy w prowadzeniu zespołu. Z tym musi zderzyć się jeszcze raz trener Winnicki, poszukać możliwości poprawy niektórych sytuacji. Zespół pokazał charakter we Francji, gdzie zaprezentował się bardzo dobrze przez 3/4 spotkania. Oczywiście nie można liczyć na to, że cały mecz drużyna będzie grała na sto procent skuteczności, bo wówczas wyniki oscylowałyby w granicach 200 pkt. Bardzo mi było żal mojej drużyny, że nie odniosła zwycięstwa we Francji. Nie wyobrażam sobie, że po wygranej w Eurolidze mogłaby przyjść porażka z Finepharmem. Przypominam, w kontekście występów w Eurolidze, że parę razy w poprzednich sezonach zdarzało się nam, że rozgrywaliśmy słabsze mecze na wyjeździe, a na naszym parkiecie potrafiliśmy wychodzić zwycięsko. Z mankamentów startu w pucharach zdawaliśmy sobie sprawę, przecież gramy w Eurolidze 11. rok z rzędu.

Czy ktoś jeszcze poza Maslowski i Fleischer może czuć się zagrożony?

- Będę się oczywiście bacznie przyglądał grze niektórych zawodniczek, ale to tyle na ten temat. Nie robię wielkiej tragedii. Czas musi pokazać, że praca, praca i jeszcze raz praca daje efekty. Nie udało nam się niestety za bardzo wstrzelić selekcyjnie, ale błędów nie robi ten, co nic nie robi. Maslowski była przecież czwartym strzelcem ligi włoskiej, a u nas się nie może odnaleźć. Fleischer drugą zbierającą Euroligi, a teraz słabo spisuje się nawet na treningach. Martwiło nas, że już w sierpniu podczas eliminacji do mistrzostw Europy grała tylko po 11-12 min. Mamy kontakt z trenerem kadry Izraela, ale on także nie posiada jakiejś informacji, która mogłaby nam pomóc.

Jest u was oferta Anny DeForge, czy teraz bierzecie ją pod uwagę bardziej poważnie?

- Nie biorę tego pod uwagę.


Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 03 listopada 2008, 23:11

Wyprzedziłaś mnie, wklejałem to samo.
No cóż, czyli narazie prowadzone są rozmowy z ich agentami. A to nie oznacza, że odejdą na pewno. A może się mylę.. Czekamy do czwartku - wtedy wszystko powinno być jasne.
ObrazekObrazek

swatch
Amator
Posty: 123
Rejestracja: 05 sierpnia 2008, 19:20

Postautor: swatch » 03 listopada 2008, 23:32

rzymi pisze:Wyprzedziłaś mnie, wklejałem to samo.
No cóż, czyli narazie prowadzone są rozmowy z ich agentami. A to nie oznacza, że odejdą na pewno. A może się mylę.. Czekamy do czwartku - wtedy wszystko powinno być jasne.


W kazdym przypadku istnieje mozliwosc obnizenia konraktu-bo takie zapisy na pewno sa....i znalezienia w ten sposob pieniedzy na ADF. Jezeli Fleish i Maslowski sie nie poprawia to kontrakty niedlugo zostana rozwiazane definitywnie...takie rozwiazanie rowniez istnieje
^^

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 03 listopada 2008, 23:42

Na ADF? Ale zobacz. Nowa zawodniczka/nowe zawodniczki mają być przed czwartkowym meczem i może nawet grać.
ObrazekObrazek

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 04 listopada 2008, 07:29

ann pisze:Jak przedstawia się sytuacja trenera Jacka Winnickiego? Czy posiada on u pana kredyt zaufania, czy też pomału kończy się jego czas, jaki dostał na odnoszenie sukcesów?

- Absolutnie nie rozpatruję tej sprawy w kategoriach trenera. Pracuje on dostatecznie dobrze na co dzień, a ja widzę tę pracę. Przed sezonem dokonaliśmy dużych zmian w zespole. System, który obowiązuje w tym roku, nam nie pomaga. W czwartek gramy bez Polek, w sobotę czy w niedzielę musimy grać dwoma polskimi koszykarkami w piątce meczowej i to sprawia duże problemy w prowadzeniu zespołu. Z tym musi zderzyć się jeszcze raz trener Winnicki, poszukać możliwości poprawy niektórych sytuacji.


JEST :!: Mam nadzieję, że do niedzieli Krawczyk zdania nie zmieni ;-) Nie ukrywam, że właśnie w postawie Winnickiego upatruje szans w tym pojedynku ;-)

Awatar użytkownika
tankista
Żak
Posty: 426
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 21:56
Lokalizacja: Gdynia ,Olimpijska 5
Kontaktowanie:

Postautor: tankista » 04 listopada 2008, 10:30

Podobno z Maslowski już kontrakt został rozwiązany...

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 06 listopada 2008, 22:21

Tak, obie są wyoutowane.
ObrazekObrazek

gdziol
Młodzik
Posty: 535
Rejestracja: 11 maja 2008, 15:35
Kontaktowanie:

Postautor: gdziol » 15 listopada 2008, 14:23

czy wiadomo kiedy zostanie oddana nowa hala?
I can accept failure, everyone fails at something. But I can't accept not trying.

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 15 listopada 2008, 15:18

Pierwszy mecz PO ma zostać rozegrany już na nowej hali. A jak będzie, to zobaczymy.
ObrazekObrazek

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 17 listopada 2008, 11:59

LOTOS PKO BP GDYNIA ma partnera internetowego, którym jest portal www.sport.pl
Znalazłem na sport.pl specjalną podstronę poświęconą naszej drużynie

http://www.sport.pl/koszykowka/0,95136.html

Po wejściu w dział koszykówka na sport.pl jest baner: Lotos PKO BP poznaj drużynę, po kliknięciu przenosi nas na tą podstronę.

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 17 listopada 2008, 12:01

poniżej link do zdjęć z meczu z Pragą

http://www.sport.pl/koszykowka/51,95136 ... 5.html?i=0

rzymi, załapał się na zdjęcie tygodnia na oficjalnej :)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 130 gości