Lotos - ŁKS (I mecz) 79:50
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Lotos Gdynia - ŁKS Łódź 79:50
Środa, 9 marca 2005r.
Od zwycięstwa 79:50 nad ŁKS na własnym parkiecie rozpoczęły rywalizację w play off Torell Basket Ligi koszykarki Lotosu. Gdyniankom do awansu do drugiej rundy potrzebne są jeszcze dwie wygrane. Drugi mecz rozpocznie się o godz. 17, również w hali GOSiR. W sobotę w Łodzi odbędzie się trzecie starcie tych drużyn.
Poczynania koleżanek z trybun oglądały Małgorzata Dydek i Elaine Powell. Środkowa Lotosu kuruje się jeszcze po wypadku samochodowym, a amerykańska rozgrywająca została przez władze ligi zawieszona za uderzenie Jeleny Skerovic w meczu Pucharu Polski z Wisłą.
Spotkanie z ŁKS było jednostronnym widowiskiem, w którym warunki gry dyktowały gospodynie. Koszykarki Lotosu rozpoczęły od prowadzenia 7:0 i przez trzy kwarty konsekwentnie powiększały przewagę. Agnieszka Bibrzycka w pierwszej kwarcie trzy razy trafiła za trzy punkty, na co łodzianka Agnieszka Makowska zrewanżowała się dwoma takimi rzutami.
Pierwszą połowę meczu koszykarki Lotosu wygrały 50:24. Wynik ten ustaliła rzutem z połowy boiska tuż przed syreną oznajmiającą przerwę Karolina Janyga.
W drugiej połowie emocji już nie było. Rozgrywanie piłki trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz powierzył Janydze i młodej Katarzynie Motyl, które mimo kilku błędów, utrzymały wysokie prowadzenie.
Lotos - ŁKS 79:50 (29:12, 21:12, 16:9, 13:17)
Lotos: Kobryn 14 pkt., Nolan 13, Bibrzycka 11 (3x3), Pawlak 9, Troina 8 (1) oraz Chomać 11, Veselovsky 8, Janyga 5 (1), Motyl 0.
ŁKS: Makowska 21 (4), Owczarek 7 (1), Kasprzak 4, Włodarska 4, Dominauskaite 2 oraz Golemska 10 (2), Arażny 2, Szymańska 0.
Sędziowali: Zapolski i Zawada. Widzów: 200.
Nauka na błędach
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
- Graliśmy dzisiaj młodym składem, który przez trzy pierwsze kwarty spisywał się bardzo dobrze. W czwartej już nie pastwiliśmy się nad rywalem. Mimo błędów, utrzymaliśmy wynik. Kiedy nam nie szło, nie dokonywałem zmian, bo przecież gdzieś trzeba popełnić błędy, aby móc wyciągać z nich wnioski. Na pozycji jedynki próbowałem w tym meczu Deannę Nolan oraz Agnieszkę Bibrzycką. To na wypadek absencji Pauliny Pawlak.
Jeszcze odpoczywam
Małgorzata Dydek
środkowa Lotosu
- Chciałabym wrócić na parkiet najszybciej, jak tylko to będzie możliwe. Lekarz zalecił mi jednak do końca tego tygodnia odpoczynek. Pod koniec będę mogła rozpocząć lekki trening. Sądzę, że na mecz z Gambrinusem Brno - 15 marca - będę już gotowa do gry. Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy po nagłośnionych przez media wydarzeniach nie sprzyja przygotowaniom. Musimy jednak odizolować się i skoncentrować tylko na grze.
Przepraszam
Elaine Powell
rozgrywająca Lotosu
- Żałuję tego, co stało się w Krakowie i wszystkich bardzo za to przepraszam. Wiem, że będę musiała ponieść za swój czyn karę. Staram się jednak nie wracać myślami do tego, co się tam wydarzyło. Nie analizuję tej sytuacji i nie oglądam jej na video. Po prostu chcę o tym wszystkim jak najszybciej zapomnieć.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Środa, 9 marca 2005r.
Od zwycięstwa 79:50 nad ŁKS na własnym parkiecie rozpoczęły rywalizację w play off Torell Basket Ligi koszykarki Lotosu. Gdyniankom do awansu do drugiej rundy potrzebne są jeszcze dwie wygrane. Drugi mecz rozpocznie się o godz. 17, również w hali GOSiR. W sobotę w Łodzi odbędzie się trzecie starcie tych drużyn.
Poczynania koleżanek z trybun oglądały Małgorzata Dydek i Elaine Powell. Środkowa Lotosu kuruje się jeszcze po wypadku samochodowym, a amerykańska rozgrywająca została przez władze ligi zawieszona za uderzenie Jeleny Skerovic w meczu Pucharu Polski z Wisłą.
Spotkanie z ŁKS było jednostronnym widowiskiem, w którym warunki gry dyktowały gospodynie. Koszykarki Lotosu rozpoczęły od prowadzenia 7:0 i przez trzy kwarty konsekwentnie powiększały przewagę. Agnieszka Bibrzycka w pierwszej kwarcie trzy razy trafiła za trzy punkty, na co łodzianka Agnieszka Makowska zrewanżowała się dwoma takimi rzutami.
Pierwszą połowę meczu koszykarki Lotosu wygrały 50:24. Wynik ten ustaliła rzutem z połowy boiska tuż przed syreną oznajmiającą przerwę Karolina Janyga.
W drugiej połowie emocji już nie było. Rozgrywanie piłki trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz powierzył Janydze i młodej Katarzynie Motyl, które mimo kilku błędów, utrzymały wysokie prowadzenie.
Lotos - ŁKS 79:50 (29:12, 21:12, 16:9, 13:17)
Lotos: Kobryn 14 pkt., Nolan 13, Bibrzycka 11 (3x3), Pawlak 9, Troina 8 (1) oraz Chomać 11, Veselovsky 8, Janyga 5 (1), Motyl 0.
ŁKS: Makowska 21 (4), Owczarek 7 (1), Kasprzak 4, Włodarska 4, Dominauskaite 2 oraz Golemska 10 (2), Arażny 2, Szymańska 0.
Sędziowali: Zapolski i Zawada. Widzów: 200.
Nauka na błędach
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
- Graliśmy dzisiaj młodym składem, który przez trzy pierwsze kwarty spisywał się bardzo dobrze. W czwartej już nie pastwiliśmy się nad rywalem. Mimo błędów, utrzymaliśmy wynik. Kiedy nam nie szło, nie dokonywałem zmian, bo przecież gdzieś trzeba popełnić błędy, aby móc wyciągać z nich wnioski. Na pozycji jedynki próbowałem w tym meczu Deannę Nolan oraz Agnieszkę Bibrzycką. To na wypadek absencji Pauliny Pawlak.
Jeszcze odpoczywam
Małgorzata Dydek
środkowa Lotosu
- Chciałabym wrócić na parkiet najszybciej, jak tylko to będzie możliwe. Lekarz zalecił mi jednak do końca tego tygodnia odpoczynek. Pod koniec będę mogła rozpocząć lekki trening. Sądzę, że na mecz z Gambrinusem Brno - 15 marca - będę już gotowa do gry. Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy po nagłośnionych przez media wydarzeniach nie sprzyja przygotowaniom. Musimy jednak odizolować się i skoncentrować tylko na grze.
Przepraszam
Elaine Powell
rozgrywająca Lotosu
- Żałuję tego, co stało się w Krakowie i wszystkich bardzo za to przepraszam. Wiem, że będę musiała ponieść za swój czyn karę. Staram się jednak nie wracać myślami do tego, co się tam wydarzyło. Nie analizuję tej sytuacji i nie oglądam jej na video. Po prostu chcę o tym wszystkim jak najszybciej zapomnieć.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Niespodzianki nie było - koszykarki ŁKS były wyraźnie gorsze od mistrza Polski
Pierwszą kwartę łodzianki przegrały różnicą 17 punktów, przede wszystkim dlatego, że miały kłopoty ze zbiórkami piłki pod tablicami. W kolejnych dwóch kwartach Lotos łatwo powiększał przewagę. Ełkaesianki słabo grały też w ataku - w trzech pierwszych kwartach zdobyły zaledwie 33 punkty.
W ŁKS walkę z rywalkami próbowała podjąć tylko Agnieszka Makowska. Później dołączyła do niej Agnieszka Golemska, ale było to zbyt mało, żeby sprawić niespodziankę. Dziś również w Gdyni odbędzie się drugie spotkanie, a zespoły walczą do trzech zwycięstw.
LOTOS GDYNIA - ŁKS 79:50 (29:12, 21:12, 16:9, 13:17)
ŁKS: Makowska 21, Golemska 10, Owczarek 7, Kasprzak, Włodarska po 4, Arażny 2.
jw Gazeta Wyborcza
Pierwszą kwartę łodzianki przegrały różnicą 17 punktów, przede wszystkim dlatego, że miały kłopoty ze zbiórkami piłki pod tablicami. W kolejnych dwóch kwartach Lotos łatwo powiększał przewagę. Ełkaesianki słabo grały też w ataku - w trzech pierwszych kwartach zdobyły zaledwie 33 punkty.
W ŁKS walkę z rywalkami próbowała podjąć tylko Agnieszka Makowska. Później dołączyła do niej Agnieszka Golemska, ale było to zbyt mało, żeby sprawić niespodziankę. Dziś również w Gdyni odbędzie się drugie spotkanie, a zespoły walczą do trzech zwycięstw.
LOTOS GDYNIA - ŁKS 79:50 (29:12, 21:12, 16:9, 13:17)
ŁKS: Makowska 21, Golemska 10, Owczarek 7, Kasprzak, Włodarska po 4, Arażny 2.
jw Gazeta Wyborcza
Koszykarki Lotosu nie miały problemu z pokonaniem przeciętnej drużyny ŁKS Łódź. - Trenowałyśmy zagrywki na Gambrinus - przyznała kapitan gdynianek Agnieszka Bibrzycka
Koszykarki Lotosu nie miały problemu z pokonaniem przeciętnego ŁKS Łódź w pierwszej rundzie play off ekstraklasy. Gdynianki szybko objęły wysokie prowadzenie. Dzięki temu Agnieszka Bibrzycka, która w pierwszej kwarcie zdobyła 11 punktów (3X 3), i Deanna Nolan (także 11 punktów w pierwszej części) nie musiały grać długo. Rezerwowe mogły za to bić rekordy. Rozgrywająca Karolina Janyga zagrała aż 21 minut, najwięcej w sezonie. - Spodziewałyśmy się meczu do jednego kosza. Dzięki temu, że szybko zapewniłyśmy sobie przewagę, mogłyśmy poćwiczyć zagrywki na zbliżające się spotkanie z Gambrinusem Brno w Eurolidze [pierwszy mecz we wtorek w Brnie - red.] - podsumowała Bibrzycka.
LOTOS GDYNIA 79
ŁKS ŁÓDŹ 50
Kwarty: 29:12, 21:12, 16:9, 13:17.
Lotos: Nolan 13, Kobryn 12, Bibrzycka 11 (3), Pawlak 9, Troina 8 (1) oraz Chomać 11, Veselovsky 8, Janyga 5 (1), Motyl 0.
ŁKS: Makowska 21 (4), Owczarek 7 (1), Włodarska 4, Kasprzak 4, Dominauskaite 2 oraz Golemska 10 (2), Arażny 2, Szymańska 0.
neo Gazeta Wyborcza
Koszykarki Lotosu nie miały problemu z pokonaniem przeciętnego ŁKS Łódź w pierwszej rundzie play off ekstraklasy. Gdynianki szybko objęły wysokie prowadzenie. Dzięki temu Agnieszka Bibrzycka, która w pierwszej kwarcie zdobyła 11 punktów (3X 3), i Deanna Nolan (także 11 punktów w pierwszej części) nie musiały grać długo. Rezerwowe mogły za to bić rekordy. Rozgrywająca Karolina Janyga zagrała aż 21 minut, najwięcej w sezonie. - Spodziewałyśmy się meczu do jednego kosza. Dzięki temu, że szybko zapewniłyśmy sobie przewagę, mogłyśmy poćwiczyć zagrywki na zbliżające się spotkanie z Gambrinusem Brno w Eurolidze [pierwszy mecz we wtorek w Brnie - red.] - podsumowała Bibrzycka.
LOTOS GDYNIA 79
ŁKS ŁÓDŹ 50
Kwarty: 29:12, 21:12, 16:9, 13:17.
Lotos: Nolan 13, Kobryn 12, Bibrzycka 11 (3), Pawlak 9, Troina 8 (1) oraz Chomać 11, Veselovsky 8, Janyga 5 (1), Motyl 0.
ŁKS: Makowska 21 (4), Owczarek 7 (1), Włodarska 4, Kasprzak 4, Dominauskaite 2 oraz Golemska 10 (2), Arażny 2, Szymańska 0.
neo Gazeta Wyborcza
Mój komentarz do meczu jest taki
1. Mecz mi się bardzo podobał
2. Ja znowu o .. ale musze to napisać w Łks-ie są bardzo ładne koszykarki
3. W dzisiejszym meczu mogło dojsć do tragedii
Kasia Motyl spadła na plecy i uderzyła tyłem głowy o boisko
4. Karolina Janyga zagrała moim zdaniem bardzo dobry mecz
1. Mecz mi się bardzo podobał
2. Ja znowu o .. ale musze to napisać w Łks-ie są bardzo ładne koszykarki
3. W dzisiejszym meczu mogło dojsć do tragedii
Kasia Motyl spadła na plecy i uderzyła tyłem głowy o boisko
4. Karolina Janyga zagrała moim zdaniem bardzo dobry mecz
Ostatnio zmieniony 10 marca 2005, 12:59 przez KIBIC, łącznie zmieniany 3 razy.
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
zaraz poprawie
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
czas zmienić przeglądarke
ja mam opere i wszystko widze
ale dla tych co nie widzą jeszcze raz
widzą teraz wszyscy ??
ale dla tych co nie widzą jeszcze raz
widzą teraz wszyscy ??
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


