Łodzianki zajmują ostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy, mając na koncie tylko jedno zwycięstwo.
Mirosław Trześniewski (trener ŁKS): - Zdajemy sobię sprawę z powagi sytuacji. Dziewczyny powoli wracają z rodzinnych stron. Zapalenie płuc przeszła Katarina Hrickova, dołączy do nas wkrótce Elena Czernij. Z Londynu przyjedzie Magdalena Włodarska. Nie ukrywam, że przez cały czas myślimy o wzmocnieniu zespołu. Staramy się namówić Katarzynę Kenig do powrotu do ŁKS. W Wiśle Kraków nie odgrywa ona praktycznie żadnej roli, przy al. Unii mogłaby być gwiazdą. Mam nadzieję, że Kaśka znów będzie grała u nas.
(bart) - Express Ilustrowany
Katarzyna Kenig (z lewej) grała w ŁKS bardzo skutecznie



