Lotos gra w Jekaterynburgu
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Lotos gra w Jekaterynburgu
- Ubierzcie się ciepło bo u nas jest minus 37 stopni - ostrzegła prezesa gdyńskich koszykarek Mieczysława Krawczyka była zawodniczka Lotosu Jekaterina Sytniak. Dzisiaj, na zakończenie eliminacji grupowych, mistrzynie Polski grają w Jekaterynburgu. Ostatnia seria spotkań zadecyduje o rozstawieniu drużyn w pierwszej rundzie play off.
Zakwalifikuje się 16 najlepszych zespołów z trzech grup eliminacyjnych. O rozstawieniu decydować będą porównawcze wyniki z fazy eliminacyjnej. Koszykarki Lotosu nie mogą być jeszcze na 100 procent pewne awansu, ale jest bardzo mało prawdopodobne, aby ich w play off zabrakło. Musiałyby wysoko przegrać w Jekaterynburgu (co jest akurat możliwe) przy jednoczesnych zwycięstwach: Famili Schio w Sopronie oraz na własnych parkietach, USK Praga nad MIZO Pecs i Dexii Namur nad Bourges. Najbardziej prawdopodobny wariant to, 14 lokata Lotosu i gra w pierwszej rundzie play off (do dwóch zwycięstw) przeciwko trzeciej drużynie po eliminacjach. Przeciwnika Lotosu należy szukać w grupie zespołów: Samara, Pecs, Gambrinus i Valenciennes.
Jekaterynburg jest personalnie jedną z najsilniejszych drużyn Euroligi, która jednak w eliminacjach nie zachwycała. W dziewięciu meczach odniosła tylko cztery zwycięstwa (w Gdyni wygrała 71:58) i prawdopodobnie zakończy rozgrywki na trzecim miejscu w grupie B. Występują tam obecnie cztery byłe koszykarki Lotosu: Małgorzata Dydek, Elaine Powell, Jelena Karpowa i wspomniana wyżej Sytniak. Oprócz nich czołowymi postaciami rosyjskiej drużyny są wielkie gwiazdy WNBA, Amerykanka Yolanda Griffith i Chorwatka Suzy Batkovic oraz Francuzka Audrey Sauret Gillespie.
Dla Dydek i Powell będzie to pierwsze spotkanie przeciwko swoim koleżankom z Gdyni. Obie jeszcze w poprzednim sezonie grały w Lotosie. Do Jekaterynburga trafiły w trakcie tego sezonu. Ze swoim nowym zespołem zdążyły rozegrać zaledwie jedno spotkanie. Przegrały 53:66 w Brnie. Dydek grała tylko przez 12 minut i punktów nie zdobyła. Powell przez pół godziny zdobyła 16 pkt. Sytniak i Karpowa z dobrej strony pokazały się w listopadowym meczu przeciwko Lotosowi w Gdyni. Pierwsza zdobyła 14, a druga 9 pkt.
Koszykarki Lotosu do Rosji poleciały bez kontuzjowanej Magdaleny Leciejewskiej. Zakontraktowane w tym tygodniu Amerykanki, Temeka Johnson i Chelsea Newton przylecą dopiero w przszłym tygodniu. Trener Krzysztof Koziorowicz, podobnie jak w ostatnim spotkaniu z Familą Schio (79:81), nie będzie miał dużego pola manewru. Tylko pięć jego zawodniczek: Pawlak, Kovacevic, Bibrzycka, Kobryn i Sarenac posiada doświadczenie w Eurolidze. Mistrzynie Polski nie mogą pozwolić sobie na prowadzenie otwartej gry. Powinny skoncentrować się na obronie w celu zminimalizowania rozmiarów porażki.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Zakwalifikuje się 16 najlepszych zespołów z trzech grup eliminacyjnych. O rozstawieniu decydować będą porównawcze wyniki z fazy eliminacyjnej. Koszykarki Lotosu nie mogą być jeszcze na 100 procent pewne awansu, ale jest bardzo mało prawdopodobne, aby ich w play off zabrakło. Musiałyby wysoko przegrać w Jekaterynburgu (co jest akurat możliwe) przy jednoczesnych zwycięstwach: Famili Schio w Sopronie oraz na własnych parkietach, USK Praga nad MIZO Pecs i Dexii Namur nad Bourges. Najbardziej prawdopodobny wariant to, 14 lokata Lotosu i gra w pierwszej rundzie play off (do dwóch zwycięstw) przeciwko trzeciej drużynie po eliminacjach. Przeciwnika Lotosu należy szukać w grupie zespołów: Samara, Pecs, Gambrinus i Valenciennes.
Jekaterynburg jest personalnie jedną z najsilniejszych drużyn Euroligi, która jednak w eliminacjach nie zachwycała. W dziewięciu meczach odniosła tylko cztery zwycięstwa (w Gdyni wygrała 71:58) i prawdopodobnie zakończy rozgrywki na trzecim miejscu w grupie B. Występują tam obecnie cztery byłe koszykarki Lotosu: Małgorzata Dydek, Elaine Powell, Jelena Karpowa i wspomniana wyżej Sytniak. Oprócz nich czołowymi postaciami rosyjskiej drużyny są wielkie gwiazdy WNBA, Amerykanka Yolanda Griffith i Chorwatka Suzy Batkovic oraz Francuzka Audrey Sauret Gillespie.
Dla Dydek i Powell będzie to pierwsze spotkanie przeciwko swoim koleżankom z Gdyni. Obie jeszcze w poprzednim sezonie grały w Lotosie. Do Jekaterynburga trafiły w trakcie tego sezonu. Ze swoim nowym zespołem zdążyły rozegrać zaledwie jedno spotkanie. Przegrały 53:66 w Brnie. Dydek grała tylko przez 12 minut i punktów nie zdobyła. Powell przez pół godziny zdobyła 16 pkt. Sytniak i Karpowa z dobrej strony pokazały się w listopadowym meczu przeciwko Lotosowi w Gdyni. Pierwsza zdobyła 14, a druga 9 pkt.
Koszykarki Lotosu do Rosji poleciały bez kontuzjowanej Magdaleny Leciejewskiej. Zakontraktowane w tym tygodniu Amerykanki, Temeka Johnson i Chelsea Newton przylecą dopiero w przszłym tygodniu. Trener Krzysztof Koziorowicz, podobnie jak w ostatnim spotkaniu z Familą Schio (79:81), nie będzie miał dużego pola manewru. Tylko pięć jego zawodniczek: Pawlak, Kovacevic, Bibrzycka, Kobryn i Sarenac posiada doświadczenie w Eurolidze. Mistrzynie Polski nie mogą pozwolić sobie na prowadzenie otwartej gry. Powinny skoncentrować się na obronie w celu zminimalizowania rozmiarów porażki.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Lotos gra w Jekaterynburgu
Hersi pisze:-Mistrzynie Polski nie mogą pozwolić sobie na prowadzenie otwartej gry. Powinny skoncentrować się na obronie w celu zminimalizowania rozmiarów porażki.
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Chłopie to koszykówka a nie piłka nożna.Co to znaczy otwarta gra.
Tu jest 5 na 5 w ataku i 5na 5 w obronie.
A co wyniku.Raczej wiadomy
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


