Rozmowa z Katarzyną Kenig
Najlepsza koszykarka ŁKS Siemens w najbliższej kolejce ligowej stanie naprzeciwko swoim byłym koleżankom.
Jerzy Walczyk: Czy powrót do ŁKS był dla Pani zaskoczeniem?
Katarzyna Kenig: Raczej tak. Nie planowałam rozwiązania kontraktu z Wisłą, choć grałam niewiele w tym sezonie. Starałam się na treningach, ale okazało się, że to nie wszystko. Dlatego pewnego dnia postanowiłam coś z tym zrobić.
Pani dotychczasowy klub gra w Eurolidze, a ŁKS walczy o utrzymanie w ekstraklasie. Nie odbiera Pani tego jako degradacji?
- Na pewno są plusy i minusy takiej przeprowadzki. Nie ukrywam, że przede wszystkim chciałam więcej grać. Trener Trześniewski stawia na mnie, dlatego w Łodzi będę mogła wreszcie zaliczać mecze w dużym wymiarze czasowym. Tutaj jestem kluczową zawodniczką, a w Wiśle byłam jedynie obserwatorem wydarzeń na parkiecie. Zostałam także dobrze przyjęta przez koleżanki. Minusem jest to, że nie zdobędę kolejnego medalu mistrzostw Polski.
Nie próbowała Pani w Wiśle podjąć walki o miejsce w podstawowej piątce?
- Myślę, że wszystkiemu winna jest moja kontuzja, którą odniosłam w maju. Dopiero po pół roku wróciłam do pełnej sprawności, ale nie byłam w stanie wygrać rywalizacji o miejsce w drużynie. Jednak odchodząc z Wisły uważałam, że nie jestem słabsza od pozostałych koleżanek występujących w krakowskim klubie. Byłam nawet gotowa na występy w Eurolidze. Mimo niepowodzeń i tak uważam, że stać mnie na podjęcie walki z najlepszymi drużynami naszego kontynentu.
Czego więc zabrakło?
- Przede wszystkim zdrowia. Nie brałam udziału w całym cyklu przygotowań przed sezonem, co później okazało się moim mankamentem. Brakowało mi też pewności siebie. Mam nadzieję, że powrót do Łodzi sprawi, że znów będę zawodniczką pożyteczną dla drużyny.
Z dnia na dzień stała się Pani liderką drużyny z al. Unii...
- Nie liczyłam, że tak się stanie. Należy jednak pamiętać, że liderowanie, to ogromna odpowiedzialność. Myślę jednak, że z meczu na mecz będzie mi się grało coraz trudniej. Rywalki wiedzą, że gra zespołu opiera się na mnie. Dlatego w ostatnim meczu pilnowały mnie czasem nawet trzy przeciwniczki. Musimy wygrać jeszcze trzy mecze, by zapewnić sobie utrzymanie w ekstraklasie. Wierzę, że osiągniemy ten cel.
Odchodząc do Wisły była Pani w kadrze Polski. Myśli Pani jeszcze o powrocie do reprezentacji?
- Okaże się po sezonie. Najważniejsze jest zdrowie. Jeżeli będzie dopisywać, na pewno powalczę o powołanie do reprezentacji. Staram się grać jak najlepiej, ale ostateczne słowa zawsze należą do szkoleniowców.
W sobotę zagra Pani przeciwko swojemu niedawnemu zespołowi...
- Na pewno będę chciała pokazać się bardziej trenerowi, niż koleżankom, z którymi miałam doskonały kontakt. Nie ma co ukrywać, że oba zespoły dzieli ogromna różnica umiejętności, ale będziemy walczyć.
Na jak długo podpisała Pani umowę z ŁKS Siemens?
- Na kilka lat. Trochę straciłam na tym finansowo, ale myślę, że czasami trzeba stracić, żeby potem zyskać sportowo.
Rozmawiał Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)
Sparing z Widzewem
Trener Mirosław Trześniewski ciągle zastanawia się nad zatrudnieniem rozgrywającej i centra. Od dwóch dni trenują z ełkaesiankami szykowane na te pozycje Gabriela Kubatova i Fernanda da Silva. Na razie więcej szans na podpisanie kontraktu ma Kubatova, bo Marzena Głaszcz, dotychczasowa rozgrywająca ŁKS Siemens, spisuje się poniżej oczekiwań. Akcje da Silvy są zdecydowanie mniejsze. Brazylijka twierdzi, że nie może zaprezentować pełni swoich możliwości przez zimno panujące w hali ŁKS. Dziś o godz. 17.30 w hali przy ul. Karpackiej ŁKS Siemens rozegra mecz kontrolny z Widzewem. - Będzie to najlepszy test dla obu kandydatek - twierdzi szkoleniowiec. - Dopiero po nim jednej z nich zaoferujemy kontrakt. Gdyby doszło do podpisania umowy, nowa ełkaesianka wystąpiłaby już w sobotnim meczu z liderem tabeli Wisłą Kraków.
W ŁKS Siemens nie ma już Kamili Kazimierovej, która za porozumieniem stron rozwiązała kontrakt i została zawodniczką słowackiego Inpek Bonas Nitra.
jw
Rozmowa z Katarzyną Kenig
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
