Najpóźniej czwartego lutego Lisdeivi Victores Pompa miała być w Gdyni. Minęło już 10 dni, a Kubanka nadal nie doleciała do Polski. Ale w Lotosie się tym nie martwią. - Kontrakt jest już podpisany, a realizacja zacznie się dopiero po jej przyjeździe do Gdyni - mówi prezes klubu Mieczysław Krawczyk
Ze słów Krawczyka wynika jednoznacznie, że Lotos będzie płacił Kubance tylko za okres, przez który będzie grała w Lotosie. Dlatego w klubie nikt nie ukrywa, że nie czeka jej żadna kara, nawet jeśli nie przyjedzie w najbliższych dniach. Zazwyczaj w takich sytuacjach zawodniczki muszą się liczyć z upomnieniami, a najczęściej także dotkliwymi karami finansowymi, ale tym razem Lotosowi bardziej opłaca się po prostu nie wypłacić Kubance części kontraktu.
Powody spóźnienia Pompy owiane są na razie mgiełką tajemnicy. Oficjalna wersja to problemy z załatwieniem jej przelotu. Kubanka jest cały czas w Brazylii i rzekomo formalności muszą trochę potrwać.
- Aby przyjechać do Polski, musi mieć wizę. To trochę skomplikowane układy brazylijsko-kubańsko-polskie, ale już w poniedziałek powinna być w Gdyni - mówi "Gazecie" prezes Krawczyk.
Tyle wersja oficjalna, ale pojawiła się także informacja o bardziej "duchowych" powodach przedłużających przygotowania do podróży. W Gdyni mówi się o tym, że Pompa nie przyjeżdża, bo... niedawno wyszła za mąż i ma po prostu miesiąc miodowy. Ale tej tezie Krawczyk stanowczo zaprzecza.
- Według moich informacji Pompa wyszła za mąż już jakiś czas temu. A chyba nie można mieć kilka miesięcy miodowych z rzędu? Jak tylko załatwi swoje sprawy osobiste, pojawi się w Lotosie - dodaje jednak prezes Krawczyk.
Kibice Lotosu czekają na Pompę z utęsknieniem. W niedzielnym meczu z Polfą Pabianice (Lotos wygrał 70:56) w zespole rywalek zadebiutowała Brazylijka Micaela Martins Jacintho i zaprezentowała się nieźle (18 minut, 8 punktów, 2 zbiórki, ale także 5 strat). W Polfie gra także jej rodaczka Carla Martins Da Costa, która znakomicie rzuca za 3. A Pompa, która przez lata także grała w lidze brazylijskiej, jest podobno od nich o klasę lepsza. Wysoka (193 cm) zawodniczka w tym sezonie zdobywała średnio 15 pkt, miała 9 zbiórek i 2 asysty i 1,8 bloku. W tej ostatniej klasyfikacji Kubanka jest mistrzynią, regularnie wygrywa klasyfikacje blokujących w lidze, a nawet lidze światowej. Najczęściej gra jako środkowa, ale czasami występuje także na pozycji silnej skrzydłowej. Doświadczenie 32-letniej Pompy może się przydać, bo środkowe Lotosu grają ostatnio w kratkę. Ewelina Kobryn potrafi trafiać jak natchniona, a kilka dni później przegrywać rywalizację z przeciwniczkami całkiem anonimowymi. - No tak, ale mam nadzieję, że moja forma będzie rosła. W zespole jest spora konkurencja, a będzie jeszcze większa i to na pewno będzie motywujące - mówi Kobryn, która mecz z Polfą może akurat zaliczyć do udanych. Odwrotnie niż Rankica Sarenac, która niespodziewanie przegrała rywalizację z Agnieszką Pałką. A jeszcze rok temu Pałka w meczach z Lotosem miała niewiele do powiedzenia w starciach z Małgorzatą Dydek. Sarenac na razie nie zastąpiła Dydek, może uda się jej razem z Pompą?
Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Lotos Gdynia nadal czeka na Kubańską środkową
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Re: Lotos Gdynia nadal czeka na Kubańską środkową
Hersi pisze:
Sarenac na razie nie zastąpiła Dydek, może uda się jej razem z Pompą?
Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Noooo! Co!! 6 lotosianek na parkiecie????
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Edzia pisze:a co ?? nie mogą mieć 6 na parkiecie ??
przecież niektorzy twierdzą, że Lotosowi to wszystko zawsze było wolno... to może i 6 zawodniczek im pozwolą mieć...![]()
Jak mogli mieć cztery Rosjanki jednocześnie na parkiecie w czasach, kiedy w zespole mogły grać tylko dwie zawodniczki z po za Polski, to teraz ta szóstka nikogo nie zaskoczy
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości