AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. - Azoty Meblotap Chełm 74:67
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
AZS PWSZ Sowood Gorzów Wlkp. - Azoty Meblotap Chełm 74:67
Sobota, godz. 18.30: AZS PWSZ Sowood Gorzów - Azoty Meblotap Chełm
Gorzowskie koszykarki nie chcą w sobotę nerwowo czekać na wieści z meczu Cukierków w Poznaniu. Piąte miejsce przed play-off chcą zapewnić sobie przekonującym zwycięstwem z Meblotapem na swoim parkiecie.
W środę nasze dziewczęta szukały punktów w meczu z Lotosem Gdynia. Mistrzynie potwierdziły jednak swoją klasę i wygrały w hali PWSZ aż 95:66. Opór gorzowianek napotkały tylko w pierwszej kwarcie, później dominacja rywalek nie podlegała już żadnej dyskusji. - Przegraliśmy z zespołem mocnym fizycznie, świetnie zorganizowanym w obronie i w ataku, który w tej chwili na pewno jest lepszy od Pabianic. Gra z mistrzem to była dla nas próba generalna przed meczem z Chełmem. Przećwiczyliśmy kilka nowych zagrywek i mimo wysokiej porażki jestem z tej nauki zadowolony - mówił po środowym meczu trener AZS PWSZ Sowood Dariusz Maciejewski.
Do zajęcia piątej lokaty po sezonie zasadniczym gorzowiankom wciąż potrzebne jest jedno zwycięstwo. Ostatnia szansa na dwa punkty nadarzy w sobotę, gdy na swoim parkiecie nasze koszykarki będą podejmować zespół Azotów Meblotap Chełm (początek meczu o godz. 18.30 w hali przy ul. Chopina, transmisja na żywo w TVP3). Gdyby nie udało się wygrać, o miejscu naszej drużyny zadecyduje wynik meczu Cukierków Odry Brzeg z AZS w Poznaniu. Piątą lokatę stracimy w przypadku wygranej zespołu z Brzegu. AZS PWSZ Sowood nie będzie czekał na pomoc akademiczek z Wielkopolski i sam chce zadecydować o swoim losie. - Liczy się tylko nasze zwycięstwo, wtedy całą rundę zasadniczą uznam za bardzo udaną - powiedział gorzowski szkoleniowiec. - Trochę rozbiły nas w tym sezonie kontuzje i piąte miejsce to maksimum, co możemy ugrać. Przewaga własnego boiska w decydujących meczach to dla nas niezwykle ważna sprawa.
Jak zagrać, aby wygrać z ekipą z Chełma? - To proste. Zwycięstwo możemy sobie wypracować tylko agresją w defensywie - zdradził Maciejewski. - Trzeba powstrzymać graczy obwodowych, bo tam nasze rywalki mają największy potencjał. Ostatnio wzmocniły się również pod koszem [z Gdyni wypożyczona została Aleksandra Chomać, trafiła tam też Brazylijka Lucia Da Silva - przyp. red.] i musimy też dobrze zastawiać tablice, aby nie tracić głupich punktów z dobitek. Chełm ma dodatkowo w ostatnim czasie problemy z organizacją gry i postaramy się to bezwzględnie wykorzystać.
To będzie dla AZS PWSZ trzecie spotkanie w ciągu ośmiu dni. - Wierzę, że wytrzymamy trudy tego maratonu. Młode dziewczęta powinny do soboty dojść do siebie - powiedział opiekun akademiczek. - Końcówka rozgrywek jest dla nas bardzo ciężka, ale w ostatnim meczu zapomnimy o zmęczeniu i damy z siebie maksimum. Odpoczywać będziemy po sezonie - dodała Justyna Żurowska.
Gorzowski szkoleniowiec w pierwszej rundzie finałów chce trafić na zespół z Polkowic. - CCC to w tej chwili najsłabsza ekipa z czołowej czwórki i jedyna, z którą możemy nawiązać walkę. Mają najwyższą średnia wieku i najkrótszą ławkę rezerwowych. Układ gier dzień po dniu w play-off może być dla nich zdradliwy. Gdy zajmiemy piąte miejsce zrobimy wszystko, aby się im mocno postawić - zapewnił Maciejewski.
Przed tygodniem zespół z Chełma grał na swoim parkiecie z Lotosem i podobnie jak AZS PWSZ wysoko uległ mistrzyniom z Gdyni (51:86). Liderka gdynianek Agnieszka Bibrzycka nie ma jednak wątpliwości, która drużyna wygra sobotni mecz. - Stawiam wszystko na Gorzów - powiedziała "Gazecie" najlepsza koszykarka polskiej ligi. - Chełm jest w tej chwili najgorszym zespołem w lidze, gra bardzo pasywnie. Wasz zespół powinien spokojnie sobie poradzić. Zagrajcie agresywnie w obronie, tym wygracie, bo zespół z Chełma pod presją od razu się gubi - radziła "Biba". Podobnie myśli trener mistrzyń Krzysztof Koziorowicz: - Gorzów broni z większą agresją i to zadecyduje o jego zwycięstwie. Meblotap potrafi jednak zagrać koncertowo na obwodzie i nie można dać się im rozpędzić. Jeżeli gorzowianki nie dopuszczą do łatwych rzutów z półdystansu, wygrają.
AZS PWSZ SOWOOD GORZÓW - LOTOS GDYNIA 66:95 (20:24, 11:26, 16:20, 19:25)
AZS PWSZ Sowood: Żurowska 15, Karpińska 13 (1), Żyłczyńska 6, Kaszewska 4, Czubak oraz Toporowska 9 (1), Zalesiak 8 (1), Czarnecka 8, Kozdroń 3 (1), Semerda, Banaszkiewicz.
Lotos: Sarenac 19, Bibrzycka 15 (1), Kobryn 11, Kovacevic 9 (1), Johnson 6 oraz Leciejewska 14, Pawlak 11 (1), Newton 7 (1), Urbaniak 3 (1), Rjuchina, Janyga.
W zaległym spotkaniu AZS Poznań pokonał Azoty Meblotap Chełm 77:74.
Kamil Siałkowski
(źródło: www.gazeta.pl - Gorzów Wielkopolski)
Gorzowskie koszykarki nie chcą w sobotę nerwowo czekać na wieści z meczu Cukierków w Poznaniu. Piąte miejsce przed play-off chcą zapewnić sobie przekonującym zwycięstwem z Meblotapem na swoim parkiecie.
W środę nasze dziewczęta szukały punktów w meczu z Lotosem Gdynia. Mistrzynie potwierdziły jednak swoją klasę i wygrały w hali PWSZ aż 95:66. Opór gorzowianek napotkały tylko w pierwszej kwarcie, później dominacja rywalek nie podlegała już żadnej dyskusji. - Przegraliśmy z zespołem mocnym fizycznie, świetnie zorganizowanym w obronie i w ataku, który w tej chwili na pewno jest lepszy od Pabianic. Gra z mistrzem to była dla nas próba generalna przed meczem z Chełmem. Przećwiczyliśmy kilka nowych zagrywek i mimo wysokiej porażki jestem z tej nauki zadowolony - mówił po środowym meczu trener AZS PWSZ Sowood Dariusz Maciejewski.
Do zajęcia piątej lokaty po sezonie zasadniczym gorzowiankom wciąż potrzebne jest jedno zwycięstwo. Ostatnia szansa na dwa punkty nadarzy w sobotę, gdy na swoim parkiecie nasze koszykarki będą podejmować zespół Azotów Meblotap Chełm (początek meczu o godz. 18.30 w hali przy ul. Chopina, transmisja na żywo w TVP3). Gdyby nie udało się wygrać, o miejscu naszej drużyny zadecyduje wynik meczu Cukierków Odry Brzeg z AZS w Poznaniu. Piątą lokatę stracimy w przypadku wygranej zespołu z Brzegu. AZS PWSZ Sowood nie będzie czekał na pomoc akademiczek z Wielkopolski i sam chce zadecydować o swoim losie. - Liczy się tylko nasze zwycięstwo, wtedy całą rundę zasadniczą uznam za bardzo udaną - powiedział gorzowski szkoleniowiec. - Trochę rozbiły nas w tym sezonie kontuzje i piąte miejsce to maksimum, co możemy ugrać. Przewaga własnego boiska w decydujących meczach to dla nas niezwykle ważna sprawa.
Jak zagrać, aby wygrać z ekipą z Chełma? - To proste. Zwycięstwo możemy sobie wypracować tylko agresją w defensywie - zdradził Maciejewski. - Trzeba powstrzymać graczy obwodowych, bo tam nasze rywalki mają największy potencjał. Ostatnio wzmocniły się również pod koszem [z Gdyni wypożyczona została Aleksandra Chomać, trafiła tam też Brazylijka Lucia Da Silva - przyp. red.] i musimy też dobrze zastawiać tablice, aby nie tracić głupich punktów z dobitek. Chełm ma dodatkowo w ostatnim czasie problemy z organizacją gry i postaramy się to bezwzględnie wykorzystać.
To będzie dla AZS PWSZ trzecie spotkanie w ciągu ośmiu dni. - Wierzę, że wytrzymamy trudy tego maratonu. Młode dziewczęta powinny do soboty dojść do siebie - powiedział opiekun akademiczek. - Końcówka rozgrywek jest dla nas bardzo ciężka, ale w ostatnim meczu zapomnimy o zmęczeniu i damy z siebie maksimum. Odpoczywać będziemy po sezonie - dodała Justyna Żurowska.
Gorzowski szkoleniowiec w pierwszej rundzie finałów chce trafić na zespół z Polkowic. - CCC to w tej chwili najsłabsza ekipa z czołowej czwórki i jedyna, z którą możemy nawiązać walkę. Mają najwyższą średnia wieku i najkrótszą ławkę rezerwowych. Układ gier dzień po dniu w play-off może być dla nich zdradliwy. Gdy zajmiemy piąte miejsce zrobimy wszystko, aby się im mocno postawić - zapewnił Maciejewski.
Przed tygodniem zespół z Chełma grał na swoim parkiecie z Lotosem i podobnie jak AZS PWSZ wysoko uległ mistrzyniom z Gdyni (51:86). Liderka gdynianek Agnieszka Bibrzycka nie ma jednak wątpliwości, która drużyna wygra sobotni mecz. - Stawiam wszystko na Gorzów - powiedziała "Gazecie" najlepsza koszykarka polskiej ligi. - Chełm jest w tej chwili najgorszym zespołem w lidze, gra bardzo pasywnie. Wasz zespół powinien spokojnie sobie poradzić. Zagrajcie agresywnie w obronie, tym wygracie, bo zespół z Chełma pod presją od razu się gubi - radziła "Biba". Podobnie myśli trener mistrzyń Krzysztof Koziorowicz: - Gorzów broni z większą agresją i to zadecyduje o jego zwycięstwie. Meblotap potrafi jednak zagrać koncertowo na obwodzie i nie można dać się im rozpędzić. Jeżeli gorzowianki nie dopuszczą do łatwych rzutów z półdystansu, wygrają.
AZS PWSZ SOWOOD GORZÓW - LOTOS GDYNIA 66:95 (20:24, 11:26, 16:20, 19:25)
AZS PWSZ Sowood: Żurowska 15, Karpińska 13 (1), Żyłczyńska 6, Kaszewska 4, Czubak oraz Toporowska 9 (1), Zalesiak 8 (1), Czarnecka 8, Kozdroń 3 (1), Semerda, Banaszkiewicz.
Lotos: Sarenac 19, Bibrzycka 15 (1), Kobryn 11, Kovacevic 9 (1), Johnson 6 oraz Leciejewska 14, Pawlak 11 (1), Newton 7 (1), Urbaniak 3 (1), Rjuchina, Janyga.
W zaległym spotkaniu AZS Poznań pokonał Azoty Meblotap Chełm 77:74.
Kamil Siałkowski
(źródło: www.gazeta.pl - Gorzów Wielkopolski)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
-
Gość
"Biba" dała do zrozumienia dość wyraźnie w tym artykule, którą drużyne uznaje za lepszą... Zresztą Chełm jest teraz najsłabszą drużyną w lidze (według mnie głównie dzięki trenerowi)... Jakby tego było mało to popatrz na układ tabeli i pierwszego meczu w ubiegłej rundzie (Chełm przegrał 59 : 69). Zresztą to jest tylko moje zdanie

...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...
Zbyt wazny mecz, zeby go przegrac - jezeli chodzi o Gorzow oczywiscie. Ale jaki bedzie wynik i czy sil nam starczy na 4 kwarty... o tym w sobote na hali a takze (i tutaj wiadomosc ktora pewnie znowu poruszy tlumy
) na regionalnej trojce
CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości



