Rozmowa z Aleksandrą Chomać

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Rozmowa z Aleksandrą Chomać

Postautor: Wojteg » 13 czerwca 2006, 20:20

Aleksandra Chomać przyszła do Gorzowa walczyć o wysokie cele

Chcę być częścią zespołu na boisku, a nie tylko oglądać mecze z ławki - mówi nowa zawodniczka AZS PWSZ Sowood.

Przygodę z koszykówką zaczynała w Sokołowie Podlaskim. Grając w drużynie tamtejszego Olimpu często mierzyła się z gorzowiankami na przeróżnych turniejach młodzieżowych. Już wtedy trener Dariusz Maciejewski zauważył, że Ola to duży talent. Od dawna chciał mieć ją w swoim zespole, ale Chomać na grę dla Gorzowa dała się namówić dopiero w tym roku. W ekstraklasie zadebiutowała w barwach warszawskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, później trafiła do ekipy mistrzyń Polski z Gdyni, a drugą rundę poprzedniego sezonu spędziła w Chełmie. Jest wśród pięciu gorzowianek, które w tym roku otrzymały powołanie do seniorskiej kadry Polski. Z naszym klubem związała się na dwa lata.

Kamil Siałkowski: Dlaczego zdecydowałaś się na przeprowadzkę z Gdyni właśnie do Gorzowa?

Aleksandra Chomać: Propozycja z gorzowskiego klubu, nie tylko finansowa, okazała się dla mnie najlepsza. Doceniam wytrwałość trenera Maciejewskiego. Pamiętam, że pierwszy raz rozmawiał ze mną, gdy kończyłam podstawówkę, czyli sześć lat temu. Telefon z Gorzowa dostałam także wtedy, gdy kończyłam SMS. Zadzwonił także po poprzednim sezonie, gdy skończył mi się kontrakt z Lotosem. Jestem pod wrażeniem cierpliwości działaczy i mogę ich zapewnić, że na pewno tego nie pożałują. Teraz jest odpowiedni czas, aby wreszcie zagrać w gorzowskim klubie. Bardzo dużą wagę przywiązuje się tu do szkolenia indywidualnego, nie chodzi tylko o natychmiastowe osiągnięcie jakiegoś wielkiego wyniku, kosztem koszykarskiego rozwoju. Ja wciąż jestem młodym graczem i dużo jeszcze muszę się uczyć. Przyszłam tutaj, aby się rozwijać. Chcę podszkolić się w pojedynkach jeden na jeden i lepiej grać w obronie, z której gorzowski klub słynie.

W pierwszym sezonie w Gdyni nie pograłaś zbyt dużo. Warto było tam pójść tylko po to, aby na treningach podglądać bardziej utytułowane zawodniczki?

- Nie żałuję tej decyzji, poczułam smak prawdziwej koszykówki. Codzienny trening z takimi gwiazdami jak choćby Gosia Dydek naprawdę dużo daje. Ona bardzo mi pomagała, czasami zostawała nawet ze mną po treningach. To była wspaniała nauka, mogłam słuchać rad mojej idolki.

Nie sądzisz, że ciągłe przesiadywanie na ławce rezerwowych trochę wstrzymało Twój koszykarski rozwój?

- Nie ma co ukrywać, że nawet najlepszy trening nie zastąpi grania. Tylko cotygodniowe występy na parkietach ekstraklasy to szansa na wzbogacenie swojego bagażu doświadczeń. Właśnie dlatego zabiegałam u działaczy, aby wypożyczyli mnie do Chełma. Dlatego też postanowiłam zagrać w tym sezonie dla Gorzowa. Chcę szybko nadrobić stracony czas.

W Lotosie byłaś tylko zmienniczką, w AZS PWSZ masz być jedną z czołowych zawodniczek. Wynik zespołu w dużej mierze będzie zależał właśnie od Ciebie. Jesteś gotowa podjąć to wyzwanie?

- Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, ile będzie zależeć od mojej gry. Mam nadzieję, że trener będzie na mnie stawiał. Chcę decydować o obliczu tego zespołu. Do takiej roli jestem już przyzwyczajona. W SMS-ie grałam pierwsze skrzypce, tak samo miało być w Chełmie, ale nie pograłam tam zbyt dużo, bo dopadła mnie kontuzja. Nie boję się jednak kolejnych wyzwań. Przyszłam tu, aby wyjść z cienia.

AZS PWSZ będzie w najbliższym sezonie w pierwszej czwórce ligi?

- Wszyscy w kraju patrzą z podziwem na to, jak Gorzów z roku na rok rośnie w siłę. Dziewczyny są groźniejsze z każdym meczem. Mam nadzieję, że w przyszłym roku powalczymy o brązowy medal. Przyszłam do tego klubu walczyć o wysokie cele. Wszystko wskazuje na to, że w nadchodzących rozgrywkach AZS PWSZ znów zrobi krok do przodu.

Rozmawiał Kamil Siałkowski (Gazeta Wyborcza)

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 13 czerwca 2006, 20:29

Ciekawe, choć może teraz już nie, że ta kontuzja o której mówi to dopadała ją dziwnym trafem przed meczami z Gorzowem :?

Don Igłata
Młodzik
Posty: 731
Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03

Postautor: Don Igłata » 14 czerwca 2006, 10:04

Hersi pisze:Ciekawe, choć może teraz już nie, że ta kontuzja o której mówi to dopadała ją dziwnym trafem przed meczami z Gorzowem :?

Taak - mnie to też intryguje!!!! :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 14 czerwca 2006, 10:28

Hersi pisze:Ciekawe, choć może teraz już nie, że ta kontuzja o której mówi to dopadała ją dziwnym trafem przed meczami z Gorzowem :?


W drugim meczu juz grała, a swoja droga znów jakies spiskowe teorie sie pojawiają!!!
Obrazek

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość