Prezes Polskiego Związku Koszykówki zgłosił do prokuratury "zawiadomienie o ewentualnym popełnieniu przestępstwa" przez swojego poprzednika
W zawiadomieniu nie ma żadnych nazwisk. - Ale wiadomo, kto kierował związkiem. Pan Marek Pałus twierdzi, że za wszystko odpowiadał zarząd. Ale w regulaminie pracy zarządu jest jasno powiedziane, że za sprawy finansowe i biuro związku odpowiada prezes - twierdzi obecny prezes Roman Ludwiczuk, który jest w zarządzie PZKosz od sześciu lat.
Marek Pałus, który rządził koszykówką od grudnia 2000 roku, był pierwszym prezesem PZKosz, który dostawał pensję. W marcu tego roku zrezygnował, kiedy okazało się, że związek jest zadłużony na ponad 5 mln zł (prezes twierdził, że dług wynosi około 1 mln). Ewentualne przestępstwa miałyby polegać na "pobieraniu wynagrodzeń nieadekwatnych do wykonanych usług" i niegospodarności, czyli braku kontroli nad finansami związku.
Po dymisji z funkcji prezesa Pałus został pełnomocnikiem zarządu do spraw europejskich (Polska organizuje finały mistrzostw Europy 2009). Jednak na ostatnim posiedzeniu (25 września) zarząd PZKosz cofnął Pałusowi pełnomocnictwa. - W tej chwili nie ma go w żadnych strukturach naszego związku - mówi Ludwiczuk.
PZKosz zwołał na 6 listopada zjazd związku, na którym mają zostać wybrane nowe władze, choć kadencja obecnego zarządu upływa dopiero w styczniu 2009. Część długów PZKosz została już spłacona dzięki podpisaniu umowy sponsorskiej z firmą Prokom.
Marek Pałus, były prezes PZKosz: O sprawie dowiaduję się od pana. Taka jest subiektywna ocena nowego prezesa i on ma do niej prawo. Trudno mi to komentować.
Gazeta Wyborcza
PZKosz: prezes na prezesa do prokuratury
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

