Ruth Riley od jutra w Gdyni

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Pamela
Kadet
Posty: 1107
Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
Lokalizacja: z piekla rodem ;)
Kontaktowanie:

Ruth Riley od jutra w Gdyni

Postautor: Pamela » 05 grudnia 2006, 21:51

W najbliższy weekend, w meczu na szczycie 11. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy, dojdzie do pojedynku dwóch niezwyciężonych zespołów obecnego sezonu. Lotos Gdynia podejmie na własnym parkiecie Wisłę Can-Pack Kraków.

Podopieczne Krzysztofa Koziorowicza przystąpią do tego meczu wzmocnione nową zawodniczką. Jutro do gdyńskiej drużyny dołączy, zakontraktowana już we wrześniu bieżącego roku, Ruth Riley (27 lat, 196 cm).

Amerykanka w zawodowej lidze WNBA występuje od 2001 roku w zespołach Miami Sol (2001-2002), oraz Detroit Shock (2003-2006), z którym dwukrotnie wywalczyła Mistrzostwo WNBA w 2003 r. oraz w zakończonym przed kilkoma tygodniami sezonie 2006.

W minionym sezonie Riley rozegrała 44 spotkania, we wszystkich wychodziła w pierwszej piątce, zanotowała średnią 7,3 pkt/mecz oraz 4,9 zbiórek w rundzie zasadniczej oraz 4,4 pkt/mecz oraz 3,2 zbiórek w fazie play-off.

W sezonie 2003 Riley została wybrana MVP finałów WNBA, w 2004 roku wystąpiła w meczu gwiazd WNBA.

Wojciech Strzebińczyk
Antychryst powrócił ;)
lołszyn in loco mołszyn ;) redehader ;) B&B :)
:lol: C'MoN PoKeMoN :lol: i ŻóŁwIk ;)
:mrgreen: Pimp My Pokemon :mrgreen:

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 06 grudnia 2006, 10:28

Przyjeżdża Ruth Riley!

W sobotnim klasyku ekstraklasy koszykarek w barwach Lotosu zagra Amerykanka Ruth Riley, która na jedno spotkanie specjalnie przylatuje z Afryki
W czwartek poprzedzający sobotni mecz Lotos - Wisła wicemistrzynie Polski zagrają jeszcze w Eurolidze z Fenerbahce Stambuł (obszerna zapowiedź i ocena zawodniczek Lotosu w "Gazecie Kosz"), ale Riley nie wystąpi w tym spotkaniu. Nie została zgłoszona do pucharowych rozgrywek, w których dwa miejsca przeznaczone dla Amerykanek zajmują Tamika Whitmore i Tan White. Riley ma pomóc przede wszystkim w odzyskaniu mistrzostwa Polski.

Dziś Riley przylatuje prosto z Afryki, gdzie uczestniczy w akcji charytatywnej na rzecz zapobiegania zachorowaniom na AIDS. Ale tuż po meczu z Wisłą pakuje się i wraca! Kolejnego przyjazdu Amerykanki do Polski można się spodziewać przed play off.

- Taką mamy umowę, cały czas jest do naszej dyspozycji i wzywamy ją wtedy, gdy jest potrzeba. I właśnie teraz taka zachodzi - podkreśla Marcin Kicior, dyrektor klubu z Gdyni. Riley musi w trzy dni przygotować się do najważniejszego meczu pierwszej rundy, który Lotos za wszelką cenę chce wygrać. Jej postawa jest wielką niewiadomą, bo WNBA od miesięcy nie gra. 27-letnia zawodniczka (196 cm, 89 kg) jest jednak bardzo doświadczona. Przez trzy ostatnie sezony grała w Detroit Shock, z którym zdobyła dwa mistrzostwa USA (w 2006 roku średnio 7,3 pkt i 4,8 zbiórki). Ma też na koncie złoty medal mistrzostw olimpijskich w Atenach, występ w meczu gwiazd WNBA i tytuł MVP finałów WNBA.

www.gazeta.pl


-------------------------------------------------------
ciekawe czy królowa Lisa dojedzie do nas na ten jeden mecz :lol: :lol: :lol:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Ruth Riley od jutra w Gdyni

Postautor: hellraiser » 06 grudnia 2006, 15:48

Potencjalny argument (wyprzedzam fakty) że Lecia nie pogra mnie nie przekonuje.Bo bez urazy o tym czy się rozwinie czy nie zdecyduje w 80% Euroliga a tam stoimy w miejsco ze składem.

NO I WŁAŚNIE....
Myśle że siła podkoszowa
center Riley +silna skrzydłowa Tamika Whitmore (+b.dobre wchodzące Lecia+Kobryn)
jest jedna z najsilniejszych w Europie...
TYLKO CO Z TEGO SKORO NIKT W EUROPIE SIĘ O TYM NIE PRZEKONA.
A ja już napisałem że dla mnie Euroliga jest ważniejsza od MP.

Nie wiem czy akurat center był nam potrzebny.Skoro nie może grać w Euro a na ligie Polską o ile Wisła nie powymienia drewien wystarczy Tamika Whitmore ( z dużą rezerwą).Natomiastnadal nic nie przeciwstawimy Wisle na obwodzie....
Nadal nie mamy obwodu....
Na była potrzeba b.dobra skrzydłowana 3 z WNBA względnie rozgrwyająca.
Poczekamy zobaczymy.
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 07 grudnia 2006, 07:46

Amerykańska gwiazda WNBA Ruth Riley jest już w Gdyni


- Trenuję sześć dni w tygodniu, choć ostatnio jest to trochę utrudnione - mówi Riley, która w sobotę zagra w meczu z Wisłą Kraków, a w poniedziałek poleci do domu. Dostanie za to co najmniej pięć tysięcy dolarów
Riley zagra w decydującym o kształcie ligowej tabeli meczu z Wisłą. Na poniedziałek ma już zabukowany bilet do USA. Do Gdyni przyleciała prosto z Kenii, gdzie uczestniczyła w światowych dniach zapobiegania rozprzestrzeniania się AIDS. Mimo że podróż zajęła jej kilkanaście godzin (najpierw niemal dziewięć godzin z Kenii do Amsterdamu, a stamtąd do Gdańska), nie wyglądała na zmęczoną, prezentując typowo amerykańskie cechy: radość z życia i otwartość na ludzi. Uśmiech nie schodził jej z twarzy, nawet wtedy, gdy okazało się, że otrzyma koszulkę z numerem 12. Z tym samym numerem grała Małgorzata Dydek, środkowa, której od jej odejścia z Gdyni nikt nie zastąpił. Riley jest pierwszą, której może się to udać.

- Mam nadzieję, że przy jej pomocy uda nam się zrealizować najważniejszy cel, czyli zdobyć mistrzostwo Polski - mówi wiceprezes zarządu Lotosu Bogusław Witkowski.

Riley dotychczas grała tylko przeciwko Lotosowi, gdy gdyński klub organizował mecze z reprezentacją USA. - Wiem, że trudno być wrogiem Lotosu. Dlatego cieszę się, że będę mogła teraz zagrać dla Lotosu i dla jego wspaniałych i lojalnych kibiców, których pamiętam z meczów w Gdyni - mówi Riley. Jest nawet dość nieźle zorientowana, jak na zawodniczkę wyrwaną niemal z afrykańskiego buszu, z kim przyjdzie się jej mierzyć. - To... Kraków. Grała tam kiedyś moja koleżanka Kara Braxton, a teraz jest Ann De Forge, która jest fenomenalnie uzdolniona rzutowo - podkreśla Riley, zdając sobie sprawę, że w Gdyni ma być gwiazdą.

W pierwotnej wersji złota medalistka igrzysk olimpijskich w Atenach, mająca także na koncie mecz gwiazd i prestiżowy tytuł MVP WNBA, miała pojawić się dopiero 20 lutego. Dwa tygodnie przed rewanżem w Krakowie i decydującymi meczami play-off. - Widzimy, że walka z Wisłą będzie bardzo zacięta, więc postanowiliśmy sprowadzić ją już teraz. Tym bardziej cieszę się, że nie zastanawiała się i od razu powiedziała "tak" - mówi zadowolony prezes Lotosu Mieczysław Krawczyk.

Dowiedzieliśmy się, że Amerykanka dostanie za mecz z Wisłą co najmniej pięć tysięcy dolarów. Jej agent upiera się jednak, aby było to dwa razy więcej. Czy jest warta takich pieniędzy? - Od sześciu lat gram zawodowo w koszykówkę i zawsze daję zespołowi to, czego najbardziej potrzebuje. Najczęściej jest to gra w defensywie, ale gdy trzeba, zdobywam także punkty - mówi Riley. W ostatnim sezonie w WNBA w barwach Detroit Shock zdobywała średnio 7,3 pkt, miała 4,9 zbiórki, 1,3 asysty i 1,52 bloku. Bardzo lubi "rozdawać czapy", w czym przypomina Dydek. Karierę w szkole średniej zakończyła z 1372 punktami, 1011 zbiórkami i aż 427 blokami. - Ale miałam też sporo fauli. Niemal każdy rzut próbuję blokować - przyznaje skromnie.

Michał Sielski
www.gazeta.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości