Co slychać w Gorzowie?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
FAN PLKK
Młodzik
Posty: 628
Rejestracja: 18 marca 2007, 16:51
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Co slychać w Gorzowie?

Postautor: FAN PLKK » 21 czerwca 2007, 19:02

Rozmowa z Małgorzatą Babicką, nową koszykarką AZS-u PWSZ-u Sowood Gorzów.


- Dlaczego postanowiła pani przenieść się do Gorzowa? Chęć rozwoju, zmiana otoczenia...
- Już w trakcie pobytu w Brzegu chciałam zmienić klub, lecz nie pozwalał mi na to kontrakt. Na moją decyzję wpłynęły oba te elementy. Uważam, że trener Maciejewski jest dobrym fachowcem, a przyjazna atmosfera stworzona wokół koszykówki tylko sprzyja osiąganiu lepszych wyników.

Gorzowski zespół gra dynamiczną koszykówkę, czasami polegającą wręcz na zabieganiu rywalek. Odpowiada pani taki styl?
- Przyznam, że jest on bardzo ciekawy i jak widać przynosi efekty. Dlatego na pewno postaram się dostosować do tego wariantu.

- W jakim elemencie gry może pani najbardziej wspomóc naszą drużynę?
- Jestem przewidywana na pozycję nr trzy, więc moim atutem będzie na pewno wzrost. Potrafię rzucić za trzy punkty, zagrać jeden na jeden i nieźle czuję się w obronie. W Brzegu często to mi przydzielane były najlepsze zawodniczki przeciwnika, jak np. Nikita Bell czy Monique Coker.

- W internecie pisze pani swój blog, studiuje również dziennikarstwo. To druga, po koszykówce, pasja?
- Na pewno jest to jedno z moich zainteresowań, jednak ogólnie dziennikarstwo a nie tylko pisanie. Blog natomiast uznałam za ciekawą formę kontaktu z kibicami. W Gorzowie mam jednak nadzieję rozwijać się nadal dziennikarsko, być może właśnie w jakiejś gazecie, bo właśnie ukończyłam studia licencjackie.

- Czy wyjazd na Uniwersjadę poświęci pani także na bliższe zapoznanie się z gorzowskim zespołem? Trenerem reprezentacji jest w końcu Dariusz Maciejewski, a do Bangkoku pojadą również Katarzyna Czubak, Justyna Żurowska i Joanna Zalesiak.
- Większość zawodniczek znam z ligowych parkietów, a Kasię i Justynę z kadry Polski juniorek. Bardzo się lubimy, więc tym bardziej się cieszę, że jadę z koleżankami. Natomiast trenera Maciejewskiego znam też od wielu sezonów. Kiedy grałam w Jeleniej Górze, jeszcze w pierwszej lidze, rywalizowałyśmy z drużyną z Gorzowa. Nie znam natomiast jego stylu prowadzenia treningów czy meczów, dlatego to będzie przedsmak tego, co czeka mnie w trakcie sezonu.

- Dziękuję.

Paweł Kozłowski

Trener w Szczyrku, dziewczyny skaczą w hali


Koszykarki AZS PWSZ odpoczywają od koszykówki. Czas poświęcony treningom dzielą między siłownię i zajęcia z lekkiej atletyki w hali. Trener - wręcz przeciwnie, jest w Szczyrku na obozie reprezentacji do lat 20.

Zajęcia w Gorzowie prowadzą więc za niego trenerzy-specjaliści. Zygmunt Walczak odpowiada za przygotowanie motoryczne, a w czasie prowadzonych przez niego treningów, nasze koszykarki na kilkadziesiąt minut zamieniają się w lekkoatletki. Jerzy Chmielnicki opiekuje się za to gorzowiankami podczas ćwiczeń na siłowni. Właśnie teraz mam szansę nadrobić trochę moje zaległości pod względem siły i wytrzymałości - mówi koszykarka AZS PWSZ Sowood Agnieszka Szott. - Niedługo jadę też na zajęcia z reprezentacją, tam również skupię się na odbudowaniu masy. Lubię takie zajęcia, bo to zawsze jest świetna okazja, aby oczyścić głowę po sezonie i powoli zacząć już ładować akumulatory na kolejne ligowe granie.

Cztery koszykarki AZS PWSZ - Agnieszka Szott, Aleksandra Karpińska, Justyna Żurowska i Aleksandra Chomać - potrenują z naszym zespołem tylko do 26 czerwca. Tego dnia wyjeżdżają bowiem do Zakopanego na obóz seniorskiej reprezentacji Polski. Pozostałe dziewczyny zostaną w Gorzowie i będą się przygotowywać do obrony złotego medalu akademickich mistrzostw Europy, który przed rokiem wywalczyły. Turniej mistrzowski odbędzie się w szwajcarskiej Genewie od 23-29 lipca.

Dlaczego trener Dariusz Maciejewski opuścił gorzowskie koszykarki? Gorzowianin jest pierwszym trenerem tej reprezentacji U-20. Właśnie przebywa w Szczyrku, gdzie przygotowuje kadrę do mistrzostw Europy dywizji B. Drugim szkoleniowcem jest dotychczasowy szkoleniowiec kadry w tej kategorii wiekowej Remigiusz Koć. W Szczyrku mamy też inne gorzowskie akcenty, wraz z Maciejewskim pojechał tam jego asystent z ligowego zespołu, Robert Pieczyrak. - Ma doskonałe rozeznanie w tych rocznikach, prowadzi przecież nasze juniorskie zespoły. Ja dobrze znam tylko Asię Zalesiak [koszykarka AZS PWSZ, wybiera się na studia do USA - przyp. red.], która też jest tutaj z nami. Robert pomaga mi w doborze zawodniczek do składu. Nie chcę skrzywdzić żadnej z dziewczyn, a on je zna i dobrze doradzi - powiedział nam trener Dariusz Maciejewski.

Gorzowianin jest ratownikiem kadry U-20. Po ubiegłorocznym fatalnym występie Polski w tej kategorii, spadliśmy do niższej europejskiej ligi. I nikt nie chciał się podjąć pracy na rzecz tej reprezentacji. Zawody docelowe rozpoczną się na Litwie 12 lipca. Maciejewski wróci do kraju 23 lipca i po trzech dniach odpoczynku wyleci z kadrą uniwersjadową (z gorzowianką Katarzyną Czubak w składzie) do Bangkoku na olimpiadę studentów.

Kamil Siałkowski
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..

qBK
Młodzik
Posty: 865
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, 12:07
Lokalizacja: Bg/Wro
Kontaktowanie:

Postautor: qBK » 21 czerwca 2007, 19:20

Taka drobna uwaga, jak publikujesz jakieś teksty to wklejaj zarówno autora tekstu, jak i źródło (tytuł gazety, adres strony itp.) - prawa autorskie itd...

Awatar użytkownika
FAN PLKK
Młodzik
Posty: 628
Rejestracja: 18 marca 2007, 16:51
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: FAN PLKK » 21 czerwca 2007, 19:26

dziękuje za uwage a źródło tego wywiadu na stronie www.azsgorzow.pl pozdrawiam
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 22 czerwca 2007, 13:13

FAN PLKK pisze:dziękuje za uwage a źródło tego wywiadu na stronie www.azsgorzow.pl pozdrawiam


Kamil Siałkowski pisze dla portalu www.gorzow24.pl a to ze na stronie www.azspwszgorzow.pl kopiuja i umieszczaja jego teksty to juz inna sprawa. Proponowałbym z pewnych zródeł dawać posty i związane raczej ze swoim klubem. ( O informacjach z Gorzowa niech kibice AZS pisza.)
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 22 czerwca 2007, 15:54

Proponowałbym z pewnych zródeł dawać posty i związane raczej ze swoim klubem. ( O informacjach z Gorzowa niech kibice AZS pisza.)


zapędzileś się chyba nieco.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

BARTOLINO
Administrator
Posty: 6663
Rejestracja: 10 stycznia 2005, 19:32
Lokalizacja: Gród Kraka

Re: Co slychać w Gorzowie?

Postautor: BARTOLINO » 22 czerwca 2007, 16:45

FAN PLKK pisze:
Trener w Szczyrku, dziewczyny skaczą w hali

Kamil Siałkowski


Artykuł jest nie do końca aktualny... Aga nie jedzie na zgrupowanie do Zakopanego!!
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."

https://bartolino78.wordpress.com

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 22 czerwca 2007, 18:20

ann pisze:
Proponowałbym z pewnych zródeł dawać posty i związane raczej ze swoim klubem. ( O informacjach z Gorzowa niech kibice AZS pisza.)


zapędzileś się chyba nieco.


Jakis podtekst ??
Moze troche zle sformuowalem zdanie... ale istota jego miala przemowic do tego co posty wpisywal.

Na podforum gorzowa tez niedawno byla forumowiczka co wklejala byle co popadnie... nie zwarzajac na to czy informacje sa aktualne i czy juz nie raz byly publikowane na forum...
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
FAN PLKK
Młodzik
Posty: 628
Rejestracja: 18 marca 2007, 16:51
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: FAN PLKK » 06 lipca 2007, 20:42

Już 23 lipca w Genewie rozpoczynają się 7th European Universities Basketball Championship (Akademickie Mistrzostwa Europy). AZS PWSZ jedzie do Szwajcarii bronić mistrzowskiego tytułu, wywalczonego przed rokiem w portugalskim Guimaraes. Nasza drużyna będzie grać w grupie "A", w której jej rywalkami będą Uniwersytety z: Nowego Sadu (Serbia), Tuluzy (Francja) oraz Goettingen (Niemcy). W grupie "B" zagrają zespoły z Liubliany, Porto i Amsterdamu. Czwarta ekipa zostanie nominowana.

info www.azspwszgorzow.pl
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..

Awatar użytkownika
FAN PLKK
Młodzik
Posty: 628
Rejestracja: 18 marca 2007, 16:51
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: FAN PLKK » 06 lipca 2007, 20:49

Babicka: Przychodzę zrobić tutaj krok do przodu


Nie da się nie zauważyć, że w Gorzowie dobrze się dzieje, ten zespół się rozwija, z roku na rok idzie do przodu. Fajnie, że od przyszłego sezonu będę jego częścią - mówi nowa koszykarka AZS PWSZ. Małgorzata Babicka od niedzieli jest już w Gorzowie. 22-letnia zawodniczka, która w swojej karierze grała w zespołach z Jeleniej Góry i z Brzegu, z gorzowskim AZS PWSZ Sowood pierwszy raz trenowała w poniedziałek.

Dlaczego zdecydowałaś się na przeprowadzkę do Gorzowa?
Grę tego zespołu, a przy tym pracę trenera Dariusza Maciejewskiego, obserwuję już od dobrych kilku lat. Pamiętam doskonale te zaciekłe pojedynki Gorzowa i Jeleniej Góry w pierwszej lidze, grałam też przeciwko AZS PWSZ w ekstraklasie w barwach brzeskich Cukierków. Nie da się nie zauważyć, że w Gorzowie dobrze się dzieje, ten zespół się rozwija, z roku na rok idzie do przodu. Fajnie, że od przyszłego sezonu będę jego częścią. Liczę na to, że poprawię tutaj moje koszykarskie umiejętności. Przychodzę do tego klubu w idealnym momencie, w Brzegu już bym się chyba bardziej nie rozwinęła. A tu mamy młody zespół, łatwo będzie mi się odnaleźć, część koleżanek znam z występów w młodzieżowej kadrze. To dla mnie dobre miejsca na dalszy postęp.

Miałaś propozycję z AZS PWSZ trzy lata temu? Trener Maciejewski mówił, że już wtedy myślał o ściągnięciu ciebie do Gorzowa. Mogłam trafić tutaj cztery, nawet pięć lat temu. Zespół z Jeleniej Góry miał w tym czasie spore problemy, mógł nie przystąpić nawet do rozgrywek pierwszej ligi. Gdyby tak się stało, to najpewniej już wtedy znalazłabym się w Gorzowie. Udało się jednak uratować koszykówkę w Jeleniej Górze, uczyłam się w liceum, chciałam je skończyć, więc nie było tematu. A trzy lata temu? Nie dostałam oficjalnej propozycji, po zakończeniu sezonu wyjechałam z moim chłopakiem Piotrkiem do Szwajcarii. Tam się nie udało, mogłam zagrać w klubie w tamtejszej drugiej lidze, ale poziom był tak słaby, że zdecydowałam się jednak wrócić do Polski. Na ostatnią chwilę podpisałam trzyletnią umowę z Cukierkami Brzeg.

To była dobra decyzja, związać się z Odrą na trzy lata?
Tyle zaproponował mi klub, nie miałam wyboru. Cukierki wykupiły mnie z Jeleniej Góry [ekwiwalent za wychowanie koszykarki - przyp. red.], to zgodziłam się na trzy lata. Mogłam w ekipie z Brzegu zadebiutować w ekstraklasie, to wtedy było dla mnie bardzo ważne. Zasmakowałam prawdziwej koszykówki. Na początku nie grałam zbyt dużo, byłam przecież debiutantką. W drugim sezonie było już lepiej. W czasie pobytu w Brzegu wiele się nauczyłam, ale kto wie, może w Gorzowie jeszcze bardziej bym się rozwinęła. Ale za to nie skończyłabym moich wymarzonych studiów dziennikarskich we Wrocławiu, byłabym dalej od rodziny, która mieszka w Jeleniej Górze.

Ostatni sezon w Brzegu nie był zbyt udany.
Tak, ale przede wszystkim pod względem drużynowym. Warunki, jakie nam stworzono, były o wiele gorsze, niż w dwóch poprzednich sezonach. Do tego nie było atmosfery, która sprzyjałaby osiąganiu dobrych wyników. Ze swojej postawy mogę być zadowolona. Na początku byłam bardzo przemęczona, bo miałyśmy ciężkie obozy przed sezonem. W połowie rozgrywek grało mi się o wiele lepiej, pojawiło się nawet powołanie do szerokiej kadry reprezentacji Polski seniorek. Także tego sezonu nie mogę spisać na straty.

Zareklamuj się gorzowskim kibicom - jakie są twoje mocne strony Potrafię rzucić za trzy punkty, co u wysokiej zawodniczki jest sporym atutem [Babicka ma 187 cm wzrostu - przyp. red.].
Jestem przymierzana pod pozycję numer trzy, czyli skrzydłową, a tam nie grają raczej tak wysokie koszykarki, jak ja. W Brzegu trener Kubiak często wystawiał mnie przeciwko najlepszej zawodniczce rywalek, musiałam walczyć z Monique Coker, czy Nikitą Bell. Lubię powalczyć w obronie. Nie straszne mi pojedynki jeden na jeden. Jestem graczem wszechstronnym.

Gorzowski zespół znany jest z tego, że stawia się tutaj na mocną, agresywną obronę i szybkie kontry. Jak ci się podoba ten pomysł grę?
Kilka razy ten styl dał się we znaki naszej drużynie z Brzegu. Zawsze byłam pod wrażeniem gorzowskiej obrony, oglądałyśmy kasety z meczów AZS PWSZ, można naprawdę dużo zyskać grając agresywnie w obronie. Mam nadzieję, że podołam zadaniu i sprawdzę się w takim systemie.

Z jakim nastawieniem przychodzisz do Gorzowa? Chcesz powalczyć o status gracza pierwszej piątki, czy może lepiej czułabyś się jako zawodniczka zadaniowa? To nie jest najważniejsze, aby być za wszelką cenę graczem pierwszego składu. Zresztą, z tego, co widziałam choćby w poprzednim sezonie, pojęcie pierwszej piątki w Gorzowie nie istnieje. Trener Maciejewski dużo rotuje składem, gra całą dziesiątką, nawet dwunastką zawodniczek. To jest największy atut mojego nowego zespołu. Dla mnie ważne jest to, aby spełniać swoją rolę w zespole, wykonywać polecenia trenera. Zależy mi także na tym, żeby na boisku spędzać jak najwięcej czasu.

Zostałaś powołana do kadry na Uniwersjadę. Pojedziesz do Bangkoku, trudno się nie cieszyć na możliwość takiego wyjazdu? Zawsze marzyłam o podróży do Azji. I nie chodzi tutaj tylko o zwiedzanie. Możliwość konfrontacji z zespołami z zupełnie inną kulturą grania - to będzie dopiero coś. Tam będą drużyny z całego świata! Nie mogę się doczekać. Cieszę się, że nie będę tam sama, razem ze mną jadą na studencką olimpiadę trzy koleżanki z gorzowskiego zespołu i trener.

Po poprzednim sezonie sporo odpoczywałaś. Gdzie byłaś podczas urlopu?
Po sezonie mocno przyłożyłam się do nauki, kończyłam pisać pracę licencjacką. Obroniłam się 13 czerwca i po tym pojechałam na 10 dni do Szwajcarii. Pomieszkałam trochę z rodziną w Jeleniej Górze, z chłopakiem pojechaliśmy do jego rodzinnego miasta, do Legnicy. Od połowy maja nie trenowałam już w Brzegu, do tego trochę się rozchorowałam i nie mogłam ćwiczyć. Dlatego jestem na innym etapie, niż pozostałe koleżanki z zespołu. Muszę trochę tych zaległości nadrobić.

Miałaś już okazję pokręcić się po naszym mieście?
W poniedziałek byłam na koncercie Ani Dąbrowskiej. Lubię ją słuchać, dlatego z koleżankami z drużyny wybrałam się na bulwar. Mam już za sobą przejażdżkę samochodem po najważniejszych miejscach, wiem jak dojechać na salę, to na razie mi wystarczy.

Gorzowski klub oprócz dobrej gry w koszykówkę, duży nacisk kładzie także na edukację. Wybierasz się na studia na PWSZ? Chciałabym kontynuować naukę na dziennikarstwie [Babicka ukończyła studia licencjackie - dziennikarstwo i komunikację społeczną na Dolnośląska Szkoła Wyższa Edukacji Towarzystwa Wiedzy Powszechnej we Wrocławiu - przyp. red.], ale w Gorzowie chyba nie ma takiej możliwości, aby na tym kierunku zdobyć dyplom magistra. Najpewniej wybiorę więc pedagogikę opiekuńczą na PWSZ. Do tego myślę o stażu w jednej z gorzowskich gazet, rozmawiałam już nawet z dziennikarzem tej gazety i z władzami klubu. Najlepiej czułabym się pisząc teksty do tygodnika albo miesięcznika, bo intensywność koszykarskich treningów nie pozwoli mi na pracę w dzienniku.

Prowadzisz bloga na oficjalnej stronie koszykarskiej ekstraklasy.
W przyszłym sezonie nadal będziemy mogli przeczytać tam twój
pamiętnik? Tak. Nie zamierzam z niego rezygnować. To fajna zabawa, a przecież robię tam, to co lubię, czyli piszę. Jeżeli będą chcieli mnie na stronie, to będę tego bloga kontynuować. Lubię pisać takie formy. Miałam kiedyś nawet swoją rubrykę w gazetce uczelnianej we Wrocławiu.

Rozmawiał Kamil Siałkowski

info www.azspwszgorzow.pl
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4354
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 20 sierpnia 2007, 20:52

Gorzowskie koszykarki mają koleżankę z Ameryki

W przyszłym sezonie barw AZS PWSZ będzie bronić Carrie Moore - najlepszy strzelec ligi uniwersyteckiej w USA. - Trener Maciejewski chciał do zespołu strzelbę, to będzie ją miał - powiedział Krzysztof Dołganow, członek zarządu klubu i prezes KSSSE, który osobiście zadbał o powodzenie transferu.

Nową zawodniczkę gorzowskiego klubu, na razie tylko na zdjęciu i w statystykach, zaprezentowano dziś na konferencji prasowej w hotelu Gorzów. 22-letnia koszykarka przyleci do Polski 1 września. Amerykanka podpisała z gorzowskim klubem umowę 1 plus 7 (miesiąc próby z opcją przedłużenia o siedem kolejnych miesięcy, jeśli się sprawdzi).

Carrie Moore urodziła się 15 maja 1985 r. w Detroit. Pochodzi z rodziny z koszykarskimi tradycjami, w zawodowy basket bawił się także jej ojciec Kenneth. Nowa zawodniczka jest obrońcą (gra na pozycji numer dwa), ma 175 cm wzrostu. W poprzednim sezonie ligi uniwersyteckiej w Stanach Zjednoczonych (Women’s NCAA) miała najlepszą średnią punktową. W barwach Western Michigan Broncos w trakcie całych rozgrywek zdobywała średnio aż 25,4 pkt na mecz!

- Problemów być nie powinno. Umowę zaakceptował jej europejski agent, a dziś także amerykański menedżer zawodniczki. Jednak gdyby coś nie wypaliło, mamy w odwodzie dwie zawodniczki z pierwszej piątki poprzedniego sezonu w NCAA. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie - uspokaja Krzysztof Dołganow.

To nie koniec wzmocnień w gorzowskim klubie. - Chcemy ściągnąć do Gorzowa jeszcze amerykańskiego centra - dodaje prezes Dołganow. - Mamy dwie młode kandydatki, także z czołówki ligi uniwersyteckiej. Bo skoro mamy superstrzelbę, musimy też mieć dobrą zbierającą. O nazwiskach nie chcemy jeszcze mówić, żeby nam inne klubu nie zabrały ich sprzed nosa. Wszystko powinno się wyjaśnić jeszcze w tym tygodniu.

Działacze gorzowskiego klubu mogli przed nowym sezonem obrać amerykański kierunek, bo mocniej niż dotychczas we wsparcie gorzowskich koszykarek zaangażowała się Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Rok temu firma ta podpisała z AZS PWSZ umowę sponsorską, w myśl której w ciągu trzech lat miała wspomóc klub milionem złotych. Teraz niemalże podwoiła tę kwotę, a dodatkowo będzie sponsorem tytularnym (gorzowski zespół został zgłoszony do rozgrywek pod nazwą KSSSE AZS PWSZ Gorzów). - W naszej umowie był zapis, że gdy zespół dostanie się do europejskich pucharów, damy pieniądze na występ gorzowianek w tych rozgrywkach. Po prostu dotrzymaliśmy obietnicy. Na parkietach w Europie zespół zagra w specjalnych strojach, tylko z naszym logiem - tłumaczy prezes KSSSE Krzysztof Dołganow, członek zarządu klubu. - Chcemy też, aby gorzowski klub na stałe zadomowił się w krajowej czołówce. Przed rokiem założyliśmy medal w ciągu trzech lat. Rok już minął, było blisko. Jeśli teraz to powtórzymy, ale w takim samym stylu, tragedii nie będzie. Jednak za dwa lata będziemy już oczekiwać medalu.

źródło: gorzow24.pl

------------------------------------------------------------------------
moda na Moore nastała w plkk
w materiałach z konferencji można usłyszeć o tym, że Gorzów marzył o Erin Thorn...szkoda, że się nie udało, widać nie te pieniądze...bo Moore Carrie to jednak inna półka niż Erin Thorn, nawet inna niż Loree Moore :wink:
Carrie w tym roku w wnba nie chciano, statsy z NCAA ma świetne, ale widać po statystykach drużyny że gra była zupełnie na niej oparta- ponad 20 rzutów na mecz, do tego dołączały się rzutowo z 2 zawodniczki, a reszta rzutów praktycznie nie oddawała.
Ciekawe więc jak będzie się dzieliła piłkami z koleżankami w Gorzowie.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 21 sierpnia 2007, 11:22

Niestety z Erin Thorn była inna sprawa. Kontrakt był juz prawie podpisany, gdy Erin stwierdziła ze chce zając sie trenerką i do Gorzowa mogłaby przyjechać tylko do Grudnia.
Obrazek

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem

Barti
Żak
Posty: 294
Rejestracja: 20 kwietnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Postautor: Barti » 23 sierpnia 2007, 22:18

Ałgaja pisze:ale widać po statystykach drużyny że gra była zupełnie na niej oparta- ponad 20 rzutów na mecz, do tego dołączały się rzutowo z 2 zawodniczki, a reszta rzutów praktycznie nie oddawała.
Ciekawe więc jak będzie się dzieliła piłkami z koleżankami w Gorzowie.

U mnie po tej wiadomości pojawił się szeroki uśmiech........ lecz po początkowej euforii nastąpiła chwila na refleksję i dokładniejsze zapoznanie się z jej osobą, a przede wszystkim grą.
Jej zdobycze punktowe imponują, ale.......czy rzeczywiście będzie to dobrze pasowało do Darka koncepcji. Mniemam, ze Darek wie co robi, bo pojawienie się indywidualności, która nie bedzie chciała zmniejszyć swoich zdobyczy punktowych może zrodzic komplikacje.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 24 sierpnia 2007, 18:45

KSSSE AZS PWSZ: Walka na dwóch frontach

Poprzedni sezon drużyna AZS PWSZ Sowood Gorzów Wielkopolski zakończyła na 4 miejscu, które jest jak dotychczas najlepszym w krótkiej historii klubu. Po bardzo emocjonujących meczach o brązowy medal z CCC Polkowice apetyty przed obecnym sezonem są ogromne.

W klubie nie doszło do rewolucji kadrowej. Trzon zespołu pozostał ten sam. Największe zmiany zaszły natomiast w zarządzie. Od nowego sezonu sponsorem tytularnym klubu będzie Kostrzyńsko - Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Dzięki ogromnemu wsparciu finansowemu ze strony KSSSE na miejsce zawodniczek, które zdecydowały się opuścić drużynę sprowadzono zawodniczkę Cukierków Odry Brzeg Małgorzatę Babicką oraz najlepszego strzelca amerykańskiej ligi uniwersyteckiej (NCAA) Carrie Moore, która zdobywała za oceanem średnio 25,4 pkt na mecz. Mając tak dobrego strzelca klub planuje pozyskać jeszcze wartościową środkową. W kręgu zainteresowania jest czołowa zbierająca z NCAA. Obie amerykańskie zawodniczki mają pojawić się w Gorzowie 1 września aby móc zgrać się z resztą zespołu.


Zarząd klubu postawił przed zespołem ambitne cele. Drużyna ma w tym sezonie włączyć się do walki o medale Mistrzostw Polski oraz udanie zaprezentować się w rozgrywkach europejskich. Po losowaniu grup Pucharu FIBA wiceprezes klubu Ireneusz Madej nie krył zadowolenia: - Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego losowania. Mimo że zespół Wasserburga jest mistrzem Niemiec to układ koszykówki niemieckiej bardzo nam pasuje i jesteśmy przekonani że awansujemy.(...) Zakładamy wyjście z grupy i walkę dalej w pucharach”.


Głodne sukcesu zawodniczki, charyzmatyczny trener oraz potężny jak na Polskie warunki sponsor – czy taka mieszanka sprawi że gorzowska drużyna będzie czarnym koniem rozgrywek? Patrząc na dotychczasowe wyniki drużyny oraz coroczny progres sympatycy koszykówki w Gorzowie mogą być pełni nadziei na nadchodzący sezon.


Pozostały:
Katarina Ristic, Katarzyna Czubak, Aleksandra Chomać, Aleksandra Karpińska, Justyna Żurowska, Barbara Kaszewska, Agnieszka Szott, Joanna Czarnecka, Agnieszka Kaczmarczyk.


Przybyły:
Carrie Moore (Western Michigan Broncos, NCAA), Małgorzata Babicka (Cukierki Odra Brzeg)


Odeszły:
Magdalena Kozdroń (Szolnok-NKK), Maja Drozg, Judyta Banaszkiewicz, Joanna Zalesiak


W kręgu zainteresowań:
center


Zeszły sezon:
4 miejsce


Cel na najbliższy sezon:
walka o medale i wyjście z grupy Pucharu FIBA


Przygotowania do sezonu:
Zawodniczki, które nie grały w kadrach Polski na międzynarodowych imprezach trenują we własnej hali pod okiem trenerów od przygotowania fizycznego. W dniach 25-28 sierpnia dwie drużyny AZS PWSZ Gorzów Wlkp. wezmą udział w Akademickich Mistrzostwach Polski w Łodzi. Na przełomie września (16-18) pierwsza drużyna zagra w Międzynarodowym Turnieju w Kursku (Rosja). Ostatnim sprawdzianem przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych będzie turniej o Puchar Rektora PWSZ w Gorzowie Wielkopolskim, który odbędzie się tydzień przed startem rozgrywek. W turnieju oprócz gospodarzy wezmą udział: mistrz Izraela, Dynamo Kursk (Rosja) oraz najprawdopodobniej drużyna z Rygi.


Okiem prezesa KSSSE:
Krzysztof Dołganow (członek zarządu, prezes KSSSE) – Plan był następujący: zatrzymać 7 zawodniczek Polskich z poprzedniego roku i to się w 100% udało. Chcieliśmy żeby została Keti i Keti została. Z nią mieliśmy najszybciej podpisaną umowę bo praktycznie pod koniec maja. Szukaliśmy dwóch zawodniczek na pozycję nr 2 i nr 5 żeby ten 10 osobowy skład był. Zamysł jest następujący: 10 doświadczonych zawodniczek i 2 zawodniczki młode. To jest trzon zespołu. Na pozycję nr 2 trener nas poprosił o „strzelbę”. Taką „strzelbę” znaleźliśmy. To jest Carrie Moore. Potrzebujemy bardzo mocno centra. Mamy dwie kandydatki. Nie chciałbym wymieniać nazwisk bo mam nadzieje że nam ich, co najmniej jednej, nie zabiorą. Jedna i druga dziewczyna podobnie jak Carrie Moore draftowana. Chodzi nam o zawodniczki szybkie, młode, sprawne, mentalnie pasujące do naszej drużyny, ale już z pewnym doświadczeniem, z pewnym ograniem. Koncepcja jest taka, że skoro mamy taką "strzelbę" jak Carrie Moore i ona oddaje tych strzałów nieskończenie dużo to chcemy zawodniczkę która bardzo dobrze zbiera.


Tomasz Michalak

www.plkk.pl


czyli Zalesiak się jednak zdecydowała na wyjazd do USA?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 24 sierpnia 2007, 19:07

Zapowiada sie niezle :D
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 24 sierpnia 2007, 20:41

ann pisze:czyli Zalesiak się jednak zdecydowała na wyjazd do USA?


Ann tego to ona sama chyba jeszcze nie wie, ale oficjalnie nie ma jej już w AZS-ie. Chyba ze cos sie jeszcze zmieni.
Obrazek



"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości