Energa - Lotos PKO BP: Trudna przeprawa Katarzynek
Koszykarki Energi Toruń od początku sezonu nie wygrały jeszcze spotkania. W sobotę o godz. 18.35 rozegrają kolejny mecz w rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy. Wygrać będzie im jednak bardzo ciężko, bo ich przeciwniczkami będą zawodniczki wicemistrza Polski - ekipy Lotosu PKO BP Gdynia.
Podopieczne Romana Skrzecza rozegrały do tej pory pięć spotkań i wszystkie z nich zakończyły się ich zwycięstwami. - Tak się ułożył terminarz, że znów czeka nas trudne spotkanie - powiedział trener Energi Dariusz Raczyński. - Atmosfera w zespole jest lepsza i mam nadzieję, że przełoży się to na postawę w sobotnim meczu.
Gdynianki przyjadą jednak do Torunia w nie najlepszych nastrojach. W środę nie udał im się bowiem debiut w rozgrywkach Euroligi kobiet. Zawodniczki Lotosu uległy w Brnie miejscowemu Gambrinusowi 72:85. Najlepszą zawodniczką w ekipie Romana Skrzecza była Chamique Holdsclaw, która zdobyła aż 32 punkty. - Lotos ma za sobą bardzo trudny mecz, ale posiada na tyle szeroki skład, że nie powinno to ujemnie wpłynąć na jego grę w polskiej lidze. Na pewno brak Pauliny Pawlak to duża strata, bo jest ona podstawową rozgrywającą gdynianek. Natalia Waligórska jest mniej ograna. Jak pokazało spotkanie w Eurolidze, nie radziła sobie najlepiej. Jest to jednak problem Lotosu, a my zobaczymy, czy w polskiej lidze również będzie miała kłopoty - dodał toruński szkoleniowiec.
Najlepszymi zawodniczkami Lotosu są bez wątpienia dwie Amerykanki: Holdsclaw i Dominique Canty. Obie grają również od lat w amerykańskiej lidze WNBA. Poza tym torunianki musza zwrócić szczególną uwagę na kilka innych zawodniczek. Są to Polki Magdalena Leciejewska i Magda Bibrzycka, Białorusinka Ekaterina Snytsina, Ukrainka Ganna Zarytska, Niemka Anna Breitreiner i Serbka Slobodanka Maksimovic.
Bezpośrednią transmisję z meczu zapowiada stacja TVP Sport. Z tego powodu rozpoczęcie meczu zostało wyznaczone na nietypową godzinę 18:35.
Spotkanie odbędzie się w hali ZSPS i VIII LO w Toruniu przy ul. Grunwaldzkiej 33/35. Wejściówki dostępne są w hali przed meczem. Bilet normalny kosztuje 8 zł, a ulgowy 4 zł Do nabycia są również karnety na cały sezon. Normalny kosztuje 80 zł, a ulgowy 40 zł. Można je dostać w sklepie Marcel przy ulicy Chełmińskiej 26 w Toruniu
Krystian Góralski
www.plkk.pl
7 kolejka FGE: Energa Toruń-Lotos PKO BP Gdynia 68-94
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
7 kolejka FGE: Energa Toruń-Lotos PKO BP Gdynia 68-94
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2007, 07:21 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: 7 kolejka FGE: Energa Toruń-Lotos PKO BP Gdynia
Jest źle.
Nie mamy rozgrywającej. Waligórska to cień Pawlak (choć Paulina nie jest wcale jakaś super).A Canty jak rozgrywa traci wiele ze swoich atutów.
Zawodniczki człapały po meczu z Brnem.Lecia,Canty,C.H mimo 18pkt.Tuvic robiło to co lubi najbardziej czyli głupio faulowała.
Jedyna nasz jasny punkt to Gulak i Niemka.
Poprostu zagraliśmy słabo.
Mogliśmy to przegrać ale trafiliśmy na Toruń. To jest zbitek nazwisk i parodia jakiejkolwiek taktyki. Co gra Toruń nie wiem (a ktoś wie) ale bilans meczów udowodnił że nieprzypadkowy???
Nie mamy rozgrywającej. Waligórska to cień Pawlak (choć Paulina nie jest wcale jakaś super).A Canty jak rozgrywa traci wiele ze swoich atutów.
Zawodniczki człapały po meczu z Brnem.Lecia,Canty,C.H mimo 18pkt.Tuvic robiło to co lubi najbardziej czyli głupio faulowała.
Jedyna nasz jasny punkt to Gulak i Niemka.
Poprostu zagraliśmy słabo.
Mogliśmy to przegrać ale trafiliśmy na Toruń. To jest zbitek nazwisk i parodia jakiejkolwiek taktyki. Co gra Toruń nie wiem (a ktoś wie) ale bilans meczów udowodnił że nieprzypadkowy???

Jak dla mnie to mimo wszystko Waligórska powinna rozgrywac, nie Canty. Swiadczy o tym chociazby mecz w Brnie (kiedy przy 40 minut Canty na rozegraniu uzyskalismy "az" 1 asyste) oraz wczorajszy mecz: gdy Canty rozgrywala tracilismy cala przewage, a jak Waligórska byla na rozegraniu to od razu akcje zazebialy sie i przewaga wzrastala bardzo szybko.
Waligórska jest slabsza od Pawlak, ale w porownaniu z Ryukhina rok temu jest to ogromna poprawa i mysle, ze w meczu ze Spartakiem Skrzecz moze jej zaufac. Wtedy Canty bedzie mogla swobodnie robic to, co potrafi najlepiej, czyli penetracje.
Waligórska jest slabsza od Pawlak, ale w porownaniu z Ryukhina rok temu jest to ogromna poprawa i mysle, ze w meczu ze Spartakiem Skrzecz moze jej zaufac. Wtedy Canty bedzie mogla swobodnie robic to, co potrafi najlepiej, czyli penetracje.
-
Wierny fan
7 kolejka FGE: Energa Toruń-Lotos PKO BP Gdynia 68-94
Zgadzam się z przedmowca. Waligórska powinna dostać więcej zaufania od trenera. To obiecująca zawodniczka, musi tylko odzyskać w nowym zespole pewność siebie. Wiem, ze ostatnie miesiace są dla niej cężkie. (problemy osobiste) jak i to,żę od 2 tygodni boryka się z chorobą. Głowa do góry, wierzę że stanie na wysokości zadania.
Pozdrawiam wszyskich kibiców
Pozdrawiam wszyskich kibiców
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość