19 kolejka FGE:Orzeł Polkowice - AZS Poznań 70-45
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
19 kolejka FGE:Orzeł Polkowice - AZS Poznań 70-45
9.02. godz.18.30
Ostatnio zmieniony 14 lutego 2008, 15:33 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
matishe
- Żak
- Posty: 468
- Rejestracja: 08 listopada 2006, 14:18
- Lokalizacja: Hirschberg im Riesengebirge
hmm... mecz przegrany dla AZSu.. Wygrany dla Polkowic - hehehe..
A tak na poważnie, to gratki dla CCC a Poznaniacy nie przejmować się..
za tydzień gracie z Brzegiem i w tym meczu będziecie mogli nie tylko powalczyć ale i wygrać.
W Polkowicach widać nie było łatwo..
Pozdrawiam
A tak na poważnie, to gratki dla CCC a Poznaniacy nie przejmować się..
W Polkowicach widać nie było łatwo..
"WSZYSTKIE ANIOŁY NA ŚWIECIE..ZRÓBCIE CO MOŻECIE"
Bolesna lekcja od CCC, kibice nie pomogli
Koszykarki INEI AZS-u Poznań po jednostronnym spotkaniu przegrały w Polkowicach z miejscowym CCC. Dobry mecz w szeregach poznanianek zagrała tylko Joanna Jarkowska, która zdobyła 13 punktów.
Akademiczki od jakiegoś czasu grają w kratkę. Dobrą grę w poszczególnych meczach, kwartach przeplatają wysokimi porażkami. Od jakiegoś czasu z zespołem przebywa zawodniczka z USA – Amy Sanders, która we wczorajszym pojedynku zadebiutowała na parkietach FGE – debiut wypadł przyzwoicie – Amy zanotowała dziewięć punktów, dwie zbiórki, jedną asystę. Dużo grając „jeden na jeden”, dostrzegając pod koszem lepiej ustawione koleżanki, które niestety nie miłosiernie pudłowały.
Wczorajszy mecz jednak od początku, aż do końcowej syreny toczył się pod dyktando gospodyń - po trzech minutach gry na tablicy świetlnej widniał rezultat 14:7. Premierowa odsłona zakończyła się ostatecznie wysoką wygraną koszykarek Wojciecha Splisackiego 23:13. W szeregach popularnych „pomarańczowych” prym wiodła Justyna Jeżiorna, sportowiec roku w Polkowicach. Swoje zrobiły również Petra Stampalija, którą wspomagała Jennifer Lacy.
W AZS walkę z rywalkami starały się nawiązać Monika Sibora i Joanna Jarkowska. Obie swoje koleżanki starała się wspomóc w miarę swoich możliwości Sanders - w niektórych fragmentach gry widać było jednak jeszcze brak zgrania. Po dwudziestu minutach gry zdecydowanie lepsze były miejscowe, które wygrywały 41:26.
Poznanianki do szatni schodziły z opuszczonymi głowami, brakiem wiary w końcowy sukces. W szatni z pewnością było gorąco. Niestety jednak nie przełożyło się to zbytnio na zmianę obrazu gry. Polkowiczanki nie zwalniały tempa. Raz za razem dziurawiły kosz przeciwniczek. Akademiczki natomiast myliły się nawet w sytuacjach „trzy na jeden”.
Roman Haber starał się ratować sytuację przerwami na rządnie, ale one również nie przynosiły oczekiwanego efektu. Co gorsza kontuzji nabawiła się młoda rozgrywająca Weronika Idczak - skręcenie stawu skokowego – Nie jestem lekarzem, nie wiem na ile poważny jest to uraz – mówił tuż po meczu szkoleniowiec AZS. Kontuzja popularnej „Wery” kompletnie rozsypała zespół. Efektem czego było zaledwie pięć zdobytych punktów tej części gry. Po 30 minutach 61:31 dla CCC. Na tym emocje w tym spotkaniu się skończyły.
Ostatnia odsłona tą występ zawodniczek drugiego planu w obu ekipach. Tą rywalizację na swoją korzyść rozstrzygnęły zmienniczki INEI (14:9). Na finisz było jednak już zdecydowanie za późno.
CCC Polkowice - INEA AZS Poznań 70:45
(23:13, 18:13, 20:5, 9:14)
CCC: Petra Stampalija 14, Jennifer Lacy 11, Ilona Jasnowska 10, Justyna Jeziorna 8, Anna Szyćko 8, Veronika Bortelova 8, Olga Masilione 7, Ndiaye 4, Paulina Rozwadowska 0, Elżbieta Paździerska 0.
INEA AZS: Joanna Jarkowska 13, Amy Sanders 9, Joanna Lorek 8, Reda Aleliunaite-Jankowska 5, Małgorzata Myćka 4, Weronika Idczak 3, Marlena Wdowczyk 2, Beata Krupska-Tyszkiewicz 1, Agata Rafałowicz 0, Monika Sibora 0, Paulina Dąbkowska 0, Anna Pamuła 0.
Duże słowa uznania należą się kibicom AZS, którzy tym razem nie lżyli na nikogo, uciszać ich też nie trzeba było. Pokazali głośny i kulturalny doping, taki jaki na co dzień powinien towarzyszyć rozgrywkom koszykarskim, ale i nie tylko. Nawet dość wulgarna i złośliwa służba porządkowa nie przeszkodziła - pomimo wszelkich starań – w wejściu na salę i ubarwieniu, dość przeciętnego widowiska, głośnym dopingiem do końcowej syreny.
źródło: pyra.pl
Koszykarki INEI AZS-u Poznań po jednostronnym spotkaniu przegrały w Polkowicach z miejscowym CCC. Dobry mecz w szeregach poznanianek zagrała tylko Joanna Jarkowska, która zdobyła 13 punktów.
Akademiczki od jakiegoś czasu grają w kratkę. Dobrą grę w poszczególnych meczach, kwartach przeplatają wysokimi porażkami. Od jakiegoś czasu z zespołem przebywa zawodniczka z USA – Amy Sanders, która we wczorajszym pojedynku zadebiutowała na parkietach FGE – debiut wypadł przyzwoicie – Amy zanotowała dziewięć punktów, dwie zbiórki, jedną asystę. Dużo grając „jeden na jeden”, dostrzegając pod koszem lepiej ustawione koleżanki, które niestety nie miłosiernie pudłowały.
Wczorajszy mecz jednak od początku, aż do końcowej syreny toczył się pod dyktando gospodyń - po trzech minutach gry na tablicy świetlnej widniał rezultat 14:7. Premierowa odsłona zakończyła się ostatecznie wysoką wygraną koszykarek Wojciecha Splisackiego 23:13. W szeregach popularnych „pomarańczowych” prym wiodła Justyna Jeżiorna, sportowiec roku w Polkowicach. Swoje zrobiły również Petra Stampalija, którą wspomagała Jennifer Lacy.
W AZS walkę z rywalkami starały się nawiązać Monika Sibora i Joanna Jarkowska. Obie swoje koleżanki starała się wspomóc w miarę swoich możliwości Sanders - w niektórych fragmentach gry widać było jednak jeszcze brak zgrania. Po dwudziestu minutach gry zdecydowanie lepsze były miejscowe, które wygrywały 41:26.
Poznanianki do szatni schodziły z opuszczonymi głowami, brakiem wiary w końcowy sukces. W szatni z pewnością było gorąco. Niestety jednak nie przełożyło się to zbytnio na zmianę obrazu gry. Polkowiczanki nie zwalniały tempa. Raz za razem dziurawiły kosz przeciwniczek. Akademiczki natomiast myliły się nawet w sytuacjach „trzy na jeden”.
Roman Haber starał się ratować sytuację przerwami na rządnie, ale one również nie przynosiły oczekiwanego efektu. Co gorsza kontuzji nabawiła się młoda rozgrywająca Weronika Idczak - skręcenie stawu skokowego – Nie jestem lekarzem, nie wiem na ile poważny jest to uraz – mówił tuż po meczu szkoleniowiec AZS. Kontuzja popularnej „Wery” kompletnie rozsypała zespół. Efektem czego było zaledwie pięć zdobytych punktów tej części gry. Po 30 minutach 61:31 dla CCC. Na tym emocje w tym spotkaniu się skończyły.
Ostatnia odsłona tą występ zawodniczek drugiego planu w obu ekipach. Tą rywalizację na swoją korzyść rozstrzygnęły zmienniczki INEI (14:9). Na finisz było jednak już zdecydowanie za późno.
CCC Polkowice - INEA AZS Poznań 70:45
(23:13, 18:13, 20:5, 9:14)
CCC: Petra Stampalija 14, Jennifer Lacy 11, Ilona Jasnowska 10, Justyna Jeziorna 8, Anna Szyćko 8, Veronika Bortelova 8, Olga Masilione 7, Ndiaye 4, Paulina Rozwadowska 0, Elżbieta Paździerska 0.
INEA AZS: Joanna Jarkowska 13, Amy Sanders 9, Joanna Lorek 8, Reda Aleliunaite-Jankowska 5, Małgorzata Myćka 4, Weronika Idczak 3, Marlena Wdowczyk 2, Beata Krupska-Tyszkiewicz 1, Agata Rafałowicz 0, Monika Sibora 0, Paulina Dąbkowska 0, Anna Pamuła 0.
Duże słowa uznania należą się kibicom AZS, którzy tym razem nie lżyli na nikogo, uciszać ich też nie trzeba było. Pokazali głośny i kulturalny doping, taki jaki na co dzień powinien towarzyszyć rozgrywkom koszykarskim, ale i nie tylko. Nawet dość wulgarna i złośliwa służba porządkowa nie przeszkodziła - pomimo wszelkich starań – w wejściu na salę i ubarwieniu, dość przeciętnego widowiska, głośnym dopingiem do końcowej syreny.
źródło: pyra.pl
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

