26 kolejka FGE:Orzeł Polkowice- Arcus SMS PZKosz 74-56
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
26 kolejka FGE:Orzeł Polkowice- Arcus SMS PZKosz 74-56
19.03.08 godz. 18:30
Ostatnio zmieniony 22 marca 2008, 10:08 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
W Polkowicach dojdzie do pojedynku pomiędzy mającymi medalowe aspiracje gospodyniami, a uczennicami z Łomianek. Obie drużyny są już niemal pewne losu, jaki czeka na nie przed przystąpieniem do play-off. Czy zatem mecz toczył się będzie o przysłowiową „pietruszkę”?
Polkowiczanki niemal na pewno w pierwszej rundzie spotkają się z Dudą Leszno. Niemal, bowiem w przypadku ewentualnej porażki z SMS-em i zwycięstwa Gorzowa nad Rybnikiem, CCC spotka się w PO z tymi pierwszymi. Każdy inny scenariusz w tych dwóch pojedynkach spowoduje, że podopieczne Wojciecha Spisackiego rozpoczną swoje zmagania o medale meczami w Lesznie, a w Gorzowie – rybniczanki. Teoretycznie łatwiejszym przeciwnikiem w play-off (gdzie rozgrywa się dwa mecze w dwa dni) wydają się być leszczynianki, które mają zdecydowanie krótszą ławkę, aniżeli akademiczki z Gorzowa. Trudno więc przypuszczać, by gospodynie jutrzejszego meczu chciały go przegrać, by spotkać się z AZS-em.
SMS od dawna pewny jest walki o utrzymanie. Uczennice wygrały w sezonie tylko raz i od dłuższego czasu zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli. W walce w play-out ważne są także punkty zdobyte w sezonie zasadniczym, więc podopieczne Remigiusza Kocia wciąż nie grają o nic i na pewno nie oddadzą najbliższego spotkania bez walki.
Początek meczu CCC Polkowice – Arcus SMS PZKosz Łomianki zaplanowano na środę, 19.03.2008r. na godzinę 18.30. Bilety do nabycia w kasie przed spotkaniem.
Kuba Patykowski
plkk.pl
Polkowiczanki niemal na pewno w pierwszej rundzie spotkają się z Dudą Leszno. Niemal, bowiem w przypadku ewentualnej porażki z SMS-em i zwycięstwa Gorzowa nad Rybnikiem, CCC spotka się w PO z tymi pierwszymi. Każdy inny scenariusz w tych dwóch pojedynkach spowoduje, że podopieczne Wojciecha Spisackiego rozpoczną swoje zmagania o medale meczami w Lesznie, a w Gorzowie – rybniczanki. Teoretycznie łatwiejszym przeciwnikiem w play-off (gdzie rozgrywa się dwa mecze w dwa dni) wydają się być leszczynianki, które mają zdecydowanie krótszą ławkę, aniżeli akademiczki z Gorzowa. Trudno więc przypuszczać, by gospodynie jutrzejszego meczu chciały go przegrać, by spotkać się z AZS-em.
SMS od dawna pewny jest walki o utrzymanie. Uczennice wygrały w sezonie tylko raz i od dłuższego czasu zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli. W walce w play-out ważne są także punkty zdobyte w sezonie zasadniczym, więc podopieczne Remigiusza Kocia wciąż nie grają o nic i na pewno nie oddadzą najbliższego spotkania bez walki.
Początek meczu CCC Polkowice – Arcus SMS PZKosz Łomianki zaplanowano na środę, 19.03.2008r. na godzinę 18.30. Bilety do nabycia w kasie przed spotkaniem.
Kuba Patykowski
plkk.pl
Słaba gra ! Ogólnie spodziewałem się czegoś lepszego, lepszej gry, wyższego wyniku. Wiele dobitek spod kosza. W 2 połowie grały młode. Dobra gra Paździocha. Petra czasami mogła by popatrzec, a nie pchac się przed siebie. Ogólnie to szkoda, że przynajmniej tej minuty na parkiecie nie zagrała Ania Pietrzak. Musimy jeszcze poczekac
A co do Łomianek ? Ambicja i wola walki wielka.
A co do Łomianek ? Ambicja i wola walki wielka.
Marek1990 pisze:Słabiutki meczyk, za dużo trener Krysiewicz nie spisał, ale Wasza zagrywke z nr "5" napewno![]()
www.ccckosz.polkowice.pl pisze:SMS pokonany 19.03.2008, 23:52
Z pewnością nie tak wyobrażali sobie w Polkowicach grę swojej drużyny przeciwko ostatniemu zespołowi w tabeli. CCC grało bez błysku i oczekiwanego polotu, ale i tak poradziło sobie z SMSem Łomianki 74:56. Po meczu szkoleniowiec gospodyń, Wojciech Spisacki, przepraszał nawet kibiców za grę swoich zawodniczek.
Mecz od początku był niespodziewanie wyrównany. Uczennice z Łomianek ani myślały poddawać się bez walki, a słaba gra miejscowych tylko dodatkowo je mobilizowała. Polkowiczanki nie potrafiły znaleźć skutecznej recepty na nieźle funkcjonującą obronę strefową SMSu, przez co nie potrafiły wypracować sobie przewagi. „Pomarańczowe” poruszały się na parkiecie jakby rozkojarzone, myślami już pewnie przy wielkanocnym śniadaniu. – Nie możemy tak grać – skwitowała krótko Ilona Jasnowska. – Gdybyśmy w ten sposób zaczęły mecz z Lesznem, to w chwilę zrobiłoby się minus dwadzieścia i nie byłoby już o co walczyć. – dodała po meczu kapitan CCC. Ostatecznie po 10 minutach gry na tablicy widniał wynik 16:12.
Ostra reprymenda Spisackiego w przerwie dała spodziewany efekt. Gospodynie dużo korzystniej zaczęły poczynać na parkiecie i na coraz mniej pozwalały przyjezdnym. Pierwsze punkty w tej kwarcie straciły dopiero po upływie pięciu minut, gdy wynik brzmiał 27:12. Koniec tej kwarty to festiwal strzelecki „trójek”. Najpierw pocelowała Tomiałowicz, a po chwili tym samym odpowiedziały Justyna Jeziorna i Elżbieta Paździerska. Rzut tej ostatniej ustalił wynik po dwudziestu minutach gry na 44:25.
Wydawać się mogło, że CCC w dalszym ciągu kontynuować będzie dobrą grę sprzed przerwy. O tym, jak zmienne są kobiety, pokazała trzecia odsłona tego meczu. Miejscowe nie kwapiły się specjalnie do powiększania przewagi i spokojnie utrzymywały dystans w okolicach 20 „oczek”. Wojciech Spisacki, po Paździerskiej, wpuścił także na boisko mało grającą Magdalenę Pietrzak. I w sumie poza jej wejściem i rzutem zza linii 6,25m Jasnowskiej w tej kwarcie wiele się nie działo i polkowiczanki w dalszym ciągu prowadziły, tym razem 56:35.
W ostatniej części meczu do Pażdzierskiej i Pietrzak na parkiecie dołączyła Łucja Tomczak i przeciwko Arcusowi stanęły głównie zawodniczki rezerwowe, które na co dzień nie mają okazji zaprezentowania się w meczu o punkty. Z dobrej strony pokazała się popularna „Paździoch”, która w całym meczu zdobyła 8 punktów i była drugą, po Ilonie Jasnowskiej z 11 „oczkami”, najlepiej punktującą Polką w zespole. Przyjezdnym, wobec absencji podstawowych zawodniczek CCC, udało się tylko nieznacznie zmniejszyć straty, ulegając ostatecznie 56:74.
Jednak nawet z najsłabszej gry CCC można wyciągnąć pozytywy dla tej drużyny. Jakie? Na trybunach zasiadł m.in. Jarosław Krysiewicz, trener Dudy PWSZ Leszno, który z pewnością po takim spotkaniu nie ma zbyt wielkiego materiału szkoleniowego dla swoich koszykarek odnośnie gry polkowiczanek. Warto też zaznaczyć, że zmagania „Pomarańczowych” z SMSem bacznie śledziła także Chamique Haldsclaw, liderka Lotosu PKO BP Gdynia, która przyjechała na ten mecz na zaproszenie Jennifer Lacy.
Zawodniczka meczu: Ndeye Ndiaye, CCC (evaluation: 23)
CCC Polkowice - Arcus SMS PZKosz Łomianki 74:56 (16:12, 28:13, 12:10, 18:21)
CCC: Petra Stampalija 15, Ndeye Ndiaye 12, Jennifer Lacy 11, Ilona Jasnowska 11, Elżbieta Paździerska 8, Olga Masilione 7, Justyna Jeziorna 6, Anna Szyćko 4, Veronika Bortelova 0, Łucja Tomczak 0, Magdalena Pietrzak 0.
Arcus SMS PZKosz: Katarzyna Bednarczyk 11, Aneta Kotnis 10, Claudia Sosnowska 9, Agnieszka Śnieżek 6, Magda Kaczmarska 6, Olivia Tomiałowicz 5, Agnieszka Modelska 5, Katarzyna Ćwiklińska 4, Agata Szczepanik 0, Katarzyna Arak 0.
Pozdrawiam
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Mowicie, że ten mecz nie dał nic trenerowi Krysiewiczowi ??
Moim zdaniem na pewno coś dał, bo mimo, że zagrały nasze słabo to fachowiec wyłapie o co chodzi w zagrywkach itp. a na pewno takie były w meczu z Łomiankami i dla mnie jest to puste gadanie
Nasze zlekceważyły rywala, co było widać nawet przy głupim wyprowadzeniu piłki...
Moim zdaniem na pewno coś dał, bo mimo, że zagrały nasze słabo to fachowiec wyłapie o co chodzi w zagrywkach itp. a na pewno takie były w meczu z Łomiankami i dla mnie jest to puste gadanie
ginda pisze:Mowicie, że ten mecz nie dał nic trenerowi Krysiewiczowi ??
Moim zdaniem na pewno coś dał, bo mimo, że zagrały nasze słabo to fachowiec wyłapie o co chodzi w zagrywkach itp. a na pewno takie były w meczu z Łomiankami i dla mnie jest to puste gadanieNasze zlekceważyły rywala, co było widać nawet przy głupim wyprowadzeniu piłki...
Owszem, napewno coś "wychwycił" chociażby tą wasza piątke
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Widze, że jesteście w stałym kontakcieMarek1990 pisze:ginda pisze:Mowicie, że ten mecz nie dał nic trenerowi Krysiewiczowi ??
Moim zdaniem na pewno coś dał, bo mimo, że zagrały nasze słabo to fachowiec wyłapie o co chodzi w zagrywkach itp. a na pewno takie były w meczu z Łomiankami i dla mnie jest to puste gadanieNasze zlekceważyły rywala, co było widać nawet przy głupim wyprowadzeniu piłki...
Owszem, napewno coś "wychwycił" chociażby tą wasza piątkeJednak wydaje mi sie, że nawet nie spisywał żadnych zagrywek, ponieważ Polkowice ma już dokadnie rozpracowane
![]()
Pzdr.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


