XVI kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Energa Toruń
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
koszykarz
Energa znów pokaże power w Krakowie? Wisła Can Pack Kraków - Energa Toruń (zapowiedź)
Do ciekawego pojedynku w 16. kolejce Ford Germaz Ekstraklasy dojdzie w Krakowie, gdzie mistrzynie Polski, koszykarki Wisły Can Pack gościć będą Energę Toruń. Pojedynek ten zapowiada się niezwykle emocjonująco, a smaczku z pewnością dodaje fakt, ze w ubiegłym sezonie koszykarki z grodu Kopernika wygrały w Krakowie jako jedyne, obok Lotosu PKO BP Gdyni.
Torunianki zajmują aktualnie szóstą lokatę w tabeli Ford Germaz Ekstraklasy i w dalszym ciągu są w gronie drużyn walczących o czwartą lokatę przed fazą play off. W ostatniej kolejce podopieczne Elmedina Omanicia gościły we własnej hali Lotos PKO BP Gdynię i po bardzo wyrównanym boju uległy wicemistrzyniom Polski. Tym razem zadanie wydaje się jednak trudniejsze, gdyż na swoim terenie mistrzynie Polski z Krakowa niezwykły przegrywać.
Torunianki nie mają jednak niczego do stracenia. W ubiegłym sezonie Energa zdołała pokonać pod Wawelem Wisłę Can Pack, a i w tym roku sytuacja jest sprzyjająca. Mistrzynie Polski mają bowiem ogromne problemy z kontuzjami, szczególnie jeśli chodzi o zawodniczki z polskim obywatelstwem. Już w Gorzowie Wielkopolskim trener Wojciech Downar-Zapolski miał do dyspozycji zaledwie Dorotę Gburczyk, Anetę Kotnis i Paulinę Gajdosz. Co prawda w składzie pojawiają się jeszcze Agnieszka Pałka i Edyta Czerwonka, jednak nie są one gotowe do gry z uwagi na ich urazy.
Ekipa spod znaku Białej Gwiazdy do konfrontacji z Energą podejdzie jednak z pewnością bardzo podbudowana środowym zwycięstwem w Eurolidze w Stambule nad tamtejszą drużyną Besiktas Cola Turka. Tam jednak trener Downar-Zapolski nie musiał przestrzegać przepisu o Polce na parkiecie i mógł swobodnie grać swoją najlepszą piątką zawodniczek, na którą aktualnie może sobie pozwolić.
Drużyna mistrzyń Polski nie może pozwolić sobie już praktycznie na porażki, żeby móc myśleć o zajęciu pierwszego miejsca na koniec pierwszej fazy rozgrywek. Wisła Can Pack ma bowiem aktualnie punkt straty do prowadzącego duetu Lotos PKO BP Gdynia i KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Krakowianki mają jeszcze przed sobą konfrontację z Gdynią, jednak i ewentualna wygrana w tym meczu nie daje jak na razie miejsca na tronie. W Krakowie muszą wygrać wszystkie mecze do końca i liczyć na co najmniej dwa potknięcia akademiczek z Gorzowa Wielkopolskiego.
Początek spotkania pomiędzy Wisłą Can Pack Kraków a Energą Toruń zaplanowano na sobotę na godzinę 16:00 w hali przy ulicy Reymonta w Krakowie.
PS. źródło : SPORTOWEFAKTY.PL
Do ciekawego pojedynku w 16. kolejce Ford Germaz Ekstraklasy dojdzie w Krakowie, gdzie mistrzynie Polski, koszykarki Wisły Can Pack gościć będą Energę Toruń. Pojedynek ten zapowiada się niezwykle emocjonująco, a smaczku z pewnością dodaje fakt, ze w ubiegłym sezonie koszykarki z grodu Kopernika wygrały w Krakowie jako jedyne, obok Lotosu PKO BP Gdyni.
Torunianki zajmują aktualnie szóstą lokatę w tabeli Ford Germaz Ekstraklasy i w dalszym ciągu są w gronie drużyn walczących o czwartą lokatę przed fazą play off. W ostatniej kolejce podopieczne Elmedina Omanicia gościły we własnej hali Lotos PKO BP Gdynię i po bardzo wyrównanym boju uległy wicemistrzyniom Polski. Tym razem zadanie wydaje się jednak trudniejsze, gdyż na swoim terenie mistrzynie Polski z Krakowa niezwykły przegrywać.
Torunianki nie mają jednak niczego do stracenia. W ubiegłym sezonie Energa zdołała pokonać pod Wawelem Wisłę Can Pack, a i w tym roku sytuacja jest sprzyjająca. Mistrzynie Polski mają bowiem ogromne problemy z kontuzjami, szczególnie jeśli chodzi o zawodniczki z polskim obywatelstwem. Już w Gorzowie Wielkopolskim trener Wojciech Downar-Zapolski miał do dyspozycji zaledwie Dorotę Gburczyk, Anetę Kotnis i Paulinę Gajdosz. Co prawda w składzie pojawiają się jeszcze Agnieszka Pałka i Edyta Czerwonka, jednak nie są one gotowe do gry z uwagi na ich urazy.
Ekipa spod znaku Białej Gwiazdy do konfrontacji z Energą podejdzie jednak z pewnością bardzo podbudowana środowym zwycięstwem w Eurolidze w Stambule nad tamtejszą drużyną Besiktas Cola Turka. Tam jednak trener Downar-Zapolski nie musiał przestrzegać przepisu o Polce na parkiecie i mógł swobodnie grać swoją najlepszą piątką zawodniczek, na którą aktualnie może sobie pozwolić.
Drużyna mistrzyń Polski nie może pozwolić sobie już praktycznie na porażki, żeby móc myśleć o zajęciu pierwszego miejsca na koniec pierwszej fazy rozgrywek. Wisła Can Pack ma bowiem aktualnie punkt straty do prowadzącego duetu Lotos PKO BP Gdynia i KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Krakowianki mają jeszcze przed sobą konfrontację z Gdynią, jednak i ewentualna wygrana w tym meczu nie daje jak na razie miejsca na tronie. W Krakowie muszą wygrać wszystkie mecze do końca i liczyć na co najmniej dwa potknięcia akademiczek z Gorzowa Wielkopolskiego.
Początek spotkania pomiędzy Wisłą Can Pack Kraków a Energą Toruń zaplanowano na sobotę na godzinę 16:00 w hali przy ulicy Reymonta w Krakowie.
PS. źródło : SPORTOWEFAKTY.PL
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Pytanie: Czy zagra Kobryn ??
Osobiscie licze na niespodzianke
... w przypadku braku Kobryn... moznaby bylo u bukow zaryzykowac zwyciestwo Torunia po kursie 5.25 
Osobiscie licze na niespodzianke
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
MARAS pisze:Dwa razy fuks sie nie zdarza! Chociaż w tym zestawieniu w jakim gra obecnie Wisła może być różnie. A jaki jest kurs na wygraną ŁKSu??![]()
Taki sam jak na wygrana Pabianic tyle ze na wyjezdzie
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
rodgers-kibic z torunia
- Kadet
- Posty: 1149
- Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
- Lokalizacja: Toruń
Pewna wygrana wiślaczek. Mecz w zasadzie rozstrzygnął się już do przerwy. Omanic wyglądał na zrezygnowanego - praktycznie cała druga kwarta grana wyłącznie Polkami o tym świadczy. Swoje zrobiły "trójki" Skery oraz bardzo dobra pod koszem Eweliny (15 zbiórek!) i Candice. Całkiem fajnie zagrała tez Marta, a słabiej Dominique i Boba. Zwycięstwo byłoby wyższe, gdyby dziewczyny nieco nie odpuściły w drugiej połowie. W zasadzie do tych końcowych 14 pkt różnicy Energa nie zeszła ani razu od początku drugiej kwarty. W grze wiślaczek było sporo dobrych momentów, widać coraz lepsze zgranie drużyny. Obawiałem się, że będzie trudniej. Energa rozczarowała, praktycznie nie podejmując walki. Oby lepiej poszło im za tydzień.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
szkoda, że dziewczynom Omanica ten mecz zupełnie nie wyszedł, bo było dziś całkiem bez emocji, liczyłam na dużo większe.
szkoda też, że Downar Zapolski jest mega cieniasem, bo w spotkaniu wygranym w zasadzie po 1 kwarcie, a na pewno po 1 połowie młode Wiślaczki(Zając, Gajdosz) sobie tylko cała 4 kwartę dreptały ale parkietu nie powąchały, a Czerwonka zagrała tulko dlatego, że gdy Kotnis spadła za faule Skera powiedziała kto ma wchodzić, bo Wojciech Spiący Rycerz Zapolski dumał kto ma na te 3 i pół minuty wchodzić(Ewka już chyba była gotowa
).
po 32 minuty Ewki i Skery w takim meczu to jest jakieś nieporozumienie, zwłaszcza, że w środę bardzo ważne spotkanie w Euro
ciekawi mnie też za co Edo dostał dacha w 3 minucie spotkania?
pana sędziego chyba odrobinę poniosło 
szkoda też, że Downar Zapolski jest mega cieniasem, bo w spotkaniu wygranym w zasadzie po 1 kwarcie, a na pewno po 1 połowie młode Wiślaczki(Zając, Gajdosz) sobie tylko cała 4 kwartę dreptały ale parkietu nie powąchały, a Czerwonka zagrała tulko dlatego, że gdy Kotnis spadła za faule Skera powiedziała kto ma wchodzić, bo Wojciech Spiący Rycerz Zapolski dumał kto ma na te 3 i pół minuty wchodzić(Ewka już chyba była gotowa
po 32 minuty Ewki i Skery w takim meczu to jest jakieś nieporozumienie, zwłaszcza, że w środę bardzo ważne spotkanie w Euro
ciekawi mnie też za co Edo dostał dacha w 3 minucie spotkania?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
ann pisze:szkoda, że dziewczynom Omanica ten mecz zupełnie nie wyszedł, bo było dziś całkiem bez emocji, liczyłam na dużo większe.
szkoda też, że Downar Zapolski jest mega cieniasem, bo w spotkaniu wygranym w zasadzie po 1 kwarcie, a na pewno po 1 połowie młode Wiślaczki(Zając, Gajdosz) sobie tylko cała 4 kwartę dreptały ale parkietu nie powąchały, a Czerwonka zagrała tulko dlatego, że gdy Kotnis spadła za faule Skera powiedziała kto ma wchodzić, bo Wojciech Spiący Rycerz Zapolski dumał kto ma na te 3 i pół minuty wchodzić(Ewka już chyba była gotowa![]()
).
po 32 minuty Ewki i Skery w takim meczu to jest jakieś nieporozumienie, zwłaszcza, że w środę bardzo ważne spotkanie w Euro![]()
ciekawi mnie też za co Edo dostał dacha w 3 minucie spotkania?pana sędziego chyba odrobinę poniosło
W rozmowie przyznal sie ze czasem lubi sobie cos powiedziec
ann pisze:szkoda też, że Downar Zapolski jest mega cieniasem, bo w spotkaniu wygranym w zasadzie po 1 kwarcie, a na pewno po 1 połowie młode Wiślaczki(Zając, Gajdosz) sobie tylko cała 4 kwartę dreptały ale parkietu nie powąchały, a Czerwonka zagrała tulko dlatego, że gdy Kotnis spadła za faule Skera powiedziała kto ma wchodzić, bo Wojciech Spiący Rycerz Zapolski dumał kto ma na te 3 i pół minuty wchodzić(Ewka już chyba była gotowa![]()
).
To była akcja meczu, lepsza nawet niż dach Edo w 1 kwarcie.
Skera powinna się ustawić pod kasą z napisem "dla trenera" i trochę z tej kasy wyciągnąć skoro Zapolski nie umie spośród 3 młodych, podobno zdolnych i do tego ładnych wygrać tej jednej, jedynej na te niezwykle istotne 3:50 min.
Szkoda że ściągnął w 4 kwarcie Canty z 4 faulami, może ona też by za faule zleciała i mogłaby wejść np. Gajdosz, zamiast Skery?
A reasumując...nie wiem czy młode Polki z Wisły mają talent czy nie, nie wiem nawet czy pracą na treningach zasługują na szanse, czy też nie. Ale chyba na błędach uczyć się wypada i gdy jest ku temu znakomita okazja można pozwolić im wejść na boisko, by nie powtórzyła się sytuacja z Gorzowa, gdzie 10 minut gra Paulina Gajdosz- bo musi, bo nie ma innej Polki, mimo że w poprzednich meczach minut dostała w sumie koło 20.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Ałgaja pisze:To była akcja meczu, lepsza nawet niż dach Edo w 1 kwarcie.
Skera powinna się ustawić pod kasą z napisem "dla trenera" i trochę z tej kasy wyciągnąć skoro Zapolski nie umie spośród 3 młodych, podobno zdolnych i do tego ładnych wygrać tej jednej, jedynej na te niezwykle istotne 3:50 min.Szkoda że ściągnął w 4 kwarcie Canty z 4 faulami, może ona też by za faule zleciała i mogłaby wejść np. Gajdosz, zamiast Skery?
A reasumując...nie wiem czy młode Polki z Wisły mają talent czy nie, nie wiem nawet czy pracą na treningach zasługują na szanse, czy też nie. Ale chyba na błędach uczyć się wypada i gdy jest ku temu znakomita okazja można pozwolić im wejść na boisko, by nie powtórzyła się sytuacja z Gorzowa, gdzie 10 minut gra Paulina Gajdosz- bo musi, bo nie ma innej Polki, mimo że w poprzednich meczach minut dostała w sumie koło 20.
I jeszcze Skera oprócz tego powinna dostać jakąś premię, bo spośród tych trzech rozgrzewających się wiślaczek na boisko weszła najładniejsza.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wywiad ze Skerą. Dwie ostatnie odpowiedzi dość ciekawe...
Jelena: Byłyśmy przygotowane na walkę
Jelena Skerović - obok Eweliny Kobryn - była najjaśniejszą postacią sobotniego widowiska. "Skera" zanotowała 19 punktów, pięciokrotnie trafiając za trzy punkty. Oto co powiedziała nam po spotkaniu.
Energa miała być wymagającym rywalem, ale nie miałyście większych problemów ze zwycięstwem.
- Wiemy, że to silny zespół i od początku byłyśmy przygotowane na walkę. Zagrałyśmy dobrze w obronie, w ataku też wszystko trafiałyśmy i dlatego wygrałyśmy.
Gorzej było tydzień temu w Gorzowie. Rywalki znalazły na was sposób już drugi raz w tym sezonie.
- Mamy duży problem z tą strefą, którą one grały cały mecz. Nie trafiałyśmy rzutów, miałyśmy dużo strat, ale to za nami i już o tym zapomniałyśmy.
Może o niektórych fragmentach warto jednak pamiętać, bo były momenty, kiedy cała drużyna zaczęła trafiać za trzy punkty - takiej serii w tym sezonie jeszcze nie było.
- Musimy trafiać. Im więcej rzucamy, tym lepsza okazja na kolejne trafienia. Nie mamy klasycznego gracza rzucającego za trzy punkty, ale musimy próbować i wierzyć w to, że będziemy trafiać.
Uda się jeszcze dogonić rywalki w tabeli?
- Sezon jest naprawdę długi. Rok temu nikt nie wierzył, że wygramy mistrzostwo, a zrobiłyśmy to. Play-offy rządzą się swoimi prawami.
A jak nastroje przed końcem Euroligi? Będzie walka o zwycięstwo czy raczej trochę kalkulacji?
- Jeszcze zobaczymy. Nie chciałybyśmy walczyć z CSKA Moskwa. Gramy ostatnie, także na pewno będziemy obserwować sytuację w drugiej grupie.
Co będzie, jeśli żadna z drużyn nie będzie chciała wygrać?
- Zobaczymy, nie wiem.
Rozmawiał: Damian Juszczyk
(Biuro Prasowe Wisły Can-Pack)
________________________________________________
Omanic po meczu - ciekawa wypowiedź, ale z innego powodu.
Omanić: Gratulacje dla kibiców
Zespół Energi Toruń w meczu z Wisłą Can-Pack poprowadził Elemedin Omanić, który nie tak dawno razem z naszym zespołem dwukrotnie sięgał po mistrzostwo kraju.
Fani zgotowali szkoleniowcowi ciepłe powitanie. Na trybunach pojawił się nawet transparent w ojczystym języku bośniackiego trenera. Co ów napis oznaczał?
"Trenerze pamiętamy - po meczu zapraszamy na piwo". - Ja nie piję, ale oczywiście zaproszenie przyjmuje. Dziękuje kibicom za pamięć i gratuluje dopingu - powiedział po spotkaniu mile zaskoczony Elmedin Omanić.
Szkoleniowiec zmarkotniał, kiedy przyszło mu scharakteryzować występ jego drużyny. - To był chyba nasz najgorszy mecz w sezonie. Słaba skuteczność, 11 niecelnych rzutów wolnych, no i przegrana walka na tablicach. W tych okolicznościach przegrana 14 punktami nie jest złym wynikiem - skwitował trener ekipy z Torunia.
(Biuro Prasowe Wisły Can-Pack)
Szczerze mówiąc jakoś nie zauważyłem tego napisu. Jednak pewnie był na młynie, a ja właśnie siedziałem po tej stronie trybun.
Jelena: Byłyśmy przygotowane na walkę
Jelena Skerović - obok Eweliny Kobryn - była najjaśniejszą postacią sobotniego widowiska. "Skera" zanotowała 19 punktów, pięciokrotnie trafiając za trzy punkty. Oto co powiedziała nam po spotkaniu.
Energa miała być wymagającym rywalem, ale nie miałyście większych problemów ze zwycięstwem.
- Wiemy, że to silny zespół i od początku byłyśmy przygotowane na walkę. Zagrałyśmy dobrze w obronie, w ataku też wszystko trafiałyśmy i dlatego wygrałyśmy.
Gorzej było tydzień temu w Gorzowie. Rywalki znalazły na was sposób już drugi raz w tym sezonie.
- Mamy duży problem z tą strefą, którą one grały cały mecz. Nie trafiałyśmy rzutów, miałyśmy dużo strat, ale to za nami i już o tym zapomniałyśmy.
Może o niektórych fragmentach warto jednak pamiętać, bo były momenty, kiedy cała drużyna zaczęła trafiać za trzy punkty - takiej serii w tym sezonie jeszcze nie było.
- Musimy trafiać. Im więcej rzucamy, tym lepsza okazja na kolejne trafienia. Nie mamy klasycznego gracza rzucającego za trzy punkty, ale musimy próbować i wierzyć w to, że będziemy trafiać.
Uda się jeszcze dogonić rywalki w tabeli?
- Sezon jest naprawdę długi. Rok temu nikt nie wierzył, że wygramy mistrzostwo, a zrobiłyśmy to. Play-offy rządzą się swoimi prawami.
A jak nastroje przed końcem Euroligi? Będzie walka o zwycięstwo czy raczej trochę kalkulacji?
- Jeszcze zobaczymy. Nie chciałybyśmy walczyć z CSKA Moskwa. Gramy ostatnie, także na pewno będziemy obserwować sytuację w drugiej grupie.
Co będzie, jeśli żadna z drużyn nie będzie chciała wygrać?
- Zobaczymy, nie wiem.
Rozmawiał: Damian Juszczyk
(Biuro Prasowe Wisły Can-Pack)
________________________________________________
Omanic po meczu - ciekawa wypowiedź, ale z innego powodu.
Omanić: Gratulacje dla kibiców
Zespół Energi Toruń w meczu z Wisłą Can-Pack poprowadził Elemedin Omanić, który nie tak dawno razem z naszym zespołem dwukrotnie sięgał po mistrzostwo kraju.
Fani zgotowali szkoleniowcowi ciepłe powitanie. Na trybunach pojawił się nawet transparent w ojczystym języku bośniackiego trenera. Co ów napis oznaczał?
"Trenerze pamiętamy - po meczu zapraszamy na piwo". - Ja nie piję, ale oczywiście zaproszenie przyjmuje. Dziękuje kibicom za pamięć i gratuluje dopingu - powiedział po spotkaniu mile zaskoczony Elmedin Omanić.
Szkoleniowiec zmarkotniał, kiedy przyszło mu scharakteryzować występ jego drużyny. - To był chyba nasz najgorszy mecz w sezonie. Słaba skuteczność, 11 niecelnych rzutów wolnych, no i przegrana walka na tablicach. W tych okolicznościach przegrana 14 punktami nie jest złym wynikiem - skwitował trener ekipy z Torunia.
(Biuro Prasowe Wisły Can-Pack)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: maciej84 i 98 gości