TRANSFERY
Moderator: Moderatorzy
-
k
MKS AZS PWSZ Konin - skład na nadchodzący sezon:
Justyna Borońska, Paulina Czachor, Lidia Kacan, Agata Krzemińska, Marta Libertowska, Aneta Maciejewska, Ewa Przytarska, Danuta Przybylak, Kamila Zientek, Barbara Walas, Maja Stachura.
Odeszły: Adrianna Białczyk, Justyna Chudy, Anna Spychała, Katarzyna Wrona.
Przybyły: Barbara Walas (z Ostrowa), Maja Stachura (z Elbląga).
Justyna Borońska, Paulina Czachor, Lidia Kacan, Agata Krzemińska, Marta Libertowska, Aneta Maciejewska, Ewa Przytarska, Danuta Przybylak, Kamila Zientek, Barbara Walas, Maja Stachura.
Odeszły: Adrianna Białczyk, Justyna Chudy, Anna Spychała, Katarzyna Wrona.
Przybyły: Barbara Walas (z Ostrowa), Maja Stachura (z Elbląga).
-
kobic Lotnika
Składy I ligowych zespołow
Bardzo ciekawy skład ma zespół Lotnika Wierzawice.jedna dziewczyna rocznik 1990,zaś pozostałe 1991 i 1992.Ale jak potrafią grać przekona się niejeden zespół.
-
Rafał_Szeremeta
- Nowy na forum
- Posty: 19
- Rejestracja: 19 listopada 2006, 02:02
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontaktowanie:
Wrocławskie koszykarki wracają na salony
Ślęza – reaktywacja!
Wszystko wskazuje na to, że koszykarki Ślęzy Siechnice powrócą do Wrocławia! Klub przyjmie nazwę Ślęza EnergiaPro Wrocław i będzie już w pełni kontynuatorem wspaniałych tradycji wrocławskiej koszykówki w wykonaniu pań. – Nie rozstaniemy się jednak z Siechnicami. Tam będzie grał nasz drugi zespół – przekonuje prezes klubu Zbigniew Ryng.
Był rok 1950. Z inicjatywy Henryka Rejnowskiego oraz Eugeniusza Spisackiego powstał żeński klub koszykarski Ślęza Wrocław. Pod koniec lat 80-tych zespół zdobył jedyne do tej pory mistrzostwo kraju w baskecie. Dokładniej był to rok 1987, a pięć lat wcześnie wrocławianki zdążyły już zapisać się na koszykarskiej mapie Polski zdobyciem drugiego miejsca. Wicemistrzostwo padło łupem Ślęzy jeszcze w latach 1982, 1984, 1986. Do tego należy dołączyć brązowe krążki za sezony 93. 01, 02. Utytułowany klub popadł jednak w problemy finansowe. W 2003 roku trzeba było rozwiązać sekcję kobiet, by funduszy mogło wystarczyć na pozostałe sekcje.
Wróciły na Ryng
Kilka miesięcy po ogłoszeniu upadłości sekcja powstała ponownie, głównie za sprawą byłej koszykarki klubu Ingridy Ryng oraz jej męża Zbigniewa. Oboje postanowili reaktywować żeńską koszykówkę, choć pogoń za tradycjami musieli rozpocząć z niższych lig. W ubiegłym sezonie niewiele zabrakło, żeby wrocławianki powróciły do elity, a podopieczne Grzegorza Krzaka walkę o ekstraklasę przegrały dopiero w pojedynku półfinałowym z Koroną Kraków. – Zabrakło nam kilku centymetrów pod koszem – przekonywał później szkoleniowiec Ślęzy Grzegorz Krzak. Obecnie zespół przygotowuje się do walki w nowej pierwszej lidze. Dlaczego nowej? Bo występować w niej będą zespoły z całego kraju, a nie jak poprzednio z odpowiednich regionów. Tym samym poziom tych rozgrywek automatycznie wzrośnie, ale także koszty utrzymania zespołu pójdą w górę. – Jesteśmy na to przygotowani organizacyjnie. Choć poprzeczka poszła w górę, na pewno sobie poradzimy – zapewnia Zbigniew Ryng.
Pierwsze wzmocnienia
Przedstawiciele zespołu oraz sztab szkoleniowy już dziś podpisują pierwsze kontrakty. Z zespołem związały się już: Małgorzata Kudłak oraz Paulina Misiek. Pierwsza ma za sobą występy m.in. w Cukierkach Odra Brzeg, czy Polfie Pabianice, natomiast Misiek ostatnio występowała w Ostrovii. Jak wiadomo na tych uzupełnieniach się nie zakończy. – Chcemy pozyskiwać kolejne koszykarki, który będą podnosiły poziom naszej drużyny. Powiem więcej – jesteśmy dogadani z jeszcze jedną koszykarką, ale dopóki nie będzie podpisów, nie zdradzę nazwiska – dodaje Ryng. Czy wzmocnienia, których dokonuje Ślęza, wystarczą aby klub walczył o ekstraklasę? Dziś za wcześnie jeszcze o tym mówić, faktem jednak jest, iż zespół który był blisko wywalczenia promocji już w tym roku, wielkich uzupełnień nie potrzebuje.
Krzak forever
- Sztab szkoleniowy zostaje, bo mamy do niego pełne zaufanie – przekonuje prezes Ryng. Grzegorz Krzak ma być twórcą kolejnych sukcesów wrocławskiej koszykówki i to nikogo nie powinno dziwić. Szkoleniowiec przed laty był już w sztabie szkoleniowym wrocławskiego zespołu i święcił z nim spore sukcesy. Poza tym zna on najlepiej realia wrocławskiej koszykówki, bo oprócz pracy z żeńskimi zespołami od lat współpracuje on ze Śląskiem Wrocław, a niegdyś był drugim trenerem wrocławian. Jak sam przyznaje przed swoją drużyną stawia cel w postaci awansu. – Już teraz przy odrobinie szczęścia mogliśmy dotrzeć do meczu finałowego. Za rok na pewno będziemy się bili o promocję – zapewnia szkoleniowiec.
Wrocław pomoże?
To, że Ślęza rozgrywać będzie swoje mecze w stolicy Dolnego Śląska, jest już niemal przesądzone. Wszystko wskazuje na to, że wrocławianki grały będą przy ulicy Chełmońskiego. Tym samym fani, których przecież nie brakuje, nie będą musieli co tydzień opuszczać miasta, by głośnym dopingiem wspomóc swoją drużynę. A kibice już nie raz udowodnili, że można na nich liczyć. – Są dla nas bardzo ważni, zarówno ci z Wrocławia, jak i siechniczanie. Wierzę, że w dalszym ciągu na naszych spotkaniach będzie gorąco – podkreśla Zbigniew Ryng. Czy w takim razie jego zespół może liczyć takze na wsparcie finansowe ze strony miasta? – Nad tym się specjalnie nie zastanawiam. Mamy kilka firm, które nam pomagają, a od włodarzy nie oczekujemy wielkiego wsparcia finansowego. Jeszcze raz powtórzę – dziś jesteśmy bardzo mocni organizacyjnie i wierzę, że zbudowaliśmy już drużynę, która niedługo zagra w elicie – kończy Ryng.
PAWEŁ KOŚCIÓŁEK
"Słowo Sportowe" 26.05.2008
Ślęza – reaktywacja!
Wszystko wskazuje na to, że koszykarki Ślęzy Siechnice powrócą do Wrocławia! Klub przyjmie nazwę Ślęza EnergiaPro Wrocław i będzie już w pełni kontynuatorem wspaniałych tradycji wrocławskiej koszykówki w wykonaniu pań. – Nie rozstaniemy się jednak z Siechnicami. Tam będzie grał nasz drugi zespół – przekonuje prezes klubu Zbigniew Ryng.
Był rok 1950. Z inicjatywy Henryka Rejnowskiego oraz Eugeniusza Spisackiego powstał żeński klub koszykarski Ślęza Wrocław. Pod koniec lat 80-tych zespół zdobył jedyne do tej pory mistrzostwo kraju w baskecie. Dokładniej był to rok 1987, a pięć lat wcześnie wrocławianki zdążyły już zapisać się na koszykarskiej mapie Polski zdobyciem drugiego miejsca. Wicemistrzostwo padło łupem Ślęzy jeszcze w latach 1982, 1984, 1986. Do tego należy dołączyć brązowe krążki za sezony 93. 01, 02. Utytułowany klub popadł jednak w problemy finansowe. W 2003 roku trzeba było rozwiązać sekcję kobiet, by funduszy mogło wystarczyć na pozostałe sekcje.
Wróciły na Ryng
Kilka miesięcy po ogłoszeniu upadłości sekcja powstała ponownie, głównie za sprawą byłej koszykarki klubu Ingridy Ryng oraz jej męża Zbigniewa. Oboje postanowili reaktywować żeńską koszykówkę, choć pogoń za tradycjami musieli rozpocząć z niższych lig. W ubiegłym sezonie niewiele zabrakło, żeby wrocławianki powróciły do elity, a podopieczne Grzegorza Krzaka walkę o ekstraklasę przegrały dopiero w pojedynku półfinałowym z Koroną Kraków. – Zabrakło nam kilku centymetrów pod koszem – przekonywał później szkoleniowiec Ślęzy Grzegorz Krzak. Obecnie zespół przygotowuje się do walki w nowej pierwszej lidze. Dlaczego nowej? Bo występować w niej będą zespoły z całego kraju, a nie jak poprzednio z odpowiednich regionów. Tym samym poziom tych rozgrywek automatycznie wzrośnie, ale także koszty utrzymania zespołu pójdą w górę. – Jesteśmy na to przygotowani organizacyjnie. Choć poprzeczka poszła w górę, na pewno sobie poradzimy – zapewnia Zbigniew Ryng.
Pierwsze wzmocnienia
Przedstawiciele zespołu oraz sztab szkoleniowy już dziś podpisują pierwsze kontrakty. Z zespołem związały się już: Małgorzata Kudłak oraz Paulina Misiek. Pierwsza ma za sobą występy m.in. w Cukierkach Odra Brzeg, czy Polfie Pabianice, natomiast Misiek ostatnio występowała w Ostrovii. Jak wiadomo na tych uzupełnieniach się nie zakończy. – Chcemy pozyskiwać kolejne koszykarki, który będą podnosiły poziom naszej drużyny. Powiem więcej – jesteśmy dogadani z jeszcze jedną koszykarką, ale dopóki nie będzie podpisów, nie zdradzę nazwiska – dodaje Ryng. Czy wzmocnienia, których dokonuje Ślęza, wystarczą aby klub walczył o ekstraklasę? Dziś za wcześnie jeszcze o tym mówić, faktem jednak jest, iż zespół który był blisko wywalczenia promocji już w tym roku, wielkich uzupełnień nie potrzebuje.
Krzak forever
- Sztab szkoleniowy zostaje, bo mamy do niego pełne zaufanie – przekonuje prezes Ryng. Grzegorz Krzak ma być twórcą kolejnych sukcesów wrocławskiej koszykówki i to nikogo nie powinno dziwić. Szkoleniowiec przed laty był już w sztabie szkoleniowym wrocławskiego zespołu i święcił z nim spore sukcesy. Poza tym zna on najlepiej realia wrocławskiej koszykówki, bo oprócz pracy z żeńskimi zespołami od lat współpracuje on ze Śląskiem Wrocław, a niegdyś był drugim trenerem wrocławian. Jak sam przyznaje przed swoją drużyną stawia cel w postaci awansu. – Już teraz przy odrobinie szczęścia mogliśmy dotrzeć do meczu finałowego. Za rok na pewno będziemy się bili o promocję – zapewnia szkoleniowiec.
Wrocław pomoże?
To, że Ślęza rozgrywać będzie swoje mecze w stolicy Dolnego Śląska, jest już niemal przesądzone. Wszystko wskazuje na to, że wrocławianki grały będą przy ulicy Chełmońskiego. Tym samym fani, których przecież nie brakuje, nie będą musieli co tydzień opuszczać miasta, by głośnym dopingiem wspomóc swoją drużynę. A kibice już nie raz udowodnili, że można na nich liczyć. – Są dla nas bardzo ważni, zarówno ci z Wrocławia, jak i siechniczanie. Wierzę, że w dalszym ciągu na naszych spotkaniach będzie gorąco – podkreśla Zbigniew Ryng. Czy w takim razie jego zespół może liczyć takze na wsparcie finansowe ze strony miasta? – Nad tym się specjalnie nie zastanawiam. Mamy kilka firm, które nam pomagają, a od włodarzy nie oczekujemy wielkiego wsparcia finansowego. Jeszcze raz powtórzę – dziś jesteśmy bardzo mocni organizacyjnie i wierzę, że zbudowaliśmy już drużynę, która niedługo zagra w elicie – kończy Ryng.
PAWEŁ KOŚCIÓŁEK
"Słowo Sportowe" 26.05.2008
-
Rafał_Szeremeta
- Nowy na forum
- Posty: 19
- Rejestracja: 19 listopada 2006, 02:02
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontaktowanie:
Oficialne i potwierdzone przez kluby informacje:
Zmiany:
LIDER PRUSZKÓW:
Przyszły:
Magda Arażny (AZS UW Warszawa) - rozgrywająca / 1983 r / 175 cm
Anna Kuncewicz (AZS UW Warszawa) - silna skrzydłowa / 1984 r / 188 cm
WTK ŚLĘZA ENERGIAPRO WROCŁAW:
- nowy sponsor startegiczny: Koncern Enegretyczny EnergiaPro z Wrocławia
- wszystkie zawodniczki występujące w zeszłym sezonie podpisały nowe kontrakty z klubem
Przyszły:
Paulina Misiek (Ostrovia Ostrów Wlkp) - skrzydłowa / 1987 r / 183 cm
Małgorzata Kudłak (Odra Brzeg) - skrzydłowa / 1988 / 186 cm
KOTWICA 2013 KOŁOBRZEG:
Przyszły:
Na testach: Monika Szajkowska (skrzydłowa), Paulina Adamowicz (rozgrywająca), Paulina Krzyżańska (rzucajacy obrońca), Małgorzata Zys (skrzydłowa/center) - wszystkie są juniorkami z Olimpii Poznań
Odeszły:
Katarzyna Milewicz (zakończyła karierę sportową) - center / 1982 r / 185 cm
Marta Hołowina - center / 1985 r / 188 cm
AZS UW WARSZAWA:
Odeszły:
Magda Arażny (LIDER Pruszków) - rozgrywająca / 1983 r / 175 cm
Anna Kuncewicz (LIDER Pruszków) - silna skrzydłowa / 1984 r / 188 cm
Plotek i ploteczek nie warto chyba umieszczać na tej liście (dotyczy różnych zawodniczek i róznych klubów)
Zmiany:
LIDER PRUSZKÓW:
Przyszły:
Magda Arażny (AZS UW Warszawa) - rozgrywająca / 1983 r / 175 cm
Anna Kuncewicz (AZS UW Warszawa) - silna skrzydłowa / 1984 r / 188 cm
WTK ŚLĘZA ENERGIAPRO WROCŁAW:
- nowy sponsor startegiczny: Koncern Enegretyczny EnergiaPro z Wrocławia
- wszystkie zawodniczki występujące w zeszłym sezonie podpisały nowe kontrakty z klubem
Przyszły:
Paulina Misiek (Ostrovia Ostrów Wlkp) - skrzydłowa / 1987 r / 183 cm
Małgorzata Kudłak (Odra Brzeg) - skrzydłowa / 1988 / 186 cm
KOTWICA 2013 KOŁOBRZEG:
Przyszły:
Na testach: Monika Szajkowska (skrzydłowa), Paulina Adamowicz (rozgrywająca), Paulina Krzyżańska (rzucajacy obrońca), Małgorzata Zys (skrzydłowa/center) - wszystkie są juniorkami z Olimpii Poznań
Odeszły:
Katarzyna Milewicz (zakończyła karierę sportową) - center / 1982 r / 185 cm
Marta Hołowina - center / 1985 r / 188 cm
AZS UW WARSZAWA:
Odeszły:
Magda Arażny (LIDER Pruszków) - rozgrywająca / 1983 r / 175 cm
Anna Kuncewicz (LIDER Pruszków) - silna skrzydłowa / 1984 r / 188 cm
Plotek i ploteczek nie warto chyba umieszczać na tej liście (dotyczy różnych zawodniczek i róznych klubów)
- Łukasz_UFB
- Młodzik
- Posty: 539
- Rejestracja: 02 marca 2008, 19:41
- Lokalizacja: LIDER PRUSZKÓW!!
Do Lidera Pruszków przybyła Magda Bibrzycka - info pewne - www.lider.pruszkow.pl
"Mimo tym, co fanatyzm próbują w nas zdusić
Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."


Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

