Olimpia Poznań - sezon 2004/2005
Moderatorzy: sawa_JGora, Platini, ludzik76, Moderatorzy
Olimpia Poznań - sezon 2004/2005
Póki co trwa w najlepsze sezon ogórkowy, jednak powoli trzeba już zacząć myśleć o tym, co nas czeka za kilka miesięcy. Dokładnie jeszcze nie wiadomo, jaki kształt będzie miała druga liga (planowano jej likwidacje i stworzenie grup regionalnych w pierwszej lidze), z kim przyjdzie nam się mierzyć w walce o przepustki do klasy wyżej. Można się spodziewać, że ten sezon będzie ciężki, bo przełomowy dla losów klubu. Po nim myślę będzie już wiadomo, jakie perspektywy rysują się przed Olimpią. Nie jest jeszcze wyjaśniona sprawa współpracy klubu z AZSem, choć mógłby to być obopólnie korzystny pomysł. Zaczyna się za to krystalizować skład w jakim Olimpia będzie wystepować. Jak już od dawna było wiadomo klub opuściło kilka zawodiczek. Działaczom zależało na tym, by zasiliły one borykający się z problemami AZS, jednak dwie podjęły inną decyzje i wybrały MUKS (Anna Urban, Natalia Borak). Trener Jabłoński, jak można się było spodziewać, chciał je pozyskać za darmo. Na ten bezsens działacze oczywiście zgodzić się nie mogli, ale, by nie utrudniać rozwoju koszykarkom, postanowili o wypożyczeniu ich na rok do MUKSu. Podobna sytuacja z tego co wiem będzie miała miejsce rówież w przypadku Olimpijek, którymi zainteresowany jest AZS. Na razie szansę na występy w ekstraklasie otrzyma na pewno Alicja Szarowska, a być może także Magdalena Anielak (która jeszcze nie wybrała - rozważa wyjazd do Francji). Myślę, że Ala w AZSie poradzi sobie znakomicie i nie raz zaskoczy kibiców bardzo dobrymi występami.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Dąbas
No to żal troszkę tej Olimpii,naszej świątyni talentów już od wielu lat...
Co do panny Szarowskiej-życzę aby przysporzyła sobie takiej sympatii wśród kibiców jak kilka lat temu Ola Karpińska w Azs-ie,a do tego potrzebna jest jej ciężka praca,bo talent niewątpliwie ma...
Oby te wszystkie zmiany wyszły na dobre poznańskiej koszykówie...
Co do panny Szarowskiej-życzę aby przysporzyła sobie takiej sympatii wśród kibiców jak kilka lat temu Ola Karpińska w Azs-ie,a do tego potrzebna jest jej ciężka praca,bo talent niewątpliwie ma...
Oby te wszystkie zmiany wyszły na dobre poznańskiej koszykówie...
Odejście Borak nie jest żadną tragedią, ale jeśli mają odejśc jeszcze Anielak i Szarowska, to kto będzie grał, że tak zapytam? W tej sytuacji perspektywy rysujące się przed Olimpią znane będą już raczej PRZED rozpoczęciem tego sezonu...Panowie "działacze" oszukują juz chyba tylko sami siebie. Ja osobiście rzygam już ich ciągłymi "perspektywami", "nadziejami" i innymi duperelami którymi karmią naiwnych od prawie 10 lat 
Re: Dąbas
Dąbas pisze:No to żal troszkę tej Olimpii (...)
Nie bardzo rozumiem... gdyby Olimpia starała się zatrzymać na siłę najlepsze zawodniczki w drugiej lidze, to kilka osób pisało by, że jest wyjątkowo "BE". Kiedy to znalazł się sposób, by nie pozbywając się zawodniczek, umożliwić im grę na wyższym poziomie i rozwój, to nagle jest "żal". Co do wypowiedzi Draxa - koszykarki o których mówisz nie przestają być zawodniczkami Olimpii, ten sezon jest jak już pisałem moim zdaniem ostatnim, w którym te "perspektywy" będą się klarować. Jeśli po sezonie nie zostaną podjęte kroki w celu budowania zespołu, a nie jego niszczenia - wtedy będzie można pisać to, co wytworzyłeś. Póki co niczego innego nie należało się spodziewać. A Olimpia przeżyła już quaya, przeżywa właśnie AZS i przeżyje moim zdaniem i MUKS. A jesli nie... narzekanie i pisanie Twoim tonem i tak nic nie pomoże. Pozdro K. - do zobaczenia na pierwszym meczu!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Re:Seba
Sebol-napisałem " żal tej Olimpii",ale pod kątem tego,że łezka kręci się w oku gdy przypomnę sobie tą starą "Olimpię"a później niedawny awans do ekstraklasy-teraz znów powoli coś mogło zacząć się budować...
...ale wiem,że taka jest kolej rzeczy-zawodniczki muszą się rozwijać...
Peace!:)
...ale wiem,że taka jest kolej rzeczy-zawodniczki muszą się rozwijać...
Peace!:)
Wiele osób pisze na tym Forum o "odrodzeniu" itp - oczywiście my (kibice) też o tym po cichu marzymy. Rozmawiając jednak z wieloma osobami zauważyłem dość wyraznie, ze realnie patrzą na całą sytuację. Olimpia - najlepiej szkolący młodzież klub w Polsce, rokroczny mistrz i medalista MP w "młodszych" kategoriach wiekowych - to też jest (był) powód do chwały. Zawodniczki odchodziły, odchodzą i pewnie będą odchodzić - z tym trzeba się pogodzić, taka jest obecnie kolej rzeczy. Oczywiście jeszcze rok, dwa lata temu wierzyłem, że rocznik 86 i młodsze wprowadzą nasz klub przynajmniej do pierwszej ligi. Nie udało się, trzeba dać szansę nastepnym - jesli będą walczyły, szanując siebie, barwy i fanów będą mogły liczyć na doping i sympatię kibiców. Jak już wielokrotnie pisałem, tak jak dla innych celem, marzeniem jest mistrzostwo Polski, dla mnie ideałem jest awans do pierwszej ligi. Tylko to gwarantuje jakikolwiek rozwój i sens pracy z młodzieżą. Dąbas piszesz o żalu za dawną Olimpią, a ja Ci powiem, że obecna w ostatnich latach dostarczyła nam, kibicom naprawdę wielu wspaniałych przeżyć. Nie zapomnę wyjazdu do Starachowic i zdobycia MP kadetek, czy codziennych wypraw do Ostrowa i pozniej weekendu podczas finałów MP juniorek w 2003 roku. Dziesięć lat temu wspaniałe Olimpijki dostarczyły nam tylu wrażeń, że niewdzięcznym jest teraz zostawiać ten klub... tak długo póki grać w nim będą zawodniczki, którym również będzie zależeć! Przynajmniej na tym, żeby osiągnąć na ile tylko pozwoli im talent. Żal za wspomnieniami niewiele pomaga obecnej Olimpii, a przecież ciągle jest to Olimpia. Moim zdaniem zawodniczki nadal powinny być zaszczycone, że zakładają koszulki z nazwą trzeciego klubu Europy z przed 10 lat, koszulki z numerami, które kiedyś przypadały Szwajbowicz, Mądrej, Dydek, Petronyte, Małajej i wielu innym... jeśli nie są, to rację ma jeden z moich kolegów, który od dawna mówi, że kibicuje Olimpii - KLUBOWI... a nie koszykarkom, bo one odchodzą, a klub...
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
witam wszystkich po dluzszej przerwie - nie sadze zeby MUKs wypozyczyl wspomiane zawodniczki - nie ma na nie pieniedzy , MUKS zajmuje sie szkoleniem wlasnych zawodniczek , bo to najtańsze i nie ma pieniedzy na wzmocnienia , gdyz obecne utrzymanie sekci troche kosztuje ,takze mysle ze Borka pozostanie w Olimpii, a MUKS zagra zeszlorocznym skladem , moze z drobnymi modyfikacjami..
-
Koszykarka 87'
Saletra pisze:witam wszystkich po dluzszej przerwie - nie sadze zeby MUKs wypozyczyl wspomiane zawodniczki - nie ma na nie pieniedzy , MUKS zajmuje sie szkoleniem wlasnych zawodniczek , bo to najtańsze i nie ma pieniedzy na wzmocnienia , gdyz obecne utrzymanie sekci troche kosztuje ,takze mysle ze Borka pozostanie w Olimpii, a MUKS zagra zeszlorocznym skladem , moze z drobnymi modyfikacjami..
Myślę że wsyscy się mylicie.Po pierwsze z Olimpii odejdą nie tylko wyżej wymienione zawodniczki ale dochodzi do tego Dominika Nawrotek która przejdzie prawdopodobnie do MUKSu.Poza tym słabnie pozycja trenera Cudaka o czym on sam nie ma chyba zielonego pojęcia.Prezesi powinni się zastanowić nad znalezieniem młodych perspektywicznych trenerów którzy swoim zapałem wzbudzą zapał w dziewczynach które będą trenować.Szanuję kibiców Olimpii a zwłaszcza Sebę z którym częstą wdawałam się w polemikę.Boli że trener Cudak potrfi kopać dołki ale niech uważa żeby sam w nie nie wpadł.Od MP kadetek w Starachowicach w grze zespołu z Promienistej nic się nie zmieniło,natomiast inne zespoły się rozwijają.Dobrze że niektóre zawodniczki postanowiły rozwijać swoje umiejętności w SMSie.Wiem powiesz zaraz że Lecia doznała kontuzji Marta Urbaniak więcej siedziała niż grała,ale wszystkie gdybyś zapytał czy żałują wyboru to powiedziałby że nie!!!Pozdrowienia dla zawodniczek i kibiców Olimpii.
Re: Olimpia Poznań - sezon 2004/2005
Seba pisze:Magdalena Anielak (która jeszcze nie wybrała - rozważa wyjazd do Francji).
Z tego co wiem, "Anioł" już wyjechała do Francji, by tam przygotowywać się do zbliżającego się sezonu.
Koszykarka 87' pisze:(...)Wiem powiesz zaraz że Lecia doznała kontuzji Marta Urbaniak więcej siedziała niż grała (...).
Ja już na ten temat nic nie powiem
Co do "odejść" - żeby zmienić klub trzeba spełnić pewne warunki. Po pierwsze ktoś je musi chcieć... ktoś, kogo STAĆ na to, by je pozyskać
Reszty opisanej sytuacji w Olimpii komentować nie będę - to nie moja sprawa. Ja nie zmienię wielu rzeczy, często trzeba się pogodzic, że jak się nie ma co się lubi, to się lubi... wiadomo. Jeżeli we wszystkim widzi się same negatywy, nie próbując szukać jakiegokolwiek bodzca, to nic dobrego z takiego podejścia nigdy nie wyniknie. Wiadomo - natura Polaka, najłatwiej narzekać.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 15 sierpnia 2004, 10:30 przez Seba, łącznie zmieniany 2 razy.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Saletra pisze:witam wszystkich po dluzszej przerwie - nie sadze zeby MUKs wypozyczyl wspomiane zawodniczki - nie ma na nie pieniedzy , MUKS zajmuje sie szkoleniem wlasnych zawodniczek , bo to najtańsze i nie ma pieniedzy na wzmocnienia , gdyz obecne utrzymanie sekci troche kosztuje ,takze mysle ze Borka pozostanie w Olimpii, a MUKS zagra zeszlorocznym skladem , moze z drobnymi modyfikacjami..
Wypożyczenie nie będzie się wiązało z żadnymi dodatkowymi kosztami - ma być jedynie alternatywą dla koszykarek, które w innym przypadku byłyby zawieszone. MUKS, oprócz szkolenia własnych, od dwóch lat, czyli początku istnienia, stara się jak tylko może pozyskać wszystkie zawodniczki Olimpii. Jak zwykle kończy się to tylko podchodami pod koszykarki, ich mamieniem i wysuwaniem "rewelacyjnych" propozycji w stronę Olimpii. Jak wiadomo MUKS chciałby jeszcze żeby Olimpia im dopłaciła za własne koszykarki, które tamci nęcą od długiego czasu. Mogę Cię zapewnić, że Natalia nie zostanie w Olimpii, a Jabłoński nie spocznie póki nie wykończy sekcji w klubie byłych "kolegów". Najlepszym numerem były próby pozyskania kibiców Olimpii - były trener rozmawiał z jedną osobą próbując ją namówić do zostawienia Olimpii i dopingowania MUKSowi. Reakcję łatwo przewidzieć - Olimpiak grzecznie podziękował za "super" pomysł
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
W rozegranym dziś turnieju towarzyskim Olimpia pokonała najpierw drużyna Aluminium Konin 102:55 (26:24, 25:9, 30:15, 21:10), potem zaś juniorki AZSu Gorzów 81:61 (18:17, 18:22, 17:12, 28:10). W obu meczach jedynie początki to dość wyrównana walka - Koninianki stawiły opór przez pierwszą kwartę, a Gorzowianki walczyły aż przez trzy. Więcej postaram się napisać, jak wrócę i odzyskam pion 
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Zgodnie z obietnicą trochę więcej o wczorajszym występie Olimpijek. Zespół, choć przed sezonem skład uległ poważnej zmianie, zaprezentował się całkiem korzystnie, choć szczerze mówiąc nie wiem, czy nie było to bardziej zasługą słabości rywalek. Zwłaszcza Aluminium Konin prezentuje poziom marny, żeby nie powiedzieć beznadziejny. Choć zespół ten zgłosił się jako jedyny obok Olimpii do rozgrywek o awans do pierwszej ligi i w związku z posuchą koszykarską w naszym regionie, od razu uzyskał miejsce w barażach, to jednak tajemnicą poliszynela jest, że awans ich kompletnie nie interesuje. Dziwić się jednak było temu trudno oglądając wczorajszy mecz. Jedynie w pierwszej kwarcie, dzięki trochę dziurawej obronie Poznanianek i dobrej skuteczności Aluminium toczyło wyrównaną walkę. Potem o ich "wyczynach" trudno powiedzieć cokolwiek ciepłego. Na tle drużyny o szkolnym poziomie Olimpia nie miała problemu z pokazaniem swojej wyższości. Trochę inna srawa z drugim meczem. Choć wynik potyczki z AZSem Gorzów mógłby sugerować olbrzymią przewagę Olimpijek, to jednak nic bardziej błędnego. Przez 2/3 spotkania trwała zażarta walka z lekką nawet inicjatywą po stronie rywalek. Wynik "trzymała" w pewnym momencie "trójkami" Kasia Najtkowska, która wraz z Agatą Rafałowicz była zdecydowanie najjaśniejszym punktem naszego zespołu. Czwarta kwarta to jednak zdecydowany odjazd naszych koszykarek, które raz z razem kończyły przechwyty dynamicznymi kontrami, w czym tradycyjnie prym wiodła Weronika Idczak. Gorzowianki chyba nie wytrzymały walki kondycyjnie, bo w tym fragmencie wogóle nie istaniały na parkiecie. Trzeba niestety napisać, że mecz ten nie był udanym wystepem pary sędziowskiej, która seriami popełniała kardynalne błędy zdecydowanie wyprzedzając w tym nawet koszykarki 
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
uffff... padam... właśnie wróciliśmy z Konina - sezon wyjazdowy rozpoczęty!
Juniorki Olimpii zdecydowanie pokonały w Koninie tamtejsze MKS MOS Konin ... hmmm... 99:47 (chyba.. na pewno nasze zdobyły 99 punktów...hehe). Jedynie pierwsza kwarta to do pewnego momentu wyrównana walka z lekką przewagą gospodyń. Od stany 15:15 jednak na parkiecie istaniała już tylko jedna drużyna. Nasze zawodniczki wspierane bardzo gorącym dopingiem przez cały mecz z minuty na minutę powiększały przewagę - po pierwszej kwarcie 25:18, do przerwy 53:26, przed ostatnią odsłoną już przeszło 40 punktów różnicy. Bardzo dobry mecz rozegrała zwłaszcza Kasia Najtkowska, ale właściwie wszystkie zawodniczki zasłużyły na uznanie za dzisiejszy występ. Szczerze mówiąc nie spodziewaliśmy się aż tak łatwego zwycięstwa - również na trybunach
Teraz jednak zadanie o wiele cięższe - następnym rywalem będą juniorki MUKS Poznań. Co do dopingu - było niezle, ale trochę przeceniliśmy w pewnym momencie nasze siły, kiedy to mieliśmy plan śpiewać bez najmniejszej przerwy całą czwartą kwartę - po sześciu minutach musielismy zrobić sobie 20 sekund przerwy ... już nie te lata ... hehe.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości
