ŻOŁNIERZ niezal pisze:To bez mojej osoby. Rezerwy AZSu? Co za nonses. Tam bieda. Tu bieda. I jak co roku od tylu lat finał będzie w ekstraklasie taki sam. Dla mnie OLIMPIA bedzie Olimpią. A jak jakimiś rezerwami to juz bez mojej osoby. Niech sobie rezerwowi kibice AZSu kibicują tej drużynie. JA DZIĘKUJE ZA TE LATA ALE MÓWIĘ- THE END. Dzięki chłopaki za wyjazdy. Chwiałkę. Promienistą. No i tym co znałem poza moim ukochanym Poznaniem.
(...)
No cóż... wszystko, nawet to, co najpiękniejsze, ma swój koniec także. BARDZO DZIĘKUJĘ wszystkim wspaniałym ludziom, których poznałem dzięki Olimpii, z którymi wspólnie dane mi było już 15 lat dopingować Olimpijkom, jeżdząc i "zwiedzając" Polskę! Wiedzieliśmy od pewnego czasu, obserwując kierunek, w którym podążała sekcja, że poprzedni sezon jest ostatnim w którym "starzy" kibice poznańskiej Olimpii tak aktywnie będą wspierać zawodniczki. Kierunek pod tytułem: "tak długo póki istnieje AZS, Olimpia będzie jego rezerwami... a ekstraklasa nas nigdy nie interesuje" jest z każdego względu dla nas (piszę "nas" po wielu rozmowach z większością Olimpiaków) nie do przyjęcia. Udało się dotrwać do samego końca - wspaniałego meczu finałowego na Chwiałce z MUKSem... prawie w pełnym składzie, bo na ten ostatni mecz zjawił się nawet niespodziewanie Wilson - symbol naszej grupy, który "zniknął" wcześniej w połowie sezonu. Pod względem sportowym i kibicowskim koniec wypadł naprawdę SUPER! Osoby zgromadzone na sali ze wzruszeniem często wspominali atmosferę z lat 90-tych, którą przypomniał im ten mecz. Szkoda, że nie wyszło później zakończenie sezonu na kształt tego sprzed roku... jak widać mało kogo już interesowało, a myślę, że kibice na nie zasłużyli jak nigdy!
Jeszcze raz DZIĘKUJĘ Wam wszystkim... tym, którzy bywają na KKForum i nie tylko... Żołnierzowi, Mariuszowi, Czarnemu, Wilsonowi, Draxowi, Trojanowi, Gadziolowi, Długiemu, Wojtasowi i Marcinowi Ł., Pile, Smutasowi, Rempale, Jarasowi... i wielu innym... te wszystkie wspaniałe momenty... NIGDY NIE ZAPOMNĘ!
OLIMPIA FOREVER!:)
Ps. Żołnierz - może jakieś spotkanko po latach w pełnym gronie?;)